Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Lost Soul

CzłowiekMłot 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Wrocławska kapela death metalowa założona w lipcu 1991 r. przez byłego sztangistę juniora i fana Metalliki - niezbyt sympatycznego, lecz bardzo utalentowanego Jacka G.

Techniczny, melodyjny i dosyć klimatyczny metal śmierci.

Skład:
Jacek Grecki - Vocals, Guitars (1991-1995, 1997-present), Keyboards, Samples (2014) Hollow Sign, ex-Magnus, ex-Blasphemous Degeneration, ex-Asshole
Rafał Przewłocki - Bass (2017-present) Sicphorm, ex-Wölfrider, ex-Clairvoyant, John Revolta
Michał Włosik - Guitars (2017-present) ex-Ascaris, ex-Elysium, ex-Vassago (live)
▼ Byli muzycy
Krzysztof Artur Zagórowicz - Bass ex-Askalon, ex-Necrolatry, ex-Shemhamforash, ex-Thorn
Piotr Tymoszuk - Guitars ex-Torment, ex-Climate
Piotr Ostrowski - Guitars Azarath
Stoker - Guitars Popiół, ex-Dissenter, ex-Elysium, ex-Raincarnation, ex-Torment, ex-F.A.M., ex-Behemoth (live)
Tomasz Fornalski - Bass (1991-?)
Adam Sierżęga - Drums (1991-1995, 1997-2006) Armagedon, Untervoid, Azarath (live), ex-Askalon, ex-Christ the Insane (live), ex-Behemoth (live), ex-Shemhamforash
Paweł Michałowski - Bass (2002-2003) ex-Elysium, ex-Infinite Dream, Carbonville, Trio PPP, ex-Hate (live), ex-Chaqma, ex-Kameesh
Damian "Czajnik" Czajkowski - Bass (2004-2016) Spirits Way, ex-Baphomet's Throne
Desecrate - Drums (2008-2011) Atropos, Gortal, Pandemonium, Centurion (live), Leash Eye (live), ex-Naamah, S.T.E.A.M, ex-Pyorrhoea, ex-Symbolical (live), ex-Desecrated
Domin - Guitars (2009-2011) Vedonist, Devilish Impressions (live), Hate (live), ex-Extinct Gods, ex-Victory Vain, ex-Epitome (live)
Paweł "Paul" Jaroszewicz - Drums (2012) Antigama, Batushka, Faust, Pyorrhoea, Belphegor (live), Nargaroth (live), Obscure Sphinx (live), Symbolical (live), Soul Snatcher, ex-Crionics, ex-Hazael, ex-Nerve (live), ex-Horn Impaler, ex-No Emotions (live), ex-Christ Agony, ex-Hate, ex-Hell-Born, ex-Redemptor, ex-Thy Disease, ex-Vader, ex-War-saw, ex-Deathbringer (live), ex-Decapitated (live), ex-Deivos (live), ex-Thunderwar (live), ex-Virgin Snatch (live), ex-Interior, ex-Rootwater, ex-Timo Tolkki's Infinite Visions
Asmodeus Draco Dux - Drums (2012-2016) Azrath-11, Kurgaall, Naer Mataron, Obsidio, Slavocracy, Stygian Darkness, Thokkian Vortex, ex-Entreat., ex-Mestlet, ex-Absentia Lunae, ex-Deviate Damaen, ex-Handful of Hate, ex-Infernal Angels, ex-Ancient (live), ex-Elodea, ex-Torke, ex-Fearbringer (live), ex-V.o.r.a.g.o.
Marek Gołaś - Guitars (2012-2016) Naer Mataron (live), ex-Mala Herba, ex-Sammath Naur, ex-Unfathomable Ruination (live)
Rafał Miedziński - Drums (2017-2018) Hollow Sign, ex-Carura, ex-Moyra
Dyskografia:
1992 - Necrophil [demo]
1993 - Eternal Darkness [demo]
1994 - Superior Ignotum [demo]
1995 - Superior Ignotum [demo]
1998 - ...Now Is Forever [demo]
1999 - Disco's Out, Slaughter's In [split]
2000 - Polish Assault [split]
2000 - Scream of the Mourning Star
2002 - Übermensch (Death of God)
2005 - Chaostream
2009 - Immerse in Infinity
2013 - Genesis: XX Years of Chaoz [kompilacja]
2015 - Atlantis: The New Beginning
2020 - Forgotten Past [kompilacja]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Lost_Soul/7030
BC: https://lostsoulpoland.bandcamp.com/music
BC: https://lost-soul.bandcamp.com/music
BC: https://witchinghourproductions.bandcamp.com/music
http://www.lostsoul.pl

