Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1094
Rejestracja: 5 lata temu

Origin

Czit 5 lata temu

Obrazek

Obrazek

Amerykanie z Origin to kapela napierdalająca Technical/Brutal Death Metal. Moim zdaniem prezentują niedoścignioną jakość. Szczególnie uwielbiam ich za płyty "Echoes of Decimation" , "Antithesis" i "Entity". Na tym etapie kapela w tej właśnie kolejności nagrywała co raz to lepsze i niesamowite materiały. Ostatni album "Omnipresent" trochę obniżył loty, ale dalej jest godny polecenia.

Skład:
Paul Ryan - Guitars, Vocals (additional) (1997-present) ex-Murder Construct, ex-Necrotomy, ex-The Abomination
John Longstreth - Drums (1999-2003, 2006-present) Crator, Dim Mak, ex-Malicious Intent, ex-Possession, ex-Angelcorpse, ex-Gorguts, ex-Skinless, ex-The Red Chord, ex-Unmerciful, ex-Dying Fetus (live), ex-Exhumed (live)
Mike Flores - Bass (2001-present), Vocals (additional) (2008-present) Troglodyte, ex-Gorgasm
Jason Keyser - Vocals (2011-present) Crator, Psycroptic (live), ex-Detriment, ex-Skinless, ex-Ingested (live), ex-Mucopus
▼ Byli muzycy
Clint Appelhanz - Bass (1997-1999), Guitars, Vocals (additional) (2002-2006) Unmerciful
George Fluke - Drums (1997-1999)
Jeremy Turner - Guitars, Vocals (1997-2002, 2007-2010) Unmerciful, ex-Cannibal Corpse (live)
Mark Manning - Vocals (1997-2001) ex-Necryptic, ex-Unmerciful, ex-Abomination, ex-Necrotomy
Doug Williams - Bass (1999-2001) Eliminate, ex-Cephalic Carnage, ex-Godless Rising, ex-Solstice, ex-Vader (live), ex-Afterbirth, ex-Unclean Kill
James Lee - Vocals (2001-2010) ex-Face of Oblivion, ex-Pathology, ex-Vile, ex-Daemonicide, ex-Torture Harvest
James King - Drums (2003-2006) ex-Christ Hate, Urethral, ex-Unmerciful, ex-Viral Load (live), ex-Vile Penance
Mica "Maniac" Meneke - Vocals (2010-2011) Sol Asunder, ex-Legion Victorious, ex-Ontogeny, ex-The Faceless (live)
▼ Muzycy koncertowi
Jeremy Gregg - Drums (2003) ex-Aseraphymn, ex-Terminal Plan, ex-Daemonicide, ex-Enter Self, ex-Murder Construct



Dyskografia:
1998 - A Coming into Existence [EP]
2000 - Origin
2002 - Informis Infinitas Inhumanitas
2005 - Echoes of Decimation
2008 - Antithesis
2011 - Entity
2012 - Label Showcase - Nuclear Blast [split]
2014 - Omnipresent
2017 - Unparalleled Universe


30 czerwca bieżącego roku ma się ukazać kolejny długograj kapeli pt. "Unparalleled Universe".

Została zaprezentowana okładka:

Obrazek
Podoba mi się.

No i nowy utwór zatytułowany "Accident And Error":



Uważam za kawałek kładzie na łopatki. Jednak dla ludzi, którzy nie boją się technicznych wygibasów.
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Origin/79
BC: https://relapsealumni.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/Origin
yog pisze:
3 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15648
Rejestracja: 5 lata temu

yog 5 lata temu

Od lat odkładam bliższe zapoznanie się z nimi, ale ten nowy kawałek bardzo spoko - to jest taki brutal/tech, jakiego mogę słuchać. Intrygujące te wygibasy, ma to klimat i go nie traci nawet jak lecą blasty 3429843 bpm (brzmi to wtedy trochę, jakby fale dźwiękowe się wzajemnie wyciszały przy tej prędkości napierdalania w gary). Techniki to panom odmówić nie można, co pokazują w raczej precyzyjnej drugiej połowie kawałka ;p Oczywiście też mi się ta druga połowa bardziej podoba, bo ja to jednak wolę wolne/średnie tempa w deathu, najlepiej okraszone właśnie takimi międzyplanetarnymi technicznymi wygibasami ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 825
Rejestracja: 5 lata temu

