Najlepsze wydawnictwa Bolt Thrower.

1. Demówki, wczesne nagrania
1
2%
2. Sesje radiowe
3
5%
3. In battle there is no law
6
11%
4. Realm of chaos
3
5%
5. War master
4
7%
6. The 4th crusade
19
34%
7. ...for victory
6
11%
8. Mercenary
1
2%
9. Honour valour pride
3
5%
10. Those once loyal
10
18%
 
Liczba głosów: 56

Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3872
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Re: Re:

Zsamot 4 lata temu

Blind pisze:
4 lata temu
deathwhore pisze:
4 lata temu
Ale w przeciwieństwie do niektórych nie spędziłem koncertu rzygając na ławce przed Progresją.
Najgorszy sort metalowców
Obecnie gorszy jest- Wajda na etacie. Czyli filmowanie koncertu i multi sesje fotograficzne.

Zagłosowałem: IV krucjata i ostatni.
Pierwszy już za sprawą utworu, który promował swego czasu album na zawsze będzie jednym z ulubionych utworów. Czasów kaset VHS i poznawania sceny metalowej przez pryzmat Metal Hammera, Thrasheam All i właśnie audycji Headbangers Ball. A ostatni jest totalnym podsumowanie, co najlepsze w tej kapeli. A szczerze mówiąc wyjątkowo mocno mi takie płyty pasują, bez natłoku techniki, z normalną motoryką, bez usilnego udowadniania umiejętności technicznych plus interesująca mnie tematyka.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Tagi:
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3213
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 2 lata temu

Wyjątkowa kapela, wybrać ulubione pozycje jest bardzo ciężko, w zależności od nastroju może to być coś z energetycznych początków lub bujających ostatnich albumów, zresztą chyba wszystkie charakteryzują się niesamowitym feelingiem. Absolutny top DM.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1769
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 lata temu

kurz pisze:
2 lata temu
Wyjątkowa kapela, wybrać ulubione pozycje jest bardzo ciężko
Chyba tak ....choć niezmiennie od wielu lat absolutny top u mnie to 'IVth Crusade' i '...For Victory'
z tej pierwszej jak zobaczyłem na Vivie teledysk do tytułowego utworu to pamiętam, że na drugi dzień pobiegłem po kasetę w te pędy
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17609
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

Z półtora roku temu sobie w nocy, a było po trzeciej, oglądałem dokument o upadku Bizancjum (część 1 & 2) i w trakcie opowieści, jak to przetapiano złoto ze świątyń by opłacić Wenecjan, mnie przeszły ciarki i uznałem, że muszę w tej chwili bezdyskusyjnie posłuchać IV krucjaty i choć nie słuchałem tej płyty lat paręnaście, to mnie zupełnie poskładała i riff otwierający płytkę to sobie nuciłem ze dwa miesiące jeszcze. Okładka też przepiękna.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3213
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 2 lata temu

To jedna z najczęściej słuchanych przeze mnie kapel, w postaci całej lub większości dyskografii. Rysio kiedyś zadał pytanie Morbid, Death czy Autopsy. Odpowiem jedna z nich, pewnie Morbid plus Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6419
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 2 lata temu

U mnie dzisiaj dzień pod znakiem Bolt Thrower... Nic się nie starzeje ich muzyka i ciągle jest to tak dobre jak kiedyś! Tylko pierwszego pełniaka chyba już nie lubię, bo słucham wybitnie rzadko. :)
Hosanna w (ś)fińskim okopie!!! :twisted:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5394
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Vexatus pisze:
2 lata temu
Tylko pierwszego pełniaka chyba już nie lubię, bo słucham wybitnie rzadko. :)
A to przecież najlepsza ich płyta. Co za ironia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4729
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

A ten jak coś dojebie, to jak łysy grzywką o kant kuli. Wszyscy przecież doskonale wiedzą, że druga płyta BT jest najlepszą w ich dyskografii.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4007
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere 2 lata temu

