Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4679
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Gutvoid

Hajasz 2 mies. temu

Obrazek Obrazek Zamordystyczna Kanada, która kocha wolność i pokój a nade wszystko dba o swoich rdzennych obywateli powierzając ich dzieci wszelkiej maści klasztorom, które w taki piękny sposób w imię boga pozbywały się indiańskich bachorów wypluwa nową załogę, która jest przedstawicielem tzw natchnionego, ezoterycznego czy tam kosmicznego death metalu. Właśnie wydali swój debiut i obleśnie meląc jęzorem po wargach zachęcają fanów wszelakiej maści Blood Incantation, Timeghoul, Chthe'ilist a nawet Demilich do polizania ich świeżego wypieku. A w nim mieszanka mięsistego deciora w średnich i wolnych tempach przeplatana melodyjnym doomikiem za sprawą świetnej gitary prowadzącej wygrywającej co chwila posępne melodyjki. Nieźle się tego słucha choć ubolewam bo kiedy wjeżdżają doomiki mocno spada brutalność a klimat jest ot taki se. Na wielki plus to, że nie silą się na jakieś gryfowanie połamanych dźwięków, niestrawnych aranżów, które zniechęcą nawet tych co szukają lagi do rówu. Nic z tych rzeczy się nie wydarza ale jest sporo "natchnionych" momentów, doomowanka, które im dalej w czasie trwania płyty (52 min) niestety ale zaczynają przynudzać. Najbardziej mi szkoda kiedy jadą na potężnym defowym riffie, ciężar przygniata tak, że ciężko oddychać, wokal bulgocze i zaczyna się wjazd gitary prowadzącej, która wszystko zamienia w nostalgiczny klimat. Szkoda bo chyba do końca jeszcze nie wiedzą co chcą grać i w którą stronę. Jako, że to debiut to jest do wybaczenia bo spory potencjał drzemie i znacznie lepiej im wychodzi szkielet death metalowy niż ten natchniony doom death. Nie skreślam na przyszłość.

Astral Bestiary EP 2019
Forbidden City Beneath the Crypt Single 2020
Four Dimensions of Auditory Terror Split 2021
Durance of Lightless Horizons Full-length 2022

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Gwynbleidd
Posty: 20
Rejestracja: 5 mies. temu

Gwynbleidd 2 mies. temu

Debiut musze gdzies nadrobic, ale "Astral Bestiary" swietne. Bardzo atmosferyczne ale i tak pelne miazdzacych riffow

Wróć do „Death Metal”