Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 908
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Ulcerate

CzłowiekMłot 6 mies. temu

Obrazek
Technicznie death metalowa kapela założona w 2002 roku w największym mieście Nowej Zelandii - Auckland. Nie brak tu mrocznych klimatów, ciężaru i instrumentalnych wygibasów. Trzech muzyków, 5 dużych płyt, szósta w drodze. Popularny temat na pierwotnym Brutallandzie.

Obrazek
Skład:
Jamie Saint Merat - Drums, Percussion (2002-present) ex-Abystic Ritual, ex-Forced to Submit, ex-8 Foot Sativa, ex-Misadventures in Self-Surgery, ex-Misled by Lies
Michael Hoggard - Guitars (2002-present) ex-Vassafor (live)
Paul Kelland - Bass (2005-present), Vocals (2008-present) ex-Abystic Ritual, ex-Asphyxiate
▼ Byli muzycy
Reuben - Bass
Chris Tolcher - Bass ex-Abystic Ritual, ex-Asphyxiate
Phil Smathers - Bass (2002) ex-Selfportrait, Team Kill, ex-Misled by Lies
Jared Commerer - Guitars, Bass (2002-2003) ex-Demiurge
James Wallace - Vocals (2002-2006) ex-Abystic Ritual, ex-Creeping
Mark Seeney - Vocals (2002)
Phil Kusabs - Bass (2003-2005) Sinistrous Diabolus, Temple Nightside, Terror Oath, Vassafor, Blasphemy (live), ex-Diocletian, ex-Irkallian Oracle, ex-Pseudogod (live), ex-Graymalkin, ex-Canis, ex-Spine (Nzl), ex-The Chills (live)
Michael Rothwell - Guitars (2003-2008) Shallow Grave, The House of Capricorn, Prisoner of War, ex-Graymalkin, Grenade Kills 3, ex-Vassafor, ex-Monolith (Nzl)
Ben Read - Vocals (2006-2008) Bridge Burner, In Dread Response, Punished, The Mark of Man, ex-8 Foot Sativa, ex-Misadventures in Self-Surgery
William Cleverdon - Guitars (2010-2012) In Dread Response, ex-8 Foot Sativa
▼ Muzycy koncertowi
Oliver Goater - Guitars (2009-2010)
Dyskografia:
2003 - Ulcerate [demo]
2004 - The Coming of Genocide [demo]
2006 - The Coming of Genocide [kompilacja]
2007 - Of Fracture and Failure
2009 - Everything Is Fire
2011 - The Destroyers of All
2013 - Confronting Entropy [single]
2013 - Vermis
2016 - Extinguished Light [single]
2016 - Shrines of Paralysis
2020 - Stare into Death and Be Still




24 kwietnia ukaże się nowy album Wrzodu. Obowiązkowe informacje i premierowy kawałek:



1. The Lifeless Advance 07:01
2. Exhale the Ash 06:19
3. Stare into Death and Be Still 08:24
4. There Is No Horizon 07:02
5. Inversion 07:05
6. Visceral Ends 05:40
7. Drawn into the Next Void 08:37
8. Dissolved Orders 08:15

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ulcerate/4861
BC: https://ulcerate.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 6 mies. temu

Bardzo dobry band. Choć zapewne wielu się ze mną nie zgodzi, to demosy i dwie pierwsze płyty, z których szczególnie debiut, gdzie łączą ten swój specyficzny techniczny DM z Brutal DM oraz elementami chaotycznego DeathGrind, najbardziej mi się podobają. Potem gdy pojawią się coraz to więcej progresji, zabawy z melodiami przeplatanymi dysonansami (rodem z DSO) oraz atmosferycznego sludge-owania, coraz mniej do mnie trafiają, choć jest to bardzo oryginalne i nadal bardzo dobre granie, na niedostępnym dla wielu kapel poziomie, usiłujących pójść wytyczoną przez nich i zespołów pokroju Gorguts drogą.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2344
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 6 mies. temu

