Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1937
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Insomnium

Vortex 3 lata temu

Obrazek
last.fm pisze:Insomnium powstało latem 1997 roku. W małym mieście Joensuu, zlokalizowanym we wschodniej części Finlandii, czterech młodych mężczyzn stworzyło kapelę metalową.

Od samego początku było jasne, że zespół ten będzie tworzył muzykę brutalną, ale melodyjną, pełną kontrastów i ze zmienną atmosferą.

Zaczerpnęli z ulubionych zespołów te aspekty, które uważali za najlepsze i nadali im nowy kształt. Wynikiem było połączenie melodyjnego skandynawskiego death metalu i tradycjonalnych fińskich dźwięków. Teksty opierały się na smutnych, sennych opowieściach o miłości i śmierci, które zwykle były uznawane za część fińskiej natury. Często też odwoływały się one do fińskiego folkloru oraz literatury światowej.
Skład:
Niilo Sevänen - Bass, Vocals (1997-present) ex-Watch Me Fall
Markus Hirvonen - Drums (1997-present)
Ville Friman - Guitars (1997-present), Vocals (clean) (2011-present) ex-Enter My Silence, ex-Arrival
Markus Vanhala - Guitars (2011-present) Malpractice, Omnium Gatherum, ex-Manitou, ex-Gore Penetration, ex-Diablo (live), ex-Pressure Points (live), ex-Seer of Curses
▼ Byli muzycy
Tapani Pesonen - Drums (1997), Guitars (1997-1998)
Timo Partanen - Guitars (1998-2001)
Ville Vänni - Guitars (2001-2011) ex-Watch Me Fall, ex-Hateform
▼ Muzycy koncertowi
Jani Liimatainen - Guitars, Vocals (clean) (2015, 2017-present) Cain's Offering, The Dark Element, ex-Graveyard Shift, ex-Tricky Means, Kotipelto & Liimatainen, Sydänpuu, ex-Sonata Arctica, ex-Paul Di'Anno (live), ex-Altaria, ex-Dream Asylum

Aleksi Munter - Keyboards ex-Empyrean Bane, ex-Swallow the Sun, ex-Trollheims Grott, ex-Funeris Nocturnum, ex-Random
Tuomas Jäppinen - Guitars (2011) ex-Enter My Silence, ex-Captivity
Mike Bear - Bass, Vocals (2015) Shadow Projector, ex-Artisan, Crazy Train, Pretentious, Shivaji's Riffs, Andrew Starry (live), The Desert Junes (live), ex-Abysmal Dawn, ex-Prototype, ex-Rise (live), ex-Inhuman Visions, ex-Stormhaven
Nick Cordle - Guitars (2015), Guitars, Vocals (clean) (2018) ex-Arch Enemy, ex-Arsis, ex-Sanctuary (live), ex-This Means You
Kari Olli - Guitars, Vocals (2015) De Lirium's Order, Pressure Points, ex-Damaging Fallout, ex-Neverend
Dyskografia:
1999 - Demo 1999 [demo]
2000 - Underneath the Moonlit Waves [demo]
2002 - In the Halls of Awaiting
2004 - Since the Day It All Came Down
2006 - Above the Weeping World
2009 - Where the Last Wave Broke [EP]
2009 - Across the Dark
2011 - Weather the Storm [single]
2011 - One for Sorrow
2013 - Ephemeral [EP]
2014 - While We Sleep [single]
2014 - Shadows of the Dying Sun
2014 - The Candlelight Years [boxed set]
2015 - Out to the Sea / Skyline [split]
2016 - Winter's Gate

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Insomnium/2332
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1257
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Nie będę obiektywny, po prostu kupuję tę kapelę w całości. Ostatni album nieco mnie zwiódł. Ale najważniejsze, że kapela ani myśli iść w komercyjniejsze rejony. grają w swej niszy. i chwała im za to.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1937
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

To prawda, naczytałem się o jakiś konceptach, pozamykaniu w górach podczas nagrywania, więc wyobraźnia zaczęła szaleć, no a "Winters Gate" trochę mnie na ziemie sprowadziło. Nie ma to jednak również wpływu na moje zamiłowanie do nich, uwielbiam.
"Between Shit and Piss we are Born"
pitbull
Posty: 83
Rejestracja: 2 lata temu

pitbull rok temu

:D Insomnium to klasa sama w sobie. Słucham ich od niedawna, ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczony - mix autentycznej kreatywności, niesamowitego klimatu i doskonałe umiejętności tworzą mieszankę wybuchową. Widzę, że Finowie w kategorii klimatycznego melo deathu długo nie zostaną zdetronizowani. B. lubię jeszcze Saukonena i jego projekty: Before The Dawn, Dawn Of Solace, Routasielu, Black Sun Aeon, Wolfheart. No, może jeszcze dorównuje im grecki Aetherian.
Ostatnio zmieniony 01 lut 2019, 20:08 przez pitbull, łącznie zmieniany 1 raz.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12116
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Jak ktoś lubi Dark Tranquility, to pewnie będzie zachwycony. Ja nie lubię, kiedyś kumpel się zachwycał Insomnium, to planowałem posłuchać dyskografii. Jeden, może dwa albumy dałem radę i już reszty przez te 10 lat nie sprawdziłem, ani nie wróciłem do tych słuchanych nigdy. No, ale kulturalne to było. Jak ktoś lubi melo-death.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
pitbull
Posty: 83
Rejestracja: 2 lata temu

pitbull rok temu

yog pisze:
rok temu
Jak ktoś lubi Dark Tranquility, to pewnie będzie zachwycony. Ja nie lubię, kiedyś kumpel się zachwycał Insomnium, to planowałem posłuchać dyskografii. Jeden, może dwa albumy dałem radę i już reszty przez te 10 lat nie sprawdziłem, ani nie wróciłem do tych słuchanych nigdy. No, ale kulturalne to było. Jak ktoś lubi melo-death.
Nie słucham dużo melo deathu, ale wymienione kapele to ekstraliga, no jeszcze szwedzki At The Gates i ich 2 ostatnie albumy. Coraz mniej jarają mnie ultra brutalne sieczki, obecnie szukam bardziej klimatu i głębi w muzyce, bo to daje największy power i budzi głębsze emocje.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1937
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 8 mies. temu

New
Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1937
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 7 mies. temu

Kiepscizna. Chyba najgorszy album. Miało być do przodu, a jest słabo... Coś tam klimatu zostało, ale zamiast go zagęścić dać silnej melancholii, to tutaj już i tak za wysoko podawanego cukru zapodali. Amon Amarth za często w glosnikach chyba.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1257
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 7 mies. temu

No zobaczymy, posłuchamy. ale trochę mnie niepokoi Twój anty głos... oby to był tylko odosobniony sygnał..
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Death Metal”