Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6193
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Lvcyfer pisze: 3 tyg. temu Niektóre " prawdziwki " nie kumają pastiszu. W tej kategorii należy rozpatrywać tą muzykę. Ja słucham ( z CD ) i cieszę się jak małolat, który mając 14 lat w 1997 zakupił na kasecie Dimmu Borgir - Enthrone Darkness Triumphant 🤘 Dla mnie bardzo podobny klimat i jestem usatysfakcjonowany w 100% 🤘🔥
Ja rozumiem, że zakup fizyczniaka powoduje, że jednak należy znaleźć jakieś pozytywy bo to jednak niemały hajs za nowy płyt no ale sorry jaki pastisz?!?!
Sam nie wierzysz w to co piszesz. Porównywanie tego gówna nawet do takiej płyty jak Enthrone Darkness... to za przeproszeniem spory nietakt.
No ale skoro jarasz się jak małolat plastikowym graniem tzn, że masz bardzo ale to bardzo niziutko zawieszoną poprzeczkę z napisem muzyka, która mnie jara.
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Lvcyfer
Posty: 9
Rejestracja: 6 mies. temu

Lvcyfer

Hajasz pisze: 3 tyg. temu
Lvcyfer pisze: 3 tyg. temu Niektóre " prawdziwki " nie kumają pastiszu. W tej kategorii należy rozpatrywać tą muzykę. Ja słucham ( z CD ) i cieszę się jak małolat, który mając 14 lat w 1997 zakupił na kasecie Dimmu Borgir - Enthrone Darkness Triumphant 🤘 Dla mnie bardzo podobny klimat i jestem usatysfakcjonowany w 100% 🤘🔥
Ja rozumiem, że zakup fizyczniaka powoduje, że jednak należy znaleźć jakieś pozytywy bo to jednak niemały hajs za nowy płyt no ale sorry jaki pastisz?!?!
Sam nie wierzysz w to co piszesz. Porównywanie tego gówna nawet do takiej płyty jak Enthrone Darkness... to za przeproszeniem spory nietakt.
No ale skoro jarasz się jak małolat plastikowym graniem tzn, że masz bardzo ale to bardzo niziutko zawieszoną poprzeczkę z napisem muzyka, która mnie jara.
Widzę, że wjechały jakieś kompleksy... Poprzeczkę to ty masz nisko zawieszoną skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem i nie rozumiesz co to pastisz. Wracaj do swojej jaskini słuchać gównianego war metalu.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Aha, czyli jak pastisz, to z automatu znaczy, że dobre? Jak dla mnie ten teledyskowy singiel był po prostu słaby jako symfo black metal, w tym temacie zostało już w zasadzie wszystko - a nawet i za dużo - powiedziane lata temu. Worm grał wyjebaną muzę na Foreverglade i niestety rozmienił się na drobne grając pastisze parapecianego black metalu, bo typek uznał, że zamiast siedzieć w piwnicy i odpowiadać na pytania w podcastach o death metalu można ruchać gotki. Wielka jest to i - uważam - niepowetowana strata dla metalowej ekstremy. Niestety wygląda na to, że nasze drogi z Worm się rozeszły.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Z pastiszy, to wolę Big Cyca i Piersi. Foreverglade nadal zajebiste i już nie przeskoczy tego.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5274
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Myślałem, że Wy, posrańcy, którzy miotacie się ze skrajności w skrajność i albo słuchacie disco - metalu, albo włazicie do kontenerów do wywozu gruzu w poszukiwaniu jedzenia, szkalujecie dobrą muzykę, ponieważ jesteście po prostu głupi z czego wynika ów brak subtelności, który nie pozwala, aby odróżnić plastikowe melodyjki od muzycznego kunsztu Dissection. Tym razem jednak muszę Wam przyznać rację. Ten zespół poszedł w kierunku najgorszym z możliwych, nagrywając płytę z kiczowatym symfo - syfo - blackiem pełnym przaśnej melodyki, cukierkowych klawiszy oraz waszych starych wieszających bombki na choince w stroju mikołaja i chujomajtkach. Doprawdy nie wiem, jak można było z muzyki deathmetalowej, która nie wiała chujem, pełnej nastrojowych kompozycji wykraczających poza schemat typowy dla gatunku, prsejść na pozycje czegoś takiego. I problemem nie jest, że zaczęli grać symfoblack, bo można grać go jak Vargrav. Ale oni poszli w najgorszym możliwym kierunku W stronę muzyki dla nieopierzonych, początkujących pizdeuszów. Zero tu oryginalności. Gówno ojszczane i osrane. Ale już okładka to zapowiadała. Aż chce się zapytać za Maciusiem z "Klanu" , co się stao ?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6193
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

