3 najlepsze albumy

Eaten Back to Life
12
11%
Butchered at Birth
20
19%
Tomb of the Mutilated
17
16%
The Bleeding
15
14%
Vile
10
9%
Gallery of Suicide
6
6%
Bloodthirst
11
10%
Gore Obsessed
0
Brak głosów
The Wretched Spawn
2
2%
Kill
7
7%
Evisceration Plague
2
2%
Torture
4
4%
A Skeletal Domain
1
1%
 
Liczba głosów: 107

Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Re: Cannibal Corpse

Ryszard 4 mies. temu

Szajtan pisze:
4 mies. temu
Obrazek
I tak jak jebio mi kannibale, tak powyższego gratuluje. Ciekawe tylko ile z tego (tak naprawdę) będzie na czysto w kieszeni członka zespołu, czyli jak te pozycje i cyferki przeliczają się na realna walutę...
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14186
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 mies. temu

No, to chyba największy sukces w historii zespołu, zaraz po występie w Ace Venturze ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

#45 to niżej niż #38 i #32, a takie były wyniki dla Torture i Skeletal Domain.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 747
Rejestracja: 10 mies. temu

Kozioł 4 mies. temu

deathwhore pisze:
4 mies. temu
#45 to niżej niż #38 i #32, a takie były wyniki dla Torture i Skeletal Domain.
Duży plakat - duży sukces! Przy dwóch poprzednich nie robili plakatów wiec się nie liczy.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1848
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

Z reguły największa siła dyskusji jest w wątkach kontrowersyjnych - niesławna Batushka, bądź po wolcie gatunkowej- Tiamaty, Ulver itp.

Zatem Rychu/Tomku/ Koźle przestań uderzać w histerie pt. wykasujcie moje posty... No nikt nie poparł Twych wrażeń, bo po prostu większość tu zaglądających i PISZĄCYCH to świadomi fani całego okresu CC. Zatem co tu na siłę krytykować?

Przywołałeś Immolation- hmm... ja do tych płyt czasem muszę mieć stosowny nastrój, wtedy pewne zastrzeżenia znikają, a całość wydaje się idealna. "nowożytny" Deicide ma parę dobrych płyt. I to takich, co słucham z frajdą. Pewnie, że to nie jest szaleństwo pierwszych trzech, ale i scena się zmieniła, słuchacze okrzepli w pewnej ocenie ekstremum. Nawet pewne płyty Vital bym dziś słabiej ocenił. Tak to już bywa z czasem. Zaciera pewne wrażenia, budując mity innym zdarzeniom.

Rutan okazał się- wg mnie, laika- dobrym pomysłem dla CC- odrobina lepszych kompozycji, solówki... Z całym szacunkiem, ale jakoś nie widzę go w Vital Rermains. Rutan już nudne techniczne kloce popełnił na Hate Eternal.

Wyników sprzedaży nie komentuję, bo najzupełniej w świecie nie śledzę takich statystyk. ;-) Nawet bym nie wiedział, do czego porównać, by to wymiernie ocenić.

CC dało konkretny album, dla fanów. Czy złowi nowych? Jest na to szansa. A czy starszych złapie? Pytanie, czy starsi już dawno przestali słuchać nowych rzeczy, zrzuca to "kiedyś to..." i "nie mam czasu".

I kończąc me nudzenie- Koźle- trochę jednak pominąłeś starania Mazurkiewicza, a jednak chłop ładnie się przyłożył do roboty. Do zobaczenia na koncercie. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 518
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 4 mies. temu

Zsamot pisze:CC dało konkretny album, dla fanów. Czy złowi nowych? Jest na to szansa. A czy starszych złapie? Pytanie, czy starsi już dawno przestali słuchać nowych rzeczy, zrzuca to "kiedyś to..." i "nie mam czasu".
Ale CC nie musi nikogo łowić. Nie wiem czy ktokolwiek ma świadomość, że w US, CC ma status, o którym taka gwiazda jak nasz Beh może pomarzyć. Wpisuję w Yahoo czy innym gównie "typical death metal" to wypierdala Cannibal Corpse, Morbid i inne gówno. Na nowy album Cannibal czekała cała scena. I ta scena wiedziała, że przypierdolą i wiedziała, że potrzebują takiego prostego grzania... w dobie kombinacji, pierdół i szukania "nowych dróg", które są wytłumaczeniem dla zwyczajnego wypalenia. CC się nie wypala tylko " NAPIERDALA". Wrzucają kolejny bieg. Kto pamięta teraz to hasło "NAPIERDALAĆ!"...? CC pamięta i napierdala... po prostu.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1331
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 4 mies. temu

