Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3813
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Ten zespół to jest dla yoga jak jego powiedzenie, że nikt mu nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne.
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Tak to jest, jak coś znasz od przysłowiowej podszewki, a ktoś ci próbuje powiedzieć, że jest inaczej. Taka muzyka wymaga czasu, żeby ją zrozumieć, przemyśleć różne aspekty, zamysły twórców, a ja jej go dałem sporo, zapewne dużo więcej, niż ktokolwiek inny z forumowiczów. Jednym z takich przemyśleń jest na ten przykład, że z youtuba się tej ostatniej płyty prawie nie da słuchać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3813
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Ale twe przemyślenia są błędne bo gdyby ten album trwał 60 min i poszły by zarzuty, że jest rozwleczony to jestem przekonany, że kontrowałbyś iż taka muzyka wymaga rozmachu i czasu bla, bla, bla. Tym razem ewidentnie gdzieś się pomysły pogubiły i po 3 przeciętnych numerach mamy jedną suitę, która trwa tyle ile te 3 przeciętne kawałki. Ewidentnie album zwalony aranżacyjnie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

A zwalony aranżacyjnie, bo? Nie słyszałeś nigdy progresywnego albumu, na którym strona B to jeden kawałek? Taki zamysł, taki hołd dla starych dobrych czasów, kiedy muzyka była głównie na analogach. Czy numery 1-3 są przeciętne, to już zależy od odbiorcy i jego oczekiwań co do death metalu jak i muzyki ogólnie. Mi się tak nie wydaje. Pamiętam zresztą jak @Czit na shoutboxie stwierdził słuchając pierwszego z nich, że ciut nie genialny, po czym za chwilę odbił się od 2 i 3. Przeciętny to jest, dla mnie przynajmniej, Tomb Mold czy inna Hyperdontia.

Czy bym bronił 60 minut? Nie wiem, dla mnie w przypadku płyt Blood Incantation te 30 minut to idealna granica, a i 20 w przypadku EP-ki chwalę sobie odkąd ją usłyszałem niezmiernie. Pisałem o tym nie raz przed premierą ostatniego krążka i napiszę pewnie nie raz jeszcze. Przy Starspawn też było narzekanie, że im się jeszcze jednego utworu nie chciało dodać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3813
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Jak słuchałem ojcowskie symfoniczne rocki to nie raz były tam takie suity z najsłynniejszą od Iron Butterfly ale jako całość to się układało. Tu mamy dwie takie z tym, że jedna pociachana na trzy części, słabe części a druga już zagrana z pomysłem. Poza tym, te 3 pierwsze kawałki kończą się tak nagle każdy, że nie brzmi to fachowo.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Ja bym się jeszcze mógł przyczepić, że te "deathmetalowe fragmenty" to w znacznej mierze jadą na riffach, które oni już zagrali na wcześniejszej epce i debiutanckim albumie, dając takie odczucie deja vu trochę. Kompozycja ze strony B zaczyna się bardzo podobnie jak równie długie Vitrification of Blood ze Starspawn, jeśli dobrze mi się kojarzy, bo pewności nie mam z tego powodu, że miałem w planie po przekatowaniu Hidden History of Human Race sobie posłuchać jednego po drugim, najlepiej z Interdimensional Extinction włącznie (bo to raczej wciąż moje ulubione wydawnictwo Blood Incantation), ale jakoś nie było czasu przyzwoicie do tych wszystkich płyt zasiąść i poprzewracać placki co 10-15 minut. Bo niestety z cyfry tego słuchać już za bardzo nie umiem :(
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1007
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 rok temu

Z tymi 120 minutami to dojebałem tam wcześniej, chodziło mi oczywiście o 60 min. ;)