TITELITURY pisze: 3 tyg. temu Ale oni poszli w najgorszym możliwym kierunku W stronę muzyki dla nieopierzonych, początkujących pizdeuszów. Zero tu oryginalności. Gówno ojszczane i osrane. Ale już okładka to zapowiadała. Aż chce się zapytać za Maciusiem z "Klanu" , co się stao ?
Wracaj do swojej jaskini słuchać gównianego war metalu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5274
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

I kiecę biorę, i lecę !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4720
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Lvcyfer pisze: 3 tyg. temu Niektóre " prawdziwki " nie kumają pastiszu. W tej kategorii należy rozpatrywać tą muzykę. Ja słucham ( z CD ) i cieszę się jak małolat, który mając 14 lat w 1997 zakupił na kasecie Dimmu Borgir - Enthrone Darkness Triumphant 🤘 Dla mnie bardzo podobny klimat i jestem usatysfakcjonowany w 100% 🤘🔥
Pastisz? Nie sądzę. Inspiracja, sentyment, ... Jeżeli mają frajdę, to super. Ja mam.

Bardzo dobra płyta. Bez zbędnych analogii też jest bardzo słuchalna. A czy komuś tam się coś poluzowało, bo nagrali inne dźwięki jak on oczekiwał, to już mnie wali.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1558
Rejestracja: 8 lat temu

pp3088

Lvcyfer pisze: 3 tyg. temu Niektóre " prawdziwki " nie kumają pastiszu. W tej kategorii należy rozpatrywać tą muzykę. Ja słucham ( z CD ) i cieszę się jak małolat, który mając 14 lat w 1997 zakupił na kasecie Dimmu Borgir - Enthrone Darkness Triumphant 🤘 Dla mnie bardzo podobny klimat i jestem usatysfakcjonowany w 100% 🤘🔥
Ależ kochany interlokutorze ma pan całkowitą racje. To brzmi jak Dimmu Borgir, którego absolutnie nie trawie. Lubię za to death doom i ten od bohatera tematu również. Bardzo szkoda mi że Worm już go nie gra. Wtedy jarałbym się jak w liceum przy słuchaniu takich dźwięków.

Prawie cały metal ekstremalny to pastisz. Corpsegrinder Fisher śpiewający o krwistym ejakulacie czy też liryki z utworu Necro-pdf-ile, a potem przynoszący zabawki dla dzieci z sierocińca albo black metalowe śmieszki biegające po lasach. Czy czyni to ich muzykę lepszą lub gorszą? Nie chyba nie.

O Worm nie ma się co martwic, odbiór płyty jest pewnie lepszy niż zakładał, swój cel osiągnie.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Nie no, Dimmu brzmiał lepiej. I po co robić pastisz przebrzmiałego gatunku?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
mentally murdered
Master Of Puppets
Posty: 122
Rejestracja: 10 mies. temu

mentally murdered

Ta kapela od zawsze miała dziwne zapędy w tą stronę. Przecież już na Gloomlord słychać przejawy syntezatorowej cepelii.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

mentally murdered pisze: 3 tyg. temu Ta kapela od zawsze miała dziwne zapędy w tą stronę. Przecież już na Gloomlord słychać przejawy syntezatorowej cepelii.
To w Beherit też jest cepelia, bo sobie klawisza dodali do konkretnego grania? Na debiucie np.
Nie chodzi o syntyzatorki, tylko sposób ich użycia.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 351
Rejestracja: 7 lat temu

Astral

No nie wiem, ja tam tego kompletnie nie czaję, ten cały symfo-melo-black czy jak oni tam chcą sobie to zwać jest po prostu mizerny i dla mnie to taki sam żart co np. Black Magic SS. No a numer tytułowy, który trwa z 11 minut to już w ogóle szkoda strzępić ryja, swoją drogą zajebista ewolucja - z bardzo dobrego doom death na kiepską podróbę Dimmu Borgir.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4720
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

pp3088 pisze: 3 tyg. temu
Lvcyfer pisze: 3 tyg. temu Niektóre " prawdziwki " nie kumają pastiszu. W tej kategorii należy rozpatrywać tą muzykę. Ja słucham ( z CD ) i cieszę się jak małolat, który mając 14 lat w 1997 zakupił na kasecie Dimmu Borgir - Enthrone Darkness Triumphant 🤘 Dla mnie bardzo podobny klimat i jestem usatysfakcjonowany w 100% 🤘🔥
Ależ kochany interlokutorze ma pan całkowitą racje. To brzmi jak Dimmu Borgir, którego absolutnie nie trawie. Lubię za to death doom i ten od bohatera tematu również. Bardzo szkoda mi że Worm już go nie gra. Wtedy jarałbym się jak w liceum przy słuchaniu takich dźwięków.

