deathwhore
Tormentor
Posty: 3326
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 tyg. temu

Mam jakiś tam wczesny materiał SFU, jest gówniany. To jest spoko.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 943
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 tyg. temu



Kolejny wyczekiwany przez wszystkich utwór. Gdyby Krzychu umiał jeszcze śpiewać jak (przynajmniej) na Krypcie Diabła, to byłoby bardzo spoko.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3326
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 tyg. temu

CzłowiekMłot pisze: Kolejny wyczekiwany przez wszystkich utwór. Gdyby Krzychu umiał jeszcze śpiewać jak (przynajmniej) na Krypcie Diabła, to byłoby bardzo spoko.
Obrazek
Pan Krzysztof twierdzi, jebany hejterze, że umie dalej tak śpiewać, a tu wokale zrobił tak specjalnie. Ja mu wierzę.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1569
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 tyg. temu

I proszę, nie wycharczał, bo nie chciał. Kabaret... Oj Krzychu jest antyreklamą marihuany.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Szajtan
Posty: 94
Rejestracja: 6 mies. temu

Szajtan 2 tyg. temu

Jeśli prawdziwa sztuka polega na uporze w robieniu rzeczy, które nie mają sensu, Chris Barnes jest wielkim artystą. Większymi są tylko jego wierni fani.

Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3166
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 tyg. temu

Zsamot pisze:
2 tyg. temu
I proszę, nie wycharczał, bo nie chciał. Kabaret... Oj Krzychu jest antyreklamą marihuany.
Cham i prostak z niego wychodzi po prostu...
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1569
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Zwykły ćpun i menel. Przykra sprawa. Na jego tle, obecnej kondycji, wymiana wokalu na Vile jawi się jako najlepsze,. co mogło się C.C. przydarzyć.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

Zsamot pisze:
2 tyg. temu
I proszę, nie wycharczał, bo nie chciał. Kabaret... Oj Krzychu jest antyreklamą marihuany.
Ja pierdolę, czyli znowu coś trafnie oceniłem porównując Krzysia z Anselmo. Taka różnica, że przechlany i przećpany Anselmo potrafił się przyznać, że zniszczył głos i ze starszymi numerami Pantery typu Cemetary Gates nie daje se już rady. A bucowaty Barnes jeszcze agresora pokazuje, bo ktoś ośmielił się zauważyć, że chujowe wokale popełnił. Trawa szkodzi a Krzyś to żywy dowód😆
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Elementw
Posty: 64
Rejestracja: rok temu

Elementw tydzień temu

Ten nowy LP zawiera przepiękną okładkę, zadowalający akompaniament i ,niestety, upadek frazowania, mocy (to przede wszystkim) naszego słowika.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

Krzyś ma kurwida. Dlatego tak stęka😆
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 943
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot tydzień temu

Celnie, mamy do czynienia chyba z największym upadkiem wokalnym w historii tego sportu. Tak spierdolonego „śpiewania” pod całkiem niezły podkład muzyczny już dawno się słyszałem. Szkoda kapeli.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Tak spierdolonego lamentu nawet black metalowcy nie uskuteczniali do ostatniego Burzum. Kurwa kmioty obudźcie się to jest biznes a biznes to kasa.

Chris mógłby nawet zaśpiewać przez komputer jak Cher a i tak swoje się album sprzeda. Fajnie, że jebie jakichś przewrażliwionych fanów, którzy myślą, że RYM jest bogiem i wyrocznią. Srogie fuck off ktoś zebrał a ja biję brawo. Tak ma być bo nie ma litości dla skurwysynów.
GRINDCORE FOR LIFE
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
Tak spierdolonego lamentu nawet black metalowcy nie uskuteczniali do ostatniego Burzum. Kurwa kmioty obudźcie się to jest biznes a biznes to kasa.