EdusPospolitus 5 lata temu

Nowa płyta zapowiada się obiecująco, ciekawe czy przebiją wielbioną przeze mnie "Echoes...", bo tam to po prostu rozkurwili system :D
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1094
Rejestracja: 5 lata temu

Czit 5 lata temu

Nowy utwór zatytułowany "Cascading Failures, Diminishing Returns"



Po prostu miazga!
yog pisze:
3 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2472
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 lata temu

Dobre info że coś świeżego się kroi, ja cały czas lubię sobie zapuścić oczywiście Echoes, ale też "Antithesis", czy "Entity".
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
metzgerpat
Posty: 30
Rejestracja: 5 lata temu

metzgerpat 5 lata temu

kawałki napewno lepsze niż to co zrobili na poprzedniej płycie. Nawiązują trochę do starszych dokonań, ale chyba jednak to nie ten sam poziom. Po Antithesis, ktora moim zdaniem jest świetną płytą, każda kolejna jest już słabsza, a Omnipresent to nuda totalna.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2472
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 lata temu

Dobry album im tym razem wyszedł. Jest to techniczne pierdolnięcie i kawałki są dużo lepsze niż na ostatniej płycie, która była imo bardzo słaba. Tutaj jest już zdecydowanie lepiej, jest wyczuwalny ten ich flow. Ogólnie rzecz biorąc, zgadzam się z przedmówcą i na pewno jest to krok do przodu, bo już miałem wątpliwości czy Origin potrafi jeszcze nagrywać dobrą muzykę, "Unparalleled Universe" jest dowodem na to że nie ma się czego obawiać.
"Between Shit and Piss we are Born"
IrasArgor
Posty: 61
Rejestracja: 5 lata temu

IrasArgor 5 lata temu

Poprzednia płyta była pewnym eksperymentem za co nie winie zespołu. Taka to już specyfika muzyki, że jest to praca na "żywym organizmie" i dopiero efekt finalny pokazuje czy wybrana droga była słuszna. Nowa płyta pokazuje, że wrócili do starego brzmienia i sprezentowali nam naprawdę dobry album. Dla mnie Origin zawsze był pewniakiem jakości i na szczęście nie muszę rewidować swojej opinii. Świetne brutalne i szaleńczo techniczne brzmienie. Więcej nie potrzebuje.
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 309
Rejestracja: 4 lata temu

Astral 3 lata temu

Obrazek


Nowy album 3 maja. Jestem dobrej myśli po ostatnim, świetnym Unparalleled Universe.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1094
Rejestracja: 5 lata temu

Czit 3 lata temu

Ale to ma być jubileuszowy album na którym będą jakieś ich bardzo wczesne niewydane utwory w nowej produkcji. No, ale może coś wartościowego tam będzie... Ale ja nie lubię takich wydawnictw.
yog pisze:
3 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 825
Rejestracja: 5 lata temu

EdusPospolitus 3 lata temu

Czit pisze:
3 lata temu
Ale to ma być jubileuszowy album na którym będą jakieś ich bardzo wczesne niewydane utwory w nowej produkcji.
Z tego co mi wiadomo, na 1-szym dysku mają być na nowo nagrane utwory, które powstały gdzieś w latach 1990-1993, a na drugim kawałki z epki "A Coming Into Existence".

A tak btw. okładka zacna, ale to jednak "tylko" kompilacja.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15648
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Poniżej przedsmak tejże kompilacji staroci:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 825
Rejestracja: 5 lata temu

EdusPospolitus 3 lata temu

Słabiutki coś ten utwór, strasznie na jedno kopyto jak nie Origin.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3479
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 3 lata temu

@EdusPospolitus To nie nowy tylko bardzo stary numer, a do tej pory niepublikowany.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1094
Rejestracja: 5 lata temu

Czit 3 lata temu

I wcale nie taki zły. Mocno takie grindowe i nastawione po prostu na wpierdol granie. Mi się podoba - ale jak ktoś w komentach na YT napisał Origin ma jakieś problemy z produkcją, brzmieniem od dłuższego czasu. Wszystko jest jakieś takie płaskie.
yog pisze:
3 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2472
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Fajna ta kompilacja, chociaż spodziewałem się większego wpierdolu po tych starych, starych numerach. W sensie że totalna kakofonia będzie się sypać, a w miarę na smyczy jeszcze się trzymają, jakieś zwolnionka na średnie tempa, ale ogólnie spoko, bo jak już napierdalają to jest strzał w mordę.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15648
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Agonia wydaje 4 pierwsze płyty na winylu, z czego debiutancki Origin i Informis Infinitas Inhumanitas ukażą się na tym szlachetnym nośniku po raz pierwszy.

