Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2062
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

The Project Hate MCMXCIX

Vortex 3 lata temu

Obrazek
last.fm pisze:Grupa The Project Hate MCMXCIX została utworzona w 1998 przez długo znających się Lorda K. Philipsona i Jörgena Sandströma. Zimą tego roku nagrali swoje jedyne demo, opublikowane przez znanego producenta Dan Swanö i z bocznym wokalem Larsa Görana Petrova. Zostało one wysłane do 4 wytwórni, aż w końcu ukazało się one za pośrednictwem Massacre Records w 1999 roku. Pod koniec 1999 roku we grupa nagrała swój debiut zatytułowany Cybersonic Superchrist i natychmiast otrzymała szeroki odzew. Z powodu niekompetencji wytwórni ludziom ciężko było znaleźć album w "sklepach", mimo wielu pozytywnych recenzji. Podczas tego nagrania przed Lorda K Philipsona and Dana Swanö, wokalistka Mia Ståhl dołączyła Hate nadając urozmaicenia muzyce zespołu. Cybersonic Superchrist na światową skalę został wydany 14 lutego 2000 roku.

Podążając za świetnymi recenzjami w prasie, grupa zaczęła formować swój drugi album. W lutym 2001 roku nagrano When We Are Done, Your Flesh Is Ours. Album został zarejestrowany w Soundlab Studios należącego do jednego z frontmanów Nasum - Mieszka Talarczyka. Masteringu dokonano w Cutting Room w Sztokholmie. Album ujrzał światło dzienne 27 sierpnia 2001 roku. Odzew fanów znów był ogromny, jednak po raz kolejny ciężko było znaleźć płytę ze względu na niekompetencje Massacre Records. W 2002 roku do zespołu dołączył Petter S. Freed (aka Mazza) z zespołu 2 Ton Predator jako gitarzysta koncertowy, później jednak włączono go oficjalnie w szeregi Hate ze względu na bardzo oryginalne pomysły na muzykę.

Latem 2002 roku, zespół zagrał koncert w stolicy Finlandii, Helsinkach rejestrując gig na mini-disc. Ten gig stałem później live-albumem zatytułowanym Killing Helsinki, wydanym przez Threeman Recordings, w kwietniu 2003 roku. Później, w 2002 roku z zespołu wyrzucono wokalistkę Mię Ståhl, a jej miejsce przejęła Jonna Enckell, która zapoczątkowała nowy wymiar The Hate.

