3 najlepsze albumy

Eaten Back to Life
10
11%
Butchered at Birth
17
19%
Tomb of the Mutilated
13
15%
The Bleeding
13
15%
Vile
8
9%
Gallery of Suicide
5
6%
Bloodthirst
10
11%
Gore Obsessed
0
Brak głosów
The Wretched Spawn
1
1%
Kill
6
7%
Evisceration Plague
2
2%
Torture
3
3%
A Skeletal Domain
1
1%
 
Liczba głosów: 89

Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 809
Rejestracja: 3 lata temu

Cannibal Corpse

Czit 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Jeden z najbardziej wpływowych zespołów sceny death Metalowej ze Stanów Zjednoczonych. Istnieje od 1988 roku.

Rozróżniamy dwa okresy działalności grupy, tj. czasy gdy jej frontmanem był Chris Barnes (obecnie lider zespołu Six Feet Under) czyli 4 pierwsze pełne albumy, z których największą estymą cieszy się "Tomb of the Mutilated" oraz "epoka", która nastała wraz z jego odejściem a dołączeniem do grupy George'a "Corpsegrinder" Fisher'a. Ten okres jest tym, który ja preferuje i który trwa do dzisiaj.

Zarzuca się kapeli, iż gra non stop to samo, iż nie ewoluuję, ale moim zdaniem jest to mylne stwierdzenie, gdyż na przestrzeni lat muzyka stała się mimo stałej brutalności troszkę bardziej techniczna, a i w poszczególnych okresach płyty zmieniały mocno swe brzmienie. Do ulubionych mych albumów należą "Vile", "Bloodthirst" oraz "Kill".

Skład:
Alex Webster - Bass (1988-present) Blotted Science, Conquering Dystopia, ex-Alas, ex-Beyond Death
Paul Mazurkiewicz - Drums (1988-present) ex-Tirant Sin
Rob Barrett - Guitars (1993-1997, 2005-present) Drakkara, ex-Eulogy, ex-HatePlow, ex-Malevolent Creation, ex-Solstice, ex-Tirant Sin (live), ex-Dark Deception, ex-Roadrunner United
George "Corpsegrinder" Fisher - Vocals (1995-present) Paths of Possession, Serpentine Dominion, Voodoo Gods, ex-Corpsegrinder, ex-Monstrosity
Pat O'Brien - Guitars (1997-present) ex-Chastain, ex-Monstrosity (live), ex-Slayer (live), ex-Ceremony, ex-Deus Vult, ex-Nevermore
▼ Byli muzycy
Bob Rusay - Guitars (1988-1993) ex-Tirant Sin
Jack Owen - Guitars (1988-2004) Six Feet Under, Serpents Whisper, ex-Deicide, ex-Carach Angren (live), ex-Estuary (live), ex-Order of Ennead (live), ex-Grave Descent, ex-Beyond Death, ex-Adrift (USA), ex-Devil's Highway
Chris Barnes - Vocals (1988-1995) Six Feet Under, ex-Leviathan, ex-Torture Killer, ex-Tirant Sin
▼ Muzycy koncertowi
Jeremy Turner - Guitars (2004-2005) Unmerciful, ex-Origin



Dyskografia:
1989 - Cannibal Corpse [demo]
1990 - Eaten Back to Life
1991 - Butchered at Birth
1992 - Tomb of the Mutilated
1993 - Hammer Smashed Face [EP]
1994 - The Bleeding
1996 - Vile
1997 - Deadly Tracks [kompilacja]
1997 - Monolith of Death [video]
1998 - Gallery of Suicide
1999 - Bloodthirst
2000 - Sacrifice / Confessions [EP]
2000 - Live Cannibalism [live]
2000 - Live Cannibalism [video]
2002 - Gore Obsessed
2002 - Classic Cannibal Corpse [boxed set]
2003 - Worm Infested [EP]
2003 - 15-Year Killing Spree [kompilacja]
2004 - The Wretched Spawn
2004 - Metal Blade Records: 20th Anniversary Party [split]
2006 - Kill
2008 - Centuries of Torment: The First 20 Years [video]
2009 - Evisceration Plague
2009 - Digital Box Set [boxed set]
2011 - Global Evisceration [live]
2011 - Global Evisceration [video]
2012 - Torture
2013 - Dead Human Collection: 25 Years of Death Metal [boxed set]
2013 - Torturing and Eviscerating Live [live]
2013 - Make Them Suffer (Live) [single]
2014 - A Skeletal Domain
2017 - When Death Replaces Life [boxed set]
2017 - Red Before Black
2019 - The Undead will Feast [boxed set]







MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ca ... Corpse/186
BC: https://cannibalcorpse.bandcamp.com/music
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)

Tagi:
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 949
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Mnie bardziej kręci epoka z Barnesem, choć z Corpsegrinderem uwielbiam Gallery i Bloodthirst.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Hajasz

Hajasz 3 lata temu

Krótko aby nie przedłużać to najlepsze co nagrali to Eaten Back To Life !!! Reszta płyt to mniej lub bardziej udane wariacje w/w płyty.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4611
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Cóż, jest to jedna z moich 3 ulubionych kapel death metalowych w ogóle, od pierwszego zetknięcia z Cannibalami jestem ich wielbicielem i tak jest dotąd. Każdą płytę uwielbiam. Ciężko mi wybrać, który okres kapeli wolę, czy z Krzysiem czy z Dżordżem, bo moje 3 ulubione ich płyty to "Tomb Of The Mutilated" i "The Bleeding" z jednej strony ale i "Vile" z drugiej. Tak naprawdę, to w zależności od nastroju odpalam różne ich materiały z jakże bogatej dyskografii i każdy kopie i poniewiera mną doskonale. No i dla mnie jako basisty Alex Webster to najlepszy basista metalowy, uwielbiam się raz na jakiś czas raczyć filmikami z jego popisów. Gość gra od wieku nastoletniego codziennie (!) po parę godzin na basie. Człowiek maszyna, mam wielu muzyków którymi się inspiruję, ale Alex jest ponad nimi wszystkimi. Moje prywatne marzenie, to napić się kiedyś z nim piwska i posłuchać na żywca jak gra solo na basie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2749
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Mój kolega z pracy na co dzień wałkujący disco polo via vox fm ( wiedzieliście o tym, że jest różnica pomiędzy disco polo, a muzyką biesiadną i kto te dwa gatunki wrzuca do jednego worka, ten się nie zna ? ) , usłyszał wczoraj nie wiem skąd CC. Stwierdził potem w pracy, że się mnie boi i muszę być chory psychicznie, słuchając takiej muzyki, co jest tym bardziej zabawne, że stwierdzenie to padło z ust człowieka dwukrotnie mojej postury, który - jeśli wierzyć opowieściom - rozbija się swoim stuningowanym bmw rocznik 1999 po okolicznych wsiach, gdzie ciągle kogoś wali po mordzie. To jest dopiero siła muzyki Kochane Metale !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4611
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Bo Cannibale się w tańcu nie pierdolą i to nie muzyka dla słabych (ugh!). Dziś rano przyśnił mi się ich koncert, stąd od 6 rano szykując sobie śniadanie wałkowałem sobie "Eaten Back To Life" i było zajebiście. To granie jest tak energetyczne, że aż chce się napierdalać dynią samoistnie.

Moi kumple, którzy tak na co dzień słuchają np. rapu albo techniawek jak kiedyś się raz ze mną przeszli na jakiś koncert death metalowy i wpadli ze mną w młyn, to stwierdzili potem, że muzyki nie ogarniają, ale aż się chce napierdalać i wyżyli się ekstra. Tak więc wracając do tego gościa od Ciebie z pracy to jest on zwykłą pizdą i tyle :D ps: gabaryty jegomościa nie mają nic do gadania, sam znam przypakowanego typa co jest totalną pizdą w życiu
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1973
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Koncertowo wymiatają, klasa sama w sobie, a czy coś słychać o nowej płycie, bo jakby nie patrzeć już trzeci rok leci od "A Skeletal Domain".
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1383
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Dla mnie podstawa ekstremalnego grania. Od lat mająca swój styl, ale i potrafiąca mocno namieszać. Cały czas są aktywni koncertowo i powiem tak: poznański koncert zmiótł mnie doszczętnie. Fisher ma gardło nieziemskie, reszta kapeli dotrzymuje kroku. Po prostu szok, że pomimo tylu lat stażu cały czas potrafią ostro namieszać na scenie, każda płyta jest obserwowana, są punktem odniesienia. Aktywny klasyk.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1973
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

