Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 977
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Obscura

CzłowiekMłot 2 lata temu

Obrazek
Progresywno death metalowy zespół założony w 2002 roku przez byłych muzyków Necrophagist. Byli i obecni członkowie są znani tez z takich grup i projektów jak Death to All, Pestilence czy Hate Eternal. Bawarczycy są niezmiennie podopiecznymi Relapse.

Skład:
Steffen Kummerer - Guitars, Vocals (2002-present) Thulcandra, ex-Dehydrated, ex-Black Horizons (live), ex-Festering Saliva (live), ex-Secrets of the Moon (live), ex-Tamisra (live), ex-Helfahrt (live), ex-Death DTA (live)
▼ Byli muzycy
Ketzer - Bass, Vocals (2002-2004) Tamisra, ex-Encrusted
Jonas Baumgartl - Drums, Cello (2002-2007) Nexus Clandestine, ex-Black Horizons, ex-Festering Saliva, ex-Gorthaur's Wrath (live), ex-Tamisra (live)
Armin Seitz - Guitars (2002-2004)
Andreas Nusko "Hank" - Bass (2004-2005) Nexus Clandestine, ex-K'hult, ex-Breed of Scorn, ex-Urwaerk
Jürgen Zintz - Guitars (2004-2005) (R.I.P. 2005) ex-Thulcandra
Ernst Wurdak "Azmo" - Guitars (2004-2005) Tamisra, ex-Intestines, ex-Roadkill XIII, ex-Atargatis, ex-Thargos, ex-Cultes des Goules
Jonas Fischer - Bass (2005-2007) Hokum, Mynded
Markus Lempsch - Guitars, Vocals (2005-2007) Exposed Guts, ex-Deadly Pale (live)
Jeroen Paul Thesseling - Bass (fretless) (2007-2011) Quadvium, Salazh Trio, ex-Mayan, ex-Pestilence, ex-Ensemble Salazhar, ex-Nufutic
Hannes Grossmann - Drums (2007-2014) Alkaloid, Blotted Science, Eternity's End, Hannes Grossmann, Hate Eternal, Howling Sycamore, Shapeshift, The Fractured Dimension, Triptykon, Dark Fortress (live), Nader Sadek (live), ex-Devil's Cry, ex-Comaniac (live), ex-Thulcandra (live), ex-Necrophagist, ex-Endtyme Inc. (live), ex-Asurim
Johannes Rennig - Guitars (2007) ex-Profanity, ex-Fetus Christ
Christian Münzner - Guitars (2008-2014) Alkaloid, Christian Muenzner, Eternity's End, Serious Black (live), Starchild (live), ex-Daemon's Gate, ex-Märchenwald, ex-Spawn of Possession, ex-Defeated Sanity, ex-Majesty, ex-Paradox, ex-Nader Sadek (live), ex-Nightrage (live), ex-Stormwarrior (live), ex-The New Black (live), ex-Civilization One, ex-Hatred, ex-Necrophagist, ex-Metalforce
Linus Klausenitzer - Bass (fretless) (2011-2020) Alkaloid, Fallacy, Ilusen's Fallacy, Noneuclid, Dawn of Obliteration (live), ex-Eternity's End, ex-Fall of Serenity, ex-Hannes Grossmann, ex-Kaoteon (live), ex-Thulcandra (live), ex-Asurim, ex-King Schlayer, ex-Lisa WHO, ex-Mecallita, ex-Metropole Orkest, ex-Rockbrigade
Sebastian Lanser - Drums (2014-2020) ex-Unknown Dimension, ex-Juvaliant, Panzerballett, ex-Edenbridge, ex-閃靈 (live)
Tom Geldschläger - Guitars, Guitars (fretless) (2014-2015) Despotic, NYN, Defeated Sanity (live), Nader Sadek (live), Elevation (Deu), Fountainhead, ex-Cerebric Turmoil, ex-Requital (live)
Rafael Trujillo - Guitars (lead) (2015-2020)
▼ Muzycy koncertowi
Jacob Schmidt - Bass (2009-2011) Defeated Sanity, ex-Reprieve, ex-Chaosphere, ex-Cerebric Turmoil
Steve DiGiorgio - Bass (2010-2011) Charred Walls of the Damned, Futures End, Geoda, Gone in April, Johnny Newman, Mythodea, Spirits of Fire, Testament, ex-Control Denied, ex-Synesis Absorption, Bassists Alliance Project, Devil's Highway, Quadvium, Death DTA (live), ex-Anatomy of I, ex-Artension, ex-Beltfed Weapon, ex-Dragonlord, ex-Faust, ex-James Murphy, ex-Memorain, ex-Painmuseum, ex-Sadus, ex-Sebastian Bach, ex-Obituary (live), ex-Death, ex-Ephel Duath, ex-Dark Hall, ex-Soen, ex-Suicide Shift
Linus Klausenitzer - Bass (2011) Alkaloid, Fallacy, Ilusen's Fallacy, Noneuclid, Dawn of Obliteration (live), ex-Eternity's End, ex-Fall of Serenity, ex-Hannes Grossmann, ex-Kaoteon (live), ex-Thulcandra (live), ex-Asurim, ex-King Schlayer, ex-Lisa WHO, ex-Mecallita, ex-Metropole Orkest, ex-Rockbrigade
Max Phelps - Vocals (2018) WAIT, Defeated Sanity (live), Exist, Death DTA (live), ex-Cynic (live), ex-Recently Vacated Graves: True Zombie Metal (live)
Alex Weber - Vocals (2018) Svengahli, WAIT, Wisteria, Defeated Sanity (live), Exist, ex-Sabbath Assembly (live)
Dyskografia:
2003 - Illegimitation [demo]
2006 - Retribution
2008 - Promo [demo]
2009 - Cosmogenesis
2011 - Omnivium
2012 - Illegimitation [kompilacja]
2016 - Akróasis
2018 - Diluvium







