Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4799
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Obsłuchałem ostro ten album.Zarzut o sterylności nieco niestety trafiony, ale zarazem może to efekt dobrze nagranej muzyki na tle słabego wokalu? W każdym razie jest muzycznie o wiele lepiej. Dla mnie jest tu trochę tej melodyki z pierwszych płyt plus sporo nowych elementów.
Pozostaje mi czekać na Mystic i zobaczenia, a raczej posłuchania Krzycha i kompanii.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Tagi:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Wokale mocno wysunięte do przodu, a to strasznie zaczyna męczyć już po kilku minutach bo Krzychu wokalnie jest tu bardzo monotonny, ziewanie nadciąga szybciutko. Natomiast tak @Zsamot , momentami można cofnąć się do przeszłości np. taki "Skin Coffins" na "Haunted" można by umieścić.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4799
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Niestety, wokalnie od kilku płyt Krzychu mocno zaniżył poziom. Teraz jest lepiej, ale powiedzmy wprost, o ile SFU ma cały czas duże wsparcie od wytwórni, to wokalista jest to obecnie najsłabszy ich element... Po części na własne życzenie. Niby teraz idzie na totalny detoks.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.