Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

Hacavitz

DiabelskiDom 2 lata temu

Obrazek
Chociaż najlepsze materiały (materiał?) ten twór nagrał w czarnych szatach, to wychodzili wprost z death metalu, zatem w tym dziale będzie temat. Zespół, którego wszystkie płyty do Darkness Beyond wydają mi się co najwyżej dostateczne a który na wspomnianym albumie skoczył bez wyraźnego powodu kilkanaście półek do góry. Wcześniej parali się nudnym death metalem a na przytoczonym materiale z 2015 roku dołożyli świetnie napisanym black metalem z co najwyżej delikatnie deathowymi naleciałościami. Długość utworów oscyluje wokół 7-8 minut a czasem i dłużej, co jest zdumiewające, biorąc pod uwagę wspomnianą ich kompozycję i układ - w ogóle nie nudzą a dzieje się w nich bardzo dużo. Świetne riffy, jak w zamykającym płytę Time Is Now czy w Deadream, bardzo dobre, pozbawione monotonii wokale, tajemnicza atmosfera osiągnięta bez nawet sekundy szumów, recytacji i plumkania, tworzona przede wszystkim melodiami na wiosłach - to wszystko cechy tego właśnie albumu, zdecydowanego faworyta w dyskografii.

Najnowszy album pt. Nex Nihil przez długi czas był naznaczony bliżej nieokreślonymi problemami z wydaniem, mimo oficjalnej premiery nigdzie nie można było go zamówić ani nawet posłuchać, ale z tego co widzę, to ostatecznie jest dostępny już w wielu miejscach w sieci a także do posłuchania. Osobiście nie znam, pewnie z czasem się zapoznam, ale na obecną chwilę poprzedniczka zdecydowanie mi wystarcza.

Skład:
Cesar "Led" Sanchez - Drums Drowned in Blood, Escarnium, Profanator, Skid Raid, Xiat, ex-Remains, ex-Rapture, ex-Knife, ex-Narcolepsia, ex-Teatron Mechane
Ivan Ochoa - Guitars, Bass Repvblika, Maldiciön
Antimo Buonnano - Vocals, Guitars, Bass Castleumbra, Profanator, Skid Raid, ex-Blood Reaping, ex-Genital Retroplasia, ex-Hell Execution, ex-Ravager, ex-Demonized, ex-Marasmatics, ex-Domain, ex-Disgorge, ex-Impiety, ex-Pyphomgertum, ex-Rapture, ex-Shit, ex-Warfield
▼ Byli muzycy
Antonio Nolasco - Bass Apotemnophobia, The Pit, Warfield, ex-Profanator, ex-Warcrusher, ex-Pathetic Madness
Ulises Sanchez - Bass (?-2016) Beyond Stench, Evil Entourage, ex-Imperium, ex-Toxic Hate
Oscar García - Drums Disgorge, Infinitum Obscure, Putrefact, ex-Ravager, ex-Domain, Sovs, ex-Black Hate, ex-Ex-Inferiis, ex-Impiety, ex-Raped God 666, ex-Demonized
Conspirator A (aka Prothesis) - Drums Mordskog, Repvblika, ex-Nemesis Ocvlta, ex-Blackthorn, ex-Toxic Hate, ex-Vital Remains (live)
Eduardo Guevara - Guitars Blasphemathory, Metralla, ex-Blood Reaping, ex-Domain, ex-Cenotaph, ex-Impiety, ex-Pyphomgertum, ex-Raped God 666, ex-Rapture, ex-The Killing
Edson Olalde Reséndiz - Guitars Son de la Banda, ex-Krystalica, ex-Dr. Blues Band, ex-Soplo de Oriente
Sergio Álvarez - Unknown Difer Nom Basta, Summoning Death, ex-Ravager
Diego - Bass (2013-?) Voltax, ex-Thaurval, ex-Grave Cross, ex-Strike Master, ex-Throne of Naya (live)
▼ Muzycy koncertowi
Fernando León Cortés - Bass (2018-present) Ash Nazg Búrz, The Abstract, Through Torment, ex-In Obscurity Revealed, ex-Escarnium (live), ex-Mastermind

