Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Re: Death

Vexatus miesiąc temu

Zsamot pisze:
miesiąc temu
Spiritual dorwałem jako ostatni. Jeszcze na kasetce MG. Ta firma miała specyficzne brzmienie, słabsze niż Takt.
Pamiętam tych pirackich lordów.😜 Był taki okres, że kilkaset kaset z tym paskudnym biało i żółto-czarnym logo mi się walało po domu...😜

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2848
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Wydawali najwięcej ze wszystkich firm ekstremalnego metalu. Splity thrashowe, deathowe, no i początkowo ich kasety miały nalepione niczym oryginały na kasecie nazwę kapeli, albumu i czasem nawet utwory. Wypas. Tylko to płaskie brzmienie.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1902
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Kozioł pisze:
3 mies. temu
Dla mnie środek najlepszy: human, individual, symbolic. Początek to młodzieńca agresja, a koniec to właśnie to udowadnianie...
Symbolic to już pod koniec, bo przedostatnia płyta. I jest to sporo bardziej przystępna muzyka od poprzedniczki i następczyni. A co niby na SoP chciał udowodnić Czak? Przeca Human też jest zamotanym i progresywnym metalem? Tyle, że bardziej agresywnym. Tam jeszcze echa trzech pierwszych płyt. Symbolic to same hiciory a na SoP mamy jakieś jazzowe wkręty, w śladowych ilościach. Każda płyta Death, to krok w rozwoju, poza właśnie przebojową Symbolic.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus miesiąc temu

Mnie się akurat "Symbolic" bardzo podoba i to chyba moja ulubiona płyta Death, choć faktycznie bardziej przebojowa od pozostałych i jakaś taka mniej brutalna.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2110
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

dj zakrystian pisze:
miesiąc temu

Symbolic to już pod koniec, bo przedostatnia płyta.
A to nie trzecia od końca czasem?

Edit. A nie fakt
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1660
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł miesiąc temu

tyle że po eSce, death metal wyparował I zaczęło się control deniedowanie. sop już mi po prostu nie leżał. był jakby od innej kapeli. zamiast ciężaru właściwego, heavy metalowe riffy... nie, nie podoba się po prostu.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1400
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie miesiąc temu

Pioniere pisze:
3 mies. temu
Na Spiritual Healing nie powiedziałbym nigdy, że jest jakiś niedosyt emocji, piosenkowości również, jak i pięknych melodii. Human to mocno techniczna, ale i nie pozbawiona ciężaru płyta, stająca dokładnie po środku miedzy techniką, a ciężarem surówki wczesnych nagrań i późniejszym progresywnym graniem. Mnie się tu wszystko, wraz z rozwojem grupy, ładnie zazębia i uzupełnia.
O, też się odpisuję. Bardzo trafnie opisane, a Spiritual to też mój ulubiony ich album :)
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2110
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

porwanie w satanistanie pisze:
miesiąc temu

O, też się odpisuję.
Nie odpisuj się, czasami coś sensownego napiszesz.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3953
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore miesiąc temu

Znowu muszę Wam tłumaczyć co macie myśleć, bo widzę, że się gubicie.

Scream Bloody Gore - ładna płyta, takie proto Autopsy, jeszcze lekko niedojebane, czuć old school w chuj, mocno punkowy ten wczesny death metal. Szalony, młodzieńczo brutalny, super. Gdyby wyszła dziś też by się broniła, bo ładne piosenki.

Leprosy - Chuck zaczyna wierzyć, że jest super kompozytorem. Pisze nawet niezłe riffy, chociaż dość schematyczne. Niestety, tak mu się podobają, że nakurwia je w nieskończoność, a ta wspomniana schematyczność sprawia, że te numery po prostu są wydłużone bez większego sensu i przynudzają. Dodatkowo Andrews to blaszany bębenek, a nie metalowy perkusista, gdzie nie grał, to spierdolił.

Spiritual Healing - Leprosy deluxe, coś zaczyna kombinować, ale dalej mu nie za bardzo idzie. Zatrudnił Murphiego, to w solówkach się dzieje. W riffach też próbuje wyjść poza schemat, ale dalej sumarycznie nie wie gdzie skończyć. W efekcie - zamiast zrobić ciekawszy materiał, to on go jeszcze rozciąga. Trzeba wyrobić normę przynudzania.