@yog też mi się wydawało, że podebrali swoje riffy, ale posłuchałem dzisiaj Starspawn zaraz po Hidden history... no i jest inaczej. Może się tak wydawać bo to po prostu Blood Incantation, taki styl połamanego grania. Tak właściwie debiut przy dwójce to taka chuda, niedojebana szkapa ;) Może to wynika z tego, że jedynka jest już przekatowana wzdłuż i wszerz, a dwójka to dla mnie nowość w zasadzie bo dopiero niedawno przesłuchałem pierwszy raz i jestem nią zafascynowany i im więcej razy słucham tym mniej jestem przekonany o tym, że płyta powinna trwać dłużej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3813
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Marduk666 pisze:
rok temu
im więcej razy słucham tym mniej jestem przekonany o tym, że płyta powinna trwać dłużej.
Słuchałem kilkanaście razy i jestem przekonany, że to nie jest płyta bo ciężko nazwać płytą coś co zawiera trzy jakieś próby i jeden ukończony numer.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Marduk666 pisze:
rok temu
Tak właściwie debiut przy dwójce to taka chuda, niedojebana szkapa ;)
Trochę tak, choć nie do końca, bo to także niezmiernie zacne utwory, ale Starspawn to dla mnie taka nieco gorsza wersja epki, a nowa zrywa z outer space na rzecz inner space i jest już zupełnie innym bytem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1857
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Absolutnie jestem na nie przydługim płytom. Jako wychowany na kasetach jestem zwolennikiem album.ów pt. 4-5 na A stronie, 3-4 - w tym jeden dłuższy na B. Dlatego masakryczne płyty to 35 minut, thrash do 45, klimaty maks 60 minut. Niedosyt tylko potęguje frajdę powrotu.

Najnowszy B.I. jest płytą, która mi nie do końca leży, z drugiej strony to pewnie efekt oczekiwań po poprzedniczce. A chyba B.I. nie jest - oby- kapelą, co będzie klonować swoje albumy.

Poza tym o płytach wartościowych są skrajne opinie, najgorsze to płyty pozornie przyjęte jako ok i de facto ... zapomniane. Tak mam z ostatnią Mgłą. Świetny album, ale... jakoś na chwilę obecną nie mam do tej płyty jeszcze tego "czegoś", co sprawia, że chce się wracać, że się słyszę dźwięki.

Kończąc tę dygresję - tak nie mam z B.I. tu są kontrowersje, są odsłuchy, że jestem na kolanach, są takie, że stwierdzam, ok. No i na tyle. To chyba najlepsze podsumowanie, że tu nie ma banału.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Live Vitrification wyszło też na kasecie i CD.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
AnuGod
Posty: 4
Rejestracja: rok temu

AnuGod rok temu

BTW. wiecie gdzie można dostać w Polsze ich szmaty?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3813
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

AnuGod pisze:
rok temu
BTW. wiecie gdzie można dostać w Polsze ich szmaty?
Na allegro są. Kurwa tak ciężko sobie poszukać wpisując odpowiednią frazę w wyszukiwarkę?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1857
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

NA Fb masz grupy sprzedażowe... jakby była alergia na Allegro.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Na allegro to są booty, oni robią na Gildanie nie Fruit of the Loom, o ile wiem. Na fejsie jest jeden gość, który notorycznie ogłasza, że ma na sprzedaż koszulki i longsleevy Blood Incantation, z takich zwykłych sklepów internetowych to pewnie się za szybko by ich ewentualny merch wykupował, żeby gdzieś był ;) Samo BI aktualnie (przynajmniej z tydzień temu tak było) paczek do Europy nie wysyła.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
AnuGod
Posty: 4
Rejestracja: rok temu

AnuGod rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
AnuGod pisze:
rok temu
BTW. wiecie gdzie można dostać w Polsze ich szmaty?
Na allegro są. Kurwa tak ciężko sobie poszukać wpisując odpowiednią frazę w wyszukiwarkę?
z allegro co było to mam... po co od razu tak agresywnie hehe
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3813
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Taa Jessica Mercedes i Joanna Przetakiewicz też ponoć tylko w rodzimych szwalniach tworzyły ciuchy a jak było to każdy wie. To tylko szmata, która i tak po kilku praniach będzie zwykłą szmatą. Nikt nie będzie patrzył na metkę. Z resztą już niejednokrotnie bywało tak, że podróby były lepsze niż oryginały.