Bardzo skrótowo - chyba nagrali najlepszą płytę od lat. Ładny wpierdoling, sporo niebanalnych jak i chwytliwych zagrywek. I do potupania i do moszowania. Zdali egzamin.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1195
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 4 mies. temu

A przed kim Mistrzowie mieli egzamin zdawać. :lol:

Do tematu bardzo dobry album, utwory Roba Baretta chyba najlepsze.
Awatar użytkownika
pampa
Master Of Puppets
Posty: 104
Rejestracja: 4 lata temu

pampa 4 mies. temu

Nie będę oryginalny nowy materiał bardzo dobry chociaż jeszcze sporo smaczków trzeba odkryć solówki Rutana dodają klimatu całej treści. Bardzo świeży materiał jak na starych wyjadaczy hehe!!!!!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 593
Rejestracja: rok temu

Szajtan 4 mies. temu

yog pisze:
2 lata temu
Patuś już wyszedł za kaucją.
W końcu, po ponad dwóch latach, zapadł ciekawy wyrok - pięć lat w zawiasach. Zaliczono mu w poczet kary to, co już odsiedział, skonfiskowano broń, amunicję i materiały wybuchowe, dołożono jeszcze sto pięćdziesiąt godzin prac społecznych, nakazano zapłatę kolejnej, srogiej sumy, tym razem 23.793,45 dolarów. Musi także stawiać się na testy antynarkotykowe i antyalkoholowe, oraz psychiatryczne na wezwanie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

Oprócz ostatniej poleciała też Red Before Black, Eviscaration Plague i Wretched Spawn. Violance nie jest żadnym przełomem. Co w niczym jej nie ujmuje. Po prostu te pozostałe są równie rewelacyjne. Obok Autopsy najlepszy zespół w historii death metalu. Brutalny, techniczny, przebojowy, klimatyczny.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 747
Rejestracja: 10 mies. temu

Kozioł 4 mies. temu

deathwhore pisze:
4 mies. temu
Obok Autopsy najlepszy zespół w historii death metalu.
Bardzo Mocno powiedziane. :o
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

Zupełnie poważnie. Cannibal Corpse - 15 zajebistych albumów. Autopsy + Abscess + Ravenous, bo tak po prawdzie to wszystko mogłoby wyjść pod jednym szyldem, też w sumie 15 bezbłędnych strzałów. Jeszcze Incantation mogłoby zawalczyć o laur najlepszego. Nie widzę konkurencji. Reszta to albo miłe przypisy do starszych kolegów, albo zdziadzieli.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 747
Rejestracja: 10 mies. temu

Kozioł 4 mies. temu

cyferki, popularność.... Rozumiem. Dla mnie np takie altars of madness czy legion przebija każdą płytę kanibali i warte jest, pojedynczo czy w grupie, całej ich dyskografii. Tyle ze to subiektywna opinia. Szczerze, CC to sabaton death metalu - z jednej strny dobrze a z drugiej... niekoniecznie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

Ta, popularność. Zwłaszcza w przypadku Autopsy, które zawsze, teraz też, było chujowo sprzedającym się drugoligowcem. Nie wspominając o Abscess. Jakość muzyki. Najwyższa na każdym poziomie w przypadku tego podgatunku.

Legion akurat słuchałem niedawno i stwierdziłem, że ten zespół po debiucie nadaje się do spuszczenia w kiblu. Altars of Madness fajny thrashyk. Morbid był na pozycji "bogowie", ale dziś to parodia samych siebie. Mogliby sobie nagrać najlepszą płytę w historii gatunku (choć wg mnie nie) ale oceniam całościowo. A Cannibal Corpse nagrywając tak samo dobre strzały w przeszłości zachowało poziom do dziś.
Ostatnio zmieniony 07 maj 2021, 22:37 przez deathwhore, łącznie zmieniany 1 raz.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 747
Rejestracja: 10 mies. temu

Kozioł 4 mies. temu

deathwhore pisze:
4 mies. temu
Ta, popularność. Zwłaszcza w przypadku Autopsy, które zawsze, teraz też, było chujowo sprzedającym się drugoligowcem. Nie wspominając o Abscess. Jakość muzyki. Najwyższa na każdym poziomie w przypadku tego podgatunku.

