Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4608
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Lik

Hajasz 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Założony w 2014 roku w Szwecji Lik gra przepiękny death metal wieków minionych. Dojebali od razu z grubej rury w postaci debiutanckiego albumu Mass Funeral Evocation, na którym przepięknie uchwycili klimat Dismember by następnie przejść do At The Gates w międzyczasie pograć jeszcze w stylu kilku innych kultowych szwedzkich załóg z lat 90-tych. Ale nie tylko swoim krajem się chwalą bo na owej płycie uchwycili ducha Bolt Thrower co jest nie lada sztuką. Potencjał Lik dostrzegła Metal Blade, dla której za kilka dni chłopaki wydarzą drugi swój album o przesympatycznym tytule Carnage.

Z opisu szykuje się 36 min szwedzkiej anihilacji na najwyższym poziomie. Czekam.

Dyskografia:
2015 - Mass Funeral Evocation
2017 - Only Death Is Left Alive / The Reaping [split]
2018 - Carnage





Skład:
Chris Barkensjö - Drums, Vocals (2014-present) Witchery, ex-Construcdead, ex-Face Down, ex-Kaamos, ex-The Resistance, ex-Blackshine, ex-Carnal Forge, ex-The Curse, ex-Grave (live), ex-Nightrage (live), ex-Repugnant, ex-Serpent Obscene, ex-Mass Murder Agenda
Niklas "Nille" Sandin - Guitars (2014-present), Bass (2015-present) Katatonia, ex-Amaran, ex-Life Eclipse, ex-Chaosys, ex-Dark Eden (live), Aoria, ex-Shadows Past, ex-Sodomisery, ex-Lamia Antitheus, ex-Siebenbürgen, ex-Slavegrid
Tomas Åkvik - Vocals, Guitars (2014-present) Nale, ex-Chaosys, ex-Bloodbath (live), ex-Katatonia (live), ex-The Resistance (live)
▼ Byli muzycy
Mathias Blom - Bass (2014-2015) Nale
▼ Muzycy koncertowi
Johan Risberg - Bass (2015-present) Nale, ex-Chaosys
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Lik/3540402405
BC: https://likofficial.bandcamp.com/music
BC: https://war-anthem-records.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Arson
Master Of Reality
Posty: 237
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Łódź

Arson 4 lata temu

"Mass Funeral Evocation" to było dla mnie totalne zaskoczenie i - jeśli dobrze pamiętam - namieszał ostro w moim podsumowaniu deathmetalowym. Muza, jaką uwielbiam, brzmienie dojebane konkret jak skurwesyn, solóweczki przyjemne, bez zbędnego brandzlowania na gryfie, perka jebie po uszach aż miło, a całość podlana klimatycznym sosem Dismember, o czym wspomniał już @Hajasz. Tak naprawdę na debiucie są same hity, a koncertowo odgrzany maidenowsko-dismemberowy motyw w "Le Morte Homme" wwierca się w mózg i za cholerę nie chce go opuścić. Wszystkie trzy zajawki nowej płyty miałem okazję obsłuchać i jestem tak podjarany nowym krążkiem, że wałkuję je od kilku dni bez przerwy. A w sumie ta zapowiada się przednio, nie tylko ze względu na muzę - okładka też ładna, a i sam tytuł wdzięczny. No i to logo też w chuj dobre.
"Jestem zmęczony. Zbyt zmęczony, by akceptować perspektywę końców, które są początkami, od których trzeba wszystko zaczynać od nowa."
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4608
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 lata temu

Ależ ten nowy album to petarda. Trochę jednak miałem obawy widząc nowego wydawcę ale okazały się one bezpodstawne.

Chłopaki zapierdolili mega klasyk mocno inspirowany najlepszym albumem Dismember czyli Indecent and Obscene. Już pierwszy takt otwierającego kawałka rozrywa na strzępy tym charakterystycznym soundem z w/w płyty. Brzmienie elegancko rzęzi a kiedy wchodzi wokal masakra już trwa w pełni.

Wokalnie wjechali na bardziej mocniejszego Lindberga co dało znakomity efekt. Wiele zajebistych riffów i świetnych melodii chłopaki zapodali na tym albumie. Tytuł adekwatny do zawartości bo to czysta szwedzka rzeź powstała na skutek mariażu Indecent And Obscene ze Slaughter Of The Soul.

No ta płyta to będzie dłuuugo u mnie gościć i już spokojnie mogę ją uznać za klasyka.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2720
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Tymczasem we wrześniu w Aleksandrowie Łódzkim chłopaki zagrają. Wiedziałem, ze będzie SDL dawał czadu. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5600
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Nie sprawdzałem, dla mnie póki co liczy się jeden Lik i zdecydowanie nie jest on death metalowy.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1900
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

Tak jak napisano w pierwszym poście - wszystko co najlepsze w szwedzkim stylu. Po szczypcie od Dismember, Entombed, At The Gates itd.

Nie jest to chamskie zżynanie od ojców sceny. Zajebiście żywiołowe granie, które poznałem na zeszłorocznym SDL. Na żywo wypadli wybornie, czym dodatkowo zasłużyli na dalszy doping.

Album nr 3 już niebawem, bo 25 września. Do słuchania i oglądania drugi utwór z "Misanthropic Breed":


Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2720
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

No, koncert w Aleksandrowie był bardzo udany. Zawsze trochę się boję tam tych deathowych grzań, że nie "zagra" ta wysoka, odległa scena, ale nie. Brzmienie i wszystko inne- rewelacja. Aczkolwiek jak ktoś szuka w muzyce innowacji, to raczej tu zachwytów nie odnajdzie. ;-) Dla mnie bardzo udana inicjatywa muzyczno wokalna. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1900
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 lata temu

Oficjalne wideo:

Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4608
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Na trzeciej płycie dacie dupy!!! Powtórzcie! Na trzeciej płycie damy dupy. Jak powiedzieli tak zrobili i o ile dwa pierwsze kawałki pięknie wybrzmiewają pod At The Gates to dalej nastąpiła jakże kurwa piękna katastrofa. Nie wiem czy to wypadek przy pracy a może przez to, że zostali zamknięci na noc w jakimś lunaparku i z wszystkich atrakcji dostępne było tylko stoisko z różową i błękitną watą cukrową, której się tak ożarli, że nagrali taki album. Idź pan w chuj z takim graniem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2536
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

No dobra wjechało, więcej melo niż dethu, ale nadal płynie tutaj szwedzka lawa, która pięknie potrafi rozgrzać. Nadal brzmienie niszczy system, że mimo wolniejszego tempa nadal to miażdży, mnie nowy krążek jak najbardziej satysfakcjonuje.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1900
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot miesiąc temu

No zgodzę się z tym, że odrobinę spuścili z tonu, w solówkach miejscami leci melodeath na pełnej, jest i nawet ajronowo, ale to są momenty. Nadal to muzyka z pogranicza Entombed/Dismember i At The Gates jak to było wcześniej. Nie ma co hajaszować, a co za tym idzie wieszać na nich psów. Bardzo dobry album. Gdyby tu były totalne miękiszony muzyczne a’la Inflames to bym zrozumiał narzekania, ale ich nie ma.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.

Wróć do „Death Metal”