Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3122
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Coscradh

Szajtan miesiąc temu

Obrazek
Coscradh, co w języku staroirlandzkim oznacza “krwawe zwycięstwo”", zostało założone w Dublinie w 2015 roku. Muzyka, którą grają panowie, to bardzo intensywny, brudno brzmiący amalgamat death i black metalu z okazjonalną domieszką thrashu.

Obrazek

Skład:
Ciarán Ó Críodáin - Guitars (rhythm), Vocals, Lyrics (2015-present) Sacrilegia (live), ex-Nimh Stil
Hick O Aodha - Bass, Vocals (2016-2019), Bass, Vocals (backing) (2019-present) Atheos, On Pain of Death, ex-Nothing Is Sacred, ex-Sherman M4, Gourd, Pilgrimage
Jason Keane - Bass (2019), Guitars (lead), Vocals (backing) (2019-present) Sacrilegia, ex-Vircolac
Boban Bubnjar - Drums (2022-present) Belial's Throne, Lud, ex-Hanged, ex-Lux Purus, ex-Voidhammer
▼ Byli muzycy
Marcos A. Gonzalez - Bass, Vocals (2015-2016) Leproso, Lud
Karl Leavey - Drums, Samples (2015-2021) Dreams of the Drowned, Molekh, Void, ex-Refraction, ex-Abaddon Incarnate, ex-Unyielding Love
John McNeill (R.I.P. 2024) - Guitars (lead) (2015-2019

Dyskografia:
2016 - Coscradh [demo]
2017 - Of Death and Delirium [EP]
2021 - Mesradh Machae [EP]
2022 - Nahanagan Stadial
2022 - Crá Aosta [kompilacja]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Co ... 3540412013
BC: https://coscradh.bandcamp.com/
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1624
Rejestracja: 7 lata temu

HUMAN miesiąc temu

Będzie badane wieczorem Dublin pozdro @Efil :D
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4274
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 2 tyg. temu

Mam pełniaka na winylu, dostałem w prezencie od ziomeczka, który im focił.

Obrazek

Akurat mi się nawinęli przy czyszczeniu płyt, zatem ponownie sobie zarzuciłem na talerz. Sympatyczna i (nie)bezpieczna muzyka, war metal przełamywany death/blackiem z fajnymi, chaotycznymi solówkami i bardzo dobrymi wokalami. Kawałki długie, więc prawdopodobnie przekroczyli ustawowy czas, w którym w numerach przestaje się "coś dziać" a którego przekraczanie nie jest w dobrym tonie, chociaż osobiście tego nie dostrzegam i odbieram ten materiał jako dobry, klimatyczny wyziew bez dłużyzn.

Z mojej strony okejka, a nawet dwie.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Death Metal”