Jak kolega chce to w Dark Descent zakupi za 28$ plus wysyłka do Polski (tak kurwa wysyłają bezproblemowo) od 25$ do nawet 155$ (różnica taka, że za pierwszą kwotę będzie szło do miesiąca a za drugą kwotę towar masz za 3 dni).
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
AnuGod
Posty: 4
Rejestracja: rok temu

AnuGod rok temu

yog pisze:
rok temu
Na allegro to są booty, oni robią na Gildanie nie Fruit of the Loom, o ile wiem. Na fejsie jest jeden gość, który notorycznie ogłasza, że ma na sprzedaż koszulki i longsleevy Blood Incantation, z takich zwykłych sklepów internetowych to pewnie się za szybko by ich ewentualny merch wykupywał, żeby gdzieś był ;) Samo BI aktualnie (przynajmniej z tydzień temu tak było) paczek do Europy nie wysyła.
dostałem officialny t-shirt "hidden history..." 9 dyszek chyba
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Dark Descent wysyła, owszem, mówiłem akurat o sklepie samej kapeli na bigcartelu. Co do wysyłki w DD, to oni tam zwracają z tych nabijanych przez ich sklep $ 25 i wychodzi jakoś rozsądnie w miarę. A założenie, że przyjdzie w miesiąc jest stosunkowo optymistyczne.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
AnuGod
Posty: 4
Rejestracja: rok temu

AnuGod rok temu

dziw, ale... niedawno dopiero odkryłem te wyjebane B.I. nabyłem placek "hidden history..." i szukam towarów od nich
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Ukazał się ponownie na 7" split Blood Incantation / Spectral Voice, który już pod 100 euro dochodził (jest na nim klasyczne "pay no more than ten dollars"). Wydawnictwo wyszło wczoraj sumptem Woodsmoke ‎oraz Bleak Environment, jak wszystkie inne wersje. Niestety w przeciwieństwie do first pressa nie ma plakatu, ale za to wciąż jest wkładka liryczna.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 737
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx rok temu

Na FB BI takie info.
Century Media Records and Blood Incantation are proud to present the “Hidden History of the Human Race (Live in the Rehearsal Space)” YouTube premiere this Friday, September 25th 2020 at 8pm CET / 12pm MST.
Także za 3 dni będzie co oglądać i słuchać.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Tutaj to będzie, o 20:00 w piątek 25 września:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1857
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

W moje urodziny? No pięknie. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 737
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 10 mies. temu

To jeszcze jeden koncert w ramach Adult Swim Festival z 13 listopada.

if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 2 lata temu

kurz tydzień temu

Słucham po jakimś czasie Hidden History of The Human Race i jakie to jest męczenie buły. Zero brutalności, jak na lekarstwo ciekawych melodii, nie czuć w tym pasji, szczerości. Charczący wokal brzmiący jak wołanie starego lwa, zamkniętego w cyrkowej klatce. Nowoczesny metal, wytyczający taki kierunek, jakiego nie chciałbym słuchać.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3352
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

Mi jest bardziej przykro z powodu ich lewactwa i walki z rasizmem. :( A tak chciałem przyszyć gdzieś sobie naszywkę.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1226
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr tydzień temu

No to chujowo, nie powinno się grać kosmicznej zagłady i ciotować jednocześnie :(
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

No chyba kurde blaszka logiczne, że jak ancient aliens, to lewactwo.

Drugiej płyty bym nie słuchał, gdybym miał ochotę na death metal, na muzykę to i owszem.

Miałem ze 2 lata temu chyba już zapodać na temat nowego albumu dwie takie ciekawostki, co chyba nigdzie w internetach nie ma, przynajmniej ja sam je obkminiłem.

Pierwsza jest taka, że na odwrocie (winyla) jest fotka kapeli na tle piramidy, a ta piramida to grobowiec niejakiego Nicolasa Cage'a, który sobie za życia wybudował. Rozpoznałem od razu, bo parę miechów przed premierą czytałem poniższy artykuł:

https://www.atlasobscura.com/places/nic ... ramid-tomb

ObrazekObrazek

Druga ciekawostka wiąże się z tym, że w ostatnim kawałku koło 2/3 leci Tangerine Dream worship dłuższą chwilę. Zresztą znalazłem kiedyś wypowiedź jednego z panów z zespołu na discogs, w której z wielką ekscytacją opowiadał o mispressowej francuskiej wersji Zeit, w której tracki są nagrane od końca do początku.