No to było naprawdę coś, przed nimi grał wydawałoby się świetny Krisiun, po czym weszło CC i zdmuchnęło wspomnienie po brazylijczykach.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 3 lata temu

Butchered najlepsza zdecydowanie i otwierająca inny rozdział zupełnie w śmierć metalu.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1383
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Vortex pisze:No to było naprawdę coś, przed nimi grał wydawałoby się świetny Krisiun, po czym weszło CC i zdmuchnęło wspomnienie po brazylijczykach.
Dodajmy, że bracia Kolesne bynajmniej nie zagrali flamenco. ;) Ale była różnica niesamowita... To fakt.
Gruby Wiór pisze:Butchered najlepsza zdecydowanie i otwierająca inny rozdział zupełnie w śmierć metalu.
Pamiętam, jak po - nie bójmy się tego słowa - przebojowym debiucie, poznałem dwójkę, wymiękłem na początku... Kuźwa, jak antymuzyka. Pomyśleć, że teraz sobie nucę te kawałki...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 809
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 2 lata temu

3 listopada bieżącego roku ukaże się nowy pełny album Cannibal Corpse zatytułowany "Red Before Black".

Oto tracklsta:
01. Only One Will Die
02. Red Before Black
03. Code Of The Slashers
04. Shedding My Human Skin
05. Remaimed
06. Firestorm Vengeance
07. Heads Shoveled Off
08. Corpus Delicti
09. Scavenger Consuming Death
10. In The Midst Of Ruin
11. Destroyed Without A Trace
12. Hideous Ichor

I okładka:

Obrazek

Okładka moim zdaniem wyjebana :D
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4611
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Okładka imho taka sobie, ale i tak cieszę się jak dzieciak na myśl o nowym krążku Cannibali, to jedna z tych kapel death metalowych które zawsze trzymają poziom i dotąd mnie nie zawiodły, podobnie jak np. Immolation czy Incantation.
Odium Humani Generis
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

Ostatnie dwa albumy to spadek formy i nudy, ale nadal liczę, że nagrają jeszcze coś, co zwali mnie z nóg. Najczęściej wracam do Tomb of the Mutilated, ten album to kosa!
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1531
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Świetna okładka po tym bohomazie z A Skeletal Domain. Zakochałem się w tej turpistycznej kolorystyce. Tomb of the Mutilated ma najlepszą w całej dyskografii. Nie zgodzę się z poprzednikiem co do ostatniego longplaya, bo zawiera on wyborny death metal. Zresztą ten zespół przy tylu płytach nigdy nie skalał się gównianym wydawnictwem, za co szacun na wieki. Jedna z moich ulubionych kapel ever.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12305
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

jak dla mnie to każde ich wydawnictwo tak samo chujowe i nuda do kwadratu, słuchałem z miesiąc temu dwa razy Butchered at Birth to się mało nie pospałem
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2513
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Nie zgadzam się z powyższymi opiniami o nudzie. Jak dla mnie np. Tortury to wręcz fenomenalny mega-przebojowy album, nieco lepszy od ostatniej — nawiązujący bardziej do klasycznej formy DM-u, niż jego brutalnej wersji. Fajnie byłoby, aby nowy był utrzymany w podobnej stylistyce.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1008
Rejestracja: 2 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

Mnie też słowa Kanibale i nuda nijak do siebie nie przystają. Jak od ich dwójki zacząłem przygodę z death metalem, tak każdy kolejny album dostarcza mi mnóstwa frajdy, nawet jeśli faktem jest, że od dawna na te płyty nie wyczekuję.
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 206
Rejestracja: 3 lata temu

STALOWY SYLWEK 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
jak dla mnie to każde ich wydawnictwo tak samo chujowe i nuda do kwadratu
Coś w ten deseń. Dla mnie wyjątkiem jest tylko "eaten back to life".
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4611
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

porwanie w satanistanie pisze:
2 lata temu
Mnie też słowa Kanibale i nuda nijak do siebie nie przystają.
O właśnie, nie kumam jak dla kogoś Cannibale mogą się wydawać nudni, przecież to istna kopalnia death metalowych hiciorów, brutalnych, ze świetnymi riffami, wokalami i tekstami. Chyba, że ktoś w ogóle nie lubi takiej łupanki w tym stylu ;) Mnie zawsze najbardziej urzekały w tej kapeli 3 rzeczy:

1) konsekwencja - od początku do końca tłuką ten swój charakterystyczny brutalny gore death metal i w tej materii nie zmieniło się wiele, może po prostu poziom techniczny i opanowanie instrumentów wzrosło znacznie od początków
2) stosunek brutalności do techniki - moim zdaniem idealnie zbalansowany
3) mimo, że są jedną z najbardziej znanych kapel death metalowych świata, to nie skurwili się i dalej grają swoje, a nie pod publiczkę - szanuję mocno
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1008
Rejestracja: 2 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu

2) stosunek brutalności do techniki - moim zdaniem idealnie zbalansowany
Otóż to! Rzecz w tym chyba, że oni posługują się techniką nie po to, by się nią popisywać, a by dojebać mocniej, wyprowadzić więcej ciosów, zagęścić tkankę riffów... w swoich najlepszych momentach wywołują u mnie wrażenie, jak mało który zespół death metalowy, a mianowicie w wyjątkowo sugestywny sposób przedstawiają obrastanie kości (bębny) w ścięgna i żyły (bas) oraz mięśnie (riffy gitar) tylko po to, by całą tę konstrukcję chwilę później brutalnie (acz nie bez dozy finezji...) rozczłonkować.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1145
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
jak dla mnie to każde ich wydawnictwo tak samo chujowe i nuda do kwadratu, słuchałem z miesiąc temu dwa razy Butchered at Birth to się mało nie pospałem
Zgadzam się z yogiem w całej rozciągłości(a jestem długi, nie wiem jak yog). Cannibale to nieziemska nuda, wszystkie kawałki praktycznie zlewają się w jedno. Zaczyna się mocno rozstrojonym riffem, w 5 sekundzie wchodzi perkusja, w 20 sekundzie wchodzą wokale. Potem naprzemiennie jakieś zwolnienia to bez wokalu, a jak już wchodzi blasturbacja to zaczynają się growle. Może nie wszystko tak się układa, ale pierwsze 4 albumy są niemalże identyczne w tej kwestii. Z całym szacunkiem dla naszego rodaka, ale bębny w tej kapeli mnie nieziemsko wkurwiają, są zwyczajnie prostackie(pasują do muzy idealnie :D).

Z całej ich dyskografii są dwa wyjątki - Gallery Of Suicide oraz ostatni A Skeletal Domain. Ostatni idzie bardziej w stronę klasycznego death metalu, a GoS ma całkiem fajne utwory, ba nawet instrumental który jest naprawdę dobry.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2513
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

@pp3088 Coś chyba słabo ich słuchałeś? Odnośnie klasycznej formy DM-u patrz wyżej.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1531
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Zgadzam się z yogiem w całej rozciągłości(a jestem długi, nie wiem jak yog). Cannibale to nieziemska nuda, wszystkie kawałki praktycznie zlewają się w jedno. Zaczyna się mocno rozstrojonym riffem, w 5 sekundzie wchodzi perkusja, w 20 sekundzie wchodzą wokale. Potem naprzemiennie jakieś zwolnienia to bez wokalu, a jak już wchodzi blasturbacja to zaczynają się growle. Może nie wszystko tak się układa, ale pierwsze 4 albumy są niemalże identyczne w tej kwestii. Z całym szacunkiem dla naszego rodaka, ale bębny w tej kapeli mnie nieziemsko wkurwiają, są zwyczajnie prostackie(pasują do muzy idealnie :D).
Z całym szacunkiem, ale to jest nieprawda. Jeśli uważasz że kawałki z debiutanckiego albumu mają identyczne struktury jak te choćby z Tomb of the Mutilated, to posłuchaj tych płyt jeszcze raz i popatrz z punktu widzenia gitarowego. Eaten Back to Life zawiera sporo thrashowych riffów, i gdyby nie brutalne wokale Barnesa, to byłby to właśnie zbrutalizowany thrash. Drugi pełniak to już właściwy death metal i od tej pory zaczął się Cannibal Corpse jaki znamy. Temat pałkera to kwestia gustu, ale mi jego gra pasuje bardziej niż ci ślepo nawalający perkusiści z tech deathów.

