Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3966
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Cadaveric Fumes

Szajtan

Obrazek
W ciągu dziesięciu lat istnienia Francuzi nagrali kilka EP-ek i splitów, ale na debiut musieli czekać aż do 2021 roku. Aby wraz z wydaniem "Echoing Chambers of Soul" ogłosić, że jest to jednocześnie ich pierwsza i ostatnia płyta. Podczas obcowania z tym materiałem pojawia się jednak żal, że to wszystko, co mieli do przekazania światu. Zdecydowanie gdzieś w powietrzu unosi się duch starego Morbid Angel, ale ten staroszkolny death metal ma silny indywidualny charakter, który nie pozwala na zaklasyfikowanie ich jako kolejnych naśladowców gatunku. To muzyka pełna swoistego mistycyzmu i psychodelicznej aury przywodzącej na myśl takie projekty jak Howls of Ebb czy Chthe'ilist. Wystarczy zapoznać się z najdłuższymi na płycie "A Desolate Breed" czy "Voidgazers", żeby zrozumieć, jak duży potencjał miał ten zespół.

Obrazek
Skład:
Léo Brard - Drums (2011-?) Repugnizer, Scumslaught, Sépulcre
Wenceslas Carrieu - Guitars, Vocals (backing) (2011-?) Necrowretch, Repugnizer, ex-Venefixion
Romain Gibet - Vocals (2011-?) Necrowretch, Repugnizer, Venefixion, ex-Sépulcre
Reuben Muntrand - Bass (2012-?)

Dyskografia:
2012 - Macabre Exaltation [demo]
2014 - Entwined in Sepulchral Darkness [split]
2014 - Entwined in Sepulchral Darkness [EP]
2016 - Dimensions Obscure [EP]
2016 - The Forsaken Triptych 2012-2016 [kompilacja]
2017 - Demo 2017 [demo]
2018 - Heirs of Hideous Secrecies [EP]
2018 - Heirs of Hideous Secrecies [split]
2021 - Echoing Chambers of Soul

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ca ... 3540353031
BC: https://cadavericfumes.bandcamp.com
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5088
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Posłuchałem sobie dwa razy ich pełniaka i zdecydowanie jestem na nie. Mega miękiszonowe i słabe granie. Morbid Angel???? W życiu nie. W tej muzyce nie ma nawet promila niebezpieczeństwa i zła starych Morbidów, zresztą nowszych też. Chthe'ilist czy tym bardziej Howls of Ebb także nie, ta muzyka nie powoduje, że oglądasz się z niepokojem za siebie, tylko to, że ziewasz.

Rozmemłane, niezajmujące, cienkie. Nie umiem nawet powiedzieć o czym ta muzyka jest, poza tym, że w logo są macki, więc pewnie o Cthulhu i takich tam. Myślałem, że "klimaty i atmosfera" będą uzupełnieniem czegoś szalonego, a tymczasem są uzupełnieniem klimatu i atmosfery, które uzupełniają klimat i atmosferę. Dodajmy taką, dla miłośników księżycowych, mięciutkich "death doomowych" gówienek. Kosz z adnotacją "nigdy więcej".
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 6028
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Howls of Ebb nigdy nie używało tak sztampowych "progresji akordów".