HUMAN
Tormentor
Posty: 1177
Rejestracja: 4 lata temu

Resurgency

HUMAN 4 lata temu

Obrazek
21 kwietnia 2017 roku Grecy uderzają ponownie. Debiut rozwala na atomy. Jest szansa, iż z płytą numer dwa będzie podobnie. Na ftube jest już całkiem dobry teledysk do Thresholds of Infinite Pain z nowego albumu, który zwał się będzie No Worlds... Nor Gods Beyond.

Dyskografia:
2010 - Dark Revival [demo]
2011 - Dark Revival / Mass Human Pyre [split]
2012 - False Enlightenment
2017 - No Worlds... nor Gods Beyond



Skład:
Tolis - Bass (2009-present) ex-VoidWalker, ex-Necrovorous, ex-Inveracity, ex-Traced
George K. - Guitars (2009-present) ex-Stagnate
John P. - Vocals (2009-present)
George Trakas - Drums (2014-present) Archemoron, Blustery Caveat, Ravencult, Bad Treat, ex-Mass Infection, ex-Sinner Rider
Panos Spanos - Guitars (2014-present) ex-Suicidal Angels, ex-Descending (live), ex-Exarsis (live)
▼ Byli muzycy
Aris S. - Drums
Mechblastess - Drums (2009) Devathorn, ex-Chthonian Alchemy
George N. - Guitars (2009-2011) Vultur, ex-Stagnate
Vaggelis F. - Drums (2010-2014) Burial Hordes, Chainsaw, Heretic Cult Redeemer, Necrochakal, Necrovorous, Pile of Excrements, Sacral Rage, Acrimonious (live), ex-Coprovomit, ex-Necrosis, ex-Overcast, ex-Sigillum Maleficae, ex-Stagnate, ex-Straighthate, ex-Cthonic Aura, ex-More of Myself to Kill, ex-Iniquity, Atomic Breath, ΠΑΡΟΞΥΣΜΟΣ, Χαοτικό Τέλος (Chaotic End), Χωρίς Οίκτο, ex-Convixion, ex-Embrace of Thorns, ex-Flying Dutchman, ex-Obduktion, ex-Saboter, ex-Mentally Defiled (live), ex-Revenge, ex-Dead Beat
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Re ... 3540316848
BC: https://resurgency.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 lata temu

Zajebiście wszedł mi "False Enlightenment", rzadko się zdarza, żebym po zakupie słuchał jakiejś płyty non stop przez kilka dni, a tak było w tym przypadku. Jeśli wyświechtana w metalowym światku metafora "miażdżącego walca" pasuje do jakiejś płyty, to jest to z pewnością długograj Greków. Dlatego nie mogę doczekać się drugiego.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Arson
Master Of Reality
Posty: 237
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Łódź

Arson 4 lata temu

Debiut był naprawdę dobry, ale w mojej ocenie dwójka jest zdecydowanie lepsza. Masa mocarnych riffów i zajebistych solówek, grzmoconych pod Morbid Angel, a całość brzmi wręcz jakby została nagrana w latach 90. Wokalnie taka zawiesina między wczesny Sinister, wspomniany wcześniej Morbid Angel czy nawet Suffocation. Wspominałem o solówkach? I jedynie żal nieco dupę ściska, że to niespełna 35 minut, bo jest to tak dobry krążek, że te dziewięć wałków mija w tempie bębnienia pałkera, czyli szybko. Chociaż nie, "No Worlds...Nor Gods Beyond" mija wręcz błyskawicznie.

Wkleję sobie ładną i kolorową okładkę autorstwa Raula Gonzaleza (nie, to nie ten piłkarz), żeby nie było tu tak smutno w tym wątku. :D

Obrazek

@TITELITURY, liczę, że się nie zawiedziesz.
"Jestem zmęczony. Zbyt zmęczony, by akceptować perspektywę końców, które są początkami, od których trzeba wszystko zaczynać od nowa."
HUMAN
Tormentor
Posty: 1177
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 4 lata temu

cd zamówione , będzie słuchane w przyszłym tygodniu , nie wytrzymałem jednak z ciekawości szukam albumu w necie
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 lata temu

A jednak zawiodłem się. Piękno jedynki polega moim zdaniem na jej jednostajności, ciężkich riffach i wokalu, który szedł z nimi w parze. To nie jest wysublimowana płyta, należy raczej do grona tych wprawiających słuchacza w nastrój swoją prostotą. Na dwójce niestety tego wszystkiego zabrakło. Owszem, słychać echa poprzedniczki w napierdalającej jak karabin maszynowy perkusji i wokalu, który mi się bardzo podoba i jest mocną stroną tego zespołu ,ale to już nie jest dawne Resurgency, wybijające się ponad przeciętność właśnie ww. elementami. Progres nie wyszedł im na dobre. Bardziej skomplikowane aranżacje i lepsze solówki sprawiły ,że płyta sytaciła na ciężarze. Zmiany tempa walenia w gary doprowadziły do utraty tego hipnotycznego piękna poprzedniczki. Skutek jest taki ,że otrzymałem kolejną death metalową płytę. Nihil novi sub sole, tak gra wielu i grać jeszcze będzie, póki istnieć nędzie taka muzyka. Ta płyta jest po prostu dobra. Wszystko tu jest na swoim miejscu, ułożone tak sztampowo i przewidywalnie, że sobie przysnąłem. Nie podpasowała mi, choć na pewno będę do niej wracał, chociażby z powodu dobrego masteringu.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1177
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 2 lata temu

Trochę czasu od premiery dwójki minęło , więc pora na parę słów bo warto . Album bardzo dobry czy przebił debiut ciężko mi jednoznacznie powiedzieć , na pewno nie jest kopią . Utwory przede wszystkim nie nudzą i nie są w mej opinii monotonne nie ma tez wrażenia ściany dźwięku i granie tylko by było szybko . Dużo się na tej płycie dzieje , bardzo dobra produkcja na zdecydowanie wyróżnienie zasługuje wokal mocny , a przy tym bardzo czytelny , bardzo ciekawe solówki oszczędne ,ale przykuwające uwagę . Czy będę do tej płyty wracał na pewno , zdecydowanie nie ma mowy o spadku formy , teraz tylko czekać na album numer trzy !!!

Płyta mija bardzo szybko , że odruchowo chce się wcisnąć ponownie " play "i tak zazwyczaj robię bo dla tego albumu raz to za mało.

Dzisiaj dla odmiany od razu włączyłem debiut i wydał mi się bardziej mięsisty i bezpośredni ....niemniej dwójce też tego co tygrysy lubią najbardziej czyli mięcha nie brakuje .

Wróć do „Death Metal”