Tagi:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2254
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 4 lata temu

Lubię ten zespół, choć na naszym podwórku istnieją nazwy, które wzbudzają u mnie większą gęsią skórkę, niż Lost Soul. Jednak jest jeden problem, bo żadna inna kapela nie nagrała "Immerse In Infinity", a to jest album kompletny, genialny. Ostatni obniżył już dość znacząco loty, ale do nierównej formy to On nas raczej przyzwyczaił.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 4 lata temu

Vortex pisze:jest jeden problem, bo żadna inna kapela nie nagrała "Immerse In Infinity", a to jest album kompletny, genialny.
Pełna zgoda, jedna z najlepszych polskich death metalowych płyt i w sumie nie tylko.

Z ostatnim albumem wciąż walczę, łudząc się, że nie cechuje go przerost formy nad treścią jak i średnie brzmienie.

Zespół rozpoczął prace nad kolejną płytą - mini raport ze studia:

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14238
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 lata temu

Dziwi mnie, że ktoś jeszcze chce w ogóle grać z typem...
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 4 lata temu

CzłowiekMłot pisze:
Vortex pisze:jest jeden problem, bo żadna inna kapela nie nagrała "Immerse In Infinity", a to jest album kompletny, genialny.
Z ostatnim albumem wciąż walczę, łudząc się, że nie cechuje go przerost formy nad treścią jak i średnie brzmienie.

No to nie masz szans w tej walce myślę. Taki ten album niestety jest.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 4 lata temu

yog pisze:Dziwi mnie, że ktoś jeszcze chce w ogóle grać z typem...
Możliwe, ze przyszli po prostu dla fejmu, bo nie sądzę, by skład ten przetrwał do wydania nowej płyty. Poprzednim razem się nie udało. W każdym razie liczę na coś lepszego od Atlantis.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14238
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 lata temu

Muszę sobie te stare odświeżyć chyba, bo wieki nie słyszałem, a kiedyś to jednak szanowana kapela była na całym świecie w podziemnym obiegu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
HUMAN
Tormentor
Posty: 1201
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 4 lata temu

Bardzo dobre materiały, pozycje obowiązkowe, oby trasa ruszyła w tym roku, znowu wymienił cały skład nowy i nie ma Czajnika, szkoda wielka szkoda....
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 1033
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek 4 lata temu

Ten Łysy taki smyk?
HUMAN
Tormentor
Posty: 1201
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 4 lata temu

Tak jedyny z oryginalnego składu, założyciel.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 4 lata temu

Molotow 666 rok temu

Obrazek

Wczoraj polecialo dwa razy... Bardzo intrygująca płyta.... Fenomenalnych strzałów jest od groma... Mega szybki album...
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Też sobie włączyłem ten Scream of the Mourning Star i moje zdanie od lat się nie zmienia, chociaż jest może trochę lepiej niż kiedyś. Trochę dobrych riffów, ale niekiedy ich tempo sprawia, że brzmią kuriozalnie. Nie zawsze się trzeba popisywać tym jak szybko potrafi się grać, czasem te same tematy zagrane wolniej wypadają lepiej. Kilka dobrych solówek, ale jak to bywa z solówkami, które są trochę z innej bajki niż reszta muzyki, czasem daje fajny efekt zmiany klimatu, taki heavy metalowy posmak, ale częściej to zwykła gitarowa masturbacja Jacka. Czyli granie od czapy, żeby pokazać jak się potrafi przebierać palcami i jakie skale się zna, ale żeby te solówki zawsze pasowały i miały sens? Bez przesady, tego już nie wymagajmy. Wokal taki jakiego akurat nie lubię, podobny do Wiwczarka, tzn coś co nazywam syndromem zatwardzenia. Taki siłowy, wyciskany, gardłowy.

No i wisienka na torcie - te chujowe klawisze! Raz to brzmienie, a dwa - partie. Jak to możliwe, że tak dobrzy muzycy wpletli tak banalne partie klawiszy? Wioskowe, żenujące, zagrane po najbardziej oczywistych dźwiękach. No i wreszcie te wjazdy klawiszowe są zwyczajnie niepotrzebne.