Ktoś idealnie napisał, że Cannibal Corpse to idealny konglomerat brutalności z techniką. I ja się pod tym oburącz podpisuję, bo wiedzą, kiedy dowalić trudną zagrywką, a kiedy rozpieprzyć łeb prostą, moshingową rytmiką.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12305
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Do mnie to nie trafia, bo to takie jednostajne nakurwianie się słabo wpasowuje jak dla mnie w headbanging, bo ile można to samo baniakiem robić? Taniec metalowca to forma baletu, do tego potrzebne są bardziej zróżnicowane rytmy niż jazda to samo bez przerwy byle napierdol ;d
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1145
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
pp3088 pisze:
2 lata temu
Zgadzam się z yogiem w całej rozciągłości(a jestem długi, nie wiem jak yog). Cannibale to nieziemska nuda, wszystkie kawałki praktycznie zlewają się w jedno. Zaczyna się mocno rozstrojonym riffem, w 5 sekundzie wchodzi perkusja, w 20 sekundzie wchodzą wokale. Potem naprzemiennie jakieś zwolnienia to bez wokalu, a jak już wchodzi blasturbacja to zaczynają się growle. Może nie wszystko tak się układa, ale pierwsze 4 albumy są niemalże identyczne w tej kwestii. Z całym szacunkiem dla naszego rodaka, ale bębny w tej kapeli mnie nieziemsko wkurwiają, są zwyczajnie prostackie(pasują do muzy idealnie :D).
Z całym szacunkiem, ale to jest nieprawda. Jeśli uważasz że kawałki z debiutanckiego albumu mają identyczne struktury jak te choćby z Tomb of the Mutilated, to posłuchaj tych płyt jeszcze raz i popatrz z punktu widzenia gitarowego. Eaten Back to Life zawiera sporo thrashowych riffów, i gdyby nie brutalne wokale Barnesa, to byłby to właśnie zbrutalizowany thrash. Drugi pełniak to już właściwy death metal i od tej pory zaczął się Cannibal Corpse jaki znamy. Temat pałkera to kwestia gustu, ale mi jego gra pasuje bardziej niż ci ślepo nawalający perkusiści z tech deathów.

Ktoś idealnie napisał, że Cannibal Corpse to idealny konglomerat brutalności z techniką. I ja się pod tym oburącz podpisuję, bo wiedzą, kiedy dowalić trudną zagrywką, a kiedy rozpieprzyć łeb prostą, moshingową rytmiką.
No debiut faktycznie był mocno thrashowy, chodziło mi generalnie od drugiej płyty do końca.

@Pioniere - czy słabo to bym nie powiedział. Koło 5-6 razy przesłuchałem większość płyt i dalej nic w tym nie dostrzegam. Tortur nie sprawdzałem, bo po co katować się muzyką której się nie lubi. Dopiero ASD zainteresował mnie tytułem i okładką.

Z Cannibali szkoda mi tylko świetnych grafik z początkowych płyt. Takie Butchered At Birth jest niesamowite. Na maksa turpistyczne i ohydne, ale ta dbałość o szczegóły przeraża.

Takie pytanie do znawców - jak tagujecie Canibali? Brutal death metal, zwykły death metal czy może miks? Bo widzę ostatnio coraz częściej ludzie piszą że zarówno CC jak i Nile to zwykły death metal. Ni cholerę mi to nie pasuję. Jak Wy to widzicie?
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2677
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

@pp3088
Akurat w przypadku Tortur mamy do czynienia z zaskakującym i zróżnicowanym albumem który pamiętam oceniłem wysoko. Co prawda nie spowodował on mojego powrotnego zainteresowania zespołem, ale myślę że warto odnotować ten "eksperyment" kanibali.

Co do całej reszty dyskografii to może tak. Pierwsze cztery krążki zawierają surowy metal śmierci, który stopniowo rozwijał się, od deicidowo bezpośredniego i prostackiego debiutu do intynsewnej i gęstej na masę czwórki. W skrócie klimatyczna i charyzmatyczna łupanka, zajebista rytmika oraz i przede wszystkim odczuwalnie SPONTANICZNE i serdeczne granie.