Obrazek
Obrazek

this album is dedicated to all people who feel obliged to space

Alpha Centauri, 1971

Dziękuję za uwagę, do następnego.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3352
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

1. Jeśli kosmici istnieją i podbili wszechświat, to musi panować w ich kulturze faszystowska dyktatura, inaczej nie mieliby bodźca do ekspansji. Całą moc produkcyjną pchaliby w emancypację coraz bardziej wymyślnych "mniejszości" i socjal, zamiast w programy kosmiczne, gdyby byli liberalnymi demokratami. Komunistami też być nie mogą, bo efekt byłby identyczny. Zatem kosmici są faszystami, albo kosmitów nie ma.

2. Ja uwielbiam BI, ale ja nie lubię death metalu i może to dlatego. Na ich płytach coś się dzieje, a dla mnie jeśli death metal może coś zaoferować słuchaczowi, to nie ten wasz z dupy "gruz", czy "kapturnictwo", czy robienie go w chuja elektroniczno/industrialnymi wstawkami, a ciekawe kompozycje, sprawiające, że jest na czym zawiesić ucho.

3. Pojebany ten Cage.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

TITELITURY pisze:
tydzień temu
3. Pojebany ten Cage.
Przegrał kiedyś licytację czaszki tyranozaura z Leonardo DiCaprio.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Red Right Hand
Posty: 43
Rejestracja: rok temu

Red Right Hand tydzień temu

1. Jeśli kosmici istnieją i podbili wszechświat, to musi panować w ich kulturze faszystowska dyktatura, inaczej nie mieliby bodźca do ekspansji. Całą moc produkcyjną pchaliby w emancypację coraz bardziej wymyślnych "mniejszości" i socjal, zamiast w programy kosmiczne, gdyby byli liberalnymi demokratami. Komunistami też być nie mogą, bo efekt byłby identyczny. Zatem kosmici są faszystami, albo kosmitów nie ma.
Zakładając że kosmici w jakikolwiek sposób przypominają ludzi a ich istnienie mieści się w obrębie granic ludzkich zdolności poznawczych. W ogóle nie lubię tej humanoidalnej wizji obcych, to takie pozbawione wyobraźni. Chociaż podbijający kosmos Benito Mussolini w wersji z mackami (być może to ten legendarny latający potwór spaghetii, w końcu Włochy) brzmi całkiem ciekawie, to wolę inne przedstawienie obcych. Np. myślący ocean z "Solaris" Lema, który wymyka się ludzkiej percepcji, a jego świadomości bliżej do poziomu kontrolującego myśli demiurga niż człowieka.

Jeśli chodzi o samo Blood Incantation, to odświeżyłem sobie ostatnio Hidden History... W okolicy premiery album mi się podobał i wrażenia teraz mam podobne, ale widać spadek formy w stosunku do Starspawn. Tutaj Blood Incantation jest bardziej progresywne niż deathowe, momentami brakuje mu mocniejszego uderzenia, przez co album jest niestety jako całość niesatysfakcjonujący. Pierwsze dwa utwory są więcej niż przyzwoite, ale kończą się w niespodziewanym momencie, jakby zabrakło pomysłu na zakończenie. Trzeci utwór mierny, zmarnowany pomysł, na innym albumie byłby to i może ciekawy przerywnik, ale w przypadku tak krótkiego jak Hidden History... wydawnictwa utwór ten powinien być bardziej rozwinięty. Ostatni kolos z kolei jest dobry, ciekawy, ale razem z całym albumem pozostawia z poczuciem niedosytu.
Awatar użytkownika
kyu
Posty: 99
Rejestracja: 8 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu tydzień temu

Zdjęcie pod grobowcem-piramidą żyjącego Nicolasa Cage'a może być jednym z najbardziej death metalowych osiągnięć w ich karierze.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