Prawie cały metal ekstremalny to pastisz. Corpsegrinder Fisher śpiewający o krwistym ejakulacie czy też liryki z utworu Necro-pdf-ile, a potem przynoszący zabawki dla dzieci z sierocińca albo black metalowe śmieszki biegające po lasach. Czy czyni to ich muzykę lepszą lub gorszą? Nie chyba nie.

O Worm nie ma się co martwic, odbiór płyty jest pewnie lepszy niż zakładał, swój cel osiągnie.

:D
Jeżeli mają frajdę, to super. A jeżeli to jakaś wolta- cóż. Nie mi oceniać ich intencje. Za to album mi pasuje. A kontekst wcześniejszych albumów to już inny temat.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Fajnie, jeśli twórca ma z tego frajdę, bo poza hajsem, chyba o to w tym chodzi? Tylko patrząc na odzew, to słuchacze tej frajdy już nie mają. Skręt z ambitnego death/doom w jakieś pastisze parapetowego black metalu, który lata świetności ma dawno za sobą, to strzał w kolano. Mógł to wydać pod innym szyldem. Ale to jego sprawa. W sumie, to ciekawe, bo jest sporo kapel, które robiły wolty stylistyczne, a zachowały szacunek u kuc society, przynajmniej do pewnego momentu. Therion, Paradise Lost, Katatonia, Tiamat...
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Gdyby zmienili szyld to chuja nie Century Media by to wydała, a odbiór z tego co widzę jest taki, że kto nie znał kapeli, to mu się może i podoba, niektórym chyba z jakiegoś powodu nawet bardzo, a kto był wcześniej fanem ten ma wrażenie, że mu napluto w twarz. Koleżka trochę jak ten Benjamin Button, przeszedł od srogiego funeralowania w kindermetalskie blackmetale.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4720
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Kurcze muszę powiedzieć moim znajomym po 40-stce, że mają gust kinder metali. ;-) Zawsze to jakieś odmłodzenie. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4972
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Jeśli już, to przeszedł od bagnistego black/death, czy raczej nawet death/black do tego, co teraz (jeszcze nie słuchałem, posłucham w przyszłym tygodniu). Bo, przypomnę, Worm nie zaczął się od Gloomlord.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Demówek i debiutu nie znam, ale co tam jest blek metalowego poza wokalem? Death/doom funeralkowaty z blekowymi skrzekami i growlem. To o Gloomlord i Foreverglade, bo ostatnia to parapetowy blek.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
kataton88
Tormentor
Posty: 926
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Tyle hałasu i bólu dupska, że myślałem, że jakiś cios na miarę Tristanii będzie, ale nudne toto i zbyt "epickie" dla mnie.
Zdradzają udawany blekmetal - źle, nawracają się na udawany blekmetal - jeszcze gorzej.
Ogólnie nie dziwię się hordom, że wraz z wiekiem ci mityczni kindermetale są dla nich najlepszym, docelowym "targetem". Ubolewam, że się do niego nie zaliczam.
dj zakrystian pisze:Tylko patrząc na odzew, to słuchacze tej frajdy już nie mają.
Nie? Na tych wielkich metalowniach same ochy i achy. Chyba że użyli translatora i weszli tutaj - wtedy ani chybi wrócą do funeral doomu i nagrają płytę, po której wszyscy słuchacze popełnią samobójstwo.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5980
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Ale jakie "zdradzają black metal"? Foreverglade to był death doom, funeral doom. Ktoś twierdzi inaczej?

Btw. z absolutnie śmiesznego black metalu o wampirach wolę np. Celestial Sword, no i oczywiście Mutiilation.
kataton88
Tormentor
Posty: 926
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

O Portugalców z działu wyżej mi chodziło. W sensie, że oni w swej twórczej drodze poszli w poniekąd przeciwnym kierunku i też jest kwękanie - jak tak można.