No z tego co piszę to wynika jakbym uważał tę płytę za całkiem chujową, a tak nie jest. Trochę riffów jest naprawdę dobrych, czasem rozwiązania harmoniczne w riffach są ciekawe, jest wpierdol, jest fajne brzmienie werbla, taki garnek z pogłosem (a wiadomo, niektórych płyt słucha się tylko dla brzmienia werbla, więc skoro tu są jeszcze niezłe riffy, to może album się kilka razy zakręcić). Generalnie to nie jest tragiczna płyta, ale jak dla mnie to świetny przykład przerostu umiejętności technicznych nad kompozytorskimi.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1122
Rejestracja: 4 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Kurde, a takie dobre mam wspomnienia ze słuchania tej płyty. Teraz będę się bał włączyć, bo jeszcze usłyszę to, co opisałeś.

Piękne dzięki.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Jak masz dobre wspomnienia to się nie bój. Ja tego zespołu nigdy nie lubiłem, chociaż z różnych powodów. Poznałem ją jakoś szczęśliwie mając ze 14-15 lat, nie jestem pewien czy Ubermansch wtedy już wyszła czy wyszła dopiero za chwilę. I kiedyś była dla mnie po prostu za brutalna. Dziś za brutalna nie jest, ale dalej, znaczy nadal, do zachwytów mi dalej niż bliżej.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Jak masz dobre wspomnienia to się nie bój. Ja tego zespołu nigdy nie lubiłem, chociaż z różnych powodów. Poznałem ją jakoś szczęśliwie mając ze 14-15 lat, nie jestem pewien czy Ubermansch wtedy już wyszła czy wyszła dopiero za chwilę. I kiedyś była dla mnie po prostu za brutalna. Dziś za brutalna nie jest, ale dalej, znaczy nadal, do zachwytów mi dalej niż bliżej.
Debiut to pewnie raczej z siły dobrych recenzji i początku tak mocno polubiłem. Dopiero Ubermensch sprawił, że kapela nabrała dla mnie waloru. Odświeżę sobie debiut, by zweryfikować moje marudzenie. Aczkolwiek pamiętam, ze koncertowo było super, tzn. masakrycznie. Niemniej dla mnie ich wizerunek na dechach to totalna zasługa ówczesnego perkusisty.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 769
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus rok temu

Ostatnio u nich cicho, ale dziś zespół dać znać, że wydaje nie nową płytę, a nową kompilację. Takie coś się szykuje:

Obrazek
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1229
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr rok temu

Taa no bo dawno nie było. Niech zrobią kompilacje kompilacji i już spierdalają.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

A bo to we Wrocławiu były lepsze zespoły? Chyba tylko Feylamia.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1229
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr rok temu

A co to za gówno. Jest Deus Mortem ciulu!
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Deus Mortem to zespół z Wrocławia z liderem w Warszawie. Zresztą chyba tak piszesz tylko dlatego, że spodobało Ci się, jak wykonywali ruchy frykcyjne za pomocą penisa i melodyjek w Twoim odbycie, jak Hajasz powiedział, a on się zna, bo jest już stary.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

A ja jednak naiwnie się łudzę, że nagrają coś dobrego, bo kapela z paroma zacnymi tytułami, które do dziś mocno cenię. Zwłaszcza dwójkę.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 769
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus rok temu

Plany zespołu są następujące:
Być może ukaże się kilka re-edycji wydawnictw sprzed 2009 roku, na różnych nośnikach. Być może, nic pewnego. Jesteśmy natomiast umówieni z Michał Włosik, Rafał Przewłocki, Rafał Miedziński na to, że nagramy ostatni album LOST SOUL w takim właśnie składzie i będzie to definitywne zakończenie działalności. Nie wiem kiedy to się stanie, nie wiem kto to wyda, ale zrobimy to na 100%, i gwarantuję Wam, że będzie to najlepszy album w karierze LOST SOUL!!!
\m/ \m/ \m/
Także no, za jakiś czas koniec zespołu, płyta w drodze i tyle z większych planów :)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Wypowiedzi lidera tej kapeli są lekko mówiąc niespójne logicznie.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 4 lata temu

Molotow 666 rok temu

Zsamot pisze:
rok temu
Wypowiedzi lidera tej kapeli są lekko mówiąc niespójne logicznie.
No do wypowiedzi lidera LOST SOUL już przywyklismy...
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot rok temu

