Awatar użytkownika
Szajtan
Master Of Puppets
Posty: 129
Rejestracja: 8 mies. temu

Cosmic Putrefaction

Szajtan 7 mies. temu

Obrazek

Obrazek

Cosmic Putrefaction to jednoosobowy projekt, który przede wszystkim hailuje starej szkole śmierć metalowego grania, przynosząc wspomnienia tego, czym death był w swoich najlepszych czasach. Włoch nie eksperymentuje, tylko tworzy własne muzyczne obrazy na podstawie starych, zagranych już sto tysięcy razy patentów. Rzeźbi bez niepotrzebnej filozofii, prosto i niemal topornie, dosadnie i treściwie. Bez żadnych finezyjnych zawijasów czy ciągłej zmiany nastroju. Gitarowe riffy zakorzenione są głęboko w latach 90-tych, a wyrywane z korzeniami, niczym kwiatki z klombów, zarówno ze sceny europejskiej jak i amerykańskiej, po równemu.

Skład:
G.G. Everything (2018-present) Summit, The Clearing Path, Oaken/Throne, ex-Thy Solace

Dyskografia:
2019 - At the Threshold of the Greatest Chasm
2020 - The Horizons Towards Which Splendour Withers



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Co ... 3540451729
BC: https://cosmicputrefaction.bandcamp.com/releases
FB: https://www.facebook.com/Cosmic-Putrefa ... 0417723505
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2059
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 mies. temu

Ten nowy krążek jest świetny. Leci technicznym oldschoolem, w nowym brzmieniu. Bardzo dużo ciekawych zagrywek, zmian tempa, co powoduje, że ten album nie nuży i po skończeniu chcę się go odpalić jeszcze raz. Fakt nie jest na pewno to nic odkrywczego, ale jest bardzo dobrze skomponowane, i zagrane. Porządna pozycja.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2437
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 5 mies. temu

A dla mnie właśnie totalnie nijaki album. Niesamowicie mi się ten materiał ciągnął, ten atmosferyczny black metal w niektórych fragmentach brzmi strasznie płasko i rujnuje całokształt. Wiadomo, że w tym stylu iskra zdarza się bardzo rzadko i tutaj jest tej pospolitości modelowy przykład, dodatkowo psując istotę muzyki.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2667
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 5 mies. temu

Zwrócę tylko uwagę panu @DiabelskiDom, że to wcale nie jest BM, a Death Metal z zaledwie elementami atmosferycznego Black Metalu, tak samo, jak tech. DM-u oraz Death/Doom — w żadnym wypadku nie powinien być postrzegany jako BM-owy płyt, wiec żadnej istoty tu nie psuje, to pan ma, mylne pojęcie o tej istocie.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2437
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 5 mies. temu

No ale właśnie o to chodzi. Do (również rozmytego i średniej jakości) death/doomu i deathu dodali rozmydlony atmoblack.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2667
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 5 mies. temu

Postrzegasz to jako BM, a to błąd zaburzający koncepcje na całkiem składnie zagrany bazujący na dawnych wytycznych, lecz nowomodny DM z klimatem. Rozumiem, że dla większości fanów BM-u może się to nie spodobać. Choć nie jest to nie wiadomo co i nie skacze tu nad tym z radości, to ta nieprzynosząca innowacji, utarta już niejako forma, ma całkiem sporo fajnych pomysłów i zagrywek, które mnie podobnie jak @Vortexowi i autorowi wątku się podobają.

Wróć do „Death Metal”