Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3720
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Grave Upheaval

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Australijski Grave Upheaval obrósł wśród ekipy BL3.0 sporym kultem, a tematu nie ma, co za hipokryzja. Postanowiłem zmierzyć się z tym kultem z racji długiego weekendu. Ekipa powstała w 2008 roku, a dwa lata później debiutuje podobno masakrycznym demosem. Co ciekawe owe demo, choć jeszcze nie słyszałem, ma tytuły utworów, co w późniejszym etapie rozwoju zespołu już się nie pojawi. Zanim zespół wyda debiutancki album, w świat pójdą jeszcze dwa splity. Muzyka Grave Upheaval to ciężki, mroczny i ponury death metal toczący się w wolnych lub średnich tempach z okazjonalnym nakurwem.

U mnie na tapetę poszło ostatnie wydawnictwo, czyli drugi album z tego roku i powiem, że wynudziłem się kurewsko przez tę godzinę. Powinno mi się to podobać, bo jednak decior to klasowy, ale jednak na tej płycie jest sporo fragmentów tzw. męczenia buły i jako całość to po prostu tylko dobry album, który można posłuchać od święta. Aby nie było, że jest lekko, wziąłem na przesłuchanie debiutancki album, no i kurwa zebrał srogi szlag w ryja.

Niby nic się nie zmieniło na drugiej płycie względem debiutu, ale jednak na pierwszym Untitled wszystko jest idealnie poukładane i skomponowane.

To co tu wyprawia bas to cudo, a poziom smoły i ciężaru o tonę większy, niż na nowym albumie. Te 40 min zleciało w iście ekspresowym tempie i nawet sam już nie wiem, ile razy słuchałem tego debiutu, bo tak mi podszedł, prawie jak czarny kabel marki Haribo. Jestem ciekaw, jak to gra na demo, które już siedzi w iPodzie i czeka na jutrzejszy seans. Pozwoliłem sobie także sprawdzić ten ciekawie brzmiący Tribute To CMI, na którym bohaterowie tematu odegrali kawałek Brighter Death Now i nie dali dupy. Ciekawe wykonanie i chyba bardziej słuchalne, niż w oryginale. Na zakończenie info takie, że Grave Upheaval znalazł swój styl w postaci mrocznego death metalu, tylko to bardzo wąskie ramy są i łatwo się w tym pogubić, co niestety wydarzyło się na drugiej płycie.

Skreślać ich nie skreślam, bo jednak debiut mocno rozkurwił kilka murów, a być może drugi album to tylko wypadek przy pracy.



Dyskografia:
2010 - Grave Upheaval [demo]
2011 - Grave Upheaval / Encoffination [split]
2012 - Grave Upheaval / Manticore [split]
2013 - Untitled
2016 - Ancient Meat Revived - A Tribute to Cold Meat Industry [split]
2018 - Untitled



Skład:
Drums Impetuous Ritual, Portal, ex-Internecine Excoriation
Guitars, Bass, Vocals Temple Nightside
▼ Byli muzycy
Corpse Romancer (R.I.P.) - Guitars
▼ Muzycy koncertowi
Guitars (2013-present) Impetuous Ritual, ex-Aethyrvorous

Guitars (?-2013) Impetuous Ritual, Portal, ex-Internecine Excoriation, ex-Limb from Limb
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Gr ... 3540307898
BC: https://graveupheaval.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Założenie tematu specjalnie na Ciebie, @Hajasz czekało :D

Ja mam na ten przykład zupełnie odwrotnie. Pierwszy album jest albumem dobrym, nawet więcej niż dobrym ale jednak drugi zgniótł mnie znacznie bardziej. Jakoś te kompozycje w zestawieniu z klimatem dusznej, cuchnącej zgniłym mięsem krypty lepiej do mnie przemawiają niż na pierwszym albumie. Jakiejś wielkiej różnicy pod kątem obskurności i prymitywizmu brzmienia nie mam między obydwoma materiałami, dlatego różnicy w odbiorze nie usprawiedliwiam w/w czynnikami tylko po prostu samymi numerami.

No i jak już pisałem kilka razy - dla mnie tegoroczny wypust to obok Urfausta i The Body podium 2018 póki co.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3720
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Wszystko to i tak chuj w porównaniu z demo, które jest z całości najlepsze. Jeszcze ten inny wokal aniżeli na późniejszych materiałach dodaje klimatu.

Jako całość demo jest bardziej klasycznie death metalowe niż albumy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5130
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Słyszałem tylko nowego pełniaka, bo jakoś mimo mnóstwa pochwał jakoś nie miałem ochoty zabierać się za wcześniejsze materiały jeszcze. Tegoroczny materiał bardzo mi się spodobał. duszne i dość ambitne granie, mocno na plus dla mnie, zapewne wrzucę ten materiał do topek tego roku. Nie mam zupełnie punktu odniesienia do wcześniejszych rzeczy, więc się póki co nie wypowiadam.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 3 lata temu

Metalized 3 lata temu

Mam w zasadzie komplet na półce (trybutu dla cold bladych nie dorobiłem się). Usłyszałem onegdaj zapowiedź demka i czekałem z wypiekami na porę, jak ten potwór ohydny wychynie z krypty. Uuuuch ale mnie porobił materiał. I nadal to czyni. Piękna sprawa. Widziałem na żywo i również po nogach płynęło srogo, występ jeden z najzajebistszych na feście. Potem było nadal dobrze, chociaż to demo jest moim ulubionym materiałem GU. Nowa płyta jeszcze nie polizana - winyl dopiero odbiorę na Black Szaleństwia Fest, posłuchane kilka razy z bandcapa czy mp3 do lasu. Nadal robi robotę ale na obecną chwile poprzedniczki mocarniejsze. Ale do ostatecznej rozkminy po odbiorze na festiwalu.

Absencje tematu zauważyłem ale jako, ze nie umiem pisać o muzyce zostawiłem komuś innemu niech skleci. Taki już ze mnie leniuszek tematozakladowy :D
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 735
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 3 lata temu

To chyba pora przesłuchać resztę materiałów bo podobnie jak @Wędrowycz znam tylko najnowszy album.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13987
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Ostatni kawałek z tej drugiej płyty brzmi czasami jak taki minimalistyczny, obdartusowy cover Unchain the Wolves czy innego Tyranny z debiutu D666 :P

Fajny wrzask w trzecim kawałku ;)

Ogólnie bdb płyta w takich klimatach, ale strasznie długie to wszystko tutaj. Nieco dla mnie to jest taki gatunek, co bym z przekąsem nazwał "muzyką dla blackmetalowców, co nie słyszeli wcześniej funeral doomu" :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Death Metal”