Red Right Hand pisze:
tydzień temu
W okolicy premiery album mi się podobał i wrażenia teraz mam podobne, ale widać spadek formy w stosunku do Starspawn. Tutaj Blood Incantation jest bardziej progresywne niż deathowe, momentami brakuje mu mocniejszego uderzenia, przez co album jest niestety jako całość niesatysfakcjonujący.
Dla mnie to Starspawn to spadek formy po Interdimensional Extinction, a Hidden History... wejście w inne rejony, udane bardzo, ale jest ten album rzeczywiście lekko niesatysfakcjonujący z jakiegoś powodu. Ostatni kawałek, zajmujący całą stronę B, zdecydowanie najlepszy na tym materiale.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2799
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

Od początku to powtarzałem. Tylko każdy sapał, że Ą Ę, ty profanie, nie znasz się, bo to nie lifemetal a MUZYKA. Zawoalowane określenie albumu, który po zajebistej EPce i niezłym debiucie jest albumem co najwyżej średnim.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

Jeśli co najwyżej średni znaczy poziom nieosiągalny dla 99,999% kapel metalowych, to tak, owszem. Minimalnie ich poniosła ambicja, co nie zmienia faktu, że jak na moje, to nie mają aktualnie w death metalu konkurenta. Te wszystkie Tomb Moldy to ze 3 ligi niżej grają, Blood Incantation jest na krawędzi największych legend tej muzyki.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3737
Rejestracja: 3 lata temu

pit tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Obrazek

this album is dedicated to all people who feel obliged to space
Nawet ciekawszy jest fragmencik, że płyta należy do tych "odebranych".
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

O, w sumie i to jest u Blood Incantation przycytowane:

Obrazek
Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2799
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Te wszystkie Tomb Moldy to ze 3 ligi niżej grają, Blood Incantation jest na krawędzi największych legend tej muzyki.
Co kto lubi, dla mnie może nie Tomb Mold, ale Of Feather and Bone czy Ignivomous orają w pół sekundy ostatnie wypociny Blood Incantation. Skoro natomiast, mówiąc o death metalu, stawiamy do konkurów ultraprogresywną płytę, to również możemy postawić naznaczone doomem gruzowiska, w rodzaju Mortiferum czy Spectral Voice (które z pewnością mają więcej wspólnego z metalem śmierci niż ostatni album bohaterów wątku).

Ale rozumiem, tzn staram się zrozumieć , że ciężko się czyta niepochlebne wypowiedzi nt ukochanego zespoliku :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

No, jak dla mnie to Blood Incantation kasuje te wszystkie Spectral Voicy, Cruciamentumy etc. bezlitośnie. Znacznie ciekawiej się ich muza plecie (do bdb Cruciamentum to przepaść), zdecydowanie najlepsze riffy współczesnego death metalu jak dla mnie. Co do ostatniej płyty, to ja tam sądzę, że gdyby tam nie było tego 3 kawałka tylko w to miejsce jakiś deathmetalowy to by spustom nie było końca. Mi się on oczywiście podoba, ale jest na tej płycie, mam wrażenie, jakaś nieco zaburzona proporcja w tej mieszaninie, nie jest ona jeszcze słychać idealnie dopracowana.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 2 lata temu

kurz tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Co do ostatniej płyty, to ja tam sądzę, że gdyby tam nie było tego 3 kawałka tylko w to miejsce jakiś deathmetalowy to by spustom nie było końca.
Akurat ten kawałek jest bardzo dobry, ale dla mnie to za mało. Zdecydowanie za mało.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

Nie wiem, ja tam strony B słuchałem z 5 razy więcej niż A.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3813
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

Tu jest sprawa prosta bo chłopaki ewidentnie się wypstrykali z pomysłów. Każdy kolejny materiał ewidentnie słabszy od poprzedniego tak muzycznie jak i brutalnościowo. Można wrzucić lekko ze 20 płyt z ostatnich 10 lat, które ostatni album BI orają bez skrupułów. Wrzucać nie ma sensu bo Maciejusz i tak będzie brnął w zaparte, że odkrył Graala. Dodam tylko, że kiedyś pewien premier powiedział, że o wartości nie świadczą początki ale koniec. Jeżeli dotrwają do trzeciego albumu tzw weryfikującego to zobaczymy czy zagrają choćby metal.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

Jak będą trzeci album wydawać to już będzie wiadomo, że są pionierami ambientowego life metalu!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Red Right Hand
Posty: 43
Rejestracja: rok temu

