"Only Death is Real"

Który album oceniłbyś jako najlepszy?

Disturbance
0
Brak głosów
Pageantry For Martyrs
0
Brak głosów
The Vile Conception
1
33%
Paradogma
2
67%
Sedition
0
Brak głosów
Regicide
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 3

Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

Hour Of Penance

#1

Post Czit » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Włoska kapela wykonująca Death Metal łączący w sobie sporą dozę brutalności i techniki. Wyraźnie słychać w niej wpływy takich kapel jak Behemoth z okresu "Thelema.6" - "The Apostasy", Nile czy Hate Eternal. Ich najlepszymi dotąd materiałami są "The Vile Conception" i "Paradogma", ale ostatnia pyta, "Regicide", trzyma bardzo wysoki poziom.

Skład:
Giulio Moschini - Guitars (2004-present) Grimness, Coffin Birth, ex-Aborym, ex-Eyeconoclast
Paolo Pieri - Guitars, Vocals (2010-present) Shoreborn, ex-Kalki Avatara, ex-Malfeitor, ex-Promaetheus Unbound, ex-Aborym
Marco Mastrobuono - Bass (2013-present) Buffalo Grillz, Coffin Birth, Inno, The Orange Man Theory, ex-Anton, ex-Arcadia, ex-Southern Drinkstruction, ex-Blind Horizon
Davide "BrutalDave" Billia - Drums (2015-present) Antropofagus, Beheaded, Pit of Toxic Slime, Repulsive Dissection, Septycal Gorge, Xenomorphic Contamination, Coffin Birth, Failure, ex-Putridity
▼ Byli muzycy
Mike Viti - Bass, Vocals (1999-2004) Incinerhate, ex-Ghouls
Mauro Mercurio - Drums (1999-2010) Eyeconoclast, ex-Rust of Reason, ex-Benighted, ex-Hideous Divinity, ex-Kvntvr, ex-Ghouls
Francesco De Honestis - Guitars (1999-2004) ex-Rust of Reason, ex-Benighted, ex-Enemynside, ex-Notanumber, ex-Pillar of Autumn
Enrico Schettino - Guitars (1999-2006, 2009) Hideous Divinity
Alex Manco - Vocals (2004-2006) Necrotorture, Splattered Cavities, Neka (live), ex-Souls in Apocalypse
Silvano Leone - Bass (2006-2013) Cain, Fearwell, ex-Kalki Avatara (live), Magdalene, ex-Lord Vampyr, ex-Malamorte, ex-Ghouls, ex-Malfeitor, ex-Mindaleth, ex-Shadowsreign, ex-Metempsychosis, ex-Sepolcrum
Francesco Paoli - Vocals (2007-2010) Fleshgod Apocalypse, ex-Tyrannic Ethical Reconstruction, Coffin Birth, ex-Bloodtruth
Stefano Morabito - Guitars (2009-2010) Eyeconoclast, ex-Chthonian Nemeton, ex-Rust of Reason
Simone Piras - Drums (2010-2012) Daemonokrat, Gôr Mörgûl, Worstenemy, Ancient Skin, ex-Trismegisto, ex-Accabbadora, ex-Verbo Nero
James Payne - Drums (2012-2014) Hiss from the Moat, The DrumHouse, ex-The End of Six Thousand Years, ex-Vital Remains, ex-Necromega, ex-Awaken Demons, ex-Broken Heart College


Dyskografia:
2000 - Promo 2000 [demo]
2003 - Disturbance
2005 - Pageantry for Martyrs
2007 - Promo 2007 [demo]
2008 - The Vile Conception
2010 - Paradogma
2012 - Sedition
2014 - Resurgence of the Empire [single]
2014 - Regicide
2017 - Cast the First Stone



Na 27 stycznia 2017 roku zapowiedziana jest premiera ich 7 pełnego materiału zatytułowanego "Cast The First Stone", który zdobić będzie taka oto okładka:

Obrazek
Udostępniono również 2 nowe numery.

"XXI Century Imperial Crusade":



"The Chains of Misdeed":



Dwa potężne utwory zapowiadające przednią płytę. Z czego pierwszy wydaje mi się lepszy.
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ho ... ance/10433
BC: https://hourofpenance.bandcamp.com/music
BC: https://uniqueleaderrecords.bandcamp.com/music
BC: https://xtreemmusic.bandcamp.com/music
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1759
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#2

Post Vortex » 2 lata temu

Na początku jarałem się dość mocno tymi makaroniarzami, z czasem jednak ich moc w moim rankingu systematycznie spadała i teraz tylko od czasu do czasu lubię sobie ich włączyć.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
metzgerpat
Posty: 14
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post metzgerpat » 2 lata temu

W ankiecie zagłosowałem na Paradogmę, chociaż na równi stawiam The Vile Conception. W nowych utworach słychać trochę echa właśnie Paradogmy, co oceniam na plus. Zawsze lubiłem ich muzykę. Regicide było w mojej opinii najsłabszą ich płytą. Zobaczymy jak wypadnie Cast The First Stone. Jestem dobrej myśli.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