Ja najbardziej lubię Destroyers Of All. Już nie był to stricte death metal, ale jeszcze tak bardzo nie odjechali w dysonanse i sladżowanie jak np na kolejnym Vermis (który swoja drogą także lubię, choć nie tak jak Trójkę). Mocna, gęsta, trudna i przytłaczająca muzyka. Na takie granie trzeba mieć dzień.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 821
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 6 mies. temu

Podejście do kapeli mam praktycznie takie samo jak @Pioniere . Od "Destroyers Of All" zaczyna się Męczenie Buły Death Metal,a im dalej w las to tego DM co raz mniej. Nowy kawałek zwiastuje, że brną w tym kierunku. Nową płytę jak w przypadku ostatnich dwa czy trzy razy pewnie se puszczę i zapomnę.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 650
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 6 mies. temu

Kapela spoko i cenię sobie w sumie całą dyske, choć najlepiej podeszły mi te pierwsze pozycje. Bawi mnie natomiast jak ktoś stawia ich cały dorobek wyżej od "Obscury" wielkiego Gorguts :D
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
deathwhore
Tormentor
Posty: 3260
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 6 mies. temu

Całe moje doświadczenie z tym zespołem to koncert ze, zdaje się, Nile i Krisiun kilka lat temu. To był rozrywkowy etap w moim życiu, ale pamiętam, że na żywo wówczas mi się podobało, nie zapadając jednocześnie przesadnie w pamięci, ale to może kwestia odpowiedniej intoksykacji.
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 118
Rejestracja: 2 lata temu

Deathhammer 6 mies. temu

Świetny zespół, choć "Shrines..." to już było wpierdolenie własnego ogona. Do tego z kompletnym brakiem dynamiki w brzmieniu. Osobiście o wiele bardziej robi mi brudna i zasyfiona "Vermis", która z kolei wielu nie przypasowała :)

Kiedyś jarałem się znacznie bardziej, ale kiedyś i wszelkie post-gorgutsowe łamańce robiły mi bardziej. Nie zmienia to faktu, że "The Destroyers of All" to kapitalna płyta, a jak w tytułowym jest stonowane napięcie przed burzą - mistrzostwo świata.

Na nową czekam umiarkowanie, ten kawałek co wrzucili całkiem dobry jest. Nadal niezbyt odkrywczo, ale czuć echa niszczycieli wszystkiego, czyli w sumie git.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 6 mies. temu

Też coś gdzieś wyczytałem, że nowa ma być powrotem do nieco starszej formy muzycznej, czyli takie właśnie nawiązanie do The Destroyers of All
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12505
Rejestracja: 3 lata temu

yog 6 mies. temu

Pioniere pisze:
6 mies. temu
Też coś gdzieś wyczytałem, że nowa ma być powrotem do nieco starszej formy muzycznej, czyli takie właśnie nawiązanie do The Destroyers of All
Przecież oni potem to samo męczyli jeszcze i się nie dało tego słuchać :P Destroyers of All mi się bardzo podobał kiedyś, długo nie słuchałem jednak, resztę bardzo pobieżnie znam, bo nim się tym albumem nasyciłem, wydali kolejny, będący tym samym i całe to Ulcerate mi zbrzydło :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 6 mies. temu

@yog ja się z tego powodu jakoś specjalnie nie ekscytuje - pomimo dobrych albumów dla mnie raczej od dawna zjadają swój ogon. Przecież to nie powrót do swych korzeni, gdzie były obecne pierwiastki DeathGrind oraz OS BDM a la Deeds of Flesh, który tak lubię.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1161
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 6 mies. temu

Nikt nie wspomniał o Everything is Fire? Dziwne, dla mnie bez wątpliwości ich najlepsze dokonanie, w 2009 pozamiatali tymi dźwiękami. Następca czyli Niszczyciele Wszystkiego ma już o wiele więcej atmosludge i podobnych post-metalowych momentów, ale nadal świetna płyta. Potem trochę mi zbrzydli, mimo tego Shrines Of Paralysis nabyłem i bylem zadowolony acz nie zachwycony.

Demka i debiut nie dla mnie, dobre materiały ale zbyt zbrutalizowane.