Chris mógłby nawet zaśpiewać przez komputer jak Cher a i tak swoje się album sprzeda. Fajnie, że jebie jakichś przewrażliwionych fanów, którzy myślą, że RYM jest bogiem i wyrocznią. Srogie fuck off ktoś zebrał a ja biję brawo. Tak ma być bo nie ma litości dla skurwysynów.
Acha, czyli robienie chujni jest prawilne, bo fani i tak kupium i słuchajum a piniendze za las się zgadzajum. No fajne masz podejście, takie nie za mądre. Ja tej płyty bym nie kupił właśnie z uwagi na te stękanie covidianina z hemoroidami. A forum jest od tego, żeby jebać po chujni na całego, jak twój ulubieny zepsuł Fasolki śpiewa. To o czym do chuja tu pisać? Podaj przepis na placki babci Kazi, albo jaką ściółkę chomikowi najlepiej dać😂
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
Tak spierdolonego lamentu nawet black metalowcy nie uskuteczniali do ostatniego Burzum. Kurwa kmioty obudźcie się to jest biznes a biznes to kasa.

Chris mógłby nawet zaśpiewać przez komputer jak Cher a i tak swoje się album sprzeda. Fajnie, że jebie jakichś przewrażliwionych fanów, którzy myślą, że RYM jest bogiem i wyrocznią. Srogie fuck off ktoś zebrał a ja biję brawo. Tak ma być bo nie ma litości dla skurwysynów.
Niespecjalnie, przynajmniej z tego co widziałem w kilku sklepach z muzyką w Holandii (Tilburg, Eindhoven, Utrecht, Breda). Chcesz może Graveyard Classic albo Torment? Leży całe KILKANAŚCIE sztuk tego szmelcu. Nie schodzi od dawna.

Może w USA się sprzeda? Tych danych nie mam : )

Obrazek
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3166
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus tydzień temu

dj zakrystian pisze:
tydzień temu
Acha, czyli robienie chujni jest prawilne, bo fani i tak kupium i słuchajum a piniendze za las się zgadzajum. No fajne masz podejście, takie nie za mądre.
Przynajmniej nie wspomniał przy okazji po raz kolejny, że Marduk jest do dupy... ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

dj zakrystian pisze:
tydzień temu
Acha, czyli robienie chujni jest prawilne, bo fani i tak kupium i słuchajum
Dokładnie tak. Przecież tak postępuje masa zespołów, która już dawno temu się nie liczy a wydają kolejne takie same chujowe albumy i nikt nie płacze. Chris miał odwagę sypnąć fuckiem i pozamiatał podobnie jak goście z Mayhem w filmie kręconym przez jakieś dzieciaki. Jesteś robiony w Karola cały czas a to kupuj nowy telefon co rok bo już jest nowy, który od poprzedniego ma tylko inny numerek a to wymieniaj co chwilę kartę graficzną aby zyskać 3fps więcej i kupuj oryginalna grę, która została napisana na razie w połowie ale resztę sobie dociągniesz albo co bardziej popieram dokupisz i zapłacisz dwa razy. Robią cię w chuja kiedy łazisz z kagancem na pysku i kiedy możesz siedzieć w knajpie tylko do 22.00.

I gdybyś miał jaja to byś się postawił a nie wypisywał gorzkie żale na forum.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1569
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Ja pierdolę Hajasz, same prawdy objawione.
Ja nie wiem, po co Ty mając TAKĄ wiedzę w ogóle tu wchodzisz w rozmowy z takimi matołami. Wszystko kurwa wiesz, samą esencję prawdy.

Jak kapela wydaje denny album, to o tym piszę, bo mi się nie podoba. Od tego jest forum- miejsce wymiany poglądów, czy słusznych, czy nie -nie tobie osądzać. A przynajmniej nie takim bufonowatym tonem, bo budzisz jedynie politowanie. Nie wiem, w jakim wieku rówieśnicy przestali Cię lubić, ale pewnie w okolicy pierwszej klasy, gdy każdemu tłumaczyłeś, że A się piszę inaczej niż niż Pani pokazała.