Przesłuchuję tego Worma do końca, szukając pozytywów - a co tam. Tak stosując frazeo łyżwiarskofigurową (skoro mamy igrzyska) - nawrzucali tych kombinacji sporo, przy wielu się wyjebali, kilka całkiem ładnych piruetów i kroczków, ale ogólnie komponenty słabo - nie skleił się ten program. Chyba bodajże drugi czy trzeci kawałek wyszedł najlepiej, ale już nie chce mi się sprawdzać.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2500
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

pit pisze: 2 tyg. temu Foreverglade to był death doom, funeral doom. Ktoś twierdzi inaczej?
Death/doom owszem (lekko poczerniały) ale jak dla mnie określenie funeral jest mocno przesadzone jeśli o nich mowa. Nie pasuje mi ono do tej muzy.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Dla mnie to główną inspiracją dla Foreverglade był przestrzenno-eteryczny wczesny funeral spod znaku disembowelment i Thergothon i dlatego też uważam, że to takie właśnie funeralowanko z superanckimi solóweczkami.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4972
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Ja mam tylko takie pytanko do tych, którzy się obsrali, że ta nowa płyta to kalka, kopia, pastisz i plastikowa, gorsza wersja tego, co grało się na scenie black metal w drugiej połowie lat 90tych: czy uważacie, że Dimmu Borgir czy Limbonic Art a nawet stary Satyricon to serio rzeczy lepsze od nowego albumu Worm? Przecież żaden z wymienionych nie nakurwiał tak złożonych kompozycji, jakie są na Necropalace. Już pomijam nawet solówki, ale utwory same w sobie to jest dużo wyższa szkoła jazdy niż na Enthrone Darkness Triumphant. Tutaj zdecydowanie lepiej byłoby powiedzieć, że to brzmi jakby Dimmu miało lepsze wszystko, od produkcji, przez muzyków aż po warsztat kompozytorski. A dodajmy, że norweska grupa to nie było znowu jakieś byle co, nie umiejące trzymać instrumentów ani grać, bo Silenoz pisał całkiem dobre riffy a Mustis miał łeb do aranżacji klawiszowych. A może wjechało kultowe uprzedzenie pt "to jest stare/starsze, więc z automatu lepsze"? ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Anthems Cesarza zmiata te złożone aranżacje. Enthrone Darkness Triumphant, może i prostsze, ale bardziej bezpośrednie, wpadające jak Trynkiewicz do przedszkola w uszy słuchacza. Czy w tym bleku, to chodzi o złożoność aranżacji, o klimat, a może o przystępność, albo bezlitosny wpierdol? No ja nie mam problemu, że komuś się ta płyta podoba. Tylko znam lepsze w każdym wymienionym kryterium.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4972
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Ja też znam lepsze, przecież nie o to tu chodzi. Piję do stwierdzenia, że zamiast słuchać Worm, lepiej sobie odpalić stare Dimmu czy Limboniki. Nie, nie lepiej. Jeśli ktoś chce słuchać parapetowego blacku, to nowy Worm to bardzo dobre dopełnienie, uzupełnienie tamtych serowych albumów, które też oczywiście, przynajmniej w moim przypadku, mają miejsce w serduszku ze względu na sentyment.

Innymi słowy, ja już takiej muzyki raczej nie słucham, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że to biedna kalka tamtych nagrań. Dla mnie to wygląda raczej tak, że mnóstwo osób przesłuchało Necropalace po łebkach, albo i wcale, doczytało, że ktoś porównał to do Dimmu czy Kredek (btw ekipy Daniego nie słyszę tu nigdzie) i wypisują kocopoły niczym mityczni czytelnicy Metal Hammera, którym ktoś zburzył światopogląd wyczytany 25 lat temu u tamtejszych recenzentów.