Legion akurat słuchałem niedawno i stwierdziłem, że ten zespół po debiucie nadaje się do spuszczenia w kiblu. Altars of Madness fajny thrashyk.
AoM = Speed DM :) - Sorki ale ja o CC a Autopsy - Top 2 MA i A. O to bólu nie ma ;)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

Chciałem sobie coś brzydkiego napisać o Morbid Angel, ale stwierdziłem, że bez przesady.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2796
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 4 mies. temu

W czym jest gorszy Legion w stosunku do debiutu i dlaczego płyty CC poza pierwszą trójką i, powiedzmy Bloodthirst nie są tak samo gorsze od tych właśnie wymienionych?
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

Legion jest gorszy kompozycyjnie. Nuda. Poza tym śmieszna muzyka
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2796
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 4 mies. temu

Bardzo mnie fascynuje nuda Legionu, chociaż tak samo fascynuje mnie brak nudy na Gore Obsessed czy Kill. Mógłbyś mi jakoś wytłumaczyć różnicę pod względem nudy między tymi płytami?

A może to zwykłe, mętne pierdolenie pt "To mi się podoba a tamto nie"? :)
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

Nie kurwa, rozmawiamy o tym co podoba się komuś innemu i uważa za nudne. Jednak serio to chyba z nas dwóch to Ty sugerujesz się opiniami kolegów, skoro czym innym niż samym gustem oceniasz poziom nudy. Deicide to w ogóle zespół jednego wydawnictwa, czyli debiutu. Bo demówki jednak mocno śmieszne były.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

A Gore Obsessed to absolutnie zajebista płyta.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2796
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 4 mies. temu

Czyli jednak mętne pierdolenie, jak sam niedawno określiłeś mówienie o tym, że komuś innemu coś się nie podoba, bo uważa kompozycje za gorsze.

O kolegach napisałeś teraz Ty, ja nawet do nich nie nawiązałem. Nie bardzo rozumiem skąd ten skok myślowy.

Jestem po prostu ciekaw, dlaczego Legion spuszczamy w kiblu a mniej wyróżniające się wydawnictwa Cannibal Corpse już nie. Próbuję jakoś pojąć, podejść inaczej może? Bo może ten Legion to faktycznie straszne gówno (co sugeruje spuszczenie w kiblu) a ja ją lubię tylko z sentymentu i warto spróbować spojrzeć na nią obiektywnie? Nie wiem, nie wiem, tak się zastanawiam, kminię, spisek wietrzę...

A może to dlatego, że ja płyt niezłych, choć gorszych od czegoś tam nie określam szumnie jako "gówno" bądź nie chcę ich spuszczać w kiblu tylko po to, żeby być kontrowersyjnym?
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 207
Rejestracja: 4 lata temu

STALOWY SYLWEK 4 mies. temu

Jedna jest tylko racja i to moja racja.

"Deicide" - świetny album
"Legion" - mętne gówno :-) Bez pazura czy dzikości która cechuje album wyzej oraz nizej.
"Once upon the cross" - miodek. Wchodzi praktycznie jak debiut.

Pozostałe albumy raczej zlewam. Odnośnie jednak bohaterów wątku to do tej pory bardzo lubię "eaten back to life", reszta nie wytrzymała próby czasu. Cienizna.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
4 mies. temu
Czyli jednak mętne pierdolenie, jak sam niedawno określiłeś mówienie o tym, że komuś innemu coś się nie podoba, bo uważa kompozycje za gorsze.

O kolegach napisałeś teraz Ty, ja nawet do nich nie nawiązałem. Nie bardzo rozumiem skąd ten skok myślowy.

Jestem po prostu ciekaw, dlaczego Legion spuszczamy w kiblu a mniej wyróżniające się wydawnictwa Cannibal Corpse już nie. Próbuję jakoś pojąć, podejść inaczej może? Bo może ten Legion to faktycznie straszne gówno (co sugeruje spuszczenie w kiblu) a ja ją lubię tylko z sentymentu i warto spróbować spojrzeć na nią obiektywnie? Nie wiem, nie wiem, tak się zastanawiam, kminię, spisek wietrzę...

