Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

Re: Demilich

DiabelskiDom 3 lata temu

Ja ostatnio sobie odkrywam na nowo uroki "Nespithe" i utwierdzam się w przekonaniu, że to świetny album. I naprawdę wolę słuchać tej płyty, "Slumber of Sullen Eyes" Demigod czy demówki "Musta Seremonia" Rippikoulu niż czegokolwiek Unleashed czy Cannibal Corpse.

Każdej muzyki lepiej słucha się na kolumnach. I nikt mnie - z leksza przygłuchemu nie wmówi, że jest inaczej ;)
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Jestem pedalem a wy delektujecie sie chujem a nie pieknym dzwiekiem z klumn.....

No prosze mi powiedzieć który z was wie jak brzmi materiał świeżo zgrany w studio i jak pouostawiać eq żeby na totalnie odmiennym sprzęcie brzmiał blisko orginałowi. I kto wam powiedział że takie brzmienie podeszło by wam z osobna.

Muzyki słuchacie tak jak lubicie, nie ma możliwości słuchania jej "tak jak brzmieć powinna" bo niby jak?
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1206
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr 3 lata temu

No na pewno jest to łatwiejsze do osiągnięcia na torze słuchawkowym niż głośnikowym gdzie ostatecznie jeszcze akustyka pomieszczenia wchodzi w grę. Ale rzecz jasna nie ma większego sensu poszukiwać brzmienia rodem ze studia nagraniowego. Mając czas i hajs można na tyle pożonglować sprzętem, że nabierze się rozeznania co bardziej stawia na kolorowanie dźwięku wg własnej szkoły a co na wierniejszy przekaz. W przypadku słuchawek pomiary frequency response są dość adekwatne, i mniej lub bardziej studyjnych słuchawek jest sporo. Ale najbardziej studyjny dźwięk wcale nie jest przecież najlepszy, większość ludzi uznaje go za nudny, zbyt mało muzykalny. Parując np. Aune X1s i Etymotic ER4SR otrzyma się brzmienie dość mocno w stronę wiernej reprodukcji nagrania, ale akurat takie granie jest bardziej do jazzu albo klasycznej niż do metalu.

W ogóle to napisałem jedynie o słyszeniu detali w muzyce a nie frajdzie ze słuchania. I biorąc pod uwagę, że poruszamy się w jakimś rozsądnym budżecie w polskich warunkach, to zwyczajnie jest to fakt, że słuchawki pod tym względem są sporo w przodzie względem głośników.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Nie, słuchawki są bliżej uszu. Tyle. Skąd wniosek że słuchawki zbliżają dźwięk do studyjnego?

Selektywność może i rośnie, jakie masz słuchawki?

Kręcisz se gałki aż powiesz "- tak brzmi Madonna" - ale tylko tobie :D :D

Wierniejszy przekaz? A co to jest wierny przekaz i skąd wiesz że to właśnie on?

Połowę pierdolenia o haj faj to tylko hajp żeby kasa się zgadzała ;)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1206
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr 3 lata temu

Nie czytasz ze zrozumieniem, pisałem o detalach w dźwięku, których usłyszysz w głośnikach mniej niż w słuchawkach w danej cenie. A nie co gra bardziej studyjnie. Z dwóch oczywistych powodów, akustyki wnętrza przede wszystkim a na drugim miejscu głośniki to wyższy pułap cenowy.

Wierniejszy przekaz, bo bardziej liniowy frequency response, a więc nie dają dużego własnego narzutu w jakichś zakresach pasma? Nie wiem czy filozofujesz czy nie umiesz wyszukiwarki używać i przyswajać prostej wiedzy.

Obecnie mam Sennheisery HD599 i dokanałowe: Etymotic ER3XR, UE Triple Fi 10 i Aune E1. Ety wygrywają, podbicie basu w XR jak najbardziej pożądane do metalu, a reszta pasma wyobraź sobie, że całkiem ładnie liniowa co od razu słychać gdy porównasz z Triple Fi 10 czy innymi grającymi dźwiękiem na planie V.

A Ty jakie masz słuchawki?

Wiadomo, na audiofilach i ich ocd, i urojeniach fortuny powstały. Na szczęście to pierdolenie farmazonów zaczyna się głównie powyżej konkretniejszych sum.

Gość, który całe życie zawodowe i prywatne spędził ze sprzętem audio, a jak widać młody już nie jest.