Jak bardzo nie do ludzi jest pan Grecki, to chyba przypominac nie trzeba. Wszelkie jego wady niweluje jednak ponadprzeciętna umiejętnośc obsługiwania wiosła. Mimo niskiej frekwencji, czy wręcz braku zrozumienia dla muzyki zawartej na Immerse in Infinity, ich koncert z 2012 w nieistniejącym już poznańaskim Resecie był o tyle na poziomie, ze przeszedłbym się i na ten ostatni. Albo i jeden z ostatnich. A album mógłby sobie darować, bo Atlantis mimo potencjału zjebał po całości.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Na żywo widziałem ich na etapie najlepszej - moim zdaniem- dwójeczki. wtedy byli perfekcyjni. Ale zasługa tutaj też rewelacyjnego perkusisty. Czy obejrzałbym ich teraz? Oczywiście. Acz z pewnymi obawami, jak te ostatnie płyty wyjdą im na żywo...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

Ostatnia to w studiu im nie wyszła więc i na żywo pewnie też nie... z gówna bata nie ukręcisz.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Wiesz, ale jest na pewno łatwiejsza w odbiorze niż dwie poprzednie. A na żywca to wiele znaczy.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

No moim zdaniem jest właśnie cholernie trudna w odbiorze - strasznie "rozklekotana" i bez wyrazu. Jednym uchem wlatuje, a drugim wlatuje pozostawiając nic za sobą.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 769
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus miesiąc temu

Widzę sporo szamba wylaliście na Jacka :) "Chaostream" i "Immerse In Infinity" choć różne stylistycznie, obie doskonałe, wracam bardzo często
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
HUMAN
Tormentor
Posty: 1201
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN miesiąc temu

Lubię lost soul.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

A coś u nich z aktywnością ogólnie coś się dzieje, czy to już martwy projekt?
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 769
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus miesiąc temu

Podobno biznesy wzięły górę z tego co Jacek pisał
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Czyli po zawodach. Może i lepiej, jakoś nie czułem, by tam było dobrze w kapeli. Jakieś dziwne deklaracje itd. Ale ostatnie dwie płyty muszę sobie przypomnieć.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 525
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 miesiąc temu

Bylem parę lat temu na gigu razem z Armagedon. Obie kapele, mimo biedy organizacyjnej dały radę (barierki poszły w ruch). Z tego co wiem, to chłopy dali sobie siana z graniem i poszli w biznesy. Szkoda, bo poziom wjeżdżał pod Traumę, której brakuję tylko promo.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1229
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr miesiąc temu

@up, zgadzam się, Trauma chyba jest niedoceniana, lubię sobie zawsze posłuchać, choć ostatni krążek trochę po mnie spłynął niestety. I Trauma dalej na spokojnie sobie dłubie, ten zapał nie wygasł, a Lost Soul leciał w chuja od dawna, kompilacje i kompletna porażka na Atlantis.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3828
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Tak sobie czytam te wasze gorzkie żale i mam ubaw na maxa. Pewnie drapiecie się po głowie i pytacie dlaczego? Proponuję sięgnąć do jeden z numerów Noise tak kurwa Noise dobrze słyszycie, który w całości był poświęcony rodzimej scenie death metal od samego początku i ktoś się kurwa konkretnie przyłożył i napisał prawdę jak było. Nie zdradzę treści. Przeczytajcie sobie jak było a okaże się, że mikołaj 6 grudnia to nikt inny jak sąsiad mieszkający obok albo co gorsza wujek w swetrze w serek.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 769
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus miesiąc temu

Choć fakt faktem, jak tak teraz sobie słucham tego "Atlantis" to nie dziwię się, że kapela zapadła się pod ziemię. Jak ktoś pisał wyżej strasznie rozwodnione to to, riffy nie chwytają tak jak poprzednio, brutalność taka se i dłuży się to niemiłosiernie niestety.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 613
Rejestracja: 4 lata temu

Nebiros miesiąc temu

Już myślałem, że panowie coś nowego wysmażyli, a tu się okazuje, że wręcz przeciwnie, formuła wyczerpana. Cóż, szkoda... Chaostream oraz Immerse in Infinity to zacnie mocarne płyciwa, lepsze aby dali sobie spokój, niż zaczęli wydawać gnioty. Niech dobre skojarzenia z zespołem pozostaną. Pora odświeżyć ich dokonania, bo nie było już słuchane chyba z dwa lata, jak nie dłużej.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć

Wróć do „Death Metal”