A może to dlatego, że ja płyt niezłych, choć gorszych od czegoś tam nie określam szumnie jako "gówno" bądź nie chcę ich spuszczać w kiblu tylko po to, żeby być kontrowersyjnym?
Jeżeli mowa o różnicach stylistycznych, to argument "bo to mi się nie podoba", to mętne pierdolenie, bo odnosi się do gustu - no ni w chuj ni w pizdę to nie pasuje. Jeżeli mam mówić co ja uważam za najlepsze, bo mi się najbardziej podoba, a co mnie nudzi to do czego niby mam się odnosić? Do Twojego gustu, czy gustu nastolatków z 1992?

I co, jakbym Ci napisał "merytoryczne" argumenty dlaczego Legion uważam za nudne, to możliwe, że też by Cię znudziło? No właśnie :D
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3349
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 mies. temu

Kłócenie się o to, która płyty CC są dobre, a które chujowe jest bezprzedmiotowe. Wszystkie płyty CC są chujowe. Podobało mi się to, kiedy miałem 17 lat i myślałem, że okładka z trupem lizacym innego po cipie zmieni świat.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2796
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 4 mies. temu

Ale to przecież Ty napisałeś jako argument "gorszy kompozycyjnie i nudny" a ja zapytałem czemu jest z tego powodu gównem. :)

No i jeszcze jest kwestia tego, że różnice stylistyczne nie determinują różnicy w jakości, tak samo jak rzekomy brak tych różnic nie powoduje automatycznie podobnego poziomu jakości. Czyli subiektywnie odbieranego jako "podoba mi się/nie podoba mi się". No, chyba, że jest jakiś uniwersalny i obiektywny miernik jakości i Ty słuchasz tylko i wyłącznie zespołów z jego najwyższym poziomem.

Co do drugiego akapitu, to jesteś inteligentnym chłopcem, więc nie uwierzę, że nie zrozumiałeś sarkazmu ;) a na takie ciągle czekam, bo o nie, jak już wspomniałem, zapytałem całkiem poważnie. Nie po to, żeby przestać bądź zacząć lubić, tylko zwyczajnie interesuje mnie, dlaczego, w moim mniemaniu, bardzo dobra, rozbudowana, na moje ucho bardzo zaawansowana technicznie, bez riffów będących kopią kopii kopii, dzika i agresywna a jednocześnie dość przystępna muzyka (rozumiem, że według wielu nie tak jak debiut, chociaż dla mnie na porównywalnym poziomie, tylko z mniej zapiaszczonym brzmieniem) jest przez Ciebie uważana za gówno.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
4 mies. temu
No i jeszcze jest kwestia tego, że różnice stylistyczne nie determinują różnicy w jakości, tak samo jak rzekomy brak tych różnic nie powoduje automatycznie podobnego poziomu jakości.
No ale przypomnijmy - pisałem, że polski zespół Belfegor to dobra kapela dla fanów Satyricon z Rebel Extravaganza, bo podobna stylistycznie. Według mnie również jakościowo - jedno i drugie to słabizna. A te odczucia już są subiektywne. Dodajmy, że określenie, że coś jest dobre dla fanów czegoś innego też nie determinuje stwierdzenia, że oba są podobnej jakości. Moloch Letalis na ostatniej płycie też jest dobre dla fanów Angelcorpse, mimo tego że jakościowo nie ma startu, żeby je porównywać.

Dlaczego druga płyta Deicide mnie nudzi? Ja tam nie słyszę tej całej dzikości. Ja tam słyszę skoczne, że aż podskakujące riffy i mnóstwo drobnych, głupawych melodyjek. Podkręcenie tempa tylko uwidoczniły, że mnóstwo z nich brzmi jak przygrywki z kreskówki. Śmieszne wokale Bentona - te jego nakładki zawsze jebały muzykę, o dziwo na debiucie jakoś mnie to nie boli, ale na demówkach i Legion ten pisk wkurwionego dziecka zmieszany z dobrym choć rubasznym growlem zwyczajnie mnie śmieszy. Dodatkowo facet jak dla mnie frazuje w sposób którego nie lubię, jak taki spocony wuj na imieninach cieszący się, że powiedział świński dowcip.