Ostatnio zmieniony 25 lip 2018, 21:13 przez Belzebóbr, łącznie zmieniany 1 raz.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3765
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Dokanałowe to już dla zupełnych homoseksualistów. Dokanałowo i hetero to tylko heroina.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

No nie wiem. Jak bym powiększył proporcjonalnie swoje uszy i przyłożył do ucha to bym wtedy nt detali odpowiedział.

Ja pisałem o czym innym....

A może tak koncertowe stereo. Pół zespołu za drzwiami po lewej a połowa za tamtymi po prawej :)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1206
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr 3 lata temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
Dokanałowe to już dla zupełnych homoseksualistów. Dokanałowo i hetero to tylko heroina.
No pięknie Ety penetrują 'balls deep' uszy, muszą chyba prostować kanały :) Za to odcinka od świata totalna, można by chyba na budowie cieszyć się niczym nie zmąconą piękną ich grą metalu śmierci/lasu/śmietnika, i swym żywotem pedała.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13983
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Vexatus pisze:
3 lata temu
yog pisze: Jak dla mnie to słuchawki zapewniają jakiś tam mały procent wrażeń, jakie zapewnia dobra muza słuchana "na pełną pizdę"
To chyba nigdy nie słuchałeś muzy na dobrym sprzęcie i wysokiej jakości słuchawkach dynamicznych albo ortodynamicznych.
yog pisze:"na pełną pizdę" :)
Dla mnie osobiście słuchanie muzyki w ten sposób mija się z celem.
A Ty może nie słuchałeś nigdy na dobrych głośnikach, skoro już się w takie argumentacje bawimy? :P Co to ma do rzeczy w ogóle? Muza ze słuchawek nie daje kopa, nie czujesz jej na całym ciele, słuchawki nigdy nie zastąpią słuchania muzy z głośników, tak jak słuchanie muzy ze studia nie zapewni wrażeń, jakie daje kąpiel w dźwiękach na koncercie. Muza z głośników daje nieporównywalnie więcej funu niż puszczana na słuchawkach. Dla mnie to równie proste, jak to, że po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój.

Poprzez słuchanie "na pełną pizdę" rozumiem słuchanie na najwyższą głośność, przy której nie cierpisz, nie chodzi mi o "wszystkie gałki w prawo". Słuchanie metalu ciszej, niż na "możliwy max" jest zwyczajnie słabe :P

Słuchacie metalu dla "bardziej studyjnego brzmienia"? POZERZY xD

@DD dla mnie to Demigod zupełnie nie ta liga, co Demilich, Adramelech dużo lepszy :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13983
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

W ogóle podobno Demilich ma w przygotowaniu nowy album - muza nagrana, wokale nie gotowe.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 748
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus 2 lata temu

Oo ciekawe, ale będzie ciężko pobić debiut.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13983
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Jakoś jeszcze w kwietniu 2019, Svart Records wypuszcza reedycję CD przedniej kompilacji 20th Adversary Of Emptiness z całym materiałem kapeli.

Jest to najlepiej brzmiąca obok first pressa wersja Nespithe (pozostałe są zjebane). Przy czym za ten na Discogs należy zapłacić przeszło 110 euro.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3765
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

W jakim sensie pozostałe wersje są zjebane? Nie wykluczam oczywiście, że tak jest, bo mam wersję z 2009 Xtreem i kasetę z '93, ale chciałbym wiedzieć na jakiej podstawie tak piszesz. Słuchałeś fp i masz porównanie?

A w ogóle najlepiej brzmi The Four Instructive Tales ...of Decomposition z kasety i chuj.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2950
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

W jakim sensie pozostałe wersje są zjebane?
Ja mam hiszpańskie wydanie, słyszałem też FP oraz wersję z 20th Adversary, która nie jest jakoś tym masteringiem specjalnie zjebana. Inne wersje zdają się mieć ten sam miks co FP, wiec co niby jest na nich zjebane - brak dołączonego plakatu :D
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

Aż mnie klawiatura piecze.... :D Ale nie, nie dzisiaj...
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13983
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

No, jak ktoś woli ripa firstpressa na tłoczonym cd z i tak już zmienioną okładką, to na pewno reedki z Xtreeem spoko, jak zwykle u nich najwyższy poziom produkcji, żadnych skróconych dróg :) O ile wiem, te z Repulse i Necropolis to samo i również master tejpów nie widziały.

Ale wiecie, to info z jakichś discogsów, metalowych archiwów itp. - niekoniecznie wiarygodne.

