"Only Death is Real"

3 najlepsze albumy

Eaten Back to Life
10
11%
Butchered at Birth
17
19%
Tomb of the Mutilated
13
15%
The Bleeding
13
15%
Vile
8
9%
Gallery of Suicide
5
6%
Bloodthirst
10
11%
Gore Obsessed
0
Brak głosów
The Wretched Spawn
1
1%
Kill
6
7%
Evisceration Plague
2
2%
Torture
3
3%
A Skeletal Domain
1
1%
 
Liczba głosów: 89

dj zakrystian
Tormentor
Posty: 850
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Cannibal Corpse

Post dj zakrystian » 2 lata temu

W przypadku CC trudno stwierdzić, co jest tym najlepszym co spłodzili. Płyty z Barnesem to niepodważalna klasyka, ale z Fiszerem jest też swietne Vile, grobowe Gallery of Suicide, walace po mordzie Bloodthirst, zajebiste Kill... do wypalenia się to jednak im sporo.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Tagi:
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 719
Rejestracja: 3 lata temu

Post Blind » 2 lata temu

Z Cannibalami mam ten problem, że ilekroć słucham płyt z Corpsegrinderem to mam wrażenie, że to takie trochę bezduszne napierdalanie. Za czasów Barnesa miało to więcej polotu i pasji. Zdecydowanie częściej wracam do pojedynczych utworów (a to u mnie raczej rzadkość, bo muzyki słucham w 90% pełnymi płytami) niż do całych krążków. Na nowy nie czekam, mam tyle zaległości, że lepiej tym się zająć.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2191
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 2 lata temu

Nowy to jeszcze nie wiadomo, jak będzie w całości odbierany, ale po tak udanych poprzednikach spodziewam się podobnego poziomu. Także @Blind nie patrząc na inne zaległości, powinieneś sprawdzić w dwa ostatnie zajebiste albumy - Torture i A Skeletal Domain, które są znacznie bardziej zakorzenione w klasycznej formie DM-u niż jego brutalnej wersji.
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 2 lata temu

Post KörgullExterminator » 2 lata temu

Blind pisze:
2 lata temu
Z Cannibalami mam ten problem, że ilekroć słucham płyt z Corpsegrinderem to mam wrażenie, że to takie trochę bezduszne napierdalanie. Za czasów Barnesa miało to więcej polotu i pasji. Zdecydowanie częściej wracam do pojedynczych utworów (a to u mnie raczej rzadkość, bo muzyki słucham w 90% pełnymi płytami) niż do całych krążków. Na nowy nie czekam, mam tyle zaległości, że lepiej tym się zająć.
Otoz to. Cannibal Corpse to popluczyny po starej legendzie, cisna na calego a wychodzi z tego niesuchalny kloc. Jeszcze kilka lat temu za 'Bloodthirst' bylo dobrze, w obliczu tego co nagrywaja teraz nie mam dla nich litosci, trzecia liga.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 719
Rejestracja: 3 lata temu

Post Blind » 2 lata temu

Pioniere pisze:
2 lata temu
Nowy to jeszcze nie wiadomo, jak będzie w całości odbierany, ale po tak udanych poprzednikach spodziewam się podobnego poziomu. Także @Blind nie patrząc na inne zaległości, powinieneś sprawdzić w dwa ostatnie zajebiste albumy - Torture i A Skeletal Domain, które są znacznie bardziej zakorzenione w klasycznej formie DM-u niż jego brutalnej wersji.
A Skeletal Domain słyszałem, dobrze robiły mi może z dwa, trzy kawałki :p
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 2 lata temu

Post KörgullExterminator » 2 lata temu

Cannibal Corpse nawet jak sie poluzuja i puszcza najwieksza gniote i tak pozostana przegrancami w metalowym swiatku. Ta sama ranga co nowe SFU, nikt tego nie slucha. Juz lepiej odpalic Archspire lub Decapitated.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 719
Rejestracja: 3 lata temu

Post Blind » 2 lata temu

Nie no, bez jaj. Cannibal Corpse mają miliony fanów na świecie i Twoje smętne biadolenie na forum tego nie zmieni. Ja do końca ich wizji death metalu nie łykam, ale jestem w stanie zrozumieć, że komuś może się to podobać i tym bardziej nie pierdolę bzdur, że nikt już ich nie słucha.
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 2 lata temu