SFU wydało dupny album, nikogo tu nie oświecisz swoimi zdankami o kasie. Część ludzi to osoby dorosłe, część grała w Monopol, więc znamy pojęcie pieniądz. Więc skończ ten nudny serial pt. ja wiem, a wy kurwa nie.

Postaw się i nie płać podatków. Co będziesz skurwysynów sponsorował. Co tam tam, zaneguj pandemię, potem grawitację.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Po co wchodzisz ze mną w dyskusję skoro nic nowego nie piszesz. Ubodło cię to? Skoro tak więc napisałem prawdę.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12656
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

Ja się Wam dziwię chłopaki (i dziewczęta, jeśli jest taka), że w ogóle kiedyś się Wam jego wokal podobał, już o samym SFU nie wspominając ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Ja to się dziwię, że oni wierzą w to, że pewne zespoły kochają swoich fanów bardziej niż ich pieniądze.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2387
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Ja się Wam dziwię chłopaki (i dziewczęta, jeśli jest taka), że w ogóle kiedyś się Wam jego wokal podobał, już o samym SFU nie wspominając ;)
Woxy na Zjedzonych Wróconych do Życia takie chujowe były?
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3326
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Ja się Wam dziwię chłopaki (i dziewczęta, jeśli jest taka), że w ogóle kiedyś się Wam jego wokal podobał, już o samym SFU nie wspominając ;)
Z klasycznych wokalistów death metalowych był najlepszy. Nie technicznie, bo technikę wokalną ogólnie miał.... taką, o. Ale poziom patologii w głosie był optymalny.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12656
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

DiabelskiDom pisze:
tydzień temu
yog pisze:
tydzień temu
Ja się Wam dziwię chłopaki (i dziewczęta, jeśli jest taka), że w ogóle kiedyś się Wam jego wokal podobał, już o samym SFU nie wspominając ;)
Woxy na Zjedzonych Wróconych do Życia takie chujowe były?
Nie mówię, że takie chujowe czy ogólnie chujowe, bardziej wyrażam zdziwienie. Mi się akurat ten wspomniany przez kolegę powyżej "klasyczny death metalowy" wokal nie podoba i mnie nudzi taki styl ogólnie. Nie wątpię, że Krzysztof był jego istotnym, jeśli nie najważniejszym przedstawicielem. Ja to jednak wolę lżejsze granko i np. wokale typu van Drunen, bo i generalnie wspomnianej patologii czy brutalności raczej w muzyce nie szukam dla ich samych.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
Chris miał odwagę sypnąć fuckiem i pozamiatał
Jakim fuckiem, znów pierdolisz jak przy ostatnim Dimm Borgir. :D

Chris mało, że nagrał chujowe, anemiczne wokale, to jeszcze ma ewidentny ból dupy, że mało kto dał się na to nabrać. Tyle w temacie. To mu się być słabe uczucie, gdy jest się jednocześnie najbardziej ropoznawalną postacią w zespole i najsłabszym ogniwem.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Jeden fuck do fana a tyle krzyku. Popieram. Dawajcie kasę za płytę, koszulki i wypierdalać.
GRINDCORE FOR LIFE
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

Odwagę jaja itd, to by miał zejść ze sceny skoro nie daje już rady z growlem. A tak robi z siebie buca i frajera, któremu sporo osób pokaże fucka i oleje płytę, merch czy koncert, co Krzyś odczuje na portfelu😉
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

dj zakrystian pisze:
tydzień temu
Odwagę jaja itd, to by miał zejść ze sceny skoro nie daje już rady z growlem. A tak robi z siebie buca i frajera, któremu sporo osób pokaże fucka i oleje płytę, merch czy koncert, co Krzyś odczuje na portfelu😉
Słuchaj facet ma już chyba ponad 50 lat, nie oszczędza się więc głos też nie ten co powinien być. Wyszło jak wyszło ale ja nie wiem bo u mnie SFU zakończył się na doskonałych Undead/Unborn. Pytanie teraz czy ściemnić wokal w studio przy pomocy wszelakich komputerowych efektów a potem dać dupy na występie na żywo czy nagrać jak jest i na żywo też tak będzie. Ja bym wybrał opcję drugą.

