deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

Pyphomgertum

deathwhore 3 lata temu

Obrazek
Teraz pora na niespodziankę!

Ktoś ich pewnie zna, nie może być tak, że są nieznani kompletnie. Na pewno Hajasz i Pioniere znają, zna też może Yog, bo obecnie śpiewa tam głosem słowiczym Alex Camacho, który poza tym śpiewa w Xipe Totec.

Ja to wolę od Xipe Totec.

To zresztą zabawne, bo nie wiem po co porównuję jedno z drugim, skoro grają kompletnie inną muzykę. Co grają więc Meksykanie z Pyphomgertum? No coś pojebanego jak i nazwa którą się posługują. Przynajmniej na debiutanckim albumie. No, w sumie tylko jeden album wydali, tylko dwa razy, bo raz w 1996 jak go nagrali, a potem w 2009 drugi raz, bo coś tam. Podobno brzmi inaczej. Nie porównam, bo nie znam pierwowzoru.

Jest w tym coś z Cannibal Corpse, tak z wysokości Tomb of Mutilated. Może przez wokale, ale do wokali jeszcze nawiążę. Death metal, dość techniczny, z mocno wysuniętym basem, często zaskakującymi zwrotami akcji w ramach danych utworów. Muzyka, co dość zabawne, obok wspomnianej biegłości technicznej i kompozycyjnej ma w sobie taki bardzo dziki, pierwotny pierwiastek, słuchając albumu ma się wrażenie obcowania z prawdziwymi dzikusami odprawiającymi swoje patologiczne tańce w czasie kanibalistycznej uczty przy posiłku, który zapomnieli uprzednio ubić. Potęguje to specyficzna gra perkusisty, który tłucze bardzo motorycznie, ale w jakiś taki pierwotny i mało finezyjny sposób. Trochę jak we wspomnianych Cannibal Corpse, gdzie wiosła wycinają cuda, a Mazurkiewicz tłucze swoje. Co zabawne słychać, że gość faktycznie bez problemu radzi sobie ze zmianami tempa, metrum czy połamanymi rytmami w ramach taktu. Więc nawet przy jakichś melodyjnych fragmentach, nawet taki niby spokojniejszych, gdzie sam bas wychodzi naprzód i gra takie quasi akustyczne partie utworów, mamy wrażenie obcowania z czymś ze wszech miar prymitywnym i odrażającym.

To wspomniane wrażenie potęguje wokal, o którym obiecywałem, że wspomnę. Ten typ to w ogóle patologia i nie zdziwię się, jak niejednego śmiałka odrzuci od muzyki. Weźcie sobie Barnesa i pomnóżcie razy 5 i pół. Dół totalny, sapanie właściwie. Nie brzmi jak potraktowany pitch shifterem jak Rahmer. Brzmi jak upośledzony, masturbujący się nad zwłokami, biedny, chory, acz szczęśliwy i spełniony człowiek. W dużej mierze jedzie na jednym dźwięku, sylabizuje równo w rytm, chociaż niezrozumiale i bełkotliwie. Normalnie bym powiedział, że chujowy ten wokal, ale w jakiś patologiczny sposób pasuje do muzyki i jej ogólnego charakteru.

Polecam serdecznie!

Skład:
Ángel Flores - Bass (1992-1997, 2014-present)
Miguel Ángeles - Guitars (1993-1997, 2014-present) Descend, Foeticide, Peccator, ex-Corpsegrinder, ex-Impure Surgery, ex-Amberdawn, ex-Denial, ex-Inuksuk, ex-Sabacthani, ex-Darkcreed, ex-Nefroptosis
Oskar Baltazar - Guitars (1993-1997, 2014-present)
Alex Camacho - Vocals (2016-2018, 2019-present) Anoxia, Cryptogeny, Mortal Pestilence, Putrescence, Slaves of Pain, Xipe Totec, ex-Mortal Plague, ex-Yatrogeny
▼ Byli muzycy
Pablo Rosales - Guitars
J. Ángel T. Ramírez - Unknown ex-War of Territory
Jorge Rubio - Drums (1992-1999) ex-Devourment, ex-Blood Reaping
Alberto - Guitars (1992)
Arturo Lara (R.I.P. 2020) - Guitars (1992-1993)
Roger Burgos - Guitars (1992) ex-Hellnomorf, ex-Damned Cross, ex-Tormentor
Alfonso "Artgore" Ruiz - Vocals (1992-1997) ex-Pulverized
Mauricio Casas Baltierrez - Vocals (1992)
Saurio - Bass (1997-?) Coatl, DeathMatch, ex-Blood Reaping, ex-Blasphemathory, ex-Raped God 666, ex-Rapture, ex-Metralla
Antonio Ruiz - Guitars (1997-?) Zamak, ex-Amberdawn, ex-Foeticide, ex-Sabacthani
Eduardo Guevara - Guitars (1997-?) Blasphemathory, Metralla, ex-Blood Reaping, ex-Domain, ex-Cenotaph, ex-Hacavitz, ex-Impiety, ex-Raped God 666, ex-Rapture, ex-The Killing
Eric Olguin - Vocals (1998-?) ex-Buried Dreams, ex-DecayLord
David Hernández Ríos - Drums (2014) Armada, Prohibitory
Shogun - Drums (2014), Vocals (2014-2015) ex-Apokrifos, ex-Cardon Cripta, ex-Defenestration
Rocko Parker - Vocals (2014) Ex Nihilo (live), ex-Acrimony, ex-Agony, ex-Berserk, ex-Defecto Doppler, ex-Cardon Cripta, ex-Lestat, ex-Aftershock, ex-Anacreon, ex-Cerebral Miasma, ex-Decadencia Cronica, ex-Retorno 51, ex-Tierra Púrpura, ex-Volatik
Alejandro Ángeles - Drums (2015-2020) Cryptogeny, Foeticide, Grotesque Deity, In Obscurity Revealed, Inferna, Nothingness, Putrescence, Slaves of Pain, ex-Blasphemathory, ex-Metralla
Paco León - Vocals (2016) ex-Grotesque Deity
Dyskografia:
1992 - Anacreon [demo]
1993 - ....to the Mesphil [demo]
1994 - The Dark Light / The Eternal Forest [split]
1994 - Promotape '94 [demo]
1996 - Gorific Carnal Confessions
1997 - Promotape '97 [demo]
2009 - Gorific Carnal Confessions (Revisited 1995)
2012 - ....to the Mesphil / The Dark Light [kompilacja]
2018 - G​.​O​.​R​.​E. [EP]
2021 - Multiple Forms of Humiliation to...Satan



