"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Possessed

#51

Post Czit » 6 mies. temu

Nie mógłbym lepiej opisać moich wrażeń po odsłuchu tego albumu, który mnie tak złapał, że nie mogę przestać słuchać niż zrobił to powyżej kolega @@Nucleator . Genialne partie gitar, świetne darcie mordy i wszystko tak zajebiście wpada w ucho nie zapominając o mięchu. Ja nic więcej nie dodam - Nucleator to zrobił za mnie. Płyta roku, powrót dekady itd. Czapki z głów!!
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#52

Post Pioniere » 6 mies. temu

Mnie również Revelations of Oblivion wydaje się być najlepszą metalową płytą tegoż roku, choć słuchając jej na przemian z nowym albumem Protector, mam wrażenie, że na Summon the Hordes Niemcy nie wiele mu ustępują.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#53

Post Ryszard » 6 mies. temu

Moja opinia się nie liczy ale w pierwszym rzucie wytrzymałem do 5 kawałka..? Abandoned nomen omen. Muzycznie powrót do pkt wejscia(?) Bardzo blisko staaaaarych czasów ALE zastrzegam, mnie P zawsze nie do końca leżało.

Nie lubię wokali, zawsze widzę w myślach jakiegoś zapijaczonego gościa który nie dość że coś bełkocze, to jeszcze się potyka w trakcie bełkotania. Śmiesznie też słuchać tych wartych lat 80tych tekstów, jakby stary koń Nie potrafił się wysilić.

Piękna i fajnie jadąca sieka, solówki pięknie ale niestety poskladane to jest w nudną całość. Na pozytywny plus, nowy album dłużył mi się tak samo jak te stare Possessedy, Mastery, Necrophagia czy Macabre. Nudne.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2702
Rejestracja: 3 lata temu

#54

Post deathwhore » 6 mies. temu

Ryszard pisze:
6 mies. temu
album dłużył mi się tak samo jak te stare Macabre. Nudne.
Ale bym Ci kurwa buty obsikał.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2521
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#55

Post TITELITURY » 6 mies. temu

album dłużył mi się tak samo jak te stare (...) , Mastery, Necrophagia
A ja nasrał do pojemniczka z żelem do włosów.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#56

Post Hajasz » 6 mies. temu

Ryszard pisze:
6 mies. temu
wytrzymałem do 5 kawałka..
Nudne.
Ja dałem radę przesłuchać ale po kończącym album outro głęboko odetchnąłem, że to już koniec. Ja wiem, że oni już nic więcej nie nagrają więc wpakowali wszystko na album ewentualnie jakieś dwa odrzuty posmarują na jakiejś EP'ce ale innych Live bo przecież kasa wtedy będzie się zgadzać dopiero.

Muzycznie spokojnie wyjebałbym te 15-20 min i wtedy byłby konkretny szlag w ryj. Niestety ale w tej konfiguracji nie jest bo im bliżej końca albumu tym bardziej wiało nudą albo patentami, które jeszcze przed chwilą wybrzmiewały z początku płyty. Wokalnie bez zarzutów, warsztatowo także.

No i można powiedzieć, że dokonało się. Nowy i na 100% ostatni album Possessed się ukazał a Nuclear Blast może do swojego wkładu emerytalnego wpisać sobie zespół pod literkę "P". Brzmieniowo jak na Possessed strasznie chujowo bo płyta wypolerowana jak karoseria sportowego super auta.

Sprawdziłem, przetrwałem i zapomniałem. Spoczywajcie w pokoju.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: rok temu

#57

Post Astral » 6 mies. temu

Akurat brzmienie uważam za dobre, jest faktycznie nowoczesne, ale nie jest to też jakiś plastik. Te najlepsze numery dzięki niemu brzmią lepiej i kopią mocniej niż nawet utwory z debiutu. Niemniej tak to masz rację, wyjebałbym z 1-2 utwory i byłby konkret cios.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#58

Post yog » 6 mies. temu

Jak komuś jebie ten Possessed monotonią, to ja nie wiem, czego on w metalu szuka, bo chyba nie riffów. Tych jest, dość soczystych - pozwolę sobie nadmienić, na tej płycie od zajebania. Wręcz przytłaczająco te 54 minuty wypadają w stosunku do innych kapel grających wszelakie thrashe czy deathy. Nie oszukujmy się też, nie jest to jakiś ciężki death metal, a raczej coś na granicy thrashu, deathu i heavy metalu, co równie dobrze może podejść tak dawnym fanom, jak i dzieciakom słuchającym głównie wypustów marek w stylu Nuclear Blastu właśnie.