TITELITURY pisze: A ten jak coś dojebie, to jak łysy grzywką o kant kuli. Wszyscy przecież doskonale wiedzą, że druga płyta BT jest najlepszą w ich dyskografii.
Ja, podobnie jak @Hajasz, wolę debiut.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4497
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Wszyscy wolą debiut.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 2 lata temu

Wyrocznia 2 lata temu

Zespół ma naprawdę równą dyskografię. Chociaż jak tak teraz poczytałem ten wątek to dochodzę do wniosku że chyba tylko ja bardzo lubie honour valor pride, może wynika to z tego że to (narazie) jedyny album bolt throwera jaki mam na cd ale resztę dyskografii słuchałem wielokrotnie na internatach. Prawdopodobnie to kwestia gustu :)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6419
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Wszyscy wolą debiut.
Pierwszy pełniak różni się znacznie od pozostałych brzmieniem i strukturami kawałków oraz dodatkowo ma jeszcze trochę grindcore'owego chaosu, a największa siła Bolt Thrower leży w charakterystycznych wokalach, świetnym brzmieniu gitar i fenomenalnych riffach w średnich tempach. Na pierwszej płycie tego brakuje.
Hosanna w (ś)fińskim okopie!!! :twisted:
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 2 lata temu

Wyrocznia 2 lata temu

No trzeba przyznać że pierwsza płyta mocno odbiega od brzmienia do którego bolt thrower nas przyzwyczaił na pozniejszych plytach.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3213
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 2 lata temu

Ja uwielbiam ostatnią, tzn. lubię wszystkie, ale ostatnia to taka wisienka na torcie w ich dyskografii.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2534
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

Krem de la krem, zgadzam się kurzu, finalny album niszczy obiekty.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1891
Rejestracja: 7 lata temu

Blind 2 lata temu

Kiedy byłem dzieciakiem i pierwszy raz usłyszałem The IVth Crusade to się zesrałem. To był większy wpierdol niż od starego pasem. No i po dziś dzień, gdy wchodzi TEN riff w tytułowym, otwierającym album kawałku, występują ruchy sejsmiczne w okolicach skórki. Esencja death metalu. Tego gniotącego mosznę, prawdziwego death metalu. Ze sceny angielskiej w tamtym czasie podobne wrażenie robiło The Grand Leveller i riffowanie w Vision in the Shroud.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
rok temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17609
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

Masakruje ten riff jak wejście do Cromlech na Soulside Journey.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict 2 lata temu



Link do cda gdyby na YT był problem z prawami autorskimi:

https://www.cda.pl/video/11194180fb
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5394
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Gwynbleidd pisze:
rok temu
A to zgadzam się. Riff w 4 krucjacie rzeczywiście bardzo fajny, w sumie jak cała płyta. Jak dla mnie jej główna wada to zmiana stylu na mniej ciekawy nóż ten na realm of chaos i war master
A jakaż to zmiana stylu jest na 4 Krucjacie w stosunku do Warmaster? Żadna!!! Na krucjacie są tylko kawałki zagrane w wolniejszych tempach i brak nawałnic na bateriach i wiosłach. Nawet sami siebie kopiują w kawałkach na podobieństwo Cenotaph, gdzie też na krucjatach są takie wchodzące z oddali i nawet z podobnym riffem. Akurat na Warmaster wypracowali swój styl, który już do samego końca niewiele ewoluował.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Gwynbleidd
Posty: 27
Rejestracja: 2 lata temu