Post KörgullExterminator » 2 lata temu

Z Corpsegrinderem dobre byly tylko Vile, Gallery of Suicide, Bloodthirst, Gore Obsessed i poteznie wysmienite The Wretched Spawn. Reszte mozna zaorac, legenda pokroju Napalm Death, napierdalac ile wlezie dla dolara.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 722
Rejestracja: 3 lata temu

Post Czit » 2 lata temu

KörgullExterminator pisze:
2 lata temu
Ta sama ranga co nowe SFU, nikt tego nie slucha. Juz lepiej odpalic Archspire lub Decapitated.
Jeszcze lepiej posłuchać Despacito - tego słuchają wszyscy.
yog pisze:
6 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2140
Rejestracja: 3 lata temu

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Wy się serio łapiecie na prowokacje tego podludzia? :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2191
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 2 lata temu

Dostał już ostrzeżenie, po następnym będzie ban na tydzień.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 850
Rejestracja: 3 lata temu

Post dj zakrystian » 2 lata temu

A słyszał kto Vile z wokalami Barnesa? Podobno lata gdzieś po internetach
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
deathwhore
Tormentor
Posty: 2867
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » 2 lata temu

Lata. Taka ciekawostka. Dobrze, że odszedł. Nudne, płaskie doły i kuriozalne piski. To co wcześniej się sprawdzało świetnie, tutaj już nie bardzo.
Nebiros pisze:
2 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 922
Rejestracja: 2 lata temu

Post porwanie w satanistanie » 2 lata temu

Przy całym należnym szacunku za dawne zasługi - jest dość oczywiste, że Barnes płyty, które Kanibale nagrali po jego odejściu, by swoim wokalem spierdolił. Panowie rozstali się z powodu różnic muzycznych i była to decyzja w pełni zasadna.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4224
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Całkowicie zgadzam się z Twoimi słowami porwanie w satanistanie, Barnes świetnie się wkomponował w pierwsze 4 płyty, ale w zasadzie nie jestem w stanie wyobrazić sobie jego wokali na płytach od "Vile" w górę. Corpsegrinder zdecydowanie bardziej tu pasuje. Zaciekawiliście mnie z tą wersją "Vile" z Barnesem, chyba będę musiał sprawdzić, bo to od lat jedna z moich ulubionych płyt Cannibali.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Post Ryszard » 2 lata temu



Mnie sie podoba... Bez dyskotekowego refrenu...



A jeszcze wrzuce linka z Leviathan:

yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4224
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Te z Barnesem ujdą, ale tylko upewniłem się, że jednak Corpsegrinder to dobra zmiana w ich przypadku. Jakieś takie nudne tu te jego wokale, co dziwne, bo na pierwszych 4 płytach jakoś lepiej się komponowały z całością. A ten Leviathan to nie moja bajka.
Odium Humani Generis
HUMAN
Tormentor
Posty: 935
Rejestracja: 3 lata temu

Post HUMAN » 2 lata temu

Będzie wersja 2płytowa nowego albumu Cannibali . cd nr 2 zawiera następujące covery :
1. Sacrifice (Sacrifice cover) (0:00)
2. Confessions (Possessed cover) (3:02)
3. No Remorse (Metallica cover) (6:00)
4. Demon's Night (Accept cover) (12:15)
5. Bethany Home (A Place to Die)(The Accused cover) (16:32)
6. Endless Pain (Kreator cover) (19:52)
7. Behind Bars (Razor cover) (23:01)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4224
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Znam cover Metallicy "No Remorse" i jest świetny, raz na jakiś czas sobie go odpalam, bo jest imho jednym z najlepszych coverów jakie słyszałem w życiu. Wydaje mi się także, że cover Possessed w ich wykonaniu też już kiedyś słyszałem. No i faktycznie, sprawdziłem że słyszałem, tak samo cover Accept, bo ukazały się na epce "Worm Infested".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1811
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Post Vortex » 2 lata temu

Nie wiem co "niewierni" chcą od naszych kanibali. Wiadomo oni już nic odkrywczego nie nagrają, ale ostatnie albumy są zakurwiste, nie tylko pod względem brutalności, ale też są świetnie technicznie zagrane. Nie zapominajmy, że Panowie z CC fantastycznie sprawują się ze swoimi instrumentami. Dzisiaj leci "Veil", więc ostrzymy ząbki na nowego pełniaka.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3276
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 2 lata temu

A ja to mam z nimi super komfort bo poza debiutem reszta mi się nie podoba i nic tego nie zmieni. Słyszałem wszystkie płyty ale debiut poraża mnie totalnie i chyba uwielbiam go za ten mega staro szkolny feeling.
GRINDCORE FOR LIFE
HUMAN
Tormentor
Posty: 935
Rejestracja: 3 lata temu