Edgar García - Bass Black Torment, Disgorge, Putrefact, ex-Hell Execution, ex-Souls Crematorium, ex-Black Hate, ex-Ex-Inferiis, ex-Morbosidad, ex-Raped God 666, ex-Funereal Moon (live), ex-Impiety (live), ex-Thornspawn (live), ex-Transmetal (live)
Fabrizio - Bass (2017-?) In Obscurity Revealed, Infesticide, ex-Arsonist, ex-Nigrum, ex-Retroactive Nihilism
Dyskografia:
2004 - Hacavitz [EP]
2005 - Lusting the Dead of the Night [single]
2005 - Venganza
2006 - Apocalyptik Blasphemy of the Revolutionists [split]
2007 - Katun
2008 - Rituals of the Night [split]
2010 - Metztli Obscura
2012 - Ojpanna [EP]
2015 - Darkness Beyond
2015 - Hacavitz & Shit [split]
2017 - Kauitl Palaktik [kompilacja]
2017 - Nex Nihil
2020 - -Ad Noctem- [split]





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Hacavitz/19932
BC: https://moribundrecords.bandcamp.com/music
BC: https://bloodharvestrecords.bandcamp.com/music
BC: https://darkdescentrecords.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 3765
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Jakiż to chłopiec, piękny i młody,
z myślą czyściutką, niczym dziewica!
Szkoda jedynie, pierdoli głupoty,
I się blackowym Hacavitz zachwyca.

Tak mógłbym odpowiedzieć na wyimaginowane chyba w chorej głowie teorie jakoby Hacavitz grający death metal było nudne, a black nagle fajne i ciekawe.

Na początek stwierdźmy to jednoznacznie - najlepiej by było, gdyby Antimo pozostał jednak w Disgorge. Jak już musiał coś innego to trudno, wszyscy widzimy jak skończył. Ale miłe złego początki. Hacavitz widzi mi się jako kontynuacja jego metalowych zespołów obok goregrindowego potwora z którego słynął. A mianowicie - Domain/ Demonized, Ravager. Znakomity, wściekły południowoamerykański death metal. Taki jaki powinien być. I takie też były początku Hacavitz. Debiutanckie EP i Venganza to świetne strzały, które przypominają trochę Angelcorpse. Mam jeszcze którąś ze środkowych płyt, ale tam coraz więcej black metalu, no i pamiętam, że jest gorzej.

Dla odmiany Darkness Beyond to już słabizna. Zajarałem się na początku, że mroczne i ciężkie, ale tak naprawdę to wydmuszka. Wbrew temu co twierdzą ludzie z miasta gdzie sanitariusze wstrzykują pawulon pacjentom, te numery są długie, ale nic ciekawego się w nich nie dzieje. Włączasz i myślisz sobie "spoko intro". To intro leci przez całą płytę. Grają, grają i nic z tego nie wynika. Ograją akordy jakby grali przy ognisku, szatanów wzywają, ale nic z tego nie wynika. Nie ma treści, nie ma wpierdolu. Słabizna ogólnie rzecz biorąc.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Ja celowo sobie wczoraj odpaliłem ten Darkness Beyond, żeby sprawdzić czy dalej mi podejdzie tak jak za czasów jego premiery i cóż mogę rzec, słuchało się wybornie. Jeśli album trwa koło 50 minut i zawiera w sobie długie numery a jednocześnie nie trąci monotonią, to nie ma opcji żeby był pozbawiony treści, tak przynajmniej uważam, gdyż naprawdę nie znajduję przyjemności w katowaniu się nudnymi albumami. Twoje sarkanie zrzucam na karb zachłyśnięcia się wizerunkiem dzikiej bestii na froncie Disgorge i patrzenie na zupełnie nowy, ewoluujący projekt ciągle przez pryzmat tejże.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3765
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Absolutnie nie patrzę na Hacavitz przez pryzmat Disgorge. Co więcej, nie patrzę również przez pryzmat Demonized, które znałem tak samo wcześniej. Hacavitz mi umknęło i faktycznie poznałem późno, bo przy okazji Darkness Beyond. Usłyszałem próbki i pomyślałem sobie, że dobry, ambitny death metal. Trochę w rejonach Necros Christos.

Znalazłem w jakimś disto starsze wydawnictwa i kupiłem hurtem, a one kupiły mnie.

Ale Darkness Beyond w całości okazała się jałowa jak Kriegsmaschine od drugiej płyty wzwyż. Tak mają te całe okultysty i filozofy - pierdolą, pierdolą, a przypierdolić nie potrafią. Jałowe to to.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian

Wróć do „Death Metal”