Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4595
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Tyrant Trooper

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

No kierwa dzisiaj robiąc porządki w płytotece trafiłem na pierdolony sztos, cios, szlag, który zapewne jest mało znany albo prawie nie znany bo debiut wydali sobie sami w 1995 roku i kupić go graniczyło z cudem.

Tyrant Trooper to amerykański death metalowy wyziew powstały w 1987 roku. Podobno z początku grajkowania naparzali speed thrash ale nie wiem bo jedyne co słyszałem od nich to przepotężny debiut Insane Sickness. Już możecie pucować kapelusze jeśli takie nazwy jak Miasma, Infester, Rottrevore czy Pungent Stench powodują wilgotnienie krocza. Tyrant Trooper podążał właśnie taką drogą, ciężko, cholernie ciężko, potężne growle i ryki, solówy wiercące mózg na wylot. Death metal z absolutnych wyżyn, płyta ideał. Mimo, że wszystko opłacili za swoje całość brzmi profesjonalnie bez krzty amatorki.

Skład:
Jay McGuire - Bass ex-Otep
John Pucci - Guitars, Vocals (lead) (1987-present)
Rick Brayall - Guitars
Justin Lanteri - Drums (1987-present) Bonded Through Hate
▼ Byli muzycy
Ron Kuczuk - Guitars (R.I.P. 2013) ex-Slumlord, ex-Bonded Through Hate
Jason Niezgorski - Guitars (lead) Continuum
Dyskografia:
1993 - Moral Extinction [demo]
1995 - Insane Sickness



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ty ... oper/16558
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15794
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

O widzisz, akurat czeka w kolejeczce ze 2 miechy ta płytka na sprawdzenie :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
HUMAN
Tormentor
Posty: 1269
Rejestracja: 5 lata temu

HUMAN 2 lata temu

Kurcze wielka szkoda, że tylko jedna płyta. Tak po całości, tyle się na tym albumie dzieje a wokale tak ciekawe, nie tylko mocarny growl a zdecydowanie dużo więcej artykulacji i emocji. Słuchając po raz 15 plus / minus tego materiału w przeciągu paru dni, mam wrażenie, że tak zajebisty wokal ma jeszcze dużo do pokazania, niestety kontynuacji nie było. Podsumowując świetna płyta.

Wróć do „Death Metal”