Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4510
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Gehenna (USA)

Vexatus 8 mies. temu

Obrazek Gehenna to amerykański zespół, który działał na początku lat 90-tych XX wieku. Chłopaki niestety zbyt wiele pod tym szyldem nie zwojowali, bo nagrali i wydali tylko dwa demosy i słuch po nich zaginął... aż do tej pory, bo dwa tygodnie temu za sprawą chińskiej Awakening Records wyszła reedycja obu materiałów na CD. Kompilacja zatytułowana jest "The Horror Begins​.​.​. at the Valley of Gore" i zawiera pół godziny świetnego OSDM. Już tylko za same wokale i brzmienie całości się ogromne brawa należą. Szkoda, że się zespół jakoś bardziej nie wybił i skończyło się tylko na demosach, bo potencjał był bardzo duży. Polecam!
Obrazek
Skład:
Joe Lombard - Bass (R.I.P. 2012) ex-Incantation
Rick Boast - Drums, Vocals ex-Necrotomie, ex-Mythic (live), ex-Incantation, ex-Mausoleum
Dennis Sabo (R.I.P. 2009) - Guitars
Adam Kegg - Guitars, Vocals Mausoleum, Morpheus Descends (live), ex-Necrotomie, ex-Engorge
▼ Byli muzycy
Craig Stiles - Guitars, Vocals Mausoleum, Rennis, Stone Bridge, ex-Necrotomie
Dyskografia:
1991 - The Horror Begins... [demo]
1992 - Valley of Gore [demo]
2021 - The Horror Begins​.​.​. at the Valley of Gore [kompilacja]





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Gehenna/52390

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3480
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 8 mies. temu

Miażdżąca swymi rytmami perkusja, rwący pulsujący bas, tnące jak żyletka riffy i wokal ryczący niczym rozwścieczony Reifert po paru jabolach oraz częste solówki i czasem zwolnienia, napominające mi nieco te Mameliegio z okresu Consuming Impulse, tak pokrótce opisze to, co się wyprawia na demach ekipy z Salix w Pennsylvwanii. Do tego wspomniane przez Vexa kapitalne brzmienie. Kompozycyjnie, jak i brzmieniowo czuć progres, bo drugie demo jest już wyraźniej nieco lepsze, szkoda tylko, że łącznie cały materiał jest tak krótki, bo chciałoby się więcej takiego grania.

Wiedziałem, ze jak ci podejdzie polecanka, to założysz temacik. Także dzięki!

PS Jak widać po składzie, chłopaki z choinki się nie urwali, bo doceniono ich, dając angaż w wielkim Incantation, jak i koncertowo w Mythic oraz Morpheus Descends
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1358
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 8 mies. temu

Kurde, ja rano nie zaczaiłem jak poleciłeś i myślałem, że to jakaś nowa kapela tak pięknie oldschoolowo napierdala :)

Zajebiste, esencjonalne granie oprawione w idealny sound. Nie wiem za bardzo co tu by można mądrego napisać, bo zawsze łatwiej kreatywnie krytykować, a tu jest praktycznie samo dobro :!:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4510
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 8 mies. temu

porwanie w satanistanie pisze:
8 mies. temu
Kurde, ja rano nie zaczaiłem jak poleciłeś i myślałem, że to jakaś nowa kapela tak pięknie oldschoolowo napierdala :)
Gdyby nie to, że mi @Pioniere napisał, że to odgrzewane demosy sprzed lat to też bym tak pomyślał, tym bardziej, że zespołu do tej pory nie znałem. Dziwi mnie tylko, że chłopaki nie wypłynęli i zespół poszedł w rozsypkę, bo poziomem kawałków i realizacji te demosy przebijają wiele płyt z DM z lat 90-tych...
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3480
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 8 mies. temu

Re-mastering był zrobiony samodzielnie przez gitarzystę już prawie 7 lat temu. Tym bardziej szacun, że tak dobrze mu to wyszło, bez zatrudniania znanych inżynierów dźwięku, którym też w wypadku starszych materiałów, nie zawsze się to poprawnie udaje.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1358
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 8 mies. temu

Jakby nie patrzeć artysta powinien najlepiej wiedzieć co miał na myśli, zawodowcy natomiast często niestety lecą schematami...
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 8 mies. temu

Gdzieś jak bym poszukał to oba demka bym znalazł ale jakościowo nie było aż tak dobrze jak ten remaster. Widać, że facet się zajebiście przyłożył. Dwa wokale tu robią konkretny ogień. Super, że wyjdzie to na CD (już zaklepany) bo to jeden z tych amerykańskich zespołów, którym się nie udało przez zwykłe olanie sprawy. Chyba gdzieś w jednym z pierwszych jeszcze czarno-białym Morbid Noizz był z nimi wywiad, gdzie chłopaki żalili się, praktycznie nie ma odzewu z wytwórni choć wiedzą, że demosy zajebiście się podobają nawet w Europie. Tak bywa, nie oni jedyni polegli.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4510
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 8 mies. temu

Hajasz pisze:
8 mies. temu
Gdzieś jak bym poszukał to oba demka bym znalazł ale jakościowo nie było aż tak dobrze jak ten remaster.
Jak dobrze się rozpędzisz to zapewne jeszcze trzecie i czwarte demo znajdziesz...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 8 mies. temu

Jak zaginiony staroć, to trzeba było sprawdzić i tu po 30 sekundach już wiadomo, że szykuje się solidne riffowanko. Wokal koks. Riffy gdzieś około wspomnianego i obecnego na zdjęciu Pestilence i ma się wrażenie, że nigdy się kolesiom nie kończą.

Smutna historia tego basisty musiała być, skoro po tym Incantation popełnił samobójstwo.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3480
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 8 mies. temu

yog pisze:
8 mies. temu
Smutna historia tego basisty musiała być, skoro po tym Incantation popełnił samobójstwo.
No przy jasnej perspektywie przyszłości, po trzech nagranych płytach z Incantation, walnąć samobója — to musiało być coś poważniejszego na rzeczy, co pchnęło go ku tak drastycznym czynom.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1094
Rejestracja: 5 lata temu

Czit 8 mies. temu

Ależ dojebany materiał. Ciężko tu napisać coś nowego.
Oba demka świetne, ale te drugie lepsze, a w szczególności utwór "Desecrated Life" kosi i młóci jak kombajn.

Kompilację już sobie wczoraj zamówiłem.
yog pisze:
3 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

Faktycznie jest to muzyka z czasów, kiedy nie do końca wiedziano czym jest death metal, więc grano go świeżo i z polotem. Mogłoby być mniej młócki, a więcej fajnego riffowanka, ale i tak bardzo przyjemnie się tych dzieciaków słucha i rzeczywiście żal, że na demach skończyli. Pierwsze dwie pełne płyty wymiotłyby większość konkurencji. Mam wrażenie, że na tych demach chłopaki dopiero rozwijali skrzydła. Zamawiacie z Chin, Europy, czy może ma te płytę w ofercie jakieś rodzime distro? Sprawdziłem w pierwszym odruchu Fallen Temple oczywiście jednak tam nic mi się nie wyświetliło.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1269
Rejestracja: 5 lata temu

HUMAN 4 mies. temu

Obrazek

Właśnie gra !!!

Wróć do „Death Metal”