Ja rozumiem, że zakup fizyczniaka powoduje, że jednak należy znaleźć jakieś pozytywy bo to jednak niemały hajs za nowy płyt no ale sorry jaki pastisz?!?!Lvcyfer pisze: 3 tyg. temu Niektóre " prawdziwki " nie kumają pastiszu. W tej kategorii należy rozpatrywać tą muzykę. Ja słucham ( z CD ) i cieszę się jak małolat, który mając 14 lat w 1997 zakupił na kasecie Dimmu Borgir - Enthrone Darkness TriumphantDla mnie bardzo podobny klimat i jestem usatysfakcjonowany w 100%
![]()
Sam nie wierzysz w to co piszesz. Porównywanie tego gówna nawet do takiej płyty jak Enthrone Darkness... to za przeproszeniem spory nietakt.
No ale skoro jarasz się jak małolat plastikowym graniem tzn, że masz bardzo ale to bardzo niziutko zawieszoną poprzeczkę z napisem muzyka, która mnie jara.