W lipcu 2018 roku ukaże się piąta duża płyta Obscury zatytułowana Diluvium:

Obrazek
Tracklista:
1. Clandestine Stars 03:38
2. Emergent Evolution 04:52
3. Diluvium 05:02
4. Mortification of the Vulgar Sun 06:09
5. Ethereal Skies 05:18
6. Convergence 04:04
7. Ekpyrosis 05:23
8. The Seventh Aeon 05:17
9. The Conjuration 05:33
10. An Epilogue to Infinity 06:16
11. A Last Farewell 02:26
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Obscura/63100
BC: https://obscura.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

O świetna wiadomość, lubię ten zespół, zwłaszcza bardzo dobre "Omnivium".
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 977
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu

Ja niestety nie moge sie do tego albumu przekonać. nawet momentami zbyt progresywne "Akroasis" siadło mi bardziej. Do ukazania się nowego albumu pozostały 3 tygodnie, więc wrzucam 2 premierowe wałki. Mi pasują:


Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 687
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 2 lata temu

No cóż, u Obscury trochę taka dziwna sprawa. "Cosmogenesis" był bardzo dobry, zapowiadało się naprawdę konkretnie, na "Omnivium" zespół zawiódł mnie niestety dosyć mocno. 5 lat później Obscura pokazała, że wciąż potrafi dobry techniczny death metal, czego efektem był całkiem udany "Akroasis". I w tym roku wydany "Diluvium" powtarza wpadkę pokroju "Omnivium" właśnie. W sumie to jest nawet gorzej. Ledwo wysłuchałem do końca ten nowy album (nawet z bonusem!). Wyszedł im taki progressive/technical heavy metal z blastami i growlem, no serio :D Strasznie leciutkie te utwory, w jednym kawałku jakieś orkiestracje upchneli :D. Niektóre riffy dalej są spoko, a fretless basik wypada chyba najlepiej, ale jako całość liczyłem na więcej.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