Mają super okładki, niby nie przedstawiają nic ciekawego ale kolorystycznie i kompozycyjnie przykuwają oko. Po wydaniu EiF w 2009 mieli swój moment sławy i byli wymienianie przez wielu w podsumowaniach na najbardziej obiecujące kapele. Działo się tak aż do 2012/2013 gdy większość słuchaczy zdążyła zmęczyć się tymi wszystkimi dysonansami które były wpychane w prawie każdy krążek ekstremalnego grania. Co za dużo to niezdrowo, a wtedy od nadmiaru dysonansów szło się porzygać.
EdusPospolitus pisze: Kapela spoko i cenię sobie w sumie całą dyske, choć najlepiej podeszły mi te pierwsze pozycje. Bawi mnie natomiast jak ktoś stawia ich cały dorobek wyżej od "Obscury" wielkiego Gorguts
Jeżeli nie oni to kto ma szanse na bycie porównywanym z Gorguts? Timeghoul? Jedna epeczka to zbyt mało. Obscura wiadomo lepsza, ale porównanie Gorguts do Ulcerate to żadna hańba dla tych pierwszych.
yog pisze: Przecież oni potem to samo męczyli jeszcze i się nie dało tego słuchać :P Destroyers of All mi się bardzo podobał kiedyś, długo nie słuchałem jednak, resztę bardzo pobieżnie znam, bo nim się tym albumem nasyciłem, wydali kolejny, będący tym samym i całe to Ulcerate mi zbrzydło :P
Nic dziwnego, wówczas dysonansów nie grali tylko wielbiciele smutnego gothic metalu. Na szczęście dziś można trochę od tego odpocząć.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2548
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 6 mies. temu

Ja wspomniałem Everything is Fire, choć bardzo ogólnikowo, że lubię od nich najbardziej dwie pierwsze płyty.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3260
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 6 mies. temu

Ładna piosenka. Brakowało mi trochę napierdolu, ale ładna piosenka.
Nebiros pisze:
9 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 650
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 6 mies. temu

pp3088 pisze:
6 mies. temu
EdusPospolitus pisze: Kapela spoko i cenię sobie w sumie całą dyske, choć najlepiej podeszły mi te pierwsze pozycje. Bawi mnie natomiast jak ktoś stawia ich cały dorobek wyżej od "Obscury" wielkiego Gorguts
Jeżeli nie oni to kto ma szanse na bycie porównywanym z Gorguts? Timeghoul? Jedna epeczka to zbyt mało. Obscura wiadomo lepsza, ale porównanie Gorguts do Ulcerate to żadna hańba dla tych pierwszych.
Ale czy ja powiedziałem, że nie warto ich porównywać do Gorguts? Stwierdziłem tylko, że większość ich dyski jest dla mnie słabsza niż "Obscura" Gorguts :)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 821
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 5 mies. temu

Nowy kawałek:



Nowy to moim zdaniem trochę na wyrost napisane. Mam wrażenie jakbym to słyszał po raz któryś.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4666
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Jako, że od dłuższego czasu nie chce mi się sprawdzać sampli czy też promocyjnych kawałków, bo wolę zaczekać na całość, to zapytam tylko tych co słyszeli jakie opinie?

Akurat Ulcerate jak dotąd trafiało w moje gusta dość mocno, więc liczę że i nowy materiał, też wejdzie bezproblemowo. Ciekaw jestem czy nacisk na techniczne wygibasy czy jednak klimat?
Odium Humani Generis
HUMAN
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 5 mies. temu

klimat
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 118
Rejestracja: 2 lata temu

Deathhammer 5 mies. temu

Na klimat i to zdecydowanie. Najbliżej tym utworom do genialnego "The Destroyers of All", co napawa mnie optymizmem. Szykuje się najbardziej "ludzka" i uduchowiona płyta zespołu - dla mnie na plus, bo na poprzedniej zaczęło im brakować pary, a konwencja zaczynała trącić myszką.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12505
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

Cała płyta do przesłuchania poniżej:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12505
Rejestracja: 3 lata temu

yog 4 mies. temu

Jako, że dziś premiera, to album Stare Into Death and Be Still pojawił się i na bandcampie:



Słuchałem troszkę wcześniej i zdawał się być lepszy od ostatnich popłuczyn.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 821
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 4 mies. temu

Najlepsza płyta Ulcerate od czasu "Everything Is Fire"! Jest sporo "męczenia" znanego od "The Destroyers Of All" (i jest to płyta do niej podobna), ale też mnóstwo świetnych riffów do, których trudno aż banią nie machać. Bardzo dobra produkcja, świetny klimat, ciężar... Jedna z lepszych i ciekawszych płyta 2020 jak do tej pory!