Jak na długość albumu przelatuje dość natychmiastowo, bo dużo tu zmian tempa, chwytliwych cytacików z horroru wstawionych w teksty i tak dalej. Wokale też na plus.

Bardzo udany powrót, który mi z jakiegoś powodu tegoroczny Mystifier przypomina. Może dlatego, że oba jadą na wokalach, pierdylionie riffów i tak zwanej atmosferze horroru.
Ryszard pisze:
6 mies. temu
Nie lubię wokali, zawsze widzę w myślach jakiegoś zapijaczonego gościa który nie dość że coś bełkocze, to jeszcze się potyka w trakcie bełkotania. Śmiesznie też słuchać tych wartych lat 80tych tekstów, jakby stary koń Nie potrafił się wysilić.
Hahahahah
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#59

Post Hajasz » 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
Jak komuś jebie ten Possessed monotonią, to ja nie wiem, czego on w metalu szuka, bo chyba nie riffów. Tych jest, dość soczystych - pozwolę sobie nadmienić, na tej płycie od zajebania.
Wsłuchaj się dobrze a się okaże, że jednak tych riffów nie jest jak piszesz od zajebania tylko kilka, kilkanaście, które od połowy płyty zaczynają się powtarzać. Właśnie wtedy zaczyna się monotonia. Wystarczyło wpakować na płytę o 3-4 kawałki mniej i byłby klasyk po latach a tak mamy emeryta, który szykuje się do okrążenia stadionu a sił starcza mu raptem do połowy okrążenia.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#60

Post yog » 6 mies. temu

Wiesz, i na Pleasure to Kill się riffy powtarzają ;) Ogólnie to jakaś tam, że tak to nazwę, spójność, jest spoko na takim "tribute to horror", jakim jest to Revelations from Oblivion. Jasne, mogła by być ta płytka spokojnie o 10 minut krótsza i nic by nie straciła w zupełności, ale mimo wszystko leci u mnie 4 raz z rzędu i się nie nudzę ;) Jest w tym jakieś takie faktycznie namacalne piętno spotkań ze śmiercią, jak w Deceased. Dużo w moich uszach dzięki temu ten album zyskuje.

Co do produkcji to dostaliśmy to, czego można się spodziewać było po Nuclear Blaście, ale po bandzie nie poszli, więc jest co prawda krystalicznie, ale jeszcze nie plastikowo. Potencjalna następna płyta już by pewnie była gorsza niczym Accept po Blood of the Nations czy Overkill po Ironbound ;) Strzelam też, że takowy album się pojawi, bo sprzedaż chyba poszła nieźle.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#61

Post Hajasz » 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
Strzelam też, że takowy album się pojawi, bo sprzedaż chyba poszła nieźle.
Pewnie jakieś 1000 szt pójdzie przy dobrych wiatrach w co wątpię. Kolejnej płyty nie będzie i tego też jestem pewien.
yog pisze: Wiesz, i na Pleasure to Kill się riffy powtarzają ;)
Zgadza się tylko album Kreatury jest właśnie o prawie 20 min krótszy i dlatego jest takim konkretnym strzałem.

Pan Tracz zwrócił uwagę w swoim opisie na ten newralgiczny moment tej płyty czyli kawałek Omen, którego można spokojnie wyjebać i zakończyć album na Rytuale. Mamy idealny idealny album a tak zaczyna się lunapark, clowny i kolorowa wata cukrowa. W takich momentach jest dobrodziejstwo plików cyfrowych, w których tak właśnie ułożyłem sobie ten album aby dawał mi radochę ze słuchania. Inna konfiguracja zaczyna mi się dłużyć.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#62

Post yog » 6 mies. temu

No nie wiem stary, lista bestsellerów amazon.com w kategorii muzyka tak się aktualnie prezentuje:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

#63

Post Czit » 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
Jak komuś jebie ten Possessed monotonią, to ja nie wiem, czego on w metalu szuka, bo chyba nie riffów. Tych jest, dość soczystych - pozwolę sobie nadmienić, na tej płycie od zajebania. Wręcz przytłaczająco te 54 minuty wypadają w stosunku do innych kapel grających wszelakie thrashe czy deathy. Nie oszukujmy się też, nie jest to jakiś ciężki death metal, a raczej coś na granicy thrashu, deathu i heavy metalu, co równie dobrze może podejść tak dawnym fanom, jak i dzieciakom słuchającym głównie wypustów marek w stylu Nuclear Blastu właśnie.