Świat zbudowany jest na zasadzie przeciwieństw więc tyle samo osób ile pokaże SFU fuck off tyle samo przybędzie nowych fanów, którym akurat takie granko podejdzie. Nikt nie jest stratny bo to tylko biznes więc o portfel Krzycha jestem spokojny.

Lepiej płać kabonę, musisz, postanowione
Chcesz brać mój towar? Płać ma być płacone
Płać kabonę, musisz, postanowione
Jeśli moja muzyka z twoim magnetofonem
Lepiej płać kabonę, musisz, postanowione
Znają mnie tu, jestem Chrisem za mikrofonem
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1569
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Nikt nie jest stratny bo to tylko biznes więc o portfel Krzycha jestem spokojny.
Większej durnoty dawno nie czytałem.

Skoro biznes, to raczej kalkuluje się mieć zyski...
Świat zbudowany jest na zasadzie przeciwieństw więc tyle samo osób ile pokaże SFU fuck off tyle samo przybędzie nowych fanów, którym akurat takie granko podejdzie.
Gdyby tak było, to wiele uznanych kapel miałoby cały czas podobny "kapitał" fanów. A jest lekko inaczej.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Zsamot pisze:
tydzień temu
Nikt nie jest stratny bo to tylko biznes więc o portfel Krzycha jestem spokojny.
Większej durnoty dawno nie czytałem.

Skoro biznes, to raczej kalkuluje się mieć zyski...
Jasne bo ty wiesz z czego facet żyje. Weź się puknij w ten głupi łeb.

Tyle lat na scenie więc ogarnięte kilka biznesów. Zioło też kosztuje.

Nie znam zespołu, który by zakończył działalność z powodu braku fanów.

Poprzednia płyta też była chujowa a jakoś trzy lata minęło zanim wydali kolejną.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1569
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Poza impertynencjami masz argumenty?
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Drogi Tomaszu aby zakończyć tę jałową dyskusję oznajmiam ci, że ja nie mam problemu z tym, że aktorzy, celebryci, artyści itp mają generalnie fanów w dupie i traktują ich jako źródło swoich dochodów. Powtarzam, że nie mam z tym problemów. Tak samo wali mnie to, że Chris posłał "fanowi" wielkie fuck off, najebany Panasewicz na koncercie jebnął butelkę jaką laskę pod sceną czy to, że Borysewicz na dzień dziecka pokazał, że ma jaja. Nie mam problemu, że Rysiu na swoim koncercie kazał zrobić łomot jakiemuś koleżce. Mam to gdzieś bo ja słucham muzyki. W dupie mam, że Fenriz nie gra koncertów bo gardzi spoconymi metalowcami, którzy zamiast słuchać muzyki trzepią bezsensownie łbami w pijackim amoku.

Jeżeli cokolwiek z tego ci nie pasuje rzuć to w pizdu, załóż smoking i zacznij chodzić do opery.

Integracja z fanami w każdej dziedzinie sztuki jest nieodzowna i często zapisana w kontraktach i prawie wszyscy traktują to jako zło konieczne aby ocieplić swój wizerunek ale tak jak i Adele nie rozdaje autografów bo tym gardzi tak samo inny artysta zrobi sobie z tobą fotkę by na odchodne kiedy mu podziękujesz usłyszeć fuck off.

