Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3474
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Massacre

Vexatus rok temu

Obrazek
Sprawdzałem kilka razy i nie mogłem w to uwierzyć, ale na forum naprawdę nie ma tematu o Massacre... Zespół powstał już w 1984 roku w Tampie i działa do dnia dzisiejszego, choć z licznymi przerwami i zmianami składu. Początkowo grali Heavy/Power czy jakieś inne gówno, ale potem do składu dołączyli odpowiedni ludzie i zespół podążył w stronę Death Metalu. W 1991 roku (po uprzednim wydaniu kilku materiałów demo) zespół dorobił się pierwszego pełniaka "From Beyond", czyli prawie 40 minut prostego świetnego Death Metalu ze świetnymi riffami, doskonałymi wokalami oraz śmieszną i kiczowatą okładką. ;) Niestety następny pełniak "Promise" wydany w 1996 to już nie było to. Zespół postanowił unowocześnić formułe muzyczną i wyszła z tego kupa. Ostatnią dużą płytę "Back from Beyond" panowie wypuścili dopiero w 2014 roku i może nie jest to wielkie arcydzieło, ale z pewnością powrót do dość wysokiej formy.

Obrazek
Skład:
Mike Borders - Bass (1985-1986, 2019-present) Metal Against Coronavirus, ex-Cyanide
Kam Lee - Vocals (1985-1987, 1989-1992, 1993-1996, 2006-2007, 2019-present) Akatharta, Broken Gravestones, Grave Wax, Kam Lee, Metal Against Coronavirus, Nattravnen, The Skeletal, ex-Bone Gnawer, ex-The Grotesquery, ex-Mantas, Necropalypse, Troikadon, ex-Denial Fiend, ex-Death, ex-Skincrawler, ex-Abhorrent Existence, ex-Beware, ex-Black Omen, ex-Cadaverizer, ex-Corpse Rot, ex-Cryptidz, ex-Demiurge, ex-Gods of Death, ex-Kauldron, ex-Phlegethon, ex-Shadows with Knives
Brynjar Helgeton - Drums (2020-present) Crypticus, Dominant, Gods Forsaken, Johansson & Speckmann, Just Before Dawn, Kam Lee, Liklukt, The Skeletal, ex-The Grotesquery, ex-Axeslasher, ex-Down Among the Dead Men, ex-Megascavenger, ex-Ribspreader, ex-Those Who Bring the Torture, ex-Moordzucht
Scott Fairfax - Guitars (2020-present) Memoriam, Benediction (live), As the World Dies, Emotionless Fucking Scab, Hellfrost and Fire, ex-Cerebral Fix, ex-Exploder, ex-Anal Back Charge, ex-Life Denied
Jonny Pettersson - Guitars (2020-present) Acid Domain, Ashcloud, Berzerker Legion, Cropsy Maniac, Crossbow Suicide, Gods Forsaken, Heads for the Dead, Henry Kane, Human Harvest, Just Before Dawn, Monstrous, Nattravnen, Pale King, Skineater, Syn:drom, The Hangmans Sorrow, Ursinne, Vholdghast, Wombbath, Wormveil, ex-Disfigured Victims, ex-Cavevomit, Troikadon, ex-Sorghegard, ex-Ooz
Rogga Johansson - Guitars (2020-present) Bloodgut, Dead Sun, Down Among the Dead Men, Echelon, Eye of Purgatory, Fondlecorpse, Furnace, Ghoulhouse, God Cries, Grisly, House by the Cemetary, Humanity Delete, Johansson & Speckmann, Lobotomy Dept, Megascavenger, Metal Against Coronavirus, Monstrous, Necrogod, Paganizer, PermaDeath, Pile of Skulls, Putrevore, Reek, Revolting, Ribspreader, Rogga Johansson, Severed Limbs, Stass, Stygian Dark, Svitjod, The Cleaner and Mr. Filth's Van Murders, The Dead Cold, The Skeletal, Those Who Bring the Torture, To Descend, ex-Carve, ex-Demiurg, ex-Eaten, ex-Foreboding, ex-Minotaur Head, ex-Skeletal Spectre, ex-Swarming, ex-Terminal Grip, ex-The Grotesquery, Catacomb, Disruptor, Troikadon, ex-Banished from Inferno, ex-Graveyard After Graveyard, ex-Sinners Burn, ex-The 11th Hour, ex-Deranged (live), ex-Bone Gnawer, ex-To the Gallows
▼ Byli muzycy
Scott Blackwood - Bass (1984-1985)
Bill Andrews - Drums (1984-1987, 1989-1993) ex-Death
Allen West - Guitars (1984-1985) ex-Lowbrow, ex-Southwicked, ex-Xecutioner, ex-Obituary, ex-Six Feet Under, ex-Lustmord (live), ex-Corpse Rot, ex-Cyanide, ex-Gallery of Suicide
Rick Rozz - Guitars (1984-1987, 1989-1995, 2011-2014, 2019) ex-('M') Inc., ex-The End, ex-Mantas, The Ride, ex-Death Before Dying, ex-Death, ex-Thatcher, ex-Flo, ex-Gods of Death, ex-Hidden Force
JP Chartier - Guitars (1984-1985) ex-Xecutioner
