Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 902
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

Re: Worm

brzask 7 mies. temu

Choć wielkim fanem współczesnego death metalu nie jestem, to od czasu do czasu sprawdzam co w trawie piszczy jak już się naczytam tu i tam ochów i achów o danym albumie.
I faktycznie, mogę powiedzieć że słuchając Foreverglade trzymałem się za szczenę, by ta nie walnęła o podłogę..
Takiego deathu opartego głównie na doomowaniu i bagnistym klimacie nigdy za wiele i dość dawno nie słyszałem niczego równie dobrego.
W tle często piękne klawisze i melodie potęgujące nastrój. Płyta nieco kojarzy mi się z Spectral Voice i ich Eroded Corridors of Unbeing.
Świetnym zabiegiem są wypasione solówki - momentami uderzająco czyste i piękne, co stanowi ogromny kontrast z brzydką i robaczywą atmosferą.
Poza tym dwa różne wokale - ten black metalowy to strzał w dziesiątkę.
Znakomite.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15656
Rejestracja: 5 lata temu

yog 7 mies. temu

Najwięcej tego albumu słuchałem ze wszystkich zeszłorocznych nowości. Jak go odpalam raz na jakiś czas i się zapomnę na chwilę, co to właśnie leci, to mam takie wrażenie, że to jest jakiś klasyk z lat 90.

A poza tym to w Fallen Temple wrzucili preordery na LP. Czarny zaklepany.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1763
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 6 mies. temu

Co to jest za zajebisty materiał ten Foreverglade!!!
Taki metal to ja uwielbiam!!! Żadnych gruzów, czyste, przepotężne brzmienie, przykurwiste wokale, melodia, harmonia. No po prostu coś pięknego!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15656
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

Słuchałem dziś też, bo wracam regularnie i nawet ciary zaliczone zostały - chyba w momencie jak te nieco wkurwiające burkane hopsa-sa w Empire of the Necromancers przechodzi w cośtam-twilight-cośtam. Nie pamiętam już, kiedy jakiejś płyty pierwszy raz słuchając miałem ciarki, ale Foreverglade się to udało, a z zeszłorocznych płyt jakie słyszałem, ta mi weszła najlepiej. Te sola to jest coś pięknego, nie da się tego słowami wyrazić, można tylko solówkę na gitarce jebnąć, żeby coś takiego przekazać.

A jak już o Empire of the Necromancers, to podobno jest to swoisty hołd dla I Am the Black Wizards (i oczywiście tytuł opowiadania Clarka Ashtona Smitha). Nie czytałem tekstu jeszcze (winyl zaklepany i lada chwila będzie to poczytam), ale gdybym miał zgadywać to ci nekromanci na końcu się okazują tylko pionkami majestatu Ihsahna.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1763
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 6 mies. temu

Czarny przegapiony, budziet kolorowy..
Awatar użytkownika
Destro
Posty: 71
Rejestracja: 4 lata temu

Destro 5 mies. temu

Właśnie dziś odpaliłem w końcu z płyty, bo wcześniej kupiłem na bandcamp. Ze sprzętu grającego w domu jeszcze bardziej miażdży ta płyta. Mistrzostwo świata :twisted:
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1763
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Kolorowego nie było, był czarny.

Znaczy się lepiej.

Plakat o treści szatanistycznej.

Obrazek

Wróć do „Death Metal”