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony "Stare into Death and Be Still"!
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Szajtan
Posty: 86
Rejestracja: 5 mies. temu

Szajtan 4 mies. temu

Jeśli do tej pory ktoś miał problemy z przekonaniem się do ich połamanej muzyki, bardzo możliwe, że wraz z “Stare Into Death…” się to zmieni. To jedna z najprzystępniejszych z dotychczasowych propozycji tria, z polotem przelewająca wirtuozerię muzyków w to, co w muzyce najważniejsze - emocje.
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 118
Rejestracja: 2 lata temu

Deathhammer 4 mies. temu

Szajtan pisze:
4 mies. temu
Jeśli do tej pory ktoś miał problemy z przekonaniem się do ich połamanej muzyki, bardzo możliwe, że wraz z “Stare Into Death…” się to zmieni. To jedna z najprzystępniejszych z dotychczasowych propozycji tria, z polotem przelewająca wirtuozerię muzyków w to, co w muzyce najważniejsze - emocje.
Idealnie powiedziane. Trochę nie dowierzam w to, co właśnie mówię, ale możliwe, że to najlepsza płyta Ulcerate w ogóle - a postawiłem na nich kreskę po dość przeciętnej, moim zdaniem, poprzedniczce (co prawda wróciłem ostatnio do Shrines i nie było aż tak źle, ale jednak to zbite brzmienie strasznie wkurwia). Dla mnie to uproszczenie formuły i postawienie na zajebiste melodie to strzał w dziesiątkę. Hoggard na tej płycie przeszedł samego siebie, to nie jest gra na gitarze, to jest kreowanie malowniczych pejzaży przy pomocy instrumentu muzycznego :)
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1020
Rejestracja: 2 lata temu

Belzebóbr 4 mies. temu

To wlasnie, tez mialem napisac profesjonalna opinie, ze teraz graja mniej nuzaca mimo, ze melodyjniej! Moze nawet taki yog przestanie pitolic, ze z Nowej Zelandii to sama nudna defmetalowa chujnia.
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 118
Rejestracja: 2 lata temu

Deathhammer 4 mies. temu

Normalnie się oburzyłem, że tak mało piszecie na temat tej wspaniałej płyty i postanowiłem machnąć spontaniczną recenzję, do lektury której (i idącej za tym wymiany poglądów) serdecznie zachęcam :D

ULCERATE - Stare Into Death and Be Still
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1510
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

I super, ostatnio ostro jej słuchałem. Totalne mają albumy. mozolnie się poznaje je, ale potem - magia.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12505
Rejestracja: 3 lata temu

yog 4 mies. temu

Ze dwa razy podchodziłem do tej płyty i przy każdej próbie jakoś mnie w trakcie pierwszego utworu głowa zaczynała boleć i odpuszczałem na rzecz milszych dźwięków typu Sweven czy Oranssi Pazuzu.

A tymczasem teledysk chwilkę temu wyszedł (46 wyświetleń ma jak to piszę):

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 303
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 3 mies. temu

Męczę Stare into Death and Be Still i uważam, że płyta należy do tych "lżejszych" od Ulcerate. Nie jestem zaznajomiony z całą dyskografią, ale w porównaniu, np. z The Destroyers of All jest lżej. W tym roku i tak ciężko o bardziej wysublimowany deff. Nie odpuszczam.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 489
Rejestracja: rok temu

kurz 2 tyg. temu

No jednak to dobre płyciwo ten nowy Ulcerate. Dużo „lżejszego” grania, ale fajnie to podane jest.

Kawałek tytułowy wgniata w fotel.

Wróć do „Death Metal”