Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Priesticide Lust

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

O taki mega zajebisty klasyk w moim magicznym pudełku wynalazłem. Białostocki Presticide Lust to doom death metalowy wyziew, którego charakterystycznym znakiem rozpoznawczym był mówiąco rzygający wokalista Khronoss. Muzycznie to totalnie ciężki decior w doomowej oprawie.

Albumu po sobie nie zostawili ale za to kilka taśm demo a każda z czasem dużego albumu. Mam tylko trzy ostatnie dema a każde lepsze od poprzedniego.

Wyraźnie słychać rozwój zespołu i mam wrażenie, że na ostatnim materiale z 1996 roku Plague of Imaginary Gods pan wokalista osiągnął szczyt bulgotu.

Nie opierdalać się tylko słuchać bo materiały dobrze brzmią i trzeba je znać. Można jedynie ubolewać, że nikt nie chce tego wydać na jakimś składaku i jak nie wszystko to chociaż ostatnie dwa killery.

Skład:
Mały - Bass ex-M.A.R.T.Y.R., ex-Parodie Sacrass, ex-Divine Weep, ex-Squash Bowels, ex-Immemorial Ages
Maćko - Drums ex-Enormity, ex-Dethroner, ex-Celebration
Badyl - Guitars (R.I.P. 2007) ex-Enormity, ex-Dethroner
Khronoss - Vocals ex-Enormity, ex-Dethroner
▼ Byli muzycy
Wysa - Drums
Cyjan - Drums Dead Infection, Evil Machine, ex-Spineless, ex-Front Terror, ex-Incarnated, ex-Terminator, ex-DDT (live), ex-707, ex-No Hope, ex-Poison Dreams
Adam Radziszewski - Drums ex-Immemorial Ages, ex-Total Eclipse, ex-Via Mistica, ex-Calm Hatchery
Pająk - Guitars
Męczennik - Guitars ex-M.A.R.T.Y.R.
Langus - Guitars
Kelner - Guitars (1992) ex-Terminator, ex-Dead Infection, ex-Incarnated, ex-Markiz de Sade
Mały - Guitars (1992) ex-Terminator, ex-Dead Infection
Dyskografia:
1992 - Church Dead Scum... Now Bites the Dust [demo]
1992 - Rehearsal Tape [demo]
1993 - Live at ACK [demo]
1994 - Pride of Ignorance [demo]
1995 - Necross [demo]
1996 - Plague of Imaginary Gods [demo]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Pr ... 3540256449
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

Słuchałem sobie wczoraj całych 2 kawałków z jutuba, randomowo z dema z '94 i z '95 i o ile muzycznie to bym powiedział, że raczej poprawnie i dość oczywiście - na tym z '94 kawałek 12 minut i chyba tyle samo riffów zaczerpniętych z pierwszej Katatonii - ale przyznać trzeba, że kolo na wokalu to się bardzo wyróżnia tymi bulgotami, krzykami i ogólnie już samym faktem, że jest 2 razy głośniejszy od reszty zespołu. Ekspresji odmówić z pewnością mu nie można, a te dźwięki to jakby nie tyle z gardła co gdzieś z głębi jamy brzusznej się wydobywały.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Pioniere mówił, że z gościem ostro w trąbę dawali więc może od tego ten voice.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Death Metal”