deathwhore
Tormentor
Posty: 3606
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

Eximperituserqethhzebibšiptugakkathšulweliarzaxułum

deathwhore 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Nie, nie pojebało mnie ani nie zasłabłem waląc łbem o klawiaturę i wpisując przypadkowy ciąg znaków w temacie wiadomości. Eximperituserqethhzebibšiptugakkathšulweliarzaxułum naprawdę tak się nazywa. Pochodzą z Białorusi, na którą docierają chyba nowe trendy w graniu metalu i odbywa się tam coś więcej niż tylko średniej jakości bzyczenie i sztampowy death metal. To znaczy, tak naprawdę, to bohaterowie tego tematu to nie jest jakieś objawienie i coś, czego koniecznie musicie posłuchać, ale po Ljosazabojstwa to kolejny przykład zespołu z tego kraju, który nie przynosi im wstydu. Więc, właściwie to jest w takim razie objawienie, tylko dla samych Białorusinów.

To nasze Eximpeblabla to death metal. Pewnie to dla Was nieduże zaskoczenie, biorąc pod uwagę dział w którym założyłem temat. Jednak jest to death metal inny niż przywoływanego wcześniej Ljosazabojstwa. Tutaj jest jazda w szybkich tempach. Ktoś by powiedział, że to death metal z gruzem, ale to nie będzie do końca prawda. Brzmienie jest niskie i może przywoływać takie skojarzenia, ale nadal nie jest to death dla fanów black metalu. Uroczy na swój sposób Rusini opanowali instrumenty w stopniu ponadpodstawowym i się tego nie wstydzą. Więc określenie techniczny death metal będzie bliższe prawdzie. Zawijasy gitarowe są całkiem konkretne, ale nie wpadają jednocześnie w głupie melodyjki, o co nietrudno w takim przypadku.

Nagromadzenie kosmitów, mitów, prastarych cywilizacji i kosmitów każe zasugerować, że goście gdzieś tam słyszeli Blood Incantation, ale hola hola, młody rozbójniku! Debiutanckie demo wydają w 2011, czyli zanim Amerykanie złożyli się do bojowego szyku. Stylu mocno w międzyczasie nie zmienili. Jednocześnie podejrzewam, że chłopaki mocno lubią Nile, od którego jednak kładą większy nacisk na atmosferę.

Pierwsze demo brzmi jak jacyś zapomnieni brutaliści z Ameryki z 1994 roku. Cudne, "przydymione" brzmienie, wszystko nieco dudniące, numery które jadą jak skrzyżowanie Demilich i pierwszego EP Suffocation. No, może wtedy nikt nie walił jakich sweepów, ale to szczegół.

Wraz z kolejnymi wydawnictwami zmienia się proporcja na coraz większy udział wpływów Nile. Brzmienie też się robi coraz czystsze. Tak czy inaczej, chłopakom udaje się, mimo mocno technicznych zagrywek, dalej zatrzymać tę mroczną, duszną atmosferę.

Dyskografia:
2011 - Triumpho Tenebrarum in Profundis Mors [demo]
2013 - Promo 2013 [demo]
2016 - Prajecyrujučy sinhuliarnaje wypramieńwańnie Daktryny Absaliutnaha j Usiopahłynaĺnaha Zła skroź šaścihrannuju pryzmu Sîn-Ahhī-Erība na hipierpawierchniu zadyjakaĺnaha kaŭčęha zasnawaĺnikaŭ kosmatęchničnaha ordęna palieakantakta, najstaražytnyja ipastasi dawosiewych cywilizacyj prywodziać u ruch ręzanansny transfarmatar časowapadobnaj biaskoncaści budučyni u ćwiardyniach absierwatoryi...
2017 - W2246​-​0526 [EP]
2018 - 暗黑艺术执政 [kompilacja]
2019 - Tahâdu [single]
2021 - Šahrartu




Skład:
▼ Byli muzycy
Fiendharon - Guitars (session) Posthumous Blasphemer, Sheamata, ex-Deadfall
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ex ... u%C5%82um/
BC: https://eximperitus.bandcamp.com/music
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13346
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Słuchałem tego albumu kiedyś, pamiętam, że mi się to podobało, co - zważywszy na nazwę - nieco mnie zaskoczyło. Techniczne granie, ale nie na tym się koncentrują, tylko bardziej na tym, żeby było popierdolone, ale trzymało się kupy i płynnie parło do przodu. Ciekawa ciekawostka, trzeba sobie odświeżyć i obczaić, co tam na zeszłorocznej epce słychać. To taki zespół w sam raz dla Rysia i innych, którzy szukają w death metalu nie-wiadomo-czego.

Obrazek
[bandcamp powyżej dziwnie wyświetla okładkę, jak to czasem lubi]
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 890
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 2 lata temu

Jakiś czas temu się tym nawet jarałem. Fajna ta płyta bardzo. Wątpię jednak czy dla Rysia. To nie jest aż tak dziwne.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3365
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Słucham sobie właśnie tej ich najnowszej EPki i trzeba przyznać, że nawet nieźle im to wychodzi. Słychać, że potrafią obsługiwać instrumenty i stworzyć całkiem ciekawy klimat. Całkiem fajna EPka. Nie podobają mi się tylko te fragmenty, w których koniecznie chcą udowodnić, że potrafią grać, bo te gitarowe solóweczki to chyba jednak nie są do końca przemyślane. Nie mam pojęcia jak Eximperitus prezentuje się na poprzednich materiałach, ale sprawdzę w wolnej chwili.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2997
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

Efil kiedyś to postowal. Dla mnie za blisko Nile i tech masturbacji, chociaż wciąż w tych właściwych rejonach. Dla mnie monolit jednostajności i nie zdołałem odróżnić poszczególnych kawałków - czyli nie dla mnie. granie spoko i myślę ze @Czit it & @HUMAN powinni sobie posłuchać. O Czit już słuchał i wiedział... maj Men! Niezgoda łączy hehe!
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 3 lata temu

Metalized 2 lata temu

Kiedyś natrafiłem na to grzebiąc po metal archiwesach. posłuchałem, bekę pokręciłem nawet komuś podsyłałem, ale zapomniałem o tym. Noo ale weź tu zapamiętaj tak kaprawą nazwę hehe, dość akomercyjna, dość antykrzykowa podczas koncertów
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 890
Rejestracja: 4 lata temu

Czit miesiąc temu

W piątek nowa płyta Białorusinów.

Okładka:

Obrazek

I dwa nowe dobre wałki na bandcampie:

yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)

Wróć do „Death Metal”