Co wy gadacie, Diluvium lżejsze od Akroasis? Może albumy się wam pomyliły, bo posłuchałem sobie wczoraj nowej Obscury, no i jak na moje ucho to jest zdecydowanie cięższa niż gówniana poprzedniczka. Oczywiście te melodyjki nadal się przewijają, niemniej nie sprawia to wrażenia takiej cepelii jak na Akroasis, gdzie muzycy dobrze przedobrzyli z nimi. Solówki też na plus względem poprzedniej płyty. Wkurzają mnie tylko partie wokalne przepuszczone przez vocoder - no kurwa nie brzmi to za dobrze, oj nie. No czyli ogólnie wyjdzie tak, że Diluvium to płyta na takie 7/10. Czyli da się posłuchać, ale rewelacji nie ma.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Endymion pisze:
2 lata temu
Co wy gadacie, Diluvium lżejsze od Akroasis? Może albumy się wam pomyliły, bo posłuchałem sobie wczoraj nowej Obscury, no i jak na moje ucho to jest zdecydowanie cięższa niż gówniana poprzedniczka. Oczywiście te melodyjki nadal się przewijają, niemniej nie sprawia to wrażenia takiej cepelii jak na Akroasis, gdzie muzycy dobrze przedobrzyli z nimi. Solówki też na plus względem poprzedniej płyty. Wkurzają mnie tylko partie wokalne przepuszczone przez vocoder - no kurwa nie brzmi to za dobrze, oj nie. No czyli ogólnie wyjdzie tak, że Diluvium to płyta na takie 7/10. Czyli da się posłuchać, ale rewelacji nie ma.
Mam bardzo podobne odczucia co do nowego albumu. Zdecydowanie uważam że jest to lepsza pozycja niż poprzedniczka, zdecydowanie zgadzam się że te przepuszczone wokale to jakaś pomyłka, z oceną też się zgodzę, z małym "ale". Uważam że 7 to dość dobra ocena i w moim mniemaniu to coś więcej niż tylko płyt która da się posłuchać, to płyta której słucha się dobrze i przyjemnie.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 977
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu

Dwa powyższe Edki nie wiedzą co mówią/słyszą. Dla mnie "Diluvium" to najlepsze wydawnictwo niemiaszków od 2009 roku. Sporo tutaj ciekawych melodii, przejść, powiedziałbym nawet, że to hitonośna płyta. Wokale a'la Cynic aż tak nie drażnią, nie a tego wiele jak i orkiestracji. Chce mi się tego słuchać, bas chłoszcze po uszach więc daję 8,5/10. Wielki powrót do ekstraklasy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12763
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Ale vocodery w death metalu to powinny być zakazane rezolucją rady bezpieczeństwa ONZ, nie oszukujmy się.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 977
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu

No nie przynosi to chluby zespołom i ich albumom, ale w przypadku "Focus" i "Dliuvium" ni ziębi to ni grzeje. Przynajmniej mnie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12763
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Im dłużej Focus słucham, tym bardziej mam wrażenie, że by Cynic nie stracił, gdyby ich tam nie było ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 977
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu

Nie inaczej, że tak sobie nabiję kolejnego, nic nie wnoszącego posta.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 687
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 2 lata temu

Czas zweryfikuje czy to takie dobre płyciowo ;) Ja póki co do Diluvium nie wracam.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 687
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 7 mies. temu

Wszyscy poza Steffenem wyjebali ze składu.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1603
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

Jakieś detale?
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12763
Rejestracja: 4 lata temu

yog 7 mies. temu

Oficjalne detale brzmią tak, że rozstali się z powodu sztandarowych różnic muzycznych i zmiany zainteresowania na ich nową formację o nazwie Obsidious. Poniżej obwieszczenie:
► Pokaż
facebook Obscury pisze:German progressive titans OBSCURA announce guitarist Rafael Trujillo, bassist Linus Klausenitzer and drummer Sebastian Lanser parting ways with the band due to musical differences and move on with their new group, named “Obsidious”.

“Firstly, I would like to thank our former members Rafael Trujillo, Linus Klausenitzer and Sebastian Lanser for their dedication during the last years. Now, 2020, a new chapter for OBSCURA begins with entering Woodshed Studios this Summer to produce our sixth full-length record, and the first album for our new label Nuclear Blast. The new lineup will be revealed shortly.” - Steffen Kummerer

“I’m really thankful for the amazing experiences I have made over the last couple of years and all people who have supported me on that path. Leaving something behind opens new opportunities.“ - Rafael Trujillo

“No one except Steffen has been in the band longer than I have, so you can imagine that this was not an easy decision for me. However, for us, this is the beginning of a musical journey that I’m sure you will enjoy.“ - Linus Klausenitzer

“Time has come for me to move on and pursue new musical adventures. A big "Thank You" to all our fans around the world for the amazing support - You Rock! I am sure we will meet again at some point in the future. “ - Sebastian Lanser

The three former members like to thank Steffen Kummerer, crew, business partners and especially all loyal fans all over the world.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1603
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

Oby nie było, że z jednej dobrej powstaną dwie średnie kapele...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Death Metal”