Human - o, tu się dzieje. Udało się upchać więcej pomysłów bez jeszcze bardziej pokracznego wydłużania utworów, zajebiści muzycy pozwolili też w końcu na to, żeby w muzyce coś się działo więcej niż tylko akompaniament pod riffy pana artysty. Pierwszy raz w Death można posłuchać ciekawych partii bębnów i basu. Zmiany tempa, rytmu - no i w końcu ta muzyka żyje.

Individual Though Patterns - no i tu sytuacja jak z Leprosy-Spiritual, czyli wersja deluxe poprzedniej płyty. Hoglan jest jeszcze lepszy niż Reinert, a DiGiorgio niż DiGiorgio. Ot, kopia poprzedniej płyty na której po prostu wszystko jest trochę lepsze.

Symbolic - po dwóch numerach otwierających album w których są fajne rozwiązania rytmiczne, melodyczne, jest agresja i ciężar... album totalnie siada. Technicznie coś tam się dzieje, brzmienie zajebiste, ale utwory to takie płaczliwe, nijakie pioseneczki. Są fajne, ciekawe fragmenty, ale ta płyta jest zwyczajnie przepitolona. Techniczny melodeath? Chyba tak.

Sound of Perseverance - wokale tragiczne to tu są okrutnie. Utwory... z jednej strony techniczne, progresywne na swój sposób, a jednocześnie dwuwymiarowe. Na ITP muzyka miała więcej planów, tutaj najwyżej gitary sobie harmonizują, ale ogólnie ten album to gitara + bębny. Nie jest to tak zawiłe i ambitne jak metalowcy w sweterkach zwykli mawiać. Album na pewno dziwaczny, bo Queensryche ze wokalem wściekłej myszy to jednak niecodzienny kierunek. Na plus - fakt, że połamane rytmy zamknęli w bardzo przebojowej formie, ale z takimi muzykami można było zrobić dużo ciekawszy materiał.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2110
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

Ha ha ha. Żeś dojebal mościpanie reckę, że mucha nie siada. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że ta muza jest fantastyczna w słuchaniu. A rzeczy o których napisałeś, nie mają dla mnie w tym kontekście żadnego znaczenia.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3953
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore miesiąc temu

Jak miałem 16 lat to też tak mówiłem. Zobaczysz, dorośniesz jeszcze do prawdy.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1660
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł miesiąc temu

no ja muszę się z rana dojebać za anty metalowy charakter posta. wychodzi mi, że kolega nie lubi z 80% płyt death :mrgreen: I co, czujesz się teraz lepszy i wywyzszony? 😁

ogólnie to zgoda. pierwsza jak analogia dwóch pierwszych Iron Maiden, dwie następne plus symbolic to po prostu średnie, dobre krążki. wiadome dwie bardzo dobre plus, ostatnia to jak Chuck uważał, że 99% death metalu to gówno. miłego dnia.

P. S. 😉

😑
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2110
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

deathwhore pisze:
miesiąc temu
Jak miałem 16 lat to też tak mówiłem. Zobaczysz, dorośniesz jeszcze do prawdy.
Ja jebie, mały potrafisz mnie rozśmieszyć. Pozdro.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4679
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Zgadzam się w 99% z Kudłatym. Ten jedyny procencik to album Spiritual Healing, który jest bardzo dobry i mi nie przynudza ani trochę.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1902
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Leprosy ma genialne riffy, te z tytułowego, open Casket i Choke on It, brzmią jak z jakiegoś horroru, czyli wchuj dobrze na death metal i jedynie ta kwadratowa, dudniąca perka może nieco drażnić, ale taki już urok tej płyty. A, basik też ładnie plumka. Moim nieskromnym zdaniem jest to trochę lepsza płyta od Spiritual Healing, która też jest świetna, ale brak trochę tego necro klimaciku z Leprosy i SBG. A Symbolic najbardziej przebojowa i chwytliwa, do tego najlepsza produkcja i zajebiste gary Hoglana, choć rozumiem, że zakuty metalowy łeb, może się wynudzić przy tej płycie.
Na SOP faktycznie jest sporo hejwi metalowych riffów, jak zauważył Rysio, ale też jakieś jazzowe rozwiązania rytmiczne, nietypowe w metalu podziały itd. No i wokal wkurwionego szczura, nieco przerysowany. Na Symbolic był ok.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Gwynbleidd
Posty: 20
Rejestracja: 5 mies. temu

Gwynbleidd miesiąc temu

Perkusja na leprosy wlasnie bardzo fajna. Z calej dysko to slucham tylko sbg, spiritual healing, leprosy i z tych technicznych to itp. reszta przecietna

Wróć do „Death Metal”