Post HUMAN » 2 lata temu

up.nie żartuj Panie tylko debiut i nic więcej grubo
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

Post Endymion » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
A ja to mam z nimi super komfort bo poza debiutem reszta mi się nie podoba i nic tego nie zmieni. Słyszałem wszystkie płyty ale debiut poraża mnie totalnie i chyba uwielbiam go za ten mega staro szkolny feeling.
Ale to przeciez najmniej death metalowa płyta CC, więc jak?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3276
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 2 lata temu

Endymion pisze:
2 lata temu
Ale to przeciez najmniej death metalowa płyta CC, więc jak?
I właśnie dlatego. Nie lubię death metalu proponowanego przez oba wcielenia Cannibal Corpse.

Debiutancka płyta to najlepszy groove jaki słyszałem, to na full podrasowany taki album jak Arise.

35 min dokładnie przemyślanej i zagranej muzy, brutalnej, chaotycznej i surowej.

Dodatkowe plusy za kawałek Born In Casket i mega plus za tekst do Put Them to Death.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Post Nucleator » 2 lata temu

Jest kolejny kawałek kanibali. Dobre riffy, fajny groove - spodziewam się dobrego płyciwa.

Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 722
Rejestracja: 3 lata temu

Post Czit » 2 lata temu

Zaledwie niezły ten tytułowy kawałek. Mam nadzieje, że usłyszymy na płycie coś ciekawszego.
yog pisze:
6 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 722
Rejestracja: 3 lata temu

Post Czit » 2 lata temu

Czit pisze:
2 lata temu
Zaledwie niezły ten tytułowy kawałek. Mam nadzieje, że usłyszymy na płycie coś ciekawszego.
No niestety, ale poza pierwszym utworem i wcześniej pierwszym wypuszczonym "Code of the Slashers" na płycie nie usłyszymy kompletnie niczego ciekawego. Tak słabej, pozbawionej pomysłu, brutalności i świeżości, do granic przeciętnej i niezapamiętywalnej płyty Cannibal Corpse jeszcze nie nagrało. Jak na ich standardy to słabiutko, a konfrontując to z czym wyleciały w tym roku takie kapele jak Immolation, Dying Fetus, Incantation, Origin jest beznadziejnie. Nawet nowy Suffocation wciąga ten cały "Red Before Black" nosem.
yog pisze:
6 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Post Nucleator » 2 lata temu

Absolutnie się z przedmówcą nie zgadzam. Nie jest to najlepsza pozycja w dyskografii CC, a i w natłoku znakomitych tegorocznych premier w śmierć metalu o Top 5 się bić nie będzie, niemniej Kanibale nie zawiodły i ich nowa płyta wali przez łeb nad wyraz mocno.. Red Before Black to zwrot w stronę nieco bardziej zwartych kompozycji, mniej tu technicznych zawijasów, a wszystko to opakowane w znakomite brzmienie ukręcone przez Erica Rutana. Sporo tu fajnych riffów, jak walący dobrym Slayerem Corpus Delicti, oparty na pustej strunie Firestorm Vengeance czy fajnie mielący Scavenger Consuming Death. Słuchałem go w tym samym czasie, co nowej Animy Damnaty, i do Red Before Black wracałem częściej. Dobra rzecz.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11255
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » 2 lata temu

Może dlatego, że Cannibal Corpse to dużo mniej wymagające i absorbujące granie niż Anima Damnata? :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1811
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Post Vortex » 2 lata temu

Mnie się też nowy krążek podoba. Bardzo fajnie Cannibale połączyli tutaj swój styl, w który wmieszali lekko szwedzkie brzmienie i moim zdaniem wyszło to naprawdę dobrze, a i technicznie, kompozycyjnie cały czas to najwyższy poziom. Jak dla mnie Cannibale wciąż na topie.
"Between Shit and Piss we are Born"
deathwhore
Tormentor
Posty: 2867
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » 2 lata temu

Posłuchał sobie z sieci, co rzadko mi się zdarza, ale jakoś wpadło przed snem. Byłem zaskoczony jak świeżo, pomysłowo, brutalnie i jednocześnie przebojowa brzmią po tylu latach. Super.
Nebiros pisze:
2 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