Krzysio poszedł się jebać a CC patrząc z mojej perspektywy stracił po drodze cały klimat, muzycznie zamieniając się w fabrykę domów. Kannibal-Bud.
Patrząc od strony statystyk i wykresów nagrywają majstersztyki ale ja tego nie kupuje. Ja tak nie potrafię słuchać. Tyrają rzemieślnicy i oczywiście mają prawo ale to już zaprogramowana produkcja wg szablonu planu. Zbyt oczywista i bez wyrazu.

Z perspektywy czasu myślę że Krzysiu balansował kannibali a Fisher stał się kolejnym elementem sekcji rytmicznej.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1531
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu



Jest pierwszy kawałek z nadchodzącej płyty Kanibali. Jest dobrze, aczkolwiek o opadzie szczęki mowy nie ma. Nie jestem natomiast pewny, czy @Ryszard ma rację, bo Barnes pisał tylko teksty - muzyki nie komponował, o ile mi wiadomo. A patrząc przez pryzmat ostatnim dokonań Six Feet Under to chyba dobrze dla CC, że Krzyś odszedł. Takie Kill czy Gallery of Suicide to świetne albumy.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2677
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

Nie napisałem i nie uważam że komponował ;)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12305
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Cannibal Corpse dosyć dobrze przedstawia sytuacja, jaka miała miejsce na forum parę tygodni temu. Miałem wrzucić rocznicowo coś z Butchered at Birth na FB, a że chuja się znam, to spytałem na shoucie o radę. W odpowiedzi usłyszałem, że tytułowy albo ten z Bentonem, ale w sumie to dowolny.

I to, mi się wydaje, najlepiej przedstawia zespół - można wybrać dowolny kawałek i jeden chuj, to samo będzie, co przy innym wyborze :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3197
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Bo debiut Cannibal Corpse to kopalnia pokurwionych, zajebistych, patologicznych hitów.
Nebiros pisze:
8 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12305
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

jak tak lubicie to macie teledysk:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2677
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

yog pisze: ...można wybrać dowolny kawałek i jeden chuj, to samo będzie,...
@yog
Autopsy
Burzum
Mithras
Blond Incantation
Portal
Slayer
Motorhead
Nirvana
Cirith Ungol
Hey
...
..
.
;)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12305
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Burzumy bardzo różne są i Slayery tak samo, a ten Hey to tak specjalnie, co? :P no i Chaos Descends Cirith Ungol mocno się wyróżnia :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 949
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Cannibal Corpse dosyć dobrze przedstawia sytuacja, jaka miała miejsce na forum parę tygodni temu. Miałem wrzucić rocznicowo coś z Butchered at Birth na FB, a że chuja się znam, to spytałem na shoucie o radę. W odpowiedzi usłyszałem, że tytułowy albo ten z Bentonem, ale w sumie to dowolny.

I to, mi się wydaje, najlepiej przedstawia zespół - można wybrać dowolny kawałek i jeden chuj, to samo będzie, co przy innym wyborze :P
Gutted i Covered with Sores to chyba największe hiciory z tej płyty. Akurat jeśli o płyty z Barnesem chodzi, to nie jeden chuj jaki utwór, taki zarzut pojawił się po dołączeniu Fishera, bo jednak każda płyta z Krzychem ma nieco inny klimat i charakter.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2677
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

Mangled i bardzo fajne zawijaski w Born in a Casket. Płyta równa jak Bathory :)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 809
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 2 lata temu

Bardzo przyjemny ten nowy kawałek. Na duży + brzmienie. Fenomenalne moim zdaniem.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
HUMAN
Tormentor
Posty: 1032
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 2 lata temu

może zainteresuje w tym roku wyszedł nowy album miłośników zioła Cannabis Corpse - Left Hand Pass , płyta powinna podejść fanom Cannibali
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 3 lata temu

