Jakub
Posty: 78
Rejestracja: 10 mies. temu

Pissgrave

Jakub 8 mies. temu

Obrazek
Amerykańska kapela założona w 2013 w roku w Filadelfii, w stanie Pensylwania. Death metal w ich wykonaniu idealnie odzwierciedlają okładki wydawnictw - jest brutalny i bezpośredni. Zresztą odsłuch zostawia słuchaczy w podobnym stanie. Warto się zapoznać, solidny kawał muzyki.

Obrazek
Skład:
Matt Mellon - Drums ex-Jail., ex-Abhomine (live), ex-The Body (live)
Demian Fenton - Guitars, Vocals Serpent Throne, ex-Otesanek
Tim Mellon - Guitars, Vocals Oak, Ulcerot, ex-Abhomine (live)
Brad D. - Bass (2017-present) ex-Otesanek, TRTRKMMR
▼ Byli muzycy
John Guarracino - Bass (?-2017) Hæthen, ex-Opus Dei
▼ Muzycy koncertowi
Brad D. - Bass (?-2017) ex-Otesanek, TRTRKMMR
Dyskografia:
2014 - Pissgrave [demo]
2015 - Suicide Euphoria
2018 - Tour Split Tape [split]
2019 - Posthumous Humiliation



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Pi ... 3540380374
BC: https://pissgrave.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1506
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 8 mies. temu

Patrz, tematu nie było. Gratuluję gratulacje. Top wybór.

Moim zdaniem poziom dead congregation, portal i innych... Tyle że Szczyjgroby to nowe pokolenie. Tak więc czołówka obecnej sceny. Podniecająca brutalnością i wojennometalową gwałtownością. Ja tam nawet starego dobrego Slayera słyszę, Deicide, Teitanblood... Tyle że masakra zamiast szatana i Lovecrafta. Dwa albumy na LP dawno na stanie. Czekam na trzecią, najlepszą płytę w pytę.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3208
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 8 mies. temu

Na stanie debiutancki płyt, jednak lepszy niż Dwójka, która zdradzała nieco symptomy "ale to już było". Na wrocławskim gigu, pamiętam, wykupiłem ostatnią sztukę z rąk wiosłowego w koszulce Manilla Road. Sam występ przebiegł pod znakiem dwóch mikrofonów ustawionych przy wokaliście, z czego jeden modulował ryki tak, że brzmiały w pięknym dwugłosie, dokładnie jak na albumie.

Dobry, dziki, brutalny, gęsty i cuchnący materiał. Żadnych pląsów, tylko wojenna masakra i nawałnica chaosu pod postacią grindująco-warmetalowego death metalu. Krótko acz intensywnie. Bardzo lubię.
Panzer Division Nightwish
HUMAN
Tormentor
Posty: 1269
Rejestracja: 5 lata temu

HUMAN 8 mies. temu

No to prawda 3 płyty oby jak najszybciej . Odpalam niestety z neta .
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1506
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 8 mies. temu

O, demon.



I zajawka koncertowa

Turris Babylonica e stercore facta est.

Wróć do „Death Metal”