Nie wiem ile wam czasu zejdzie aby zakodować sobie, że nowy Nile to srogie gówno a może jak zwykle się obsracie. Tymczasem z Kanady wypełzł hord, który pierdoli wszelakie konwenanse i studenckie gadanie aby przyjebać z grubej rury jako total worship Obituary. No i jak mówią tak grają ale, ale nie tak jak by sobie to wyobrażali inni. Tutaj tylko muzycznie jest 100% brzmienia i riffów Obituary ale wokalnie to Glutted Swarm. Ludki wydali swój debiutancki album w stylu klasycznych demówek. Począwszy od okładki, poprzez środek i czcionkę pisanych tytułów to kultowe wczesne lata 90-te z milionem demówek. Fajnie im to wyszło jako całość. Sumując jak tęsknicie za najlepszym Obituary tym z 1-3 albumów no to Glutted Swarm właśnie oddał zajebisty hołd....of Old Full-length 2024