Mark Brents - Vocals (1985)
Terry Butler - Bass (1986-1987, 1990-1992, 1993, 2006-2007, 2011-2014) Denial Fiend, Inhuman Condition, Obituary, Hideous, ex-Six Feet Under, ex-Death, ex-Obliterhate
Robby Goodwin - Guitars (rhythm) (1986-1987)
Butch Gonzalez - Bass (1990) ex-Tempter
Joe Cangelosi - Drums (1990) Death Corps, Uncivil War, ex-Cerebral Hemorrhage, Brooklyn Militia, ex-Kreator, ex-Whiplash, ex-Eliminate, ex-Moondog, ex-The Burn Victims
Steve Swanson - Guitars (1991-1992, 2006-2007) ex-Last Rite, ex-Six Feet Under
Pete Sison - Bass (1994-1996) ex-Raped Ape, ex-Skrape
Syrus Peters - Drums (1994-1996) Still Naive
Kenny Goodwin - Vocals, Guitars (1996)
Curtis Beeson - Drums (2007-2008) ex-Fester, ex-Lowbrow, ex-Havoc Mass, ex-Denial Fiend, ex-Fierce Atmospheres, ex-Nasty Savage, ex-Meltdown, ex-Razor, ex-Singod
Sam Williams - Guitars (2007-2008) Denial Fiend, ex-Down by Law, ex-Pseudo Heroes
Mike Mazzonetto - Drums (2011-2014, 2019) ex-Pain Principle, ex-('M') Inc., ex-The End, ex-Gods of Death
Edwin Webb - Vocals (2011-2014) Destined to Ruin, Fleshreaper, Generichrist, Hideous, ex-Contorted, ex-Diabolic, ex-Eulogy
Jeramie Kling - Drums (2019-2020) Dritt Skit, Ex Deo, Goregäng, Infernaeon, Inhuman Condition, Necromancing the Stone, Ninety Minute Reflex, Ribspreader, The Absence, Venom Inc., Scab (live), Fore, Kill Division, Smoke & Mirrors, ex-Skineater, ex-Wombbath, ex-Gus G. (live)
Taylor Nordberg - Guitars (2019-2020) Dritt Skit, Goregäng, Infernaeon, Inhuman Condition, Ribspreader, Scab, The Absence, Fore, Smoke & Mirrors, ex-Wombbath, ex-Gus G. (live), ex-Necromancing the Stone (live), ex-Soilwork (live)
▼ Muzycy koncertowi
Rob Goodwin - Guitars (1987) ex-Zero Hour
Dyskografia:
1986 - Aggressive Tyrant [demo]
1986 - Official Livetape [demo]
1986 - Chamber of Ages [demo]
1990 - The Second Coming [demo]
1991 - From Beyond
1991 - Provoked Accurser [single]
1992 - Inhuman Condition [EP]
1996 - Promise
2006 - Tyrants of Death [kompilacja]
2012 - Condemned to the Shadows [EP]
2014 - Back from Beyond
2020 - Europe and Beyond "Live in Germany 1991" [live]
2020 - 99 Stab Wounds [single]
2021 - War Machine [single]
2021 - 5​/​2​/​1987 Rehearsal [demo]





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Massacre/281
BC: https://massacreband.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
Canidia
Fallen Angel Of Doom
Posty: 374
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

Canidia rok temu

From Beyond to znakomity album, choć zgodzę się, że kolejne pełniaki już pozostały w tyle, jeśli chodzi o poziom. A ta kiczowata okładka mnie kupuje, coś ciekawego wobec wszystkich czaszek i flaków :D Klasyk śmierć metalu z Florydy.
yog pisze:
rok temu
Jebać wasze zdanie w takim razie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3741
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Ten From Beyond oczywiście kojarzy się z Leprosy, tylko tutaj do nudnych bębnów Andrewsa dodano jeszcze nieszczególnie ciekawe riffy, które Schuldiner umiał pisać. Dla odmiany udało im się też napisać numery po 4 minuty przy pomysłach na góra o połowę krótsze. Dzięki temu wszystkiemu niecałe 40 minut zdaje się przelatywać jak dwie godziny na posiedzeniu komisji przetargowej.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 584
Rejestracja: 4 lata temu

Nebiros rok temu

Że tematu wcześniej nie było, to rzeczywiście sprawa niesłychana. Znam tylko From Beyond, baaardzo lubię, z resztą nigdy nie było mi dane się zaznajomic :)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 744
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus rok temu

Mam gdzieś na cedeku "From Beyond", bardzo fajny death metal z Florydy, od czasu do czasu wracam jak mi mało grania w stylu "Leprosy". A różowa okładka to akurat zajebiocha, pasuje mi jakoś do muzy. Później to wiadomo, rzadka sraka, ale debiut całkiem git.