Post Endymion » 2 lata temu

Niezła ta nowa płyta, ale tylko dobra. Do Top 5 się nie załapie, ale jak zapuszczę sobie, to posłucham z przyjemnością.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4224
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Vortex pisze:
2 lata temu
Mnie się też nowy krążek podoba. Bardzo fajnie Cannibale połączyli tutaj swój styl, w który wmieszali lekko szwedzkie brzmienie i moim zdaniem wyszło to naprawdę dobrze, a i technicznie, kompozycyjnie cały czas to najwyższy poziom. Jak dla mnie Cannibale wciąż na topie.
Dla mnie też dalej Cannibale wciąż na topie, ale obiektywnie rzecz biorąc to na tle tegorocznych Immolation czy Incantation (jak już o tuzach death metalu mówimy) to Cannibale i Morbidzi wydali płyty zaledwie dobre. Mimo wszystko i tak wszystkie te 4 kapele w dalszym ciągu, niezmiennie od lat, są w czołówce ulubionych death metalowych kapel. Poza tym powtórzę się po raz któryś już tam z kolei - Cannibale idealnie potrafią połączyć chwytliwość kawałków, z techniką na wysokim poziomie i brutalnością, a to już uważam duża sztuka. No i jeszcze jedno - ciężko znaleźć kapelę, która od tylu lat jest na scenie, wydała tyle albumów i autentycznie nie wypuściła dotąd żadnego gówna (przynajmniej ja tak to widzę). 14 albumów na koncie i wszystkie co najmniej dobre. Zresztą tak samo widzę dyskografie Incantation i Immolation. Bo z Morbidami wszyscy wiedzą jak jest ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1811
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Post Vortex » 2 lata temu

Mam wrażenie że jednak Cannibale już nie bawią się w tą samą grę, co Immolation i Incantation. Oni już zdecydowanie mają lżejsze podejście do tematu, bardziej "rozrywkowe". Ten ich death nigdy nie był aż tak duszny jak u w/w zespołów, ale sam styl corpsów robi się bardziej przyswalajny, co podkreślił w temacie nowego krążka @yog i to trafne spostrzeżenie, które rzuca się w sumie na pierwszy odsłuch. Z tym że dla mnie to żaden zarzut, bo cały czas uważam "Red Before Black" za bardzo udaną pozycję. Nauczyłem się już trochę luzować gacie i nie oczekiwać od żywych legend ponadczasowych materiałów, bo to się już po prostu nie dzieje, a otrzymywać konkretną rozrywkę na wysokim poziomie. Cannibal Corpse jest tego gwarantem.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11255
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » rok temu

Trochę ostatnio przedawkowałem Cannibal Corpse i chyba prędko nie wrócę :P Trochę rozumiem fenomen, ale nie podzielam zachytów. Te bardziej techniczne wylewanie posoki gitarami i basem od Gallery of Suicide ciekawe, ale jednak chyba nie moja estetyka ostatecznie :P Późniejszy etap, po Bloodthirst, strasznie na jedno kopyto.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 922
Rejestracja: 2 lata temu

Post porwanie w satanistanie » rok temu

yog pisze:
rok temu
Późniejszy etap, po Bloodthirst, strasznie na jedno kopyto.
Nie wgryzłeś się waść widać wystarczająco w to gnijące mięcho ;) Mimo trzymania się wypracowanego stylu tak naprawdę każda płyta CC posiada nieco odmienny charakter i wibracje, czytelne dla smakosza z tej perspektywy słychać jak cholera, że co innego chcieli osiągnąć na Gore Obsessed, co innego na Kill, a jeszcze inne priorytety przyświecały Evisceration Plague. Mistrzami kreatywności chłopaki zdecydowanie nie są, ale IMO zazwyczaj udaje im się ująć swoją dość ograniczoną stylistykę na świeżo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11255
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » rok temu

Dla mnie to przede wszystkim chyba płyty kapel tego typu nie powinny przekraczać 30, góra 35 min i mnie to męczy niezmiernie w tych późniejszych Cannibalach. Wiem, że tam tempa już nie są takie ogromne, ale mimo wszystko - wielce zróżnicowane granie to nie jest. Stare płyty bardziej się od siebie różnią jednak :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2867
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » rok temu

Dla mnie Cannibal Corpse to jednak zdecydowanie fenomenalny zespół, mimo brutalności i techniki zawsze nagrywał płyty z zajebistym klimatem, bardzo plastyczne rzeczy. Słuchając nie mam problemu żeby zwizualizować sobie sceny tortur, jakiegoś okładania młotkiem po głowie czy innych przyjemności.
Nebiros pisze:
2 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11255
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » rok temu

