HUMAN
Tormentor
Posty: 1228
Rejestracja: 5 lata temu

Re: Death

HUMAN 11 mies. temu

13.12 tyle już lat a muza wciąż żyje / zabija oby do końca mych dni na tym levelu

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 11 mies. temu

Ba, magia nie przestaje oddziaływać. Czy to "prymitywne" Leprosy, czy totalne kompozycje Human, zawsze czuć ten sznyt.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1439
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 11 mies. temu

Belzebóbr pisze:
rok temu
Jeśli podziała to jako promocja i jakieś młokosy z aspiracjami na prawdziwego wojownika metalu, a słuchający Korna, dowiedzą się o Death
No ja właśnie dzięki braciom ze wschodu przełączyłem ze słusznych empetrójek Korna na tę słuszną kapelę. Aranżacje niezbyt udane, ale jako oddanie czci to spoko, niech się bawią skoro taki ruski target.
Non Stop Kolor!
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 950
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 10 mies. temu

Przeglądam sobie ten watek i tak się zadumałem, jakie piękne wypowiedzi na pierwszych stronach... Potem się powtarzamy i z nudów farmazonimy....

A prawda jest taka ze największą zasługą Chucka było.... Autopsy :D

Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: 11 mies. temu

Okkultist 10 mies. temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu
Widzę, że dotąd nie udzielałem się w temacie. Death to kapela, która zawsze była spoko i tylko spoko. Dobre granie, na poziomie, ale nigdy w sumie mnie nie porwało mocniej. Największą estymą darzę o dziwo ostatni pełniak tj. "The Sound of Perseverance", ale tu pewnie wchodzi największa ilość przesłuchań tego materiału jak również sentyment, bo był to pierwszy pełniak tej kapeli jaki poznałem. Na drugim miejscu chyba postawiłbym po latach debiut, którego obecnie najczęściej odpalam, jak już mnie na Death najdzie. Pozostałe są w sumie na równi, wszystkie dobre, choć każda nieco inna. Natomiast od lat nie słuchałem "Spiritual Healing" i jest to jedyny album, którego w ogóle nie pamiętam. Przy okazji trzeba będzie sobie wrzucić na ruszt.

Chyba po prostu od zawsze wolałem inne kapele death metalowe i dlatego Death było mocno przeze mnie pomijane. W sumie od zawsze wolałem Morbid Angel, Immolation, Incantation, czy Cannibal Corpse jeżeli mówimy o tuzach amerykańskiego death metalu.
Haha, dokładnie. Faktycznie Death jest spoko, ale to bardzo przehajpowana kapela. Najbardziej lubię debiut Scream Bloody Gore z Chrisem Reifertem na bębnach. Poza tym to też wolę prawie wszystkie inne amerykańskie kapele death metalowe, szczególnie Morbid Angel. Jeszcze wczesny Deicide, Possessed i Autopsy bym tu dołożył.
World Without End
HUMAN
Tormentor
Posty: 1228
Rejestracja: 5 lata temu

HUMAN 10 mies. temu

Spiritual Healing proponuje jeszcze raz posłuchać, bardzo dobry album cały czas w top 5 death metalu u mnie.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1293
Rejestracja: 2 lata temu

kurz 4 mies. temu

Tyle już napisano o tej kapeli.. Tutaj i gdzie indziej. Wspaniała grupa, znakomite wszystkie albumy, mają to co lubię w muzyce; szczerość wylewa się z każdym dźwiękiem, taka muza płynąca „z brzucha”, prawdziwa, i nie tracąca mocy, nawet gdy mocno skręca w lżejsze rejony. KLASA.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1228
Rejestracja: 5 lata temu

HUMAN 4 mies. temu

mam amulet z wygrawerowanym logo Death w złocie normalnym laczonym z białym będzie kasa będzie w czarnym i w sercu DEATH wyryte bo kocham Zycie ........
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2009
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

kurz pisze:
4 mies. temu
Tyle już napisano o tej kapeli.. Tutaj i gdzie indziej. Wspaniała grupa, znakomite wszystkie albumy, mają to co lubię w muzyce; szczerość wylewa się z każdym dźwiękiem, taka muza płynąca „z brzucha”, prawdziwa, i nie tracąca mocy, nawet gdy mocno skręca w lżejsze rejony. KLASA.
Nie jestem obiektywny w tym temacie. Zawsze bardzo mocno ceniłem sobie ten kunszt a zarazem motorykę, co chwyta za serducho. Niestety pewne dźwięki, bez tej warstwy emocji, niewiele znaczą. Jest mnóstwo kapel, co pewne nuty potrafią równie dobrze poskładać. Ale to nie to. Niestety.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14711
Rejestracja: 5 lata temu

yog miesiąc temu

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 769
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx miesiąc temu

Wszystko zostało powiedziane. Od siebie dodam, że Blood i Leprsoy wielbię w chuj i słuchane było zanim jeszcze na dobre metalu słuchałem. Reszta też mocna, ale te dwie. Blood z Reifertem na perce i utwór Mutilation i Leprsoy za szalony Born Dead. Szkoda , że później tego obłędu i szaleństwa już tyle nie było.

if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 741
Rejestracja: rok temu

Szajtan tydzień temu

Meksykanie piratują nie tylko koszulki.

Obrazek

Wróć do „Death Metal”