deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Ja z demówkowych materiałów Death mam tylko coś takiego, ale tam chyba nie ma numerów z Erikiem, a ewentualnie z Kamem Lee. Chociaż cholera wie, ten boot nieopisany jest.

https://www.discogs.com/Death-Early-Dem ... se/5469958
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
A ja bym chciał, żeby bębny na Leprosy nagrał ktoś inny niż Bill Andrews, który położył tak rachityczne partie, że położył płytę. Riffy są zajebiste, ale gdyby dalej tam grał Reifert, to płyta byłaby nieporównywalnie lepsza. Granie ósemek z zamkniętym hihatem powinno być karalne. Same numery też do skrócenia o połowę. Zresztą z powodu tych jego potupajek nie słucham też From Beyond. Spiritual Healing trochę lepsze, bo więcej się dzieje w samej muzyce, co przykrywa nudę na bębnach.
Z pozycji laika pewne płyty słucham takimi, jakimi są. Zapis pewnego czasu. Czy mogła być lepiej nagrana, inaczej położone ścieżki.... to dla mnie kwestie małowartościowe.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3218
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Jak to nie ma? Przecież jest - jedno demo Back from the Dead do tego kilka materiałów z prób oraz live. Jednakoż poziom miksu tych nagrań, nie dorównuje jakością debiutowi, by móc je sukcesywnie porównywać.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

I te nagrania są na tym bootlegu? Na nim to chyba nie Back from the Dead, bo w innej kolejności te numery są.
Zsamot pisze:
2 lata temu
deathwhore pisze:
2 lata temu
A ja bym chciał, żeby bębny na Leprosy nagrał ktoś inny niż Bill Andrews, który położył tak rachityczne partie, że położył płytę. Riffy są zajebiste, ale gdyby dalej tam grał Reifert, to płyta byłaby nieporównywalnie lepsza. Granie ósemek z zamkniętym hihatem powinno być karalne. Same numery też do skrócenia o połowę. Zresztą z powodu tych jego potupajek nie słucham też From Beyond. Spiritual Healing trochę lepsze, bo więcej się dzieje w samej muzyce, co przykrywa nudę na bębnach.
Z pozycji laika pewne płyty słucham takimi, jakimi są. Zapis pewnego czasu. Czy mogła być lepiej nagrana, inaczej położone ścieżki.... to dla mnie kwestie małowartościowe.
Nie rozumiem. Podoba Ci się, to ok, mnie się nieprzesadnie podoba i piszę co mi się nie podoba. Tylko dlatego, że to zapis czasów początku death metalu to dla mnie jeszcze nie powód do czołobitności.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3218
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Tegoż bootlega nie słyszałem, ale raczej nie są to nagrania z ww. demosa, a z tych już późniejszych z Chrisem lub wcześniejszych z Kamem Lee - chyba że masz tam dużo werbla i czasem klekoczącą, przesterowaną (za głośną) perkę.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Wydaje mi się, że tam są jeszcze nagrania z Kamem Lee, przynajmniej częściowo. Nawiasem mówiąc to chyba przygodę z Death zacząłem właśnie od tego pirackiego składaka demówek, taśma leżała za 5zł w sklepie.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3218
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 2 lata temu

@deathwhore a masz tam podany czas poszczególnych utworów na tej taśmie? Akurat układ utworów jednak świadczy o tym, że może tam być coś wmieszane z powyższego demo. Czy wokale mają mają sporo szaleńczo wydzierających się pików? W sumie to i tak jeden z lepiej nieprofesjonalnie nagranych wczesnych materiałów demo :)

Edit: Całość jest jakby prowadzona przez bas, wysunięty ze stopą i werblem na pierwszy plan, a nie gitarę.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Jak znajdę tę taśmę to ją wrzucę. Jestem prawie pewien, że częściowo to materiały z Kamem, bo jego wokal poznaję, ale są już i z Schuldinerem, ale ciężko powiedzieć kto jest na bębnach.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3218
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 2 lata temu

No to demo jest już w całości z wokalami wyłącznie Chucka.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3976
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

O i to jest właśnie cały @yog, który najpierw coś tam chrząknął a potem się kompletnie pogubił. Nie wspomniałem o Leprosy jako jakiejś "cudownej" płycie tylko zestawiłem ją do porównania nudnej perkusji. Drążyć dalej nie ma sensu bo za chwilę się okaże, że tylko na BI jest prawdziwa perka, który wymiata a wszędzie indziej nudne arachityczne garki.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

Pogubił się z czym niby? Jakoś nie zauważyłem własnego zagubienia, więc chyba kolejny raz wymyślasz, żeby było po Twojemu, bo argumentów braknie, jak z tym "pewnie Death nie słyszał".