Z tego co gdzieś mi mignęło na fb, panowie planują czwarty album.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Vexatus pisze:
rok temu
Sprawdzałem kilka razy i nie mogłem w to uwierzyć, ale na forum naprawdę nie ma tematu o Massacre...
Nie ma tzn. jest bo down Rysio zrobił kolejnego składaka pod nazwą Kam Lee i jego zespoły. Czyli tzw. śmietnik.

From Beyond to jedna z najlepszych płyt z logo Earache. Totalny klasyk choć jak można poczytać w pewnej książce o mały włos ta płyta by się nie ukazała.

Dalsze cyrki ze składem i tym podobne pierdoły zrobiły z tego zespołu obiekt godny pożałowania i gdyby tylko skończyło się na Promise to jeszcze by tak nie bolało. Niestety tak szumnie zapowiadany powrót, deal z Century Media i płyta, która miała być logiczną kontynuacją debiutu okazały się totalną porażką.

Gdyby ta płyta wyszła jako mini album to pewnie nie byłoby takiego bólu ale to jest pełniak a w dodatku z tzw. gwoździem do trumny w postaci nowej wersji klasyka Corpsegrinder, na którym wyraźnie słychać jaka dzieli te płyty przepaść.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Ten From Beyond oczywiście kojarzy się z Leprosy, tylko tutaj do nudnych bębnów Andrewsa dodano jeszcze nieszczególnie ciekawe riffy, które Schuldiner umiał pisać.
Tak ten osławiony album odbieram właśnie, nuda niezła, szczególnie jak by zestawić z innymi płytami z tamtych czasów o podobnej reputacji. W moim prywatnym rankingu masakr, kolumbijska > francuska > amerykańska.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

yog pisze:
rok temu
Tak ten osławiony album odbieram właśnie, nuda niezła
Na całe szczęście nikt o zdrowych zmysłach nie bierze na poważnie opini black metalowca dotyczącej największych klasyków death metalu lat 90 tych.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1101
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Mnie się niestety ten album mocno, jak to się ładnie mówi, przewartościował. Kiedyś fascynował, teraz nudzi - co jest w sumie u mnie pewnym prywatnym ewenementem, bo chyba z żadnym klasykiem z tej epoki tak nie mam. co dopalę, to zdaje mi się, że słyszę, że to nagranie faktycznie jest jednak, jak uczy nas historia, wymuszone...
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1766
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Powiem tak, płyta jarała paru moich znajomych, co akurat mieli z metalem kontakt epizodyczny. W końcu udało mi się załatwić debiut na MG. Potem na CD. I tak na szybko - bez tragi wspomnień, że po prostu świetnie się tego słucha. Pewnie, że to jest mocno pokrewny Death, ale to nie ma znaczenia. Zresztą odsyłam do recki w Thrash'em All. Mocno entuzjastyczna, ale taki to album. Poznany wówczas będzie pewnym wehikułem czasu, a zarazem konkretną porcją dosyć surowego DM.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 275
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Dla mnie From Beyond to klasyk DM-u, ale metalu śmierci słucham mało więc się nie znam :D Ale jakby ktoś, kto nie siedzi w ogóle w metalu, albo dopiero zaczyna słuchać, zapytał mnie o to jak brzmi oldschoolowy DM, to dałbym mu właśnie From Beyond. Wszystko oparte na prostych, czy nawet banalnych patentach, ale te Slayerowe tremola i głębokie wokale Kama Lee robią naprawdę bardzo dobrą robotę.

Szkoda tylko, że Massacre to zespół jednej płyty, bo potencjał był na dużo więcej. Poprzednie materiały były co najwyżej średnie (da się puścić w tle), a następne szkoda komentować. Takie Back From Beyond IMO jest strasznie pretensjonalne i nawet poniżej przeciętnej.

Wyszedł im tylko jeszcze jeden materiał, niedługo po From Beyond wydali bardzo fajną EPkę Inhuman Condition.

Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 744
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus 2 tyg. temu

Terry Butler ze swoją kapelą ostatnio wydał coś takiego:



Fani "From Beyond" powinni być uradowani :)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3260
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 tyg. temu

I jest to album, który absolutnie mnie zachwycił. Absolutnie, czyli całościowo. Wziął w posiadanie jak homoś adoptowanego przez siebie chłopca. Co prawda ten album nie trzyma mnie w piwnicy, ale gwałci narząd słuchu, a ja nie mogę nie odczuwać przy tym rozkoszy. Pisałem już w dziale "czego właśnie słuchasz", ale tutaj to powtórzę, ponieważ mam taki kaprys: to jest "oldschool at its best", muzyka z czasów, kiedy słuchaczem miały targać chwytliwe riffy i przemyślane kompozycje, a nie zegar z kukułką na głowie lub kaptur oraz mieszanie gatunków tylko po to, żeby ukryć brak pomysłu na nagranie materiału wprost proporcjonalne do chęci wydania czegokolwiek. Ale oldschool odschoolowi nierówny, a ten jest zajebisty. Trudno jednak, żeby był inny, skoro płytę nagrali starzy wyjadacze, którzy wpłynęli na kształt gatunku. Ten krążek, o którego istnieniu poinformował mnie niezastąpiony @Pioniere , to zdecydowanie jedna z najlepszych rzeczy, która zdarzyła się life metalowi w tym roku. Merci beaucoup.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 744
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus 2 tyg. temu

No to fakt, nic wybitnego i w duchu staroci, ale fajnie ten materiał leci i jest moc, imo tak właśnie powinien brzmieć "Back From Beyond" :)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3260
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 tyg. temu

Nic wybitnego ? Taka muzyka jest jak czytanie klasyki. To wejście do czystego źródełka po taplaniu się w gównie i szczynach. Dla mnie ten album właśnie dlatego jest wybitny, że wraca do źródeł. Takie płyciwa są na wagę złota. Większość z tych gówniarzy próbujących jedynie odtwarzać sposób grania z przełomu lat 80. i 90. w ogóle nie czuje klimatu tamtego okresu, a skutkiem tego bezduszne naśladownictwo, często podbite specjalnie zabrudzonym brzmieniem, czy innymi fikołkami, mającymi dany materiał dodatkowo upodobnić do tego, co grani kiedyś. Wszystko jednak wychodzi sztuczne i nudne, ponieważ te dzieciaki po prostu nie mają pomysłu na nagranie czegokolwiek, ale nasłuchali się klasyki i chwycili za gitary. Tak brzmi większość zespołów, nad którymi się tu zbioworo onanizujecie, opisując wszystko krótkim "os dm". Tu jest inaczej. Słuchając tej płyty, nie czuję żeby ktoś chciał mnie zrobić w chuja. Szczerość aż bije z tego krążka. Po prostu słychać, że nagrywali go ludzie mający naście lat wtedy, gdy to wszystko powstawało. Kołysze przepięknie to typowe dla tamtych czasów zatarcie granicy między thrashem, a deathem, no i teksty w sam raz do tego, żeby podrzeć sobie ryja z muzykami podczas gigu. Aż chciałoby się, żeby płyta trwała dłużej, choć z drugiej strony te pół godziny również satysfakcjonuje i jest typowe dla nagrań z czasów, do których muzycy wracają.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 744
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus 2 tyg. temu

A faktycznie, wybitne pod tym względem, że w końcu da się tego słuchać :)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3260
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 tyg. temu

ROZMÓW SIĘ ZE STAWONOGAMI!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 tyg. temu

Samo Massacre natomiast sobie wypuściło na bandcampie jakiś czas temu demo-reha z '87 dostępnego wcześniej jako winylowy bootleg, który to podobno udowadnia, że kawałki z debiutu powstały dużo wcześniej. Nie wiem, nie słuchałem.



Więcej informacji zerżniętych z bandcampa:
► Pokaż
The last rehearsal recorded of the 1987 line up, 5/2/1987.

Thus proving just how long ago these tracks were originally written back from 1986/1987. 4 to 5 years earlier then the release of the debut album in 1991. 1 to 2 years prior to the 3 members bailing to join DEATH for the Leprosy line up.

This rehearsal has become a long sought after BOOTLEG double vinyl.

We decided to upload the best quality WAV files taken directly from the bootleg - which itself was taken from an original cassette tape of the rehearsal.

(SIDE A)
DAWN OF ETERNITY
CRYPTIC REALMS
SYMBOLIC IMMORTALITY
SUCCUBUS

(SIDE B)
DEFEAT REMAINS
PLAINS OF INSANITY
INFESTATION OF DEATH (NEW INTRO VERSION)

(SIDE C)
FROM BEYOND
PROVOKED ACCURSER (ORIGINAL INTRO VERSION)
BIOHAZARD (ORIGINAL INTRO VERSION)
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Death Metal”