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Pyphomgertum/8397
BC: https://matrecords.bandcamp.com/music
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14238
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Kolega @deathwhore powyżej tak ładnie zespół Pyphomgertum przedstawił przed milionami słuchaczy, że aż panowie postanowili po 6 latach przerwy przypomnieć o sobie nową EP-ką, o nieszczególnie wyszukanym tytule - G.O.R.E. Płytka ukazała się 6 maja 2018 roku sumptem niejakiego MAT Records.

Dodałem link do bandcampa w poście powyżej. Można tam posłuchać. Ale to pewnie wiecie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Słucham sobie tejże krótkiej EP o tytule niewyszukanym. Niestety, takie rzeczy jak Gorific Carnal Confessions nagrywa się chyba tylko raz. Chociaż jest dobrze.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14238
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
No, w sumie tylko jeden album wydali, tylko dwa razy, bo raz w 1996 jak go nagrali, a potem w 2009 drugi raz, bo coś tam. Podobno brzmi inaczej.
deathwhore pisze:
2 lata temu
Niestety, takie rzeczy jak Gorific Carnal Confessions nagrywa się chyba tylko raz.
Brzmi ten pierwowzór inaczej, co się rzuca od razu, bo nie brzmi prawie w ogóle. Poza postękiwaniem i stopą niewiele słychać czegokolwiek tam. Historia jest taka, że nagrali to dwa razy chyba, z czego taśmy z tego pierwszego nagrania, wydanego dopiero w 2009 roku sumptem American Line Productions, zaginęły.

Brzmienie tego pierwszego wydania pozostawia sporo do życzenia:



Wersja tego samego kawałka z 2009:



Nie do poznania prawie.
deathwhore pisze:
3 lata temu
To wspomniane wrażenie potęguje wokal, o którym obiecywałem, że wspomnę. Ten typ to w ogóle patologia i nie zdziwię się, jak niejednego śmiałka odrzuci od muzyki. Weźcie sobie Barnesa i pomnóżcie razy 5 i pół. Dół totalny, sapanie właściwie. Nie brzmi jak potraktowany pitch shifterem jak Rahmer. Brzmi jak upośledzony, masturbujący się nad zwłokami, biedny, chory, acz szczęśliwy i spełniony człowiek. W dużej mierze jedzie na jednym dźwięku, sylabizuje równo w rytm, chociaż niezrozumiale i bełkotliwie. Normalnie bym powiedział, że chujowy ten wokal, ale w jakiś patologiczny sposób pasuje do muzyki i jej ogólnego charakteru.
Dokładnie tak ten wokal brzmi, pojebany po całości, trudno to burczenie nawet wokalem nazwać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Szajtan miesiąc temu

Obrazek

25. sierpnia pod skrzydłami Pathologically Explicit Recordings Pyphomgertum wydadzą swoją trzecią płytę o tytule Multiple Forms of Humiliation to... Satan.

Tracklist:
1. Dead Things Get Rot
2. Morbid Samples of Disintegration
3. Dismembering Belial
4. Sculpted in Dead Flesh
5. One More Piece to the Boneyard
6. Multiple Forms of Humiliation
7. Private Carnage
8. Unholy Blood
9. Impaled By the Sources of Death

Tytułowego utworu posłuchacie poniżej:

HUMAN
Tormentor
Posty: 1201
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN miesiąc temu

Świetne info. Trzecia płyta swoisty sprawdzian w dawnych czasach był dla wielu zespołów, z chęcią sprawdzę jak bohaterowie tematu zdali ten egzamin.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14238
Rejestracja: 4 lata temu

yog miesiąc temu

To będzie druga płyta, bo pierwszą to po prostu nagrali dwa razy :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Death Metal”