Perkusja Blood Incantation niewątpliwie zamiata tę z Tomb Mold, bezlitośnie. Nie trzeba być fanem, żeby to zauważyć - wystarczą uszy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Canidia
Fallen Angel Of Doom
Posty: 376
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Canidia 2 lata temu

Death to jeden z nielicznych zespołów, które bezkrytycznie uznaję za dobre w całości mimo zmiany stylistyki na przestrzeni lat. W zasadzie moimi numerami jeden pozostają Leprosy i Scream Bloody Gore, ale mogę być nieobiektywna - bezczelnie je faworyzuję, bo to były pierwsze w moim życiu albumy metalowe, które odkryłam z 8-10 lat temu i dzięki którym wkrecilam się w ogóle w temat, więc sentyment robi swoje :D nawet kombinacje z The Sound of Perseverence na swój sposób doceniam (nie mogę się tylko do covera Painkillera przekonać poza znakomitą perkusją).
yog pisze:
2 lata temu
Jebać wasze zdanie w takim razie.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2564
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Bjørgvin

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

Canidia pisze:
2 lata temu
poza znakomitą perkusją
Jesli dobrze pamietam to jakies szopki byly z ta znakomita perkusja na calym albumie.Nakladki,dokladki,polepszacze,sracze....
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Canidia
Fallen Angel Of Doom
Posty: 376
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Canidia 2 lata temu

Polepszacze to chyba dominują w całym albumie :p no ale możliwe, nie wchodziłam w to jakoś głębiej.
yog pisze:
2 lata temu
Jebać wasze zdanie w takim razie.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5317
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Widzę, że dotąd nie udzielałem się w temacie. Death to kapela, która zawsze była spoko i tylko spoko. Dobre granie, na poziomie, ale nigdy w sumie mnie nie porwało mocniej. Największą estymą darzę o dziwo ostatni pełniak tj. "The Sound of Perseverance", ale tu pewnie wchodzi największa ilość przesłuchań tego materiału jak również sentyment, bo był to pierwszy pełniak tej kapeli jaki poznałem. Na drugim miejscu chyba postawiłbym po latach debiut, którego obecnie najczęściej odpalam, jak już mnie na Death najdzie. Pozostałe są w sumie na równi, wszystkie dobre, choć każda nieco inna. Natomiast od lat nie słuchałem "Spiritual Healing" i jest to jedyny album, którego w ogóle nie pamiętam. Przy okazji trzeba będzie sobie wrzucić na ruszt.

Chyba po prostu od zawsze wolałem inne kapele death metalowe i dlatego Death było mocno przeze mnie pomijane. W sumie od zawsze wolałem Morbid Angel, Immolation, Incantation, czy Cannibal Corpse jeżeli mówimy o tuzach amerykańskiego death metalu.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
I te nagrania są na tym bootlegu? Na nim to chyba nie Back from the Dead, bo w innej kolejności te numery są.
Zsamot pisze:
2 lata temu
deathwhore pisze:
2 lata temu
A ja bym chciał, żeby bębny na Leprosy nagrał ktoś inny niż Bill Andrews, który położył tak rachityczne partie, że położył płytę. Riffy są zajebiste, ale gdyby dalej tam grał Reifert, to płyta byłaby nieporównywalnie lepsza. Granie ósemek z zamkniętym hihatem powinno być karalne. Same numery też do skrócenia o połowę. Zresztą z powodu tych jego potupajek nie słucham też From Beyond. Spiritual Healing trochę lepsze, bo więcej się dzieje w samej muzyce, co przykrywa nudę na bębnach.
Z pozycji laika pewne płyty słucham takimi, jakimi są. Zapis pewnego czasu. Czy mogła być lepiej nagrana, inaczej położone ścieżki.... to dla mnie kwestie małowartościowe.
Nie rozumiem. Podoba Ci się, to ok, mnie się nieprzesadnie podoba i piszę co mi się nie podoba. Tylko dlatego, że to zapis czasów początku death metalu to dla mnie jeszcze nie powód do czołobitności.
Nieskładnie to przekazałem. ;-)