A co do brzmienia - nie wiem, bo mam porównanie tylko w mp3 320 i na FP słychać trochę więcej głębi w stosunku do bardziej przymulonej wersji Repulse z 1996. Xtreem to jeszcze dodatkowo jest chyba całkiem remaster ripa cd, więc w ogóle smakołyk ;) Na nim całkiem wszystko jest podbite na max, mam wrażenie i spłaszczone się zlewa.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3765
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Właśnie o to pytam. To słychać? Wg pomiarów dynamika wydania Xtreem jest ok 2 razy mniejsza.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13983
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

No jak odpalam nawet 3 sekundy pierwszego kawałka to słychać, że jakieś basy itp. inaczej idą/się rozchodzą, ale nie mam gwarancji, że oba ripy (z 1993 i 1996 czy tam 1995) takie same, chociaż sądząc po tytułowaniu dołączonych do nich skanów, musiały być w tych samych rękach raczej. A to Xtreem to aż trzeszczy, jak się po nich odpala, tak tam najebane.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2950
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Nieremasterowane brzmią po mojemu tak samo, jedynie może być jedna całościowo ciszej od drugiej i tyle. Okładka w wersji z Repulse zmieniona, ale jest bonusowo demo, czyli to taka kompilacja - prawie dyskografia zespołu.

Co innego te wersje po re-masterze, który zdecydowanie najlepiej robić z master-tapesów, a jeśli ich się nie ma to wiadomo, że szanse na poprawę oryginału jeszcze bardziej spadają.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

Okej detektywi, kolejna poszlaka w sprawie...

https://en.wikipedia.org/wiki/Nespithe
https://www.anentity.com/demilich/download.php

Wiecie może jak nagrywali płytę? Może od razu na cyferkę? Są takie płyty które analogowej taśmy w życiu nie widziały i (CHYBA) bawienie się w winyle nie ma w ich przypadku sensu... Oczywiście nic nie insynuuje...

Sobie kupiłem coś takiego https://www.discogs.com/Demilich-Nespit ... e/12603235 bo nie mam pojęcia czy warto płacić za wcześniejsze i bardziej kozackie bicia. To Demilich przecie - w sam raz na taśmę ;)


P.S. - Patrzy a nie widzi. Oryginalnie (w 1993 - ale również 1996) płyta w ogóle nie wyszła na LP... Chuj go teraz wie jaki to master... Ilu to chujów zaczęło tak robić w latach 90tych????

Zaczynam wątpić w sensowność tych placowych reedycji.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13983
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Te winyle Nespithe, co teraz wydało Svart Records, to są właśnie te same materiały, co na kompilacji 20th Adversary, czyli - z tego co pamiętam - z master-tejpów miksowane i masterowane na nowo. Nagrywali to chyba w cyfrze. Różnica jest taka, że o ile to jest teraz 24-bitowe źródło, tak te wcześniejsze reedycje miały 16-bitowe.

@Pioniere dla mnie to głośność ogółu jest ta sama, tylko w tym z '96 czy tam '95 cichszy bas jest na przykład (brzmi dla mnie jak ścięty, bez tej samej głębi w dole) :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2992
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

Czyli w gruncie rzeczy, mówimy o pierwotnie cyfrowym nagraniu. Oczywiście towarzyszącej mu kompresji i chuj go wie czym jeszcze... czyli jebać winyle.... kompakt czy mc wystarczy. Z E666 Organic nie zrobisz ;)

Nowsze wydania pewnie cyfrowo modzone....

Osobiście, mam przeczucie że podobnie jak Leonek z Mithrasa, po prostu preferencją zespołu, może i budżetową sprawą, było wydanie ich muzy w taki a nie inny sposób.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2374
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 4 mies. temu

Placek się sprzedał jakiś czas temu.

Teraz rządzi pliczek, FLAC, '20th Adversary Of Emptiness'.

I ten pliczek naprawdę rządzi!!!
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13983
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

To, co na tym flaczku, jest i na placuszkach, a nie taka bieda jak na tym Twoim starym!!!

Trochę merczyku Demilich, w tym wspomniane placuszki - poniżej. Bardzo ładne koszuleczki. Widziałem je na koncercie, ale nie miałem piniążków i nie kupiłem (ale na kasetę z rehem Spectral Voice to miałem). Teraz mam, to wziąłem jarzeniową zieloną. 100,40 zł z przesyłką włącznie za jedną. Jak przyjdzie to może się pochwalę, kto wie.

https://demilich.band/shop/
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

Trzeba było wziąć różową. Pasowałaby do polówki Mystifier ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13983
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

@Hajasz wczoraj miał urodziny, trzeba było mu kupić!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

Jemu to mógłbym kupić jarzeniową zieