Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3720
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Mi'gauss

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Amerykański Mi'gauss mógł, a nawet powinien namieszać na death metalowej scenie. Założony w 1995 roku zespół, w 1997 przypierdolił takim demosem, że tynk odpadał.

Algonquin War Metal, bo o tym materiale mowa to pięć w chuj ciężkich i bulgoczących jak wrząca smoła szlagów. Mroczny głęboki wokal, ponure wiosła i średnie tempa. Gdy zespół tak wysoko zawiesza sobie poprzeczkę już na debiutanckim demo, to potem albo przynajmniej to utrzyma, albo poleci na ryj. W 1999 leci drugie demo Return of the Thunderers, odrobinę słabsze ale i tak w chuj ciężkie. Trochę klimatu odleciało przez lepszą produkcję ale ciągle jest spory potencjał.

Debiutancki album wydany w 2003 roku to niestety ale dla mnie spadek i to spory. Nie żebym twierdził, że jest chujowo ale dosyć dobra produkcja (brud jest) zabrała sporo tej smoły, wokal też troszkę "grzeczniejszy", melodie kompletnie w ich przypadku zbędne no i te 50 min to też za długo. Dawno tego nie słuchałem ale sobie sprawdzę bo dzisiaj leciały demosy i lampy trzęsły się na suficie.



Dyskografia:
1997 - Algonquin War Metal [demo]
1999 - Return of the Thunderers [demo]
2003 - Open Season



Skład:
Barry Mull - Guitars (lead), Vocals (lead) (1995-?) Funerus, ex-Sub-Effect, ex-Rottrevore
Fred Smith - Bass, Vocals (1999-?) ex-Blood of Kingu
▼ Byli muzycy
Quinn Lukas - Guitars
Scott Franks - Bass (1995-1998) ex-Crepitus
Chris Allen - Drums (1995-?) ex-Sub-Effect, ex-Rottrevore, ex-Funerus (live)
Nate Rossi - Guitars (1995-1996) ex-Rottrevore, ex-Incantation (live)
Jim Deabenderfer - Bass (1998-1999) ex-Blood of Kingu, ex-Cardiac Arrest, ex-Lethal Prayer, ex-Funerus (live), ex-D.O.T.A.C., ex-Sallah
Craig Curran - Vocals, Guitars (1998-?)
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Mi%27gauss/20563
BC: https://migauss.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13987
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Ten Algonquin War Metal to faktycznie niezły materiał. Brutalny, bulgoczący death w dość umiarkowanych tempach, przy czym całkiem przebojowy. Słychać, że połowa członków przewinęła się przez Rottrevore.

W tagach widzę "epic" - co oni później grali? :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3720
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
W tagach widzę "epic" - co oni później grali? :P
Pewnie jakiś zjeb to tagował :D

Epic to mi się kojarzy tylko z Faith No More.

Jedyna płyta to muza w stylu Amon Amarth ale z okresu kiedy jeszcze fajnie grali czyli tak Fate Of Norns ale przy tym demosie to ta płyta jest po prostu cieniutka i jeszcze trwa ponad 50 min.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Death Metal”