W kwietniu 2003 roku grupa nagrany trzeci album długogrający pt. Hate, Dominate, Congregate, Eliminate, wydany 25 sierpnia tego roku za pośrednictwem Threeman Recordings. Nagrania odbywały się ponowie w Soundlab Studios w Örebro na terenie Szwecji, po raz kolejny przy pomocy Mieszka Talarczyka.
Obrazek
Skład:
Lord K. Philipson - Guitars, Guitars (acoustic), Bass, Keyboards, Programming, Vocals (backing) (1999-present) Domedagen, Kadaverkult, Candlemass (live), ex-God Among Insects, ex-House of Usher, ex-Leukemia, ex-Misery, ex-Torture Division, ex-Odyssey, ex-Dark Funeral (live), ex-Grave (live), ex-Habitat, ex-Rosicrucian
Jörgen Sandström - Vocals (1999-present) Domedagen, Candlemass (live), Kongh (live), Misery Loves Co. (live), ex-Grinding Death, ex-Putrefaction, ex-Torture Division, ex-Vicious Art, ex-Haystack (live), ex-Krux, ex-Corpse, ex-Entombed, ex-Grave, ex-Death Breath (live), ex-God Among Insects, ex-Anguish, ex-Toolshed
Dirk Verbeuren - Drums (2014-present) Abyssal Vortex, Bent Sea, Cadaver, Freya, Hespera, Megadeth, Phaze I, Pulse of Nebulae, Scarve, Vetur, Withered Moon, ex-Anaon, ex-Nuclear Blast Allstars, ex-Aborted, ex-Anatomy of I, ex-Headline, ex-Mortuary, ex-Phazm, ex-Powermad, ex-Soilwork, ex-Solium Fatalis, ex-Taliandörögd, ex-Satyricon (live), ex-Lyzanxia, ex-Artsonic, ex-Warrel Dane, ex-Devin Townsend Project (live), ex-Yyrkoon (live), ex-One-Way Mirror, ex-Stenval
Ellinor Asp - Vocals (female) (2014-present) ex-Snowy Shaw (live), ex-Hellinor
▼ Byli muzycy
Mia Ståhl - Vocals (female) (1999-2002) ex-Mordoroth
Petter "Mazza" S. Freed - Guitars (2002-2008) ex-2 Ton Predator, ex-United Machinery
Jonna Enckell - Vocals (female) (2002-2010) Ignorance Bliss, Siren On
Michael Håkansson - Bass (2005-2010) ex-Embraced, ex-Mortum, ex-Septic Breed, ex-Evergrey, ex-The Forsaken, ex-Incapacity, ex-Engel
Daniel "Mojjo" Moilanen - Drums (2007-2008) Heavydeath, Runemagick, Katatonia, ex-Mnemonic, ex-Dracena, ex-Lord Belial, ex-Sandalinas, ex-Grindnecks, ex-Relevant Few, ex-Engel, ex-Pen Expers
Anders Bertilsson - Guitars (2008-2010) Cut Up, ex-Coldworker, ex-Ruin, ex-Vomitory (live)
Thomas Olsson - Drums (2009-2010) Apostasy, Detained, ex-Axenstar, ex-F.K.Ü., ex-Bloodbound (live), ex-Cellout, ex-Kamtjatka, ex-Seven Wishes
Tobias "Tobben" Gustafsson - Drums (2010-2014) Cut Up, God Macabre, Vomitory, Nifelheim (live), ex-Eureka, ex-God Among Insects, ex-Syrus, ex-Torture Division, ex-Timothy Griffiths' Psychedelic Sunrise, ex-Bay Laurel
Ruby Roque - Vocals (female) (2010-2014) Witchbreed, ex-Extreme Attitude
Dyskografia:
1999 - 1999 Demo [demo]
2000 - Cybersonic Superchrist
2001 - When We Are Done, Your Flesh Will Be Ours
2003 - Killing Hellsinki [live]
2003 - Hate, Dominate, Congregate, Eliminate
2005 - Deadmarch: Initiation of Blasphemy
2005 - Armageddon March Eternal (Symphonies of Slit Wrists)
2007 - The Innocence of the Three-Faced Saviour [single]
2007 - In Hora Mortis Nostræ
2009 - The Lustrate Process
2011 - Bleeding the New Apocalypse (Cum Victriciis in Manibus Armis)
2012 - The Cadaverous Retaliation Agenda
2014 - There Is No Earth I Will Leave Unscorched
2017 - Of Chaos and Carnal Pleasures
2018 - Death Ritual Covenant





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Th ... MXCIX/1247
BC: https://seasonofmistcatalogue.bandcamp.com/music
BC: https://tph666.bandcamp.com/music
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 849
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 3 lata temu

Raz czy dwa próbowałem, ale zbyt to melodyjne. Zdecydowanie wolę geniuszy z The Monolith Deathcult. Może nie dokładnie to samo, ale prezentują rónwież wiele patentów jak bohaterowie wątku, ale przy zachowaniu brutalności.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2062
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Ja bardzo lubię TPH, chociaż wiadomo że babskiego wokalu tam nie brakuje to mi to nie przeszkadza. Mocne urozmaicenia wprowadza i ta opcja do muzy TPH. Nowa płyta na szczęście lepsza od poprzedniczki, która napawała mnie sporymi wątpliwościami co do dalszej kariery tego zespołu. Wydaje mi się jednak, że wszystko wróciło na odpowiednie tory.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1203
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

Miałeś chamie złoty róg, ostał Ci się ino sznur
Chamem jest tutaj nikt inny jak Lord K. Philipson, wyjątkowy internetowy przygłup, niepotrafiący znieść krytyki, o niesamowicie rozbudowanym ego, uważającym siebie za kolejne wcielenie Mozarta, Bacha, Mahlera czy wszystkich razem wzięty. Ten wyjątkowo rozbisurmaniony grubas postrzega siebie jako zbawcę, a swoje ostatnie wypociny jako "pinnacle of modern music, music in general". Zapodam tu inne cytaty gościa z FB, bo jest zbyt zabawne by zniknęło w morzu internetów:

"You can now stream our latest masterpiece on Spotify. And after you have heard it, loved it and understood it's the best damned thing ever recorded"

"So, please – buy your copy while they last coz I won’t print new ones when they are gone. And you definitely wanna own this physical piece coz it’ll be right up there with Beethoven’s and Mozart’s work in a few hundred years, you know."

