Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3904
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Apraxic

Hajasz 2 tyg. temu

Obrazek Z oregońskich lasów wychynął Apraxic i postanowił usmażyć wam procesorki. W zeszłym roku wydali długo oczekiwany debiutancki album Edge Of Human, na którym prezentują zajebisty death trashing grind. Ten niewiele ponad 20 min trwający album zawiera osiem szlagów, na które składają się potężne blasty i thrashowe riffy. Konkretny wygar bez świńskich ryjów.

Skład:
Dustin Ferris - Drums Pleasure Cross, ex-Engorged (live)
V.V. - Guitars Brain Rot, Witch Vomit, Adzalaan (live), Miserable, ex-Smut, ex-Dr. Loomis, ex-Street Plant
August Alston - Vocals Pleasure Cross
JH - Bass (2019-present) Sempiternal Dusk, The Warwolves
▼ Byli muzycy
Jonathan Quintana - Bass (?-2017) Bloodsoaked, Decrepisy, Grave Dust, Hell Strike, Ritual Necromancy, Thanamagus, ex-Weightlessness, ex-Ascended Dead, ex-Ghoulgotha, ex-Ruminations, ex-Extraneous
▼ Muzycy koncertowi
Casey Lynch - Bass Witch Vomit, Aldebaran, ex-Murderess, ex-Trepanation, ex-Sempiternal Dusk (live)

Mark Burden - Bass (2018)
Dyskografia:
2018 - Gun Eye Implant Demo [demo]
2019 - Apraxsaw [split]
2020 - Edge of Human



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Apraxic/3540441427
BC: https://apraxic.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3116
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 2 tyg. temu

THX za temat. Już to wrzucałem, zaraz po premierze, ale niestety, nie było odzewu odnośnie samej muzy, jedynie okładka na kimś tam zrobiła wrażenie, reszty już chyba ten ktoś nie sprawdził, a szkoda. Edge of Human to świetne połączenie elementów os grindcore i barbarzyńskiego dm-u, okraszonego, jakże zapadającymi w ucho groove-owymi partiami i ogólnie makabryczną atmosferą. Amerykanie nie pędzą na złamanie karku, a budują jakże miły dla mego ucha brudny, oślizgły i na wskroś przegnity os vibe, którego fani takich grup jak: wrzucony tu przez mnie świetny Caustic Wound, teoretycznie romansujące z grindem Vastum, Undergang, czy Fetid oraz Pungent Stench, nie powinni przegapić.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 5 lata temu

Czit 2 tyg. temu

Z bandamcpa brzmi wykurwiście. Aż dziw, że przez prawie rok nie usłyszałem o tej kapeli, bo dźwięki jak najbardziej dla mnie. Lepiej jednak późno niż wcale i posłucham z pewnością.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)

Wróć do „Death Metal”