Cannibal Corpse pod warstwą wesołego śpiewania o żywych trupach i radosnego zadawania bólu to bardzo zaawansowana muzyka pod względem rytmicznym i niezwykle przemyślana harmonicznie. Inne bicie garów, zwolnione tempo i mamy z tego dobry jazz, bo i CC nagminnie używa 9 stopniowych skal typowych właśnie dla tego gatunku często łamiąc rytm.




Pierdolnąłem sobie Gore Obsessed. Nie przyjmuję do wiadomości jakiejkolwiek słabości tej płyty. Bardzo w klimacie Butchered at Birth. W najbliższym czasie planowane odświeżenie zresztą całej dyskografii i uzupełnienie kilku ostatnich pozycji do kompletu.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2796
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 4 mies. temu

Mogę przyjąć do wiadomości taką argumentację, bo przynajmniej jest sensowna a nie opiera się tylko na tym, że "to gówno i chuja zostało z debiutu" co, mam wrażenie, często się w internetach różnego rodzaju przewija. Ja się z nią nie do końca zgadzam, bo, tak jak pisałem, dla mnie jakiegoś ogromnego rozstrzału między tymi płytami nie ma, poza mniej suchym brzmieniem i może ze dwoma podskakującymi motywami więcej (jak w Satan Spawn the Caco Daemon). Ale powiedzmy, że tutaj zrzucę to na karb osobistych upodobań.

Do Kanibali wracając, to, rzecz jasna, ja nie napisałem nigdy, że Gore Obsessed to słaba płyta. Jednak tak jak dla Ciebie Legion to dopieszczenie bestii z debiutu Deicide i obnażenie tego, co Ci się nie podoba, tak dla mnie jest to po prostu dobra, death metalowa płyta, nie wyróżniająca się poza po prostu dobrymi kompozycjami tak, jak Butchered at Birth w stosunku do debiutu, czy Tomb of the Mutilated w stosunku do Butchered. Czyli ciągle coś innego, nowego, zmiana i modyfikacja, choć ciągle dla niedzielnego ucha jedno i to samo. Nie wchodzę tutaj w umiejętności techniczne, bo to dla mnie dość oczywiste, że grać potrafią ponadprzeciętnie.

Aha, no i ja ogólnie fanem Cannibal Corpse nie jestem. Po prostu lubię, mogę sobie posłuchać bez bólu, ale wolę inne formy, inny sposób grania death metalu. No i oczywiście jestem zdania, że w rankingach to najlepiej ustawiać płyty a nie wykonawców ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1120
Rejestracja: 4 lata temu

porwanie w satanistanie 4 mies. temu

Nowa płyta zajebista, tak samo jak cały ciąg ją poprzedzających. Kanibale na najściślejszym topie najlepszych kapel DM ever w kategorii całokształt? Nie widzę w takiej tezie niczego zdrożnego.

Nie wiem, czy już wspominałem, ale gdybym miał wskaząc jedną płyte, która definiuje dla mnie DEATH METAL, wskazałbym "Butchered At Birth".
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2413
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: BLACK METAL

Pan Efilnikufesin 4 mies. temu

Mnie Cannibal Corpse zawsze smieszyl wiec nic milego nie napisze.

Totalne gowno!!!
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1166
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

porwanie w satanistanie pisze:
4 mies. temu
Nowa płyta zajebista, tak samo jak cały ciąg ją poprzedzających. Kanibale na najściślejszym topie najlepszych kapel DM ever w kategorii całokształt? Nie widzę w takiej tezie niczego zdrożnego.

Nie wiem, czy już wspominałem, ale gdybym miał wskaząc jedną płyte, która definiuje dla mnie DEATH METAL, wskazałbym "Butchered At Birth".
Oprócz BaB Cannibali to jeszcze Blessed are the Sick, DeProfundis, Leprosy, debiut Immolation i właśnie Legion bym wymienił jako taką esencję death metylu. Nowy CC bardzo dobry. Nie porywa już jak Tomb, Bleeding czy bardzo lubiane a chyba mniej doceniane Gallery of Suicide. Ale to nadal solidny dm. Niby ten sam jaki grają od lat a jednak smaczki są, jak choćby przebudzenie Mazurkiewicza, który w kilku momentach zagrał niczym na płytach z lat 90-tych.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 518
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 4 mies. temu