Jak na długość albumu przelatuje dość natychmiastowo, bo dużo tu zmian tempa, chwytliwych cytacików z horroru wstawionych w teksty i tak dalej. Wokale też na plus.

Bardzo udany powrót, który mi z jakiegoś powodu tegoroczny Mystifier przypomina. Może dlatego, że oba jadą na wokalach, pierdylionie riffów i tak zwanej atmosferze horroru.
Ryszard pisze:
6 mies. temu
Nie lubię wokali, zawsze widzę w myślach jakiegoś zapijaczonego gościa który nie dość że coś bełkocze, to jeszcze się potyka w trakcie bełkotania. Śmiesznie też słuchać tych wartych lat 80tych tekstów, jakby stary koń Nie potrafił się wysilić.
Hahahahah
Japierdole! w temacie Death Metalowym z @yogim się zgadzam :o

Co do ciężaru to fakt, że album jest bardzo lajtowy. Nowa płyta Protectora, którą tu porównywał @Pioniere ma chyba większe jebnięcie niż nowy Possessed, ale to Amerykanie moim zdaniem kompozycyjnie i riffami pozamiatali. No wlatuje to miodnie, a przy tym agresywnie. Dla mnie z kawałków to 1. "Demon", 2. "Omen" (tak właśnie kurwa :D) i 3. "Graven".
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#64

Post Hajasz » 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
No nie wiem stary, lista bestsellerów amazon.com w kategorii muzyka tak się aktualnie prezentuje:
Nie no @yog ty wierzysz w te listy bestsellerów, poważnie ?
Czit pisze: Japierdole! w temacie Death Metalowym z @yogim się zgadzam :o
Co do ciężaru to fakt, że album jest bardzo lajtowy. Nowa płyta Protectora, którą tu porównywał @Pioniere ma chyba większe jebnięcie niż nowy Possessed, ale to Amerykanie moim zdaniem kompozycyjnie i riffami pozamiatali.
Kiedyś nawet debiut Master czy Abomination to był death metal więc ten Possessed też może być choć wiadomo, że to bardziej taki brutalniejszy thrash.

Biorąc to porównanie Possessed vs Protector z nowymi płytami to jednak Protector wymiata bardziej ale gdyby z albumu Possessed zrobić czasowo taki sam album jak Protector to wtedy Niemcy byliby bez szans.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#65

Post yog » 6 mies. temu

Tak se kliknąłem tego amazona, bo uznałem, że coś znajdę, co potwierdzi moją teorię i się coś tam faktycznie udało wyszukać, jak widać powyżej ;) Sporo mi się na fejsie ten album przewija po prostu i wydaje mi się, że 100 sztuk to w samym empiku małolaty wykupią ;)
Czit pisze:
6 mies. temu
Japierdole! w temacie Death Metalowym z @yogim się zgadzam :o
Przypuszczam, że po raz pierwszy od jakiegoś 2016 roku :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 200
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

#66

Post karp » 6 mies. temu

Z tym, że płyta mogłaby być krótsza się zgodzę. Ale i tak jest dobrze, bo po Nuclear Blaście spodziewałem się, że będzie gorzej. Produkcja jest okej, bałem się, że wytwórnia zarżnie Possessed plastikiem, ale jest sporo siarki, choć brakuje trochę ziarnistości z "Seven Churches". Dobry album, ale nie wybitny - choć ma kilka momentów które naprawdę mocno wgniatają w fotel. Np. takie riffy na Abandoned - IMO miażdżą klejnoty jak dziadek do orzechów. Jako zapalony orędownik "Seven Churches" to jestem zadowolony.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#67

Post Ryszard » 6 mies. temu

Jak komuś jebie ten Possessed monotonią, to ja nie wiem, czego on w metalu szuka,
Gadamy sobie o płytkach z muzyką.... Broń Domu. Broń Domu. O co ty walczysz Jogi?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#68

Post yog » 5 mies. temu

O prawdę i honor!

Edit: Teledyszczek do Graven:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 842
Rejestracja: 2 lata temu

#69

Post Belzebóbr » 5 mies. temu

No i to rozumiem! Jeff księdzem, Stormare patorem, a ludzie dostają pierdolca w kościele \m/!
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

#70

Post Czit » 5 mies. temu

Ooo, Peter Stormare znany między innymi ze świetnej roli w Johna Abruzziego w serialu "Prison Break" jako ksiądz tu występuje. Fajowy klip jak i jeden z lepszych kawałków.

Dalej podtrzymuję iż jest to album roku i jeden z najlepszych powrotów jakie słyszałem.
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 200
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

#71

Post karp » 5 mies. temu

A jak dla mnie klip jak to 90% metalowych - kiczowaty do bólu, choć w sumie "egzorcyzmowe" klimaty pasują do Possessed.

Btw. nie jest to przypadkiem pierwszy teledysk Possessed?
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1075
Rejestracja: rok temu

#72

Post Pan Efilnikufesin » 5 mies. temu

Jak dla mnie to 99% metylowych klipow jest glupich.

Possessed jak zawsze meczy strasznie.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 842
Rejestracja: 2 lata temu

#73

Post Belzebóbr » 5 mies. temu

Chuj ci w dupie męczy!
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1759
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#74

Post Vortex » 5 mies. temu

Mnie się ten nowy album podoba, tempo jest non stop szybkie. Kompletnie mnie długość tego krążka pasuje. Owszem nie ma tutaj jakichś wyszukanych riffów ale jest thrashowe łojenie w oldschoolowym stylu że aż miło. Wchodzi leciutko ta płyta.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#75

Post Nucleator » 5 mies. temu

Vortex pisze:
5 mies. temu
Owszem nie ma tutaj jakichś wyszukanych riffów ale jest thrashowe łojenie w oldschoolowym stylu że aż miło.
Ja bym nawet zaryzykował stwierdzenie, że niektóre riffy z Revelations of Oblivion biją te z debiutu. To, co gitary wygrywają w Abandoned, Shadowcult czy No More Room in Hell, to czysta poezja. A riffy na Seven Churches w większości są proste, ale też właśnie w tej prostocie tkwi ich siła.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#76

Post yog » miesiąc temu

Niektórym to zawsze wiatr w oczy.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
SevenSevenn
Posty: 26
Rejestracja: miesiąc temu

#77

Post SevenSevenn » miesiąc temu

W związku z tym, że w 80's nie było jeszcze terminu ''death metal'', a każdy zespół z szatańskimi tekstami był uznawany za black, to oznacza to, że przez pewien czas Possessed też był zaliczany do blacku?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#78

Post Pioniere » miesiąc temu

Nigdy tak nie było. Co za bzdury wypisujesz? Black Metalu też nie było, gdyż ten narodził się w zasadzie już po zdefiniowaniu Death Metalu, a wszystko było jakąś tam formą wyrosłą z Thrashu mniej lub bardziej brutalnego, agresywnego, technicznego mrocznego itd. itp.

BTW. @SevenSevenn Dlaczego to pytanie nie jest w wątku o Possessed? Przenoszę zatem posty we właściwe im miejsce.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2168
Rejestracja: 2 lata temu

#79

Post pit » miesiąc temu

Tak, to zdecydowanie trolling.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#80

Post yog » miesiąc temu

Ale wiecie, że w takiej Ewolucji kultu to zdaje się ktoś tam z muzyków wymieniał Seven Churches jako wczesny black metal? ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2168
Rejestracja: 2 lata temu

#81

Post pit » miesiąc temu

Ja gdzieś widziałem death metal opisywany w latach 80 jako crossover thrash, ale to nie znaczy, że takie metkowanie było powszechne.

Poza tym, "a każdy zespół z szatańskimi tekstami" - to musi być specjalnie.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
SevenSevenn
Posty: 26
Rejestracja: miesiąc temu

#82

Post SevenSevenn » miesiąc temu

Ktoś na tym forum pisał, że w 80's zespoły z satanistyczną otoczką były nazywane black metalem.

Stąd właśnie to pytanie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2702
Rejestracja: 3 lata temu

#83

Post deathwhore » miesiąc temu

Obrazek
Ja myślę, że to nie troll, tylko jakiś małolat chce zrobić eksternistyczny kurs na metalowca.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!

Wróć do „Death Metal”