Aha, jeszcze jedno. Przy drugim odsłuchu zwróciłem dokładniejszą uwagę na pozostałości po starym graniu. W jakimś zakresie ta płyta jest kontynuacją tego, co tu i ówdzie było słyszalne od praktycznie samego początku grania projektu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

DiabelskiDom pisze: 2 tyg. temu Przecież żaden z wymienionych nie nakurwiał tak złożonych kompozycji, jakie są na Necropalace. Już pomijam nawet solówki, ale utwory same w sobie to jest dużo wyższa szkoła jazdy niż na Enthrone Darkness Triumphant.
A ja mam takie pytanie - no i chuj z tego, skoro Mourning Palace to sobie co najwyżej mogą zacytować a takiego pierdolonego szlagieru nie nagrają nigdy? Black metal to nie pierdolona filharmonia, a jak ktoś chce wyższej szkoły kompozycji to sobie można odpalić Arcturus na LMI.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2500
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

DiabelskiDom pisze: 2 tyg. temu zdecydowanie lepiej byłoby powiedzieć, że to [Necropalace] brzmi jakby Dimmu miało lepsze wszystko, od produkcji, przez muzyków aż po warsztat kompozytorski.
Czyli dochodzimy tu do swoistego kuriozum.. bo nie o wypolerowaną produkcję i popisy muzyków chodzi przecież w black metalu.

Ale nie to jest najgorsze w przypadku Worm...a wywrócenie wszystkiego do góry nogami i pokazanie fuckoff dotychczasowym fanom przez tak drastyczną zmianę.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4972
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Black metal to nie pierdolone szlagiery do nucenia przez pierdolonych romantycznych i/lub najebanych metalczyków na Brutal Assault.

Edit: czyli w przypadku tandetnego, parapetowego black metalu mówimy o black metalowym wzorze do naśladowania? Powtórzę więc: black metal, to nie pierdolone szlagiery do nucenia przez pierdolonych romantycznych i/lub najebanych metalczyków ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18253
Rejestracja: 9 lat temu

yog

DiabelskiDom pisze: 2 tyg. temu Black metal to nie pierdolone szlagiery do nucenia przez pierdolonych romantycznych i/lub najebanych metalczyków na Brutal Assault.
To chyba tym bardziej nie parapetowanie pod wirtuozerskie solówki przy zajebistej produkcji??????????

<spogląda na winylowego boxa wszystkich płyt Arcturusa do 2002>
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2500
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

DiabelskiDom pisze: 2 tyg. temu Black metal to nie pierdolone szlagiery do nucenia przez pierdolonych romantycznych i/lub najebanych metalczyków na Brutal Assault.
Dokładnie ! Czyli się jednak zgadzamy :P
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5274
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Jak dobrze, że nie mam punktu odniesienia. Zawsze uważałem Dimmu i Limbonic za gówno. A lubię bm z parapetami. I jeśli ten Worm ma odwoływać się do takiego grania, to czuję się zwolniony z jakiejkolwiek próby obrony tego gównianego krążka. Ale w jednym faktycznie z Dudusiem muszę się zgodzić. Czasem muzycy jakby sie zapomnieli, że mają grać w konkretnym stylu i wówczas wychodzi stary robak z worka. Tak jest np. w 2. połowie 3. kawałka. Dlatego myslę, że gdyby poszli w tym kierunku, gdyby olali ten pastisz, który każe im się trzymać sztywnych ram gatunku, wyszłaby z tego bardzo dobra płyta. Taki death/ doom polukrowany gdzieniegdzie klawiszem.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6193
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

DiabelskiDom pisze: 2 tyg. temu Black metal to nie pierdolone szlagiery do nucenia przez pierdolonych romantycznych i/lub najebanych metalczyków na Brutal Assault.
O kierwa to co powiedzieć o Freezing Moon, Funeral Fog, Pagan Fears, Mother North, Morning Palace, Natassja In Eternal Sleep, The Pagan Winter, I am The Black Wizard czy Enter Pagan, Without God a dalej co drugi kawałek Bathory itp, itp.
Blek to właśnie pierdolone szlagiery, które ludki w wymalowanymi japami nucą nawet podczas zdmuchiwania urodzinowych świeczek z lodowego sztyletu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

O przebojach Watain czy Marduka nie wspominając...
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4972
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Hajasz pisze: 2 tyg. temu O kierwa to co powiedzieć o Freezing Moon, Funeral Fog, Pagan Fears, Mother North, Morning Palace, Natassja In Eternal Sleep, The Pagan Winter, I am The Black Wizard czy Enter Pagan, Without God a dalej co drugi kawałek Bathory itp, itp.
Blek to właśnie pierdolone szlagiery, które ludki w wymalowanymi japami nucą nawet podczas zdmuchiwania urodzinowych świeczek z lodowego sztyletu.
Jak zwykle nie zrozumiałeś, ale przynajmniej widać kto się jara chóralnym łooooo-łooooo śpiewanym przy Mother North z całą tłuszczą trzymającą zapalniczki w ręce.
Panzer Division Nightwish