"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2140
Rejestracja: 3 lata temu

Adversarial

Post DiabelskiDom » 2 tyg. temu

Obrazek
Spodziewałem się, że temat o tych muzykantach znajduje się już na forum a tu proszę, myliłem się ja. Przypomniał mi się ten kapel w związku z przebojami tak dobrego Mitochondrion, zresztą ich krajan. Dlaczegóż to, zapytacie? Ano dlatego, że na drugim długograju kanadyjskiego Adversarial, czyli Death, Endless Nothing and the Black Knife of Nihilism (dla przyjaciół D.E.N.A.T.B.K.O.N.) udało się temu państwu ugryźć ten tort od jeszcze innej strony i to chyba nawet tej z większą ilością nadzienia. Cały album to stado fruwających, oślizgłych poczwar, które na wpół przysłonięte cieniem czegoś ogromnego i postrzępionego atakują oszołomionego słuchacza z dziką nienawiścią próbując wypruć mu wnętrzności. Przez wszystkie kawałki muzyka pędzi, ryczy, chłoszcze, przysiada i znowu naciera z nieokiełznaną furią a jednak przy każdym jednym z tych wszystkich kawałków słuchacz chce jeszcze więcej, bo te dzikie, pełne nakurwu utwory nadają się do nucenia przy goleniu wręcz. Tak, niesamowicie dużo tu tej nośnej przebojowości, nie zaprezentowanej jednak w formie radosnych, słonecznych potupajek przysłoniętych zagruzowanym brzmieniem i non stop tłuczącymi centralami, tylko najszlachetniejszej melodii, totalnie ponurej a jednak kurewsko pięknie płynącej. Tak powinno się grać dziki, ekstremalny metal śmierci żeby nie zaczynał się stawać karykaturą samego siebie a jednocześnie nie przechodził w z gruntu bardziej ekstremalne formy muzyczne.

PS. Debiutu nie znam, ale udało mi się zobaczyć na żywo i chociaż ruch sceniczny dosyć biedny, to muzycznie się jak najbardziej obroniło, czemu zresztą trudno się dziwić ;)

Skład:
M.M. - Bass (2007-present) Paroxsihzem, ex-Dead of Winter, ex-Nuclearhammer, ex-'. . . [ l ]ight am I' . . ., ex-Morbid Ceremony
E.K. - Drums (2007-present) ex-Horde of Worms, ex-Lapidate, ex-Twilight Hammer (live), ex-Giant Set of Balls
C.S. - Vocals, Guitars (2007-present) Sentient, Azothyst, ex-Paroxsihzem (live)

Dyskografia:
2008 - Thralls [demo]
2010 - All Idols Fall Before the Hammer
2011 - Prophetic Plain of Abyssal Revelation [EP]
2012 - Initiated in Impiety as Mysteries [split]
2014 - Warpit of Coiling Atrocities [split]
2015 - Death, Endless Nothing and the Black Knife of Nihilism



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ad ... 3540273266
BC: https://darkdescentrecords.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11255
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » 2 tyg. temu

Poznałem ich zdaje się z polecanki Rysia w 2011 roku. Debiutancki All Idols Fall Before the Hammer to dość typiarskie granie w typie gruzołaczy poddysonansowany war metal ;) Werbel o brzmieniu z gatunku tych nieco wkurwiających, wyróżniający się dość notorycznie. Mówimy tu o równie charakterystycznym werblu, co ten z Terrorfront Infernal War czy Elvenefris Lykathea Aflame. Szczęśliwie koleś potrafi zakręcić na blastach intrygujący groove, czym nieco przypomina mi Tetragrammacide.

Szczerze mówiąc specjalnie mi to do gustu nie przypadło, do posłuchania i zapomnienia, że taka płyta istnieje na kolejne parę lat. Jak ktoś bardziej lubi granie w tym typie ode mnie, to pewnie przyzna Adversarial za tę płytę okejkę, bo momentami nieźle mieszają, a i In A Night Of Endless Pain, War Came To Flood Its Heart... niezgorszy doomik. Przy okazji od werbla można odetchnąć.

W minionym roku sprawdzałem jednak też epkę i drugi album, nad którym się kolega powyżej tak rozpływa i faktycznie, epka jak epka, ale Czarne ostrze nihilizmu zdawało się być dalekim krokiem naprzód. Debiut niestety trochę cierpi na tako-samość. Niezłe granie, ale nic powalającego. Jakbyś zamiast niego włączył Abyssal albo i Temple Nightside, to byś nawet nie zauważył.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2867
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » 2 tyg. temu

Ja ich słuchałem w sumie tylko na żywo, wtedy bardzo mocno mi się podobało, zwłaszcza praca bębniarza, który robił przejścia czasem w totalnie dziwnych miejscach. Ale wtedy też podobało mi się Svartidaudi, więc nie wiem, czy to serio dobre, czy to alkohol.
Nebiros pisze:
2 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Deathhammer
Posty: 75
Rejestracja: rok temu

Post Deathhammer » 2 tyg. temu

Dwójka ADVERSARIAL to w mym skromnym mniemaniu szczyt takiego grania, powiedzmy tego szeroko pojętego gruzu. Bestialsko, z kurewskim wyziewem, ale każdy utwór zapada w pamięć. Jedna z moich ulubionych płyt metalowych ostatniej dekady.
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 931
Rejestracja: 2 lata temu

Post Belzebóbr » 2 tyg. temu

To była może i najlepsze płyta tego roku tam, chyba wcześniej do mnie nie trafiał taki gruzo-rozpierdol i po niej zaczął, dziś życzę sobie więcej i więcej.

Wróć do „Death Metal”