Tak, podoba mi się, jak najbardziej. A sama archaiczność czy inność od dzisiejszych rozwiązań tylko dodaje waloru.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Archaiczny i rachityczny to nie synonimy.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Wiem, stąd sprostowałem. By nie było niejasności.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Relapse postanowiło - w związku z panującą sytuacją - że będzie można sobie w internecie posłuchać koncertów Death. Bez hologramów. Ma to być początek większej serii. Póki co, dostępny jest koncert z 22 czerwca 1995 roku w Montrealu:



Kolejne koncerty wypuszczone w ramach Death: Non Analog - On Stage Series! mają być między innymi z USA, Niemiec czy Meksyku i przedstawiać kondycję tego legendarnego zespołu w różnych okresach grupy (więc i - co oczywiste - w różnym składzie).

Info z Relapse poniżej:
► Pokaż
Relapse Records is proud to present Death: Non Analog - On Stage Series! Listen to the first of the first of this series, Death: Non Analog - On Stage Series - Montreal '95 at https://orcd.co/death-montreal95.

At a moment when the world has been forced to push pause on live music, Relapse Records and the Death (Official) estate have pulled together to launch a series of previously unreleased, career-spanning live concerts that touch upon all eras and lineups of the legendary band.

We at Relapse sincerely hope to see you all at a concert, festival, or a stage sooner than later. Until then, the label will release a new DEATH concert every other week across all digital platforms throughout the coming months to tide us all over.

The On Stage Series collection unearths various DEATH performances across the United States, Germany, Canada, Mexico, and more. Whether its an underground, old-school rager upon the release of Scream Bloody Gore in '87, or a tour-de-force in California circa '95 on the Symbolic tour, we hope you revisit DEATH with us and keep the spirit of Metal alive at this time!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
HUMAN
Tormentor
Posty: 1228
Rejestracja: 5 lata temu

HUMAN rok temu

Relapse fajna inicjatywa, będzie oglądane, czekam zwłaszcza na koncert z Meksyku i może z Naszej Metalmanii 95 i 93 jest w archiwach wytwórni i będzie upowszechniony, fajnie pomarzyć.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Dwie kolejne koncertówki, z Chicago 1988 i Tijuany 1990, nazwane zgodnie z przyjętą nomenklaturą Non​​:​​Analog - On​​:​​Stage Series - Chicago, IL 01​-​21​-​1988 oraz Non​​​:​​​Analog - On​​​:​​​Stage Series - Tijuana 10​-​06​-​1990.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Tym razem koncert nazwali z dupy Non​:​Analog - On​:​Stage Series - Showcase Theater, CA 07​-​14​-​1995, bo się chyba bali wskazać miejscowość, w jakiej się odbył ten koncert z trasy Symbolic, czyli miasto Corona:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Fajnie, jakby potem te wszystkie koncerty wydali w boxie, płyty mogą być w kopertach, z tą skromną szatą graficzną.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

I kolejna, piąta już, koncertówka, tym razem nie wiadomo skąd, ale z lat 1990 i 1991, czyli tras do 3 i 4 płyty, nazwany z tego powodu (że nie wiadomo) - Non​:​Analog - On​:​Stage Series - LIVE 1990, 1991 UNKNOWN.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Coś im się chyba bandcamp nie kalkulował, bo przestali tam wrzucać, choć wyszły jeszcze kolejne części:

8 czerwca - Non:Analog • On:Stage Series – Tampa, FL 02.10.1989
22 czerwca - Non​​:Analog • On:​​Stage Series – Belgium 12.23.1991

Zainteresowanym zostają wszelkie Spotifaje.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Mogliby całość wydać w kopertach jako box i tyle. Ew. slimy z jedną, dwoma fotami. Mnie te streamy nie kręcą.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Niezwykła okazja za 70 eurosków:

Obrazek

https://store.relapse.com/item/92133
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Kurna, to jest tak słodko durne, że bym chciał. Tylko cena nieco mniejsza... np. 7$

Miałbym na biurku jako maskotki. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 97
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz rok temu

Z ciekawości sobie wszedłem zobaczyć co tam pisza - a tu jeb! Sold Out! Jednak są chętni na takie potworki :D
o.p.v.e.a
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

500 sztuk to i prędko zeszło, podobnie było z zadżumionym z dwójki, tylko tam pewnie jeszcze prędzej, a jeśli już o Leprosy mowa, to dorzucę jeszcze dla uzupełnienia ostatni z live'ów, nazwany Non​:​Analog - On​:​Stage Series - New Rochelle, NY 12​-​03​-​1988. Można się jedynie domyślać, czy koncert odbył się w grudniu czy w marcu, w każdym razie na trasie do wspomnianego Leprosy.