Obrazek

Premiera 25 października 2019.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1819
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 4 mies. temu



Po „Entity” straciłem zainteresowanie ich graniem, ale najnowszy kawałek daje nadzieje na poprawę.
Premiera „Chaosmos” 3 czerwca tego roku.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1094
Rejestracja: 5 lata temu

Czit 4 mies. temu

Wyraźny powrót do grania pod "Antithesis" i "Entity", co dobrze wróży, bo ostatnio faktycznie lekko się pogubili. Oby całość była tak dobra, jak wymienione płyty.
yog pisze:
3 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1819
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 mies. temu



Jest bardzo dobrze, nie myślałem, że będę jeszcze śledził ich poczynania. Udowadniają, że nadal potrafią przypierdzielić brutalną techniką, nie zapominając przy tym o szczypcie przebojowości. Wytrzymam jakoś „te dwa tygodnie”.

Obrazek

1. Ecophagy 04:07
2. Chaosmos 03:16
3. Cogito Tamen Non Sum 03:46
4. Panoptical 04:08
5. Decolonizer 06:30
6. Cullscape 04:53
7. Nostalgia for Oblivion 06:23
8. Heat Death 11:21
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1094
Rejestracja: 5 lata temu

Czit 2 mies. temu

Faktycznie, piękna techniczna, ale przede wszystkim brutalna jazda. No i te kozackie, "tłuste" zwolnienia, zwłaszcza to na końcu robią robotę. Podoba mi się i chyba trzeba będzie odświeżyć dyskografię zanim nadejdzie "Chaosmos".
yog pisze:
3 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1231
Rejestracja: 5 lata temu

Blind 2 mies. temu

Mnie wczoraj Dorotka po moim powrocie do domu zaskoczyła, bo odpaliła ten singiel Origin, więc podczas picia kawy sobie teledysk zobaczyłem i posłuchałem i wrażenia dobre. Dawno temu czasem puszczałem sobie płytę Echoes of Decimation i też mi się wówczas Origin podobał, ale z racji, że ten styl grania death metalu zdecydowanie nie jest moim faworytem, to już nie wracam, choć złego słowa powiedzieć o nich nie mogę.
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
miesiąc temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1758
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

Fajny ten Chaosmos. Nie jest to tylko techniczna napierdalanka, ale i kawałek melodii się tu znajdzie. Zyskuje z kolejnymi odsłuchami, a to oznacza dobry album.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1819
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot miesiąc temu

No mi pięknie weszła nowa płyta. Nie ma nieprzerwanej technicznej nawalanki, a za to dużo ciekawych i na swój sposób przebojowych motywów. Przypomnieli mi tym podejściem o Cephalic Carnage.

Dawno nie słuchałem ich z takim zainteresowaniem i uznaniem, ostatnio w okolicach wydania „Entity”, ale mam wrażenie, że zbliżyli się poziomem nówki nawet do „Antithesis”. Pozytywne zaskoczenie.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1352
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie miesiąc temu

Mimo kilku prób nie dałem rady tego albumu przesłuchać, okropnie to jest ucukrzone. Najebane tych sweepów w opór, ale niestety - jak na moje ucho - nic konkretnego z tego nie wynika, brzmi to mi tak, jakby za cała koncepcję robiło motto rokokoko i do przodu.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2472
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex miesiąc temu

Jedyne do czego można się doczepić to faktycznie brzmienie, natomiast cała reszta to już kunszt technicznego wpierdolu, jakim Origin potrafił już nas uraczyć. Tak te walcowate momenty mi robią znakomicie, zawsze takie mięso uwielbiałem i w tej kwestii nic się nie zmieniło, dlatego ostatnie dwa kawałki podobają mi się najbardziej. Dobry następca poprzednika.
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Death Metal”