Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 614
Rejestracja: 5 lata temu

Fulmination

Nebiros 4 tyg. temu

Obrazek

Obrazek

Zespół pochodzący z Avesty w Szwecji, założony w 1991r. Horda należąca do wesołego grona "wydaliśmy kilka demówek i się skończyliśmy", bo tak było w tym przypadku. Przez 3 lata działalności zespół wydał 2 splity oraz 5 demówek po czym po 3 latach się rozpadł i słuch o nim zaginał. Jedynym członkiem, później bardziej aktywnym muzycznie okazał się być gitarzysta Johan Jansson, który po rozpadzie Fulmination zasilał szeregi takich kapel jak Interment, Centinex czy Dellamorte.

Stylistyka w jakiej obracają się bohaterowie tematu to klasyczny szwedzki Death Metal ubogacony częstymi zwolnieniami oraz mrocznym klimatowaniem bez zbędnego pitolenia. Najlepsze "Promo 93" oraz "Fading Illusions".

W 2013r. na łamach Dark Descent Records została wydana 1,5 godzinna kompilacja składająca się z materiałów z demówek.

Skład:
Mats Berggren - Bass, Vocals (1991-1994) ex-Entrails, ex-Sarcastic, ex-Moondark
Christer Enström - Drums (1991-1994) ex-Sarcastic
Mats Forsell - Guitars (1991-1994) ex-Uncanny
Johan Jansson - Guitars (1994) Dreadful Fate, Interment, Moondark, ex-Dellamorte, ex-Hatred, ex-Panzerfaust, ex-Regurgitate, ex-Beyond, Asocial, Parasit, ex-Centinex, ex-Demonical, ex-Gluttony, ex-Uncanny, ex-Die Hard (live), ex-Entombed A.D. (live), ex-October Tide (live), ex-S.G.R., ex-Fleshrevels, ex-Fuckface, ex-Pyosisfied, ex-Sideburners, ex-Spritvev, ex-Uncurbed
▼ Byli muzycy
Fredrik Norrman - Guitars (1992-1994) October Tide, Uncanny, ex-Trees of Eternity, Thenighttimeproject, ex-Katatonia
Dyskografia:
1992 - Avesta Mangel II [split]
1992 - Fulmination [demo]
1992 - Through Fire [demo]
1992 - Through Fire Promo Tape [demo]
1993 - Promo 93 [demo]
1994 - Fading Illusions [demo]
1994 - Live från Musikhuset [split]
2013 - Humanity's Dirge [kompilacja]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Fulmination
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć

Wróć do „Death Metal”