Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4771
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Conjureth

Hajasz rok temu

Obrazek Obrazek Osiołkowi w żłoby dano powiedział ktoś a potem dodał, że od przybytku głowa nie boli. Tak, ten rok bezapelacyjnie death metalem stoi a ostatnie miesiące to istny wysyp konkretnych ciosów, do których niewątpliwie należy debiutancki album Conjureth - Majestic Dissolve, za którego odpowiedzialność bierze kultowa Memento Mori. Rasowy death metal, gdzie riffów cała masa. Och tu się dzieje i tym razem zasmucę portowego kolegę, który pewnie odważy się słuchnąć, że to nie jest granie w starym stylu ani monotonne. Tu album żyje pochodami na centralach, moshingiem, wiercącymi solówami i rasowym rykiem. Ciekawostką jest, że grane tu są dwa basiory a mimo tego brzmienie jest nie zamulone ale mocno skomasowane.
Fani amerykańskiego riffowania mogą posłuchać a reszta niech pakuje prezenty przy dźwiękach kolesi biegających w worach po ziemniakach.

Foul Formations Demo 2020
The Levitation Manifest Demo 2020
Foul Formations / The Levitation Manifest Compilation 2020
Majestic Dissolve Full-length 2021

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1861
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan miesiąc temu

Na 23 stycznia zaplanowano premierę The Parasitic Chambers – drugiej pełnowymiarowej płyty Conjureth. Album dostępny będzie dzięki Mememtno Mori Records. Znajdzie się na nim dziesięć kompozycji. Jedna jest już do odsłuchu.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 145
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih miesiąc temu

Niby fajne ale mi jakoś wybitnie ich dyska nie siada. Technicznie ładne czary ale brakuje mi to jakiegoś konkretnego klimatu. Chociaż pewnie na żywo rozmiatają, to jednak w studiu czuję potencjał na coś bardziej w stronę mrocznego Incantation. Albo ja za pierwszym odsłuchem nie byłem nastawionym, i przy kolejnych podejściach się zachwycę
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 480
Rejestracja: 4 lata temu

Derelict tydzień temu

Nowe płyciwo ładnie płynie:

Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1384
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 4 dni temu

Tak jak powyżej Derelict napisał.
Ostra jazda bez trzymanki, a może raczej lutowanie po ryju przez napakowanego koksa. Tak można opisać to, co dzieje się przez te niecałe czterdzieści minut. Dzieje się naprawdę sporo, bo Amerykanie dostarczają słuchaczowi dużą dawkę pokręconych (czasami to pod techniczny death metal podchodzi wręcz) riffów, a wszystko to podbite masywną perkusją i rasowym darciem mordy. I ten album tak leci na złamanie karku do przodu i do przodu, aż na koniec zwalniają i kończą całość death/doomowym walcem. Do niczego się nie mogę przyczepić. Nawet solówki z głową zaaranżowane i zwróciły moją uwagę. A zazwyczaj solówki uznaję za rzecz zbędną. Tutaj nie są zbędne.
Bardzo masywna płyta. Nie zdziwię się, jeśli ta pozycja znajdzie się w grudniu w jakichś podsumowaniach roku.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
7 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4771
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 dni temu

Bardzo ładnie przypierdolili. Już debiut był mocarny ale nowy album to kilka schodków w górę. Myślałem, że skoro wydawca to MMR to zejdą bardziej w zakurzone piwnice ale nic takiego się nie wydarzyło. Luta taka, że szkoda nawet robić przerwę na zaczerpnięcie świeżego powietrza.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Death Metal”