KörgullExterminator 2 lata temu

nie wiem czy tylko mi sie tak wydaje, czy wiecej osob podzieli moja opinie ze Cannibal Corpse od lat nie potrafi juz wyjsc na prosta. ich plyty sa kurwesko mroczne, zatechle, chore, przykladem moze byc A Skeletal Domain, wali od tego skrzywieniem umyslowym, tu nie ma ani nuty melodii, jakiegos skrawka jasnego nieba, momentu na oddech. zespol torturuje i dusi jak zakapturzony psychopata swoja ofiare w deszczowy dzien. szczerze - po dwoch przesluchaniach tego czegos mialem objawy depresji, wisi nad tym jakas dziwna doza mroku, potwornej, siermieznej, death metalowej psychozy, ze to tak musi juz byc, odpal ta pile lancuchowa i poucinaj co trzeba jak ryczy dziadek Corpsegrinder, to jest death metal a nie tokyo hotel. horror, gore, skrajny fanatyzm, obsesja, zero refleksji, nawet gitarowe motywy nie maja tego szamotanego bulgotu ktory wylewal sie z pierwszych produkcji bandy z Florydy. do nadchodzacej premiery podejde zatem sceptycznie.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 780
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 2 lata temu

^
Nic z tego nie rozumiem. To dobrze, że tak napierdalają, czy (co śmieszniejsze) źle? XD
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 633
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 2 lata temu

Nowy utwór zajebisty, oby całe "Red Before Black" takie było. A sam w sobie teledysk do dupy.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 3 lata temu

KörgullExterminator 2 lata temu

Zle. Teledysk i pomysl sa dobre. Zatrudnili bande amatorow do zrobienia tego video, dlatego wyglada tak debilnie. Poza beznadziejna gra aktorska, sam horror video show oglada sie wysmienicie. Tak, Cannibal Corpse w stylu ostatnich plyt, czy jest sie czym podniecac? Niestety nie. I tak wiem ze nie nagraja nic dobrego, nowego, technicznie walacego szczene o podloge. Przyszedl juz na nich czas, niech lepiej zagraja dobra trase i ogrywaja stare standardowe szlagiery CC, panowie, w metalowym swiatku AD 2017 jestescie juz trzecia liga.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 809
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 2 lata temu

KörgullExterminator pisze:
2 lata temu
Zle. Teledysk i pomysl sa dobre. Zatrudnili bande amatorow do zrobienia tego video, dlatego wyglada tak debilnie. Poza beznadziejna gra aktorska, sam horror video show oglada sie wysmienicie. Tak, Cannibal Corpse w stylu ostatnich plyt, czy jest sie czym podniecac? Niestety nie. I tak wiem ze nie nagraja nic dobrego, nowego, technicznie walacego szczene o podloge. Przyszedl juz na nich czas, niech lepiej zagraja dobra trase i ogrywaja stare standardowe szlagiery CC, panowie, w metalowym swiatku AD 2017 jestescie juz trzecia liga.
Ta, za to Decapitated robiący tanią kopię połączenia Meshuggah i Soulfly to jest to czym można się podniecać.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 3 lata temu

KörgullExterminator 2 lata temu

Czit pisze:
2 lata temu
KörgullExterminator pisze:
2 lata temu
Zle. Teledysk i pomysl sa dobre. Zatrudnili bande amatorow do zrobienia tego video, dlatego wyglada tak debilnie. Poza beznadziejna gra aktorska, sam horror video show oglada sie wysmienicie. Tak, Cannibal Corpse w stylu ostatnich plyt, czy jest sie czym podniecac? Niestety nie. I tak wiem ze nie nagraja nic dobrego, nowego, technicznie walacego szczene o podloge. Przyszedl juz na nich czas, niech lepiej zagraja dobra trase i ogrywaja stare standardowe szlagiery CC, panowie, w metalowym swiatku AD 2017 jestescie juz trzecia liga.
Ta, za to Decapitated robiący tanią kopię połączenia Meshuggah i Soulfly to jest to czym można się podniecać.
Posluchaj kilka razy dobrze tego co wypuscil Decapitated. W poczatkowej fazie rowniez myslalem, pies ich..., co za tanie dziwki sprzedajace masom podrabiany djent z Europy wschodniej, zero wkladu wlasnego. Po killku dobrych sesjach zmienilem zdanie, to wciaz jest szkielet Decapitated, death metalu osadzonego na thrashu po naturalnie i tu sie zgadzam, renowacjach i nakladkach wzorowanych na takich tuzach jak Meshuggah, DEP i innych nowinkach w metalu.

