Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1106
Rejestracja: 5 lata temu

200 Stab Wounds

Czit 10 mies. temu

Obrazek
Obrazek

Chłopaki z USA, którzy grają od 2019.

Na swoim debiutanckim pełnym albumie pt. "Slave to the Scalpel" prezentują cholernie intensywnym, pełny agresji i energii Death Metal nierzadko przeradzający się w Brutal Death. Muzycznie wyraźnie słychać wpływy wielu klasyków głównie amerykańskiej sceny DM takich jak Cannibal Corpse, Suffocation, Obituary, Six Feet Under.
Pan drący japę często, gęsto przypomina Franka Mullena z Suffocation... czyli jest lepiej niż dobrze.
Bardzo ciężki i brutalny kawał muzy, z której przemoc aż bije po głowie.

Czytałem też wiele pochlebnych opinii na temat ich EPki "Piles of Festering Decomposition", w zeszłym roku, ale jeszzce nie miałem okazji posłuchać.
@HUMAN @CzłowiekMłot @Pioniere pewnie chętnie posłuchają.



  • Dyskografia:
    Piles of Festering Decomposition - EP, 2020
    Drilling Your Head - Single, 2021
    Itty Bitty Pieces - Single, 2021
    Slave to the Scalpel - LP, 2021
  • Skład:
    Lance Buckley - Guitars
    Steve Buhl - Vocals, Guitars
    Ezra Cook - Bass (2019-present)
    Owen Pooley - Drums (2020-present)
https://200stabwounds-maggotstomp.bandcamp.com/
https://www.metal-archives.com/bands/20 ... 3540465014


yog pisze:
3 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)

Tagi:
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1525
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 10 mies. temu

Demko czy EPka bardzo ładna. Zajawki pelniaka słuchałem i już nie ruszyło.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1900
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 8 mies. temu

Gruzowisko z epki średnio mnie przekonało, jednak debiut już jak najbardziej. Mimo, że jest to proste, nie ma tu urywających dupsko technicznych zawijasów i solówek to słychac ten klimat Suffo i DF. Lubie to, bo przyjemnie się słucha, nawet uśmiech sie pojawia na twarzy. Na plus równiez fajne intra.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.

Wróć do „Death Metal”