Red Right Hand tydzień temu

Rozumiem, że można bardzo lubić jakiś zespół, ale stwierdzenia, że Blood Incantation deklasuje większość konkurencji w death metalu i jest blisko legend tego gatunku są krawędziowe jak teksty warmetalowców. Gdzie BI do Immolation czy Incantation, które nagrały mnóstwo ważnych dla death metalu albumów a pozostałe wydawnictwa stoją nadal na niezwykle wysokim poziomie. BI jest dopiero w momencie, gdy większość zespołów toczy walkę o bycie legendą gatunku i zdaje się, że BI już tą walkę przegrało. Dobra EP-ka i (moim zdaniem) lepszy debiut narobiły smaku, od nadchodzącego albumu słuchacze już wyczuwali woń wykwintnej uczty, a ostatecznie zostali nienasyceni, bo danie okazało się niedopieczone. Trochę zbyt wczesny spadek formy jak na obiecującego kandydata na legendę. Wokół BI był też dość spory szum w mediach około-metalowych, była to stosunkowo głośno premiera. Nadmuchano balonik, a ten pękł zamiast wznieść się do góry. Niemniej jednak zobaczymy, może trzeci album pokaże, że jednak @yog ma rację, co do talentu tych muzyków.

Co do konkurencji, to w samym rodzaju death metalu, który odbiega od standardów gatunku, jest bardziej progresywny, ma rockowy feeling itd., można znaleźć takich przeciwników dla BI jak Sweven, Morbus Chrom, Chapel of Disease czy tegoroczny prog-deathowy debiut zespołu Atvm, który mocno polecam. Wszystkie te zespołu nie ustępują BI a może nawet je przewyższają. Ogólniej patrząc na gatunek to mamy we współczesnym deathie takie potęgi jak Dead Congregation, Phrenelith, Swallowed, Xriqkuor, które nie mają, co prawda, jeszcze wiele wydawnictw na koncie, ale myślę, że rozjeżdżają BI. Nie wspominając już o death metalu z dysonansami, bo tutaj porównania byłyby jeszcze mniej sensowne niż w przypadku Tomb Mold i BI.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 769
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus tydzień temu

Po czasie mogę przyznać, że bardzo dobry jest ten "Hidden..." - mimo że z początku sprawia wrażenie niedokończonego :) fajny miks między "Human", Timeghoul, Morbid Angel i Immolation.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1857
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Dużo argumentów Red Right Hand, tylko, że ja znam mnóstwo osób, które dwójeczką są zachwycone. Inna sprawa, że - niestety- ludzie chętniej piszą narzekania niż pochwały. Mi samemu ledwo zdawkowo się tu chciało wypowiedzieć.

Tak, dójka jest inna, całe szczęście, super, że już na tym wczesnym etapie uciekają od standardów, które sami wyznaczają. A do tego jeszcze koncerty.


Czy legendarni, to chyba jeszcze nie. Ale do czołówki sceny śmiało ich wrzucam i wierzę, że kolejne wydawnictwa tylko to podtrzymają.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14199
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

No, i padają nazwy kapel co od 10 lat nic nie nagrały albo innych Phrenelithów, co nagrały płyty może 8/10. Masakruje te bandy Blood Incantation bezlitośnie. Jak Dead Congregation wyda nową płytę to pogadamy, póki co taka Grave Miasma została zamieciona. Sukcesem komercyjno-artystycznym Hidden History... było ogromnym, recki metalowców tego nie zmienią.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2799
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

"I żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne"
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3352
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
No, i padają nazwy kapel co od 10 lat nic nie nagrały albo innych Phrenelithów, co nagrały płyty może 8/10. Masakruje te bandy Blood Incantation bezlitośnie.
O, w punkt. Prenelith, to chuj do szczania. Skończył się na demówkach.

BI ewoluuje. W którą stronę, oczywiście czas pokaże. Jak ci goście z Horrendous, którzy też ewoluowali. Ale oni poszli w złą stronę. Dla mnie BI jest jednym z niewielu zespołów dm, któremu warto poświęcić czas. Nie ma tam banału, a balans pomiędzy brutalnością, a progresją jest zachowany.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Death Metal”