No dobra. Gadamy sobie o Altars, Autopsy, Morbidach... gdzie oni są teraz? Altars był przełomem, który np. między innymi stworzył szwedzką scenę, ale wpływ na to miał także Napalm Death. Jednak, jeżeli jakiś zielony ziutek miałby się mnie zapytać "Bartuś, słucham teraz pierdów i chce wejść w "cokolwiek,...poradź", to ja mu mówię Cannibal Corpse, bo to esencja... dziś i 25 lat temu. Prszszzze. Nowym album to energetyk. Niestetryczały wypierd, ale konkretny deff na miarę czasów. A Altars? Słucha się jak Beatlesów. Po prostu.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 mies. temu

Gdzie są teraz? Autopsy zawsze było i będzie najlepsze. Nagrało najlepszą płytę w historii gatunku i tak jak Cannibal Corpse nagrywają dalej znakomite albumy. Morbid Angel do Formulas to też rozpierdol na najwyższym poziomie sztuki muzycznej.

Inna sprawa, że porównanie do The Beatles to pochwała, bo The Beatles do tej pory słucha się zajebiście.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 518
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 4 mies. temu

Ale ja wcale nie neguję wkładu i zajebiści Autopsy jak i innych kapel z gatunku. Chcę tylko podkreślić, że CC nadal robią robotę, mimo prawie 50 lat na karku. Szanuję Altars of Madness czy Blessed Are the Sick, bo to historyczne albumy, ale wole np. Formulas Fatal to the Flesh czy Gateways to Annihilation ze Steve Tuckerem na wokalu. Podobnie z Tomb of the Mutilated z Chris Barnesem, ale płyty Corpsegrinderem wchodzą mi lepiej. Puszczę sobie Roberta Johnsona, ale to nie znaczy, że jest wymiataczem w bluesie, który słucham dziś.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2796
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 4 mies. temu

No, akurat Morbidów to ja też wolę na Gie. Mój ulubiony, najlepszy w moim odczuciu album. Przy oczywistych pokłonach do A czy B.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2243
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 4 mies. temu

Mnie żre ten nowy album zajebiście. Stara szkoła, znana muzyka, ale zagrana z polotem i pomysłem. Trzepie baniak jak w latach 90.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 518
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 4 mies. temu

Vortex pisze: Mnie żre ten nowy album zajebiście. Stara szkoła, znana muzyka, ale zagrana z polotem i pomysłem. Trzepie baniak jak w latach 90.
Mam to samo. Jeszcze jakby "zapiaszczyli" produkcję, to byłbym kontent. Świetny album i myślę, że druga młodość CC? Szkoda, że Bolt Thrower nie poszli tą ścieżką.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 888
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 4 mies. temu

Siedzę sobie, myślę, i wymyśliłem, że Hammer Smashed Face to jeden z gorszych utworów na Tomb of the Mutilated. Może tak gadam, bo mi się przejadł.

A poza tym, to jakiś czas temu przez ponad tydzień słuchałem prawie i wyłącznie tylko CC i zdanie mi się zmieniło na ich temat. Zdecydowanie zajebisty zespół. Dawniej wydawało mi się to takim wyliczonym, wykalkulowanym napierdalaniem z ogromem techniki, ale bez jakiejś głębi, a teraz u mnie wychodzi na to, że oni to serio te zwłoki i gore lubią i w tym jednak jest pasja i klimat, a nie tylko perfekcja. Wiem, gadam teraz truizmy, ale dawniej nie słyszałem w Kanibalach tego czegoś, co słyszałem w Morbid Angel, Autopsy, Immolation czy Incantation.
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3349
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 mies. temu

Najpierw musi być Hammer smashed face, żeby potem mogło być Skull full of maggots.
Taki żarcik...
Ale dziś słyszałem lepszy.

Co jest lepsze od zzrzucania niemowląt z urwiska ? Stanie na dole i łapanie ich widłami.

I tak oto nie napisałem ani słowa o muzyce tego disco - polo life metalu, a jednocześnie nie offtopowałem.
Jak zwykle...
Chyba...
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 888
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 4 mies. temu

Ja pierdolę :D Suchar taki, że kilka razy się po pokoju musiałem przejść
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
Awatar użytkownika
gervantusarz
Posty: 33
Rejestracja: 4 lata temu

gervantusarz 4 mies. temu

Niby ci sami , starzy , dobrzy Kanibale a jednak coś przykuwa uwagę i kolejny odsłuch leci... "Torture", "A Skeletal Domain", "Red Before Black" 100% ich stylu i poziomu , ale najnowsze dzieło gdzieś ma tą chwytliwość i jako całość prezentuje się lepiej. Ostatnio tak miałem przy "Blodthirst", zwarta , świetna płyta.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1848
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

TITELITURY pisze:
4 mies. temu
Najpierw musi być Hammer smashed face, żeby potem mogło być Skull full of maggots.
Taki żarcik...
Ale dziś słyszałem lepszy. Co jest lepsze od zzrzucania niemowląt z urwiska ? Stanie na dole i łapanie ich widłami.
I tak oto nie napisałem ani słowa o muzyce tego disco - polo life metalu, a jednocześnie nie offtopowałem.
Jak zwykle... Chyba...
Gratuluję. Post z gatunku jebłem i jeszcze jestem dumny...
gervantusarz pisze: Niby ci sami , starzy , dobrzy Kanibale a jednak coś przykuwa uwagę i kolejny odsłuch leci... "Torture", "A Skeletal Domain", "Red Before Black" 100% ich stylu i poziomu , ale najnowsze dzieło gdzieś ma tą chwytliwość i jako całość prezentuje się lepiej. Ostatnio tak miałem przy "Blodthirst", zwarta , świetna płyta.
Od Torture na pewno najbardziej chwytliwa płyta. O ile o jako takiej tu można mówić.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1195
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 3 mies. temu

W ramach prezentu sprawiłem sobie pierwsze Japońskie wydanie Gallery Of Suicide , ciekaw jak będzie brzmiał po 15 czerwca powinno być już w kolekcji .
No i najnowsze pewnie , tez niebawem będzie bo płyta kosa !
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 888
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 2 tyg. temu

Przeczytałem prawie cały wątek i chyba nie było ani wzmianki od nikogo o The Wretched Spawn, a to przezajebista płyta jest. IMO lepsza niż zachwalany Kill. Byłaby jeszcze zajebistsza, gdyby zakończyła się po "Rotted Body Landslide", ale nie można mieć wszystkiego.

Ogółem ten rok, jeśli chodzi o death metal, to dla mnie dominacja Cannibal Corpse pod względem odsłuchów u mnie. Przekonałem się w końcu do ery z Corpsegrinderem i jest cudnie. Na "Gore Obssessed" chujowe brzmienie, ale materiał też dobry. O "Vile" czy "Bloodthirst" to nie ma co mówić, bo to klasyki totalne już. Nadal wolę erę Barnesa, ale mimo wszystko, płyty z Corpsegrinderem robią mi bardzo dobrze. No kurwa, riffy w "Absolute Hatred" czy takim "Nothing Left to Mutilate". No ale tutaj się rodzi pytanie, bo Cannibali znam od debiutu do "Kill" + "A Skeletal Domain" - warto coś jeszcze?
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1331
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 tyg. temu

Ostatni album, koniecznie.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1848
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 tyg. temu

Torture - pamiętam fajną dyskusję z Rychem/Tomkiem/ teraz Kozłem/ ... na starym forum. Ten album był jak transfuzja niczym Vile i Blleding w jednym. I tu chodzi o pewien aspekt odczucia a nie konkretnych riffów.

I chyba to jest taki mój ulubiony ostatni album.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 888
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 2 tyg. temu

Dzięki za odezwę. Postanowiłem pójść nieco chronologicznie i poleciało dziś Torture. Już po jednym odsłuchu siadło idealnie. Tak, można tam odczuć jakiś powiew świeżości w odniesieniu do tego co serwowali wcześniej. Kurde, życzyłbym każdemu zespołowi z tyloma płytami, aby nadal posiadali tę werwę i ten polot. Może się rozchodzi o szczerą pasję. Na dniach poleci zapewne jeszcze kilka razy i dołożę ostatnią.
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1848
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 tyg. temu

Tak, to pasja plus niewrażliwość na trendy i po prostu super normalne podejście do życia.

A na żywo są jeszcze lepsi...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Death Metal”