#4

Post Czit » 2 lata temu

metzgerpat pisze:W ankiecie zagłosowałem na Paradogmę, chociaż na równi stawiam The Vile Conception. W nowych utworach słychać trochę echa właśnie Paradogmy, co oceniam na plus. Zawsze lubiłem ich muzykę. Regicide było w mojej opinii najsłabszą ich płytą. Zobaczymy jak wypadnie Cast The First Stone. Jestem dobrej myśli.
No nowa płyta mocno nawiązuje do najlepszych według nas krążków. Jest potężna, mięsista i masywna. Szybka jazda przeplatana mocarnymi walcami. Fantastyczna płyta, bardzo mocny strzał na początek roku. Najlepsze utwory to "Iron Fist", "Wall of Cohorts" i "Damnatio Memoriae".
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1759
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#5

Post Vortex » 2 lata temu

"Cast The First Stone" to zdecydowanie album, za który należa się Włochom moje przeprosiny za zwątpienie w ich umiejętności. Jest to bowiem niemal doskonała płyta, mnóstwo ciekawych patentów zagranych w dobrym dynamiczno-motorycznym tempie. Świetnie się tego słucha, fakt @Czit jak na początek roku to strzał od razu naprawdę z najwyższej półki. Ulubione wałki to zdecydowanie "Damnatio Memoriae" i "Iron Fist" w tym drugiej moment od 3:30 młóci aż miło, zajebisty kawałek, bardzo dobra płyta, która nie powinna mieć problemów, aby na koniec roku nie wymieniać jej w czołówce 2017.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
metzgerpat
Posty: 14
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post metzgerpat » 2 lata temu

Tak, Cast The First Stone to bardzo dobra płyta, chociaż nie aż tak jak Paradogma czy TVC. Ponadto da się usłyszeć dużo marszowych motywów, których wcześniej za wiele w ich muzyce nie było. Podejrzewam, że ma to współgrać z warstwą liryczną, która nawołuje w pewnym sensie do walki z islamem i Isisami. Brakuje mi jednak troche tego rozpierdolu, który serwowali na wyżej wspomnianych przeze mnie płytach. Podsumowując bardzo dobry album i przyjemnie mi się go słucha.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

#7

Post Czit » 3 mies. temu

Obrazek

Okładeczka zdobiąca płytę Misotheism która ma się ukazać 25 czerwca bieżącego roku.
Poniżej tracklista:
01. Mass Crucifixion Of Kings
02. Blight And Conquer
03. Fallen From Ivory Towers
04. The Second Babel
05. Lamb Of The Seven Sins
06. Flames Of Merciless Gods
07. Sovereign Nation
08. Dura Lex Sed Lex
09. Iudex
10. Occult Den Of Snakes

Limited edition bonus tracks:

11. Misconception (2007 demo)
12. Slavery In A Deaf Decay (2007 demo)
13. Hierarchy Of The Fools (2007 demo)
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 498
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post EdusPospolitus » 3 mies. temu

Jakoś mi umknęło ich istnienie od ponad roku xD ale nową płytkę się sprawdzi

p.s. a gdzie stare logo :o
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#9

Post yog » 2 mies. temu

Pierwszy utwór promocyjny, w którym śpiewają coś o alabastrze, porfirze i odgrażają się, że Cthulhu zje katolików:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

#10

Post Czit » 2 mies. temu

Okrutnie dobry strzał. Przepiękne brzmienie przez co muzyka wydaje się brutalniejsza niż kiedykolwiek w ich wypadku. Masa świetnych riffów - zwłaszcza motyw od 2 minuty robi robotę. Polecam sprawdzić!!
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post Czit » 4 tyg. temu



Klip - ciekawie zrobiony do kolejnego nowego utworu. Muzycznie jest kurwa klasa.
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 842
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post Belzebóbr » 2 tyg. temu

Cały album już na bc (a nie bo tylko 3 utwory) i jak tu pewien pan recenzent pisał w ruskich wypożyczalniach. Nie wiem, nie słuchałem, będę słuchał na żywo, jako pierwszy z forum! Dla wielu expertów tu to pewnie jakiś drugoligowy czy trzecio dm, ale mam to we dupie, co nie znaczy, że jestem jakimś fanem wielkim.
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
Awatar użytkownika
metzgerpat
Posty: 14
Rejestracja: 2 lata temu

#13

Post metzgerpat » 2 tyg. temu

naprawde bardzo dobra płyta. Tak dobrze nie słuchało mi się ich od czasów Sedition. Dorzucili troche blackowych wstawek i wyszło to fajnie. Jest napierdalanie i blasty więc jest git.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1759
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#14

Post Vortex » 3 dni temu

Pełna zgoda. Album jest naprawdę dobry i jadę go 3 raz pod rząd. Na żywo jednak mi to nie spasilo. Jednak technicznego dethu słucha się zdecydowanie lepiej z nośników.
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Death Metal”