"If you don’t order it now I don’t wanna hear bitching and moaning in a few years that you missed out on this gem, haha… Pick it up while they’re in stock, goddamnit!"

Złoty róg to ich poprzednia wokalista Joanna Enckell, która śpiewała w zespole od 2002 do 2010. Pod względem czysto muzycznym była najciekawsza z całego zespołu. Potwierdza to jej solowa płyta "Siren On" na której mamy miks art-popu, klasyki i ethereal wave. Świetna wokalistka. Dodawała wystarczającego kolorytu do muzyki tego zespołu.

Potem zastąpiła ją Ruby Roque, która była przyzwoita. Ostatnie dwa albumy zostały zmasakrowane przez niejaką Ellinor Asp, która brzmi jak skacowana, zmanierowana baba z trzecioligowej załogi heavy metalowej. Nie nadaje się do słuchania nawet po procentach, coś koszmarnego, znacznie bardziej wkurwia niż wokale gościa z Silencer.

No i te liryki z przedostatniej płyty: "Row row row your boat down the stream".

I tak dochodzimy do sznura. Tak, zespół powinien skorzystać i podjąć w końcu jakąś dobrą decyzje - zakończyć działalność. Bo teraz to grupa parodystów.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 976
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Jedna z moich pierwszych "mocniejszych" kapel, które odsłuchiwałem mając jeszcze długie włosy i najebane we łbie - teraz zostało mi już tylko to drugie ;)) Pierwsze dwa longi zajebiste, czasem sobie włączę i posłucham i powspominam szczenięce lata ;) Bardzo fajny "mechaniczny" death metal, troszkę wygładzony, ale fajnie się tego słuchało, przyjemne to bardzo. Można to wrzucić chyba do tego samego wora co wszelkie Dimmu Borgiry czy Cradle of Filthy nie?? Nie na zasadzie gatunku, ale takiej przyswajalności. No bo tu fajne, łatwe, słuchalne riffy, bluźniercze teksty, a tutaj panienka ładnie, słodko śpiewa. Po Hate, Dominate itd. słuchałem, ale nic nie pamiętam więc zaorałem i nie wracam, jedynie te dwie pierwsze ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2062
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Nowy krążek moim zdaniem wyszedł im zajebiście, dawno mnie tak nie porwali jak na "Death Ritual Covenant". Wszystko co najlepsze w tej kapeli mamy na tym krążku, tylko jedno ale. Matko jak ta nowa (w sensie od dwóch bądź trzech albumów udzielająca się) wokalistka jest tu niepotrzebna, za dużo jej, i ma jakiś taki ten wokal irytujący. Instrumentalnie dla mnie pierwsza liga. Ja z resztą lubię bardzo takie progresywne deathy, więc leży mi niesamowicie ten nowy album. Co do Pani na wokalu, zespół wydał drugi krążek tylko instrumentalny, czyżby miałby być to znak dla ów Pani że to już końcówka jej roli w kapeli ;D

Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
HUMAN
Tormentor
Posty: 1045
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 2 lata temu

no to posłucham od dekady nic dobrego nie nagrali, a tu poprawa dobrze by było
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2062
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 7 mies. temu

Vortex pisze:
2 lata temu
Co do Pani na wokalu, zespół wydał drugi krążek tylko instrumentalny, czyżby miałby być to znak dla ów Pani że to już końcówka jej roli w kapeli ;D
Nowy albym pt. "Purgatory" jednak daje do zrozumienia, że kapela się z ową wokalistką rozstać nie chcę. TPH jadą swoje i na tym albumie, nie porwał mnie ten krążek jak poprzedni, ale nadal jest to dobry poziom.

Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Death Metal”