kakofonix
Posty: 1
Rejestracja: 3 lata temu

Devilpriest

kakofonix 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

W składzie muzycy Anima Damnata. Po prostu death metal.

Dyskografia:
2017 - Devil Inspired Chants



Skład:
Necro Docre - Drums (2015-present) Anima Damnata, Mord, Temple Desecration (live), ex-Blitzkrieg, ex-Hell-Born, ex-Witchmaster, ex-Shemhamforash
Durtal Tot - Guitars, Bass (2015-present) Anima Damnata, ex-Infatuation of Death, ex-Never, ex-Corpse Grinder, ex-Hellspawn
Tom Hermies - Guitars, Vocals (2015-present) Embrional, ex-Raging Death
▼ Byli muzycy
Michał - Bass (2015-2017) Consumer, Decline, Obliterhate, ex-Sonneillon, ex-Adder, ex-C-4, ex-Izurus, ex-ArtyleriA, ex-Blood Fall
▼ Muzycy koncertowi
Faja (RottenVaginalTormentor) - Bass (2018-present) Ulcer Uterus, Incinerate Infection (live), ex-Infatuation of Death, ex-Nuclear Vomit
MA: https://www.metal-archives.com/bands/De ... 3540432612
BC: https://paganrecords.bandcamp.com/music

Tagi:
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 4 lata temu

Endymion 3 lata temu

Co za strzal w pysk!!! To jest kurwa death metal, nowa Anima odpada w przedbiegach. Niesamowicie energetyczne, mroczne granie, polecam.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3765
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Do jakiejkolwiek Animy nie ma to startu. Jest nieźle, są mocne fragmenty, ale całość zbyt ładna, za dużo jakichś behemotowych zagrywek, melodii. Generalnie jest nieźle, nawet dobrze z zakusami na bardzo dobrze, ale do pojebanego zwyrodnialstwa to jednak trochę brakuje. Pewnie gdyby nie to porównywanie do AD na każdym kroku to pewnie patrzyłbym łaskawszym okiem, ale gdzieś to tam też się nakręca. Przebojowy, ładny album z odpowiednią ilością agresji i bluźnierstw, ale za ładne to, żeby mówić o czołówce. Album wchodzi od razu i to jego zaleta, ale z drugiej strony bez problemu można rzucić, że to taka wypadkowa nowszych Azarath i Behemoth. Te śliczne solóweczki to mnie trochę wkurwiają, ja wiem, że jak ktoś ogarnie sweepy to by je wszędzie wrzucał, ale nie każdy nazywa się Suzuki (a i ten nie wszystkie wybitne nagrywał).
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DR288
Posty: 10
Rejestracja: 3 lata temu

DR288 3 lata temu

6/10 mimo że znam osobiście, to po prostu przeciętnie
Feel the blood spill from your mouth
With rotting ways comes destiny
Feel the soul taking over, bleed!

Chopped in half
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Album wchodzi od razu
Mnie nie wszedł. Rzuciłem uchem i zamknąłem zakładkę. Przyciągnęła mnie okładka. Skoro jednak uznajecie, że to dobry debiut, to przysiądę do niego i może odkryję coś, co mi umknęło. Na pierwszy rzut ucha - banał i zgodzę się, że do AD nie ma nawet podbicia.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5130
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Jak na pierwszy odsłuch, to jest naprawdę bardzo dobrze. Co nieco Animy Damnaty tu słychać, choć w przeciwieństwie z tamtą kapelą tutaj jest zdecydowanie bardziej melodyjnie, mniej chaotycznie i patologicznie. Zdecydowanie podoba mi się, bo jest to mocno urozmaicony i zróżnicowany death metal, z lekkimi black metalowymi naleciałościami.

PS: Anima to ekstraklasa i najbardziej popierdolony zespół death metalowy z naszego kraju, to że muzycy znani również z tamtej kapeli to nie znaczy że stworzą drugi taki twór. Bardzo dobrze wręcz, że tego nie zrobili i poszli w innym kierunku.
Odium Humani Generis

Wróć do „Death Metal”