Kończąc ten tekst Tomaszu mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy na jakimś małym koncercie i obgadamy wiele spraw przy dobrym klasycznym piwku.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3166
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus tydzień temu

Hajasz pisze: Ja to się dziwię, że oni wierzą w to, że pewne zespoły kochają swoich fanów bardziej niż ich pieniądze.
Moich pieniędzy już od jakiegoś czasu nie przytula, bo ostatnie dokonania SFU to jest wstyd i hańba, a najnowsza płyta absolutnie nie zmienia tego stanu rzeczy... No gówniana jest po prostu i zwyczajnie...
yog pisze: Ja się Wam dziwię chłopaki (i dziewczęta, jeśli jest taka), że w ogóle kiedyś się Wam jego wokal podobał, już o samym SFU nie wspominając ;)
No to informuję Ciebie, chłopaku (czy tam dziewczyno, bo za tak zwanymi "progresywnymi" trendami trudno nadążyć i ciężko skumać czy dzisiaj osoba po drugiej stronie monitora jest nim, nią, czy też może akurat w dniu dzisiejszym identyfikuje się z bobrem z Narnii...), że w swoim czasie Chris był wręcz ikoniczną postacią jeśli chodzi o deathmetalowe wokale i to na długo przed SFU (CC i wcześniejsze akcje).
Hajasz pisze:
tydzień temu
Mam to gdzieś bo ja słucham muzyki.
No cóż... Ja mogę dokładnie to samo powiedzieć o sobie. Mam wszystko... gdzieś i po prostu słucham muzyki, co chyba dość dobrze widać po tematach, które wrzucam na forum, czyli od prostej sraczki pod Ildjarn do stonerów i progmetali oraz od NSBMów po skrajnie lewicowe załogi punk/crust. No już nawet o wszelkiej maści uwielbianych przeze mnie grindów i nojsów nie wspominając... Ja naprawdę mam wszystko centralnie w tyle i po prostu słucham muzyki i na temat obecnej kondycji SFU mam do powiedzenia tylko tyle, że najnowsza płyta jest słaba (piszę to z punktu widzenia wieloletniego tzw. "die hard fana"), wokale to jakaś katastrofa, a zachowanie Chrisa jest po prostu żenujące - tak oto ikona Death Metalu na własne życzenie zmienia się w ikonę obciachu...
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1569
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

@Hajasz

Widzisz, ja też mocno oddzielam każdą twórczość od aktora, muzyka, bo ile jeszcze muzyka jest tym emocjonalnym medium, to w przypadku filmu nie sądzę, by poza "Latającym Cyrkiem..." i ich całą twórczością mógłbym zdzierżyć każdego kreatora.

Tak, pewnie jest w tym szczerość, że obecnie wokalnie Chris tak to nagrał. Ja tego nie neguję, tylko po prostu uważam, że to dennie wyszło.

Właśnie sobie włączyłem, w ramach tej Twej argumentacji, mini Batushki. Raskol. Tak, to dobra porcja muzy, która mocno u mnie traci w kontekście personalnym. Ale poza tym, czy to inteligentne postrzeganie muzyki? Przez pryzmat twórcy? Myślę, że szeroko rozumiany Metal właśnie świetnie koresponduje ze spójnością, wizerunkiem muzyków. To swego rodzaju manifest. Ale i chęć okazania ważności dla mnie.

Idealnym odzwierciedleniem nieważności twórcy jest Mgła. Ale tam broni się piękna muzyka.

W SFU Krzysiu odcina kupony za wiele ważnych płyt i nikt chyba nie kupił tego całego SFU, gdyby nie wcześniejsze dokonania. Ta płyta jest denna, po prostu wokale mnie kładą, ... dam temu szansę na mniej subiektywny pogląd, ale jakoś nie sądzę... , by było to możliwe, bym spojrzał na to przychylniej.


