Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3828
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Unholy Desecration

Hajasz rok temu

Obrazek

Obrazek

Południowy Teksas to miejscówa bluźnierców z Unholy Desecration. Odwrócone crossy, kozły, czachy, holocaust. Idealny przepis na war metal a jak do tego dołożymy jeszcze hiciarskie tytuły kawałków to wyjdzie 100% war metal. Nie tym razem bo po pierwsze ci panowie jednak potrafią grać i grają death metal, satanistyczny, bluźnierczy. Jest szybko z okazjonalną chwilą na chwycenie oddechu ale jest też i "koncertowo" zwłaszcza kiedy tytuły kawałków nawiązują do black metalu lat 80-tych. Chętnie bym zobaczył ich set na żywo bo pewnie rozpierducha pod sceną jest fachowa. Nie wszystko też jest in plus bo strasznie wkurwia mnie dźwięk centrali, wyeksponowany i odrobinę brzmiący jak łamane deski. Tu dali dupy, a że to nie jest piąta runda więc jeszcze nie będą czuli ukłucia, które zwie się ambicja. Za ponad 50 min też powinien być szlag na ryj tak z urzędu bo po co tyle ale skoro płyta iście koncertowa to można wybaczyć. Bardzo fajny debiut z drobnymi potknięciami tylko co dalej bo taka formuła bardzo szybko się wyczerpuje.

Ekipa chyba trochę przysnęła bo na BC ciągle pełnej płyty brak.

Skład:
Jaime - Vocals Altercate, ex-Descry, ex-Eternal Crown
Josh Villa - Bass (2017-present)
Arnold Blast - Drums (2017-present) Anialator (live), ex-Necrowar, ex-Scarabaeus, Annex
Rob - Guitars (2017-present) ex-Scarabaeus
Leo Vela - Guitars (2020-present) Slow Grind
▼ Byli muzycy
Maravillas - Guitars ex-Fremitus Diaboli
Erebus - Guitars (?-2020)
Dyskografia:
2018 - Born of Evil [EP]
2020 - Unholy Horde



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Un ... 3540441945
BC: https://unholydesecration.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2985
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

Mnie to jeszcze oprócz wymienionych wad, trochę ta przaśność riffów do tych skocznych rytmów rozstraja, robiąc z dobrej muzy trochę potupaję.

edit: do tego przy dużo tu tych melodii, wszak to nie melodeath - to takie dla fanów Hypocrisy trochę, niepotrzebne zmiękczanie muzy, ale to tylko fragmentami, bo są i jadowite melodie, i te mi pasują.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

Z tym Hypocrisy to Cię @Pioniere chyba poniosło :lol:

Całkiem udana muza - faktem trochę przydługa płyta jak na taki styl grania i ze 2 kawałki mnie zrobiłyby z tego całkiem srogiego killera. Niemniej jednak znalazło się wiele fajnych zagrań, a moim faworytem już jest utwór "At One With Hell" - ależ to musi rozdupcać na żywca!
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2985
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

No to było tak z ironią i przesadnie uczepienie się niektórych melodii, które czasem są po prostu za słodkie do tego typu muzy. Nie było to w żadnym wypadku porównanie obydwu zespołów.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1201
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 6 mies. temu

Debiut jest już na bandcamp, zwie się Unholy Horde. Zamówiłem jednak cd, bo materiał ciekawy trochę chaotyczny nie brakuje na szczęście ostrej jazdy, są dziwne motywy, słychać pasję. Dobry materiał no i jak @Hajasz wspominał długi nie nudzi jednak, dobrze wchodzi i dużo motywów zapada jednak w pamięci. Polecam zwłaszcza zwierza koncertowym, bo na żywo to dopiero musi być dzicz i mosh w najlepsze.

Wróć do „Death Metal”