Jeśli natomiast idzie o dziwny merch Death, to w tym sklepie relapse jest taka intrygująca oferta - maski z okładek pierwszych trzech płyt za 30 euro i dostajesz do nich kod do ściągnięcia muzy.

Obrazek

https://store.relapse.com/item/76757
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1439
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

yog pisze:
rok temu
500 sztuk to i prędko zeszło, podobnie było z zadżumionym z dwójki, tylko tam pewnie jeszcze prędzej, a jeśli już o Leprosy mowa
Przepraszam, że się wtrącam, ale dżuma i trąd to dwie różne choroby :)
Non Stop Kolor!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Trafna uwaga!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

yog pisze:
rok temu
500 sztuk to i prędko zeszło, podobnie było z zadżumionym z dwójki, tylko tam pewnie jeszcze prędzej, a jeśli już o Leprosy mowa, to dorzucę jeszcze dla uzupełnienia ostatni z live'ów, nazwany Non​:​Analog - On​:​Stage Series - New Rochelle, NY 12​-​03​-​1988. Można się jedynie domyślać, czy koncert odbył się w grudniu czy w marcu, w każdym razie na trasie do wspomnianego Leprosy.



Jeśli natomiast idzie o dziwny merch Death, to w tym sklepie relapse jest taka intrygująca oferta - maski z okładek pierwszych trzech płyt za 30 euro i dostajesz do nich kod do ściągnięcia muzy.

Obrazek

https://store.relapse.com/item/76757
Trzeba przyznać, że potrafią się bawić i kasę na tym zarobić. ;-)

Koncert chętnie posłucham i myślę, że to grudniowy koncert. Czekam aż Relapse wyda te koncerty na CD.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 769
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx rok temu

A ja myślałem, że sobie sprawię BSG na winylku, ale te splattery to taka chujowizna jak by się na niego zesrałą jedna z zabawek mojej córki.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3218
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere rok temu

Rosyjska dm-owa formacja Buicide w kolaboracji Olympic Symphony Orchestra utworzyło nowy projekt o nazwie Deathorchestra, grający symfoniczne wersje utworów Chucka, które zawarli na koncertowej płycie nazwanej Symphony of Death

track-list:
01. Voice Of The Soul
02. Crystal Mountain
03. Zero Tolerance
04. Scavenger Of Human Sorrow
05. Spirit Crusher
06. Destiny
07. Pull The Plug



Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 321
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Łódź

pro rok temu

Dobre! Technicznie naprawdę zacnie.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3974
Rejestracja: 4 lata temu

pit rok temu

Fajna perka. Reszta mi się nie podoba.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 851
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop rok temu

Jak ja mam dosyć orkiestrowych wersji starych utworów. Ma być EPICKO i spektakularnie, a wychodzi pretensjonalna papka. Oczywiście są wyjątki (np. ostatni Triptykon), ale wyjątek potwierdza regułę.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Sprawdziłem Spirit Crusher jako utwór który naprawdę można zaaranżować w ten sposób. Poza krótkim fragmentem w którym ta orkiestra zaczyna coś tam grać chociaż trochę ciekawszego, tak pod koniec, to łupią nuta w nutę to co gitary. Które też grają, nie wiedzieć po co. Wyjebać gitary, bas i perkusję, zrobić solidny aranż, no i może coś by z tego było.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 950
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Bladziutko. Gdyby jeszcze ktoś wymyślił by rozpisać to na orkiestrę BEZ udziału zespołu elektrycznego to bym się zainteresował. A tak, żenuła. Śmieszy jak brzmią pokomplikowane gitarowe piosenki, gdzie orkiestra nie wie co z nimi robić. Wychodzą jak grane na trzech akordach.... Prostacka uwertura Głuchołaza.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1242
Rejestracja: 4 lata temu

Belzebóbr rok temu

Jeśli podziała to jako promocja i jakieś młokosy z aspiracjami na prawdziwego wojownika metalu, a słuchający Korna, dowiedzą się o Death, to spoko, bo tak to mi się to nie podoba i uważam za zbędne. Jakiś ruski mierny zespół najpewniej sobie obrał taki zabieg na zaistnienie.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 276
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum rok temu

Belzebóbr pisze:
rok temu
Jeśli podziała to jako promocja i jakieś młokosy z aspiracjami na prawdziwego wojownika metalu, a słuchający Korna, dowiedzą się o Death, to spoko,
Chyba jako jedyny umiesz wyciągnąć jakiś + z całej tej akcji. W żadnym wypadku, to nie przytyk, a pozytywne zaskoczenie.