CC natomiast stanal w miejscu, wielki zespol, wielki wklad w death metal, tylko to bylo dwie dekady temu, na teraz to trzecia liga.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 809
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 2 lata temu

KörgullExterminator pisze:
Czit pisze:
2 lata temu
KörgullExterminator pisze:
2 lata temu
Zle. Teledysk i pomysl sa dobre. Zatrudnili bande amatorow do zrobienia tego video, dlatego wyglada tak debilnie. Poza beznadziejna gra aktorska, sam horror video show oglada sie wysmienicie. Tak, Cannibal Corpse w stylu ostatnich plyt, czy jest sie czym podniecac? Niestety nie. I tak wiem ze nie nagraja nic dobrego, nowego, technicznie walacego szczene o podloge. Przyszedl juz na nich czas, niech lepiej zagraja dobra trase i ogrywaja stare standardowe szlagiery CC, panowie, w metalowym swiatku AD 2017 jestescie juz trzecia liga.
Ta, za to Decapitated robiący tanią kopię połączenia Meshuggah i Soulfly to jest to czym można się podniecać.
Posluchaj kilka razy dobrze tego co wypuscil Decapitated. W poczatkowej fazie rowniez myslalem, pies ich..., co za tanie dziwki sprzedajace masom podrabiany djent z Europy wschodniej, zero wkladu wlasnego. Po killku dobrych sesjach zmienilem zdanie, to wciaz jest szkielet Decapitated, death metalu osadzonego na thrashu po naturalnie i tu sie zgadzam, renowacjach i nakladkach wzorowanych na takich tuzach jak Meshuggah, DEP i innych nowinkach w metalu.

CC natomiast stanal w miejscu, wielki zespol, wielki wklad w death metal, tylko to bylo dwie dekady temu, na teraz to trzecia liga.
2 dekady temu?! ale najlepszą płytą Cannibal Corpse jest "Bloodthirst" nagrany później niż owe 2 dekady. Po drodze pomijając "Gore Obsessed" i "Evisceration Plague" nagrali same świetne materiały. Mimo powtarzajacej się krytyki o powtarzalności nagrywają co chcą i wychodzi im to zawsze szczerze w śwoetnej jakości.
Decapitated... Tak jest tylko gdzieś w tle truchło starego Decaptated, ale już tego z "Organic Hallucinosis", a nie wcześniej, a reszta jest beznadzieją. Dla mnie Meshuggah jest badziewiem, a co dopiero jakaś kapelka co go próbuje kopiować.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3197
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Uważam tezę o nieświetności Gore Obsessed za poważnie przesadzoną.
Nebiros pisze:
8 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1008
Rejestracja: 2 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

Jak wyżej. W ogóle zacząłem słuchać CC gdzieś na wysokości Gallery... (choć pierwsza była Butchered...) i mam do trzech płyt z tamtego okresu - Gallery of Suicide/Bloodthirst/Gore Obsessed - szczególny jakiś sentyment.

Osobisty rating bez najmniejszych pretensji do obiektywizmu:

1. Butchered at Birth/Gallery of Suicide/Eaten Back to Life
2. Tomb of the Mutilated/Gore Obsessed/A Skeletal Domain (!)
3. Bloodthirst/Kill/Vile
4. The Bleeding/The Wretched Spawn
5. Evisceration Plague/Torture
deathwhore
Tormentor
Posty: 3197
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Ja poznałem jakoś po wydaniu Live Cannibalism. Kolega w szkole dowiedział się, że ja metalowiec, no i zaczęło się śmieszkowanie, że jego wujek to ostatnio czegoś takiego popierdolone bez muzyki słuchał. "Cannibal Corpse, koncert" - tak Pucek powiedział w szkolnej szatni.

Stwierdziłem, że trzeba to sprawdzić. Chwilę to sprawdzenie trwało, ale się w końcu udało.

Aha, najlepsze ze wszystkiego jest chyba w dalszym ciągu jeszcze Vile.
Nebiros pisze:
8 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12305
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

a ja znam z filmu Ace Ventura Psi Detektyw
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1008
Rejestracja: 2 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

No tak, ja tez przecież :D Jak zobaczyłem tę scenę, to pomyślałem, że ten zespół to na potrzeby filmu wymyślili, bo takie coś przecież na pewno byłoby nielegalne :!: Potem, jak drugi raz z kolegami oglądałem, to jeden z nich poinformował mnie, że ten zespół naprawdę istnieje, a on ma ich kasetę i może mi ją dać, bo to jego starsza siostra tego słuchała, a jemu takie coś niepotrzebne.

Wróć do „Death Metal”