Gwynbleidd rok temu

o to zwolnienie mi właśnie chodzi. jak myślę o bolt thrower to słyszę głownie realm of chaos, a warmaster jest nagrany mniej wiec w tym samym stylu. IV krucjata to pierwszy album który jak dla mnie brzmi inaczej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5394
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Warmaster absolutnie nie jest nagrany w stylu Realm Of Chaos z prostej przyczyny, że na Warmaster nie ma już chaosu. To bardzo dobrze poukładany album w porównaniu do dwóch pierwszych i swoisty wyznacznik stylu, który na kolejnych płytach ulegnie tylko kosmetyce. I tak jak debiut to istna nuklearna annihilacja to dwójka to chaotyczna nawałnica a Warmaster to zajebisty death metal. Krucjata dołożyła klimat i usunęła najlepsze elementy jedynki i dwójki. Można powiedzieć, że to klasyczny przykład zespołu, który odnalazł swój styl na przysłowiowym trzecim albumie. Po krucjacie bywało już różnie z przewagą średniego ale potrafili jeszcze wznieść się na wyżyny swoich możliwości na ostatnich dwóch płytach.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3213
Rejestracja: 5 lata temu

kurz rok temu

Muszę się przyznać do błędu.
Najlepsze od brytoli to debiut i sesje u Johna. I to bezapelacyjnie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17609
Rejestracja: 7 lata temu

yog rok temu

To żeby tę zmianę opinii uczcić, odpalam sobie czwartą krucjatę :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4007
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere rok temu

kurz pisze:
rok temu
Muszę się przyznać do błędu.
Najlepsze od brytoli to debiut i sesje u Johna. I to bezapelacyjnie.
Posłuchaj jeszcze szeregu demówek, tylko tam jakoś nagrań znacząco kuleje, no i skład ekipy tez jest inny, a sama muza ogółem jeszcze bardziej nawiązuje do Crust Punka i punkowej odmiany Metalu/Grindcore'a aka Stenchcore lub wyłącznie Grindcore, zależnie od materiału.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3213
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 10 mies. temu

Debiut i ostatnia, przepotężne ciosy. Kręci się właśnie Those Once Loyal, końcowy marsz grupy ku zwycięstwu jasności nad ciemnością.

Obrazek
HUMAN
Tormentor
Posty: 1619
Rejestracja: 7 lata temu

HUMAN 10 mies. temu

Ich powrót to byłby cios , niestety są konsekwentni i niestety szanse znikome .Cudne albumy majestat , moc i ciężar dla mnie za wolne i niestety IV Krucjatę w pierwszym biciu sprzedałem tylko za 40-50 PLN , moj bład ale koncert był ważniejszy .
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5607
Rejestracja: 6 lata temu

pit 10 mies. temu

kurz pisze:
10 mies. temu
Debiut i ostatnia, przepotężne ciosy. Kręci się właśnie Those Once Loyal, końcowy marsz grupy ku zwycięstwu jasności nad ciemnością.

Obrazek
Dorwij ich Peel Sessions. Przepotężny cios.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3213
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 10 mies. temu

pit pisze:
10 mies. temu
Dorwij ich Peel Sessions. Przepotężny cios.
Na winylu?
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 10 mies. temu

Dobre płyty BT, takie 10/10? - hmmm...

Realm of Chaos
War Master
The IVth Crusade
...for Victory
Mercenary

:)

War Master to najważniejszy dla mnie album, ale dwa najlepsze to obiektywnie Krucjata Stali i Zwycięstwo Stali. Lol, właśnie zrobiłem z nich kult eternal dla szczypiorów 🙃
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6419
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 7 mies. temu



Każda ich płyta to skarbnica takich zajebistych riffów! :)
Hosanna w (ś)fińskim okopie!!! :twisted:
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 9 mies. temu

darnoksss 7 mies. temu

Ostatnio robiłem sobie ride po ich dyskografii i to zdecydowania jedna z moich najukochańszych kapel grających metal in general. Potężny walec a raczej czołg, który sieje spustoszenie wśród zdezorientowanych sił wroga. Ostrzał ze wszystkich stron i granaty rzucane prosto pod nogi. Grają Death Metal totalnie nie zblastowany a intensywny jak sam CHUJ. Marzy mi się żeby się ugadali na jakąś trasę żeby na koncert iść.
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6419
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 7 mies. temu

darnoksss pisze:
7 mies. temu
Marzy mi się żeby się ugadali na jakąś trasę żeby na koncert iść.
Obawiam się, że już się nie doczekamy.
Hosanna w (ś)fińskim okopie!!! :twisted:
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 9 mies. temu

darnoksss 7 mies. temu

No nic, takie życie. Wielu swoich ulubionych kapel już nie zobaczę niestety :/
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5394
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

darnoksss pisze:
7 mies. temu
totalnie nie zblastowany
Łoł to chyba mamy inne płyty!!! Od debiutu aż do Warmaster'a to blasty są hiper jakość.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 9 mies. temu

darnoksss 7 mies. temu

Hajasz pisze:
7 mies. temu
darnoksss pisze:
7 mies. temu
totalnie nie zblastowany
Łoł to chyba mamy inne płyty!!! Od debiutu aż do Warmaster'a to blasty są hiper jakość.
Może się źle wyraziłem, miałem na mysli że nie jest "przeblastowany" :>
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
edi_gein
Master Of Puppets
Posty: 144
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein 7 mies. temu

Czym że w takim razie jest blast?
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4497
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 7 mies. temu

Polka, tylko dwa razy gęściej.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
jaskapela
Posty: 25
Rejestracja: 7 mies. temu

jaskapela 7 mies. temu

Ależ użytkownik @darnoksss ma rację! przecież u Boltów prawie nie ma blastów! Chyba że ktoś uznaje jazdę na podwójnej stopie ala karabin maszynowy za blasty.... No niezbyt, blast beat musi iść razem z werblem.
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 9 mies. temu

darnoksss 7 mies. temu

Ok, może zobrazuje o co mi chodzi na przykładzie zestawienia dwóch utworów muzycznych. Obie kapele grają Death Mwetal, jedną z nich jest Bolt Thrower:

- tutaj słychać nawałnicę blastów (utwór jest dzięki temu bardzo intensywny)

- specjalnie wybrałem szybszy, nie ma takiej ściany dźwięku jak w tym powyżej ale nie powiedziałbym, że nie jest intensywny :)

Jeżeli jakiś spec w sposób łopatologiczny zechce mnie wyprowadzić z błędu bo piszę jakieś głupoty to zapraszam serdecznie XD
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Awatar użytkownika
jaskapela
Posty: 25
Rejestracja: 7 mies. temu

jaskapela 7 mies. temu

W World Eater od 2 minuty pojawia się blast!
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 619
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent 7 mies. temu

Mnie się wydaje, że tu nie chodzi o sam w sobie blast, a o jego produkcję. Nie słucham za dużo DM, więc nie mam rozeznania w temacie, ale wydaje mi się, że Disgorge ma takie bardzo współczesne brzmienie gdzie blast jest uwypuklony, a w Bolt Thrower brzmienie jest klasyczne, bardziej organiczne (tak z braku lepszego słowa i po dniu pracy).
Obrazek
deathwhore
Tormentor
Posty: 4497
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 7 mies. temu

jaskapela pisze:
7 mies. temu
W World Eater od 2 minuty pojawia się blast!
Nie, przez całą drugą minutę nie ma ani jednego blastu.
TheAbhorrent pisze: Mnie się wydaje, że tu nie chodzi o sam w sobie blast, a o jego produkcję. Nie słucham za dużo DM, więc nie mam rozeznania w temacie, ale wydaje mi się, że Disgorge ma takie bardzo współczesne brzmienie gdzie blast jest uwypuklony, a w Bolt Thrower brzmienie jest klasyczne, bardziej organiczne (tak z braku lepszego słowa i po dniu pracy).
Werbel jest głośniejszy, ale i jak na moje ucho grany gravity blastem, czyli też dwa razy gęściej, bo jeden ruch ręką to dwa uderzenia - ale nie jestem bębniarzem, więc może się mylę. No w każdym razie jest wyraźnie szybszy.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5394
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

Nie skromnie przypomnę tylo, że debiutancki album to In Battle There Is No Law!
I jak ktoś nie słyszy tam blastów to powinien się zabić a i jeszcze są demówki i niesławna sesja dla Johna.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Death Metal”