A co do samego materiału, dla mnie również sraka. Chuck chyba nie był by zadowolony. :D
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog rok temu

Straszni z Was malkontenci, ludziom-youtubowiczom się podoba, a wręcz są w ekstazie. Ta orkiestra to jakaś malutka, to i trudno samej by jej było zagrać. Spirit Crushera sobie posłuchałem, on by się do takiego czegoś mógł nadawać może.

Lepsze niż Entombed z orkiestrą.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 851
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop rok temu

Najlepszy to był Satyricon z orkiestrą - taki idealny muzyczny odpowiednik śledzia z bitą śmietaną.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 276
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum rok temu

A ja uważam, że jak chce posłuchać orkiestry, to słucham orkiestry, a jak mam ochotę na metal, to mam ochotę na metal, nie wiem kto oczekuje miotu ,po wyruchaniu gołębia przez psa...
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Byłem ciekaw, co tam w wątku o Death. Obstawiałem trzydziestą ósmą edycję winyli, a tu miłe zaskoczenie. Bo nius/ temat wyjątkowo muzyczny. Zasadniczo to myślę, że tu mocno czuć ograniczenie budżetowe w tej orkiestrze. Poza tym to są instrumentalne wersje... Ja bym chętnie usłyszał "wsparcie" orkiestry przy całym tym ciężarze Death muzyki. Nie robić z tego czegoś bardziej przyswajalnego, ale właśnie inne oblicze. No ale rozumiem intencje i doceniam pomysłowość. Wysłuchałem z ciekawości, z pewną pokusą użycia suwaka postępu, no i tu się kończy nasza znajomość. Chłopakom życzę powodzenia, sobie zaś innych doznań.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

yog pisze:
rok temu
Straszni z Was malkontenci, ludziom-youtubowiczom się podoba, a wręcz są w ekstazie. Ta orkiestra to jakaś malutka, to i trudno samej by jej było zagrać. Spirit Crushera sobie posłuchałem, on by się do takiego czegoś mógł nadawać może.

Lepsze niż Entombed z orkiestrą.
Większa niż orkiestra kameralna, a takie grywały muzykę barokową, która była znacznie bardziej złożona. To nie nazywa się "ograniczenia budżetowe", to się nazywa "brak pomysłu" i "zmarnowany potencjał".
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3974
Rejestracja: 4 lata temu

pit rok temu

yog pisze:
rok temu
Straszni z Was malkontenci, ludziom-youtubowiczom się podoba, a wręcz są w ekstazie. Ta orkiestra to jakaś malutka, to i trudno samej by jej było zagrać. Spirit Crushera sobie posłuchałem, on by się do takiego czegoś mógł nadawać może.
Żaden budżet. Zerknij sobie jak Thirwell zaaranżował swoje stare kawałki Foetus na parę smyków. fortepian i harfę, ale on wie co robi.

Tu mamy do czynienia z typową dla metalowców i rockowców chęcią podbicia sobie ego. W efekcie zarówno zespół, jak i symfonicy wypadają śmiesznie i pretensjonalnie. Rock symfoniczny to przecież syf. Co każe wszystkim innym sądzić, że takie translacje mają sens?

Imo występ Triptykon ratuje kilka momentów kiedy zespół nie wpieprza się przed orkiestrę. Za mało żeby do tego wracać.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2564
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Bjørgvin

Pan Efilnikufesin rok temu

Obczaiłem to kiedy Naczelny Banowiec Porządkowiec wrzucił.

Opisze jednym słowem: gówno.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 950
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł rok temu

Ta *orkiestra* to tak samo jak jeden znajomy z pracy który zawsze z automatu kończy twoje zdanie wypowiadając za ciebie ostatnią sylabę ostatniego słowa. Albo inna analogia, do wczesnych klawiszy w death doomie... No właśnie. Te *symfoniczne smaczki* pewnie by lepiej na korgu wyszły.
Turris Babylonica e stercore facta est.

Wróć do „Death Metal”