Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Golgothan Remains

Epoxx 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Piękny strzał w tym roku od Australijskiej formacji Golgothan Remains i wydany w tym roku pełniak pt. Perverse Offerings to the Void. Na albumie znajdziemy deathmetalowy chaos spod znaku Incantation, a wszystko przeplatane doomowymi, atmosferycznymi zwolnieniami z wyczuwalnymi wpływami black metalu. Dla mnie chyba najlepszy album, jaki dotąd został wydany w tym roku.

Dyskografia:
2016 - Golgothan Remains [demo]
2018 - Perverse Offerings to the Void



Skład:
D. - Bass (2015-present) ex-Dead River Runs Dry, ex-Illimitable Dolor
A. - Drums (2015-present) Horrisonous, Inclemency (live), Disintegrator
M. - Guitars (2015-present) ex-Altar of Scion, ex-Offallectomy
Matthieu Van den Brande - Vocals (2017-present) ex-Angeli di Pietra, ex-Poseydon, ex-Lemuria (live), ex-Herfst, ex-Rebortion
▼ Byli muzycy
C. - Vocals (2015-2017) ex-Mandagot, ex-Autokannon, ex-Offallectomy, Zenithal [Aus], ex-Vrag
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Go ... 3540411725
BC: https://golgothanremains.bandcamp.com/music
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3423
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 4 lata temu

Bardzo dobra płyta, choć nie aż tak bardzo, by się nad nią miesiącami, czy latami spuszczać. Trochę już podobnych nagrano. Co do podobieństw, to mnie się również skojarzyło, szczególnie przy zwolnieniach z Incantation, choć nie wyłącznie z nimi, gdyż tu proporcje są nieco inne i tego Incantation to z 20-30% nie więcej, resztę uzupełniają takie twory jak: brytyjski Abyssal, Altarage, Impetuous Ritual, czy też Portal.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx 4 lata temu

Abyssal i Portal również, może nie płyta na lata, ale w tym roku wiele lepszego nie wyszło, albo jeszcze nie słyszałem, dlatego warto obadać. A jak wyjdzie w przestrzeni czasu to się okaże, póki co mi ta płytka wchodzi.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1166
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

Druga płyta o tytule Adorned in Ruin ukaże się 01. kwietnia (Sentient Ruin Laboratories).
Obrazek
Tracklist:
1. Veneration of Carnal Blasphemy
2. A Shrouded Longing for Promethean Fire
3. Wandering Through Chambers of Deathlike Void
4. Opulent Incarnation of Persevering Torment
5. The Malign Hordes of Abhorrence
6. Forgotten Lores of Hatred and Bloodshed
7. …Of Morbid Blood and Serpent Skins
8. Void II: Towards the Joyless Elysium
9. On Lifeless Wings of Malice
Only Death is Real
HUMAN
Tormentor
Posty: 1266
Rejestracja: 5 lata temu

HUMAN 2 mies. temu

Jest dobrze , dobry płyt bedzie . Te dwa wokale robią robote no i jest szybko .
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3423
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere miesiąc temu

Na bc wydawcy jest kolejny singiel, utwór nr 6. Forgotten Lores of Hatred and Bloodshed:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2419
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 tyg. temu

Dawno dobrego gruzu nie słuchałem, a tym na pewno jest ostatni album, zachęcony owym krążkiem sprawdzę na pewno poprzedni materiał.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1160
Rejestracja: 5 lata temu

Blind 2 tyg. temu

Vortex pisze:
2 tyg. temu
Dawno dobrego gruzu nie słuchałem, a tym na pewno jest ostatni album, zachęcony owym krążkiem sprawdzę na pewno poprzedni materiał.
Warto, warto. Na debiucie jest cała masa dobrego gruzu. A kawałek From Chaos It Has Come to dla mnie jeden z takich gruzowatych hitów. Takie gruzy bez przerostu formy nad treścią lubię, szanuję i pożądam!
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4394
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 tyg. temu

Nie znałem tego a jak nawet gdzieś się przewinęła nazwa to ten technical skutecznie mnie trzymał z daleka. A co się okazało, że ta nowa płyta bardzo dobra. Gruzu tu nie uświadczyłem, technikaliów mało ale deciora podszytego odrobiną czerni to i owszem. Świetnie wkomponowane zostały te złowieszcze melodie w całość riffowania i tu ostra jazda a z drugiej nóżka wybija rytm. Bardzo konkretny album i pokręci się sporo.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Death Metal”