Piwo? Z największą przyjemnością.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Zsamot pisze:
tydzień temu
Ta płyta jest denna, po prostu
Jak pisałem u mnie SFU wygasł na dwóch świetnych płytach na U. Nigdzie nie bronię tej nowej płyty to raz a po drugie być może czego nikt tutaj nie powiedział Chris miał gorszy dzień i dlatego wyjebał jakiemuś fanowi tekst. To też niestety bolączka wszelkich socjal mediów, że każdy pisze a jeden chwali a drugi krytykuje a jak wiadomo z tym drugim jest gorzej. Dlatego ja np lubię kiedy czy to na yt czy innych tego typu stronach komenty są wyłączone i nie ma tej podświadomej fali, która chwali albo opierdala.
GRINDCORE FOR LIFE
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

Ja tylko krótko dorzucę do ognia. Hajasz pisze, że Krzychu już swoje lata ma i nie oszczędza się w sensie, chla i jara. No super! To jego narzędzia pracy, ten chamski, głęboki growl... czyli olewa to z czego zasłynął. Stał się zwykłym, roszczeniowym menelem. Nie daję już rady, ale udawajcie fani moi kochani, że jest w pytę!!! I dajta hajsy!!! To nie przejdzie na dłuższą metę.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2945
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard tydzień temu

Przesadzacie z grubsza. Z jednej strony H, wbijając w dyskusję znaną taktykę lodowego sztyletu absurdu, czyli faktów w niej niepotrzebnych. OK, spoko też tak robię, rozumiem. Z kolejnej, adwersarze strony drugiej, punktujący walenie w bambo czy zdrady... Przesadzacie. No Hajasz ma tu więcej racji. Nawet żeby Ksysio migdały miał spuchnięte jak jądra a przeponę zalepioną od osadu z mokrego dymu zielnego, podobnie jak Danzig, ma prawo nagrywać i wydawać co chce. Jego kompromitująca z kolei wokalistyka czy konkretna wypowiedź, nie potrzebuje emocjonalnych i gwałtownych reakcji na identycznym poziomie. Wszędzie dostępne nagrania znacznie lepiej tłumaczą cała tą historię ... Zresztą każdy kto wydaje na muzykę prawdziwe pieniądze po prostu tego nie weźmie i chyba taki morał tej historii jest satysfakcjonujący.

Z Krzysiami nie warto polemizować. Raczej memy tworzyć. Uśmiechać się zaniast aspirować do miana Krzysia. Żartować.

Barnes, Benton, Tardy. W czasach młodości gatunku ci panowie wyznaczali standardy. Dwóch pierwszych również w panteonie twórców lirycznego kanonu. Tego Chrisowi zabrać nie możemy. Dla przykładu Allen West też się stoczył ale dla mnie jego wyczyny na gitarze będą do śmierci sentymentalnym objawieniem.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1569
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
Zsamot pisze:
tydzień temu
Ta płyta jest denna, po prostu
Jak pisałem u mnie SFU wygasł na dwóch świetnych płytach na U. Nigdzie nie bronię tej nowej płyty to raz a po drugie być może czego nikt tutaj nie powiedział Chris miał gorszy dzień i dlatego wyjebał jakiemuś fanowi tekst. To też niestety bolączka wszelkich socjal mediów, że każdy pisze a jeden chwali a drugi krytykuje a jak wiadomo z tym drugim jest gorzej. Dlatego ja np lubię kiedy czy to na yt czy innych tego typu stronach komenty są wyłączone i nie ma tej podświadomej fali, która chwali albo opierdala.
Dylogia (swoista) Unborn i Undead była sporym zaskoczeniem, bo jedna z nich to rzeczywiście świetny album, drugi też trzymał poziom. Tymczasem poszło to wszystko w jakimś kiepskim kierunku.

A w media społecznościowe wejść bez dystansu i silnej woli nie wikłania się w debilne akcje- niestety bardzo jest trudno.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2029
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 dni temu

Mi się podoba nowy album. Taki prosty death metal w jaki SFU gra od zawsze, czuć cały czas tu duch tego zespołu. Gitary wygrzewają riffy typowe dla tej kapeli. No i tyle, jak dla mnie też nie ma problemu z tym, że Krzychu ma duże problemy z głosem. Nagrał co nagrał i dobrze, jednak wydaje mi się że zdecydowana większość z Was, odbiera ten album album tylko przez jego słabe wokale. Jako całość.....słyszałem o wiele gorsze rzeczy.
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Death Metal”