No, temu nie zaprzeczam, bo rzeczywiście te ich riffy czy to gitarowe, czy basowe to jak rzadko co na myśl lejącą się posokę przywodzą. Ale chyba z Cannibalami u mnie jak ogólnie z gore - jak horrory lubię, tak gore mnie nie jarał nigdy (czasem jest potrzebne, ale gore dla samego gore - nie). Tak samo chyba względem deathmetalowego klimatu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 922
Rejestracja: 2 lata temu

Post porwanie w satanistanie » rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Słuchając nie mam problemu żeby zwizualizować sobie sceny tortur, jakiegoś okładania młotkiem po głowie czy innych przyjemności.
TAK! Takich wizualizacji jakiejś gargantuicznej rzeźniczej machiny, jak przy From Skin To Liquid, to chyba przy niczym na trzeźwo nie miałem.
Knuropatwa
Posty: 14
Rejestracja: 2 lata temu

Post Knuropatwa » rok temu

Vortex pisze:
2 lata temu
Nauczyłem się już trochę luzować gacie i nie oczekiwać od żywych legend ponadczasowych materiałów, bo to się już po prostu nie dzieje, a otrzymywać konkretną rozrywkę na wysokim poziomie. Cannibal Corpse jest tego gwarantem.
Zgadzam się w 100 %. Ja jeśli podejmuję się słuchania kolejnej płyty takiej kapeli jak Cannibale to nie oczekuję super świeżości, eksperymentów, powtarzania sukcesów etc. Po prostu odpalam kolejną płytę CC i liczę na blasty Mazurkiewicza, porządny growling i wiosła oraz oczywiście na flaki z juchą. Co z tego, że po raz kolejny - właśnie chodzi o tą stylistkę i o te patenty. Ma być Hammer Smashed Face aż miło. :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3276
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » rok temu

Knuropatwa pisze:
rok temu
Ma być Hammer Smashed Face aż miło. :)
A chuja Hammer Smashed Face nie ma już od wieków, to już zupełnie inny zespół.
GRINDCORE FOR LIFE
Knuropatwa
Posty: 14
Rejestracja: 2 lata temu

Post Knuropatwa » rok temu

Bez przesady, zmieniło się brzmienie owszem, zmienił się Barnes na Corpsegrinder'a, ale koncept na radosną twórczość jest ten sam.
A chuja Hammer Smashed Face nie ma już od wieków
Jak to nie...przecież jest na koncertach. ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 658
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Post CzłowiekMłot » rok temu

Ostatnie wydawnictwo Kanibali okazało się dość przeciętne (mniej więcej na poziomie Evisceration Plague), co jednak nie przeszkodzi mi w dobrej zabawie na tym wydarzeniu:

Obrazek

Bilety do Bazyla za 80 PLN.
Awatar użytkownika
MetalNews.pl
Posty: 29
Rejestracja: rok temu

Post MetalNews.pl » rok temu

pięć koncertów Cannibal Corpse w Polsce przy udziale Voidhanger i Ragehammer już za miesiąc, ktoś ma w planach wybrać się? Poniżej plakat promujący wydarzenie autorstwa Macieja Maciejaka (jego Fanpage). Bilety po 80 zł, jeśli będą zainteresowani, to można pomyśleć o jakimś konkursie. Ktoś za? :-)

Obrazek
https://www.metalnews.pl - Portal muzyczny dla fanów rocka i metalu: wiadomości, recenzje, relacje, koncerty
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11255
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » rok temu

Znają to raczej wszyscy te zespoły, pytanie kto lubi ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2867
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » rok temu

Ja nie wiem jak można nie lubić Cannibal Corpse, ale różni są dewianci na świecie.
Nebiros pisze:
2 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 931
Rejestracja: 2 lata temu

Post Belzebóbr » rok temu

Ale z Was ułomy, on pyta czy konkurs chcecie. Ja chcę, plastyczny.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Post Ryszard » rok temu

Na plakacie kosciotrup zombi jezusa jedzacy reke.... skomplikowane to. Co artysta mial na mysli?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11255
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » rok temu

Koronę cierniową ma ten kościotrup, Chrystus się znaczy -> kościół zamiast karmić "ciałem Chrustysa", karmi się życiowymi sokami swoich wiernych, jedząc rękę, która go karmi.

Możesz własną wariację interpretacji zrobić, nie ma problemu :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Death Metal”