"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Taphos, Dania

#1

Post Ryszard » rok temu

Obrazek

Obrazek

Duńska załoga death metalowa z wrogiem chrześcijańskiej europy w składzie. Podejrzewam ze zespół urodził się w 2015/2016, kiedy to jeden z założycieli - Ugur Yildirim wyemigrował z Turcji do zimnych krajów. Ten bulwersujący fakt niektórych polaków do muzyki Europejczyków może po prostu zniechęcić. Ja to np pierdole, nie jest mi przykro wiec uzupełnię tylko ze pełny skład tworzy czterech muzyków ukrywających się pod następującymi lewackimi pseudonimami: U - Drums, M - Guitars, D - Guitars, H - Vocals, Bass.

Cytowany poniżej dorobek składa się z następujących kwiatków: dosyć ciekawa, pierwsza taśma demo; wydana rok później 7-ka z dwoma kawałkami w surowszej od poprzedniczki wersji brzmieniowej oraz dwie najnowsze pozycje, zapowiadająca debiut EPka + wypucowany i wydany w Blood Harvest tegoroczny debiut Come Ethereal Somberness.

Jeżeli chodzi o charakterystykę muzyczną to mamy do czynienia z klasycznym średnio-tempowym death metalem, podlanym odrobiną atmosferycznego blekk metalu oraz umiejętnie rozegranym melodyjnym deathcie. Na wokalach charyzmatyczny, drący japę i bardziej wrzeszczący niż buczący pan - coś jak Grave Desecrator.

Brnąc trochę głębiej w ich sygnaturę. Taphos to band czerpiący całymi garściami z klasycznych wzorców. Mamy ciche wpływy Incantation, Autopsy czy fińskiej szkoły, wyraźne echa Dead Congregation, Cruciamentum, szwedzkich odmieńców z Kaamos czy Verminous. Nie jest to bynajmniej nowa jakość. Raczej dobrze znane sprawy wg utalentowanych młodzików.

Z cech dających im przewagę w wyścigu martwych szczurów, wymienię osobę/y odpowiedzialna za kompozycje oraz aktywne partie gitary solowej, obydwa atrybuty to poziom światowy. Zresztą gitara jakością odstaje już na demolkach.

5. A Manifest of Trepidation KRÓL!!! :D

Amen



Skład:
U - Drums ex-Circuits Made Flesh, ex-Lecture, ex-Neglected, ex-Never Reach Home, ex-Sakatat, ex-Stevan Flipovic, ex-Truth We Defend, ex-Ultimate Blowup, ex-Urban Carnage, ex-You Name It I Hate It
M - Guitars Hyperdontia, Sulphurous, ex-Realm of Chaos, Night Fever
D - Guitars Reverie
H - Vocals, Bass Alucarda, Lesion

Dyskografia:
2016 - Demo MMXVI [demo]
2017 - EP MMXVII [EP]
2017 - Premonition Promo MMXVII [demo]
2018 - Demo MMXVI & 7" EP MMXVII [kompilacja]
2018 - Come Ethereal Somberness

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Taphos/3540419397
BC: https://taphos.bandcamp.com/music
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2529
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#2

Post TITELITURY » rok temu

Nie załapałem fazy na to granie. Dla mnie do bólu przewidywalne. Dokładnie przewidywałem kiedy nastąpi przejście na perce, jaki będzie kolejny riff itd. Jedyne, czym moim zdaniem broni się ten zespół, to fakt, że przy całej tej przewidywalności udało im się nagrać dość "energetyczny" album, choć raczej składałbym wszystko na karb uzyskanego brzmienia. Dla mnie Taphos, to album przeciętny i wymięka w porównaniu do wielu tegorocznych strzałów. To pewnie wina tego wroga Europy, który w myśl takijja teraz udaje szatanistę, a podczas jakiegoś koncertu założy pas szahida. Z Turcji, to Engulfed jednak polecę.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 226
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

#3

Post Canidia » 2 mies. temu

Do odświeżenia wątku zainspirował mnie wczorajszy koncert Taphos, na którym miałam przyjemność być - zagrali znakomicie, czysty, dokładnie taki jak lubię death metal z energicznym wokalistą na czele. Lokal, w jakim odbywało się całe zamieszanie, czyli Chmury, podkreślił atmosferę ciężkości. Taphos to bardzo dobrze zapowiadający się zespół, choć nie sądzę, by kiedykolwiek zrobili "karierę" na wielką skalę - co wcale nie jest minusem, bo podziemie ma dużo miejsca na kapele tego typu. Oby się rozwijali.
yog pisze:
miesiąc temu
Jebać wasze zdanie w takim razie

Wróć do „Death Metal”