Najlepsze wydawnictwa Bolt Thrower.

1. Demówki, wczesne nagrania
1
2%
2. Sesje radiowe
2
4%
3. In battle there is no law
5
11%
4. Realm of chaos
3
7%
5. War master
3
7%
6. The 4th crusade
17
37%
7. ...for victory
5
11%
8. Mercenary
1
2%
9. Honour valour pride
0
Brak głosów
10. Those once loyal
9
20%
 
Liczba głosów: 46

Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2648
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Re: Re:

Zsamot 2 lata temu

Blind pisze:
2 lata temu
deathwhore pisze:
2 lata temu
Ale w przeciwieństwie do niektórych nie spędziłem koncertu rzygając na ławce przed Progresją.
Najgorszy sort metalowców
Obecnie gorszy jest- Wajda na etacie. Czyli filmowanie koncertu i multi sesje fotograficzne.

Zagłosowałem: IV krucjata i ostatni.
Pierwszy już za sprawą utworu, który promował swego czasu album na zawsze będzie jednym z ulubionych utworów. Czasów kaset VHS i poznawania sceny metalowej przez pryzmat Metal Hammera, Thrasheam All i właśnie audycji Headbangers Ball. A ostatni jest totalnym podsumowanie, co najlepsze w tej kapeli. A szczerze mówiąc wyjątkowo mocno mi takie płyty pasują, bez natłoku techniki, z normalną motoryką, bez usilnego udowadniania umiejętności technicznych plus interesująca mnie tematyka.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Tagi:
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1763
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Wyjątkowa kapela, wybrać ulubione pozycje jest bardzo ciężko, w zależności od nastroju może to być coś z energetycznych początków lub bujających ostatnich albumów, zresztą chyba wszystkie charakteryzują się niesamowitym feelingiem. Absolutny top DM.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 902
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 mies. temu

kurz pisze:
2 mies. temu
Wyjątkowa kapela, wybrać ulubione pozycje jest bardzo ciężko
Chyba tak ....choć niezmiennie od wielu lat absolutny top u mnie to 'IVth Crusade' i '...For Victory'
z tej pierwszej jak zobaczyłem na Vivie teledysk do tytułowego utworu to pamiętam, że na drugi dzień pobiegłem po kasetę w te pędy
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15656
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 mies. temu

Z półtora roku temu sobie w nocy, a było po trzeciej, oglądałem dokument o upadku Bizancjum (część 1 & 2) i w trakcie opowieści, jak to przetapiano złoto ze świątyń by opłacić Wenecjan, mnie przeszły ciarki i uznałem, że muszę w tej chwili bezdyskusyjnie posłuchać IV krucjaty i choć nie słuchałem tej płyty lat paręnaście, to mnie zupełnie poskładała i riff otwierający płytkę to sobie nuciłem ze dwa miesiące jeszcze. Okładka też przepiękna.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1763
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

To jedna z najczęściej słuchanych przeze mnie kapel, w postaci całej lub większości dyskografii. Rysio kiedyś zadał pytanie Morbid, Death czy Autopsy. Odpowiem jedna z nich, pewnie Morbid plus Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4519
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

U mnie dzisiaj dzień pod znakiem Bolt Thrower... Nic się nie starzeje ich muzyka i ciągle jest to tak dobre jak kiedyś! Tylko pierwszego pełniaka chyba już nie lubię, bo słucham wybitnie rzadko. :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4504
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Vexatus pisze:
2 mies. temu
Tylko pierwszego pełniaka chyba już nie lubię, bo słucham wybitnie rzadko. :)
A to przecież najlepsza ich płyta. Co za ironia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3772
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

A ten jak coś dojebie, to jak łysy grzywką o kant kuli. Wszyscy przecież doskonale wiedzą, że druga płyta BT jest najlepszą w ich dyskografii.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3480
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 2 mies. temu

TITELITURY pisze: A ten jak coś dojebie, to jak łysy grzywką o kant kuli. Wszyscy przecież doskonale wiedzą, że druga płyta BT jest najlepszą w ich dyskografii.
Ja, podobnie jak @Hajasz, wolę debiut.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3890
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 mies. temu

Wszyscy wolą debiut.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Posty: 55
Rejestracja: 3 mies. temu

Wyrocznia 2 mies. temu

Zespół ma naprawdę równą dyskografię. Chociaż jak tak teraz poczytałem ten wątek to dochodzę do wniosku że chyba tylko ja bardzo lubie honour valor pride, może wynika to z tego że to (narazie) jedyny album bolt throwera jaki mam na cd ale resztę dyskografii słuchałem wielokrotnie na internatach. Prawdopodobnie to kwestia gustu :)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4519
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

deathwhore pisze:
2 mies. temu
Wszyscy wolą debiut.
Pierwszy pełniak różni się znacznie od pozostałych brzmieniem i strukturami kawałków oraz dodatkowo ma jeszcze trochę grindcore'owego chaosu, a największa siła Bolt Thrower leży w charakterystycznych wokalach, świetnym brzmieniu gitar i fenomenalnych riffach w średnich tempach. Na pierwszej płycie tego brakuje.
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Posty: 55
Rejestracja: 3 mies. temu

Wyrocznia 2 mies. temu

No trzeba przyznać że pierwsza płyta mocno odbiega od brzmienia do którego bolt thrower nas przyzwyczaił na pozniejszych plytach.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1763
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Ja uwielbiam ostatnią, tzn. lubię wszystkie, ale ostatnia to taka wisienka na torcie w ich dyskografii.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1823
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 mies. temu

Krem de la krem, zgadzam się kurzu, finalny album niszczy obiekty.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1236
Rejestracja: 5 lata temu

Blind 2 mies. temu

Kiedy byłem dzieciakiem i pierwszy raz usłyszałem The IVth Crusade to się zesrałem. To był większy wpierdol niż od starego pasem. No i po dziś dzień, gdy wchodzi TEN riff w tytułowym, otwierającym album kawałku, występują ruchy sejsmiczne w okolicach skórki. Esencja death metalu. Tego gniotącego mosznę, prawdziwego death metalu. Ze sceny angielskiej w tamtym czasie podobne wrażenie robiło The Grand Leveller i riffowanie w Vision in the Shroud.
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
miesiąc temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15656
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 mies. temu

Masakruje ten riff jak wejście do Cromlech na Soulside Journey.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 471
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict miesiąc temu



Link do cda gdyby na YT był problem z prawami autorskimi:

https://www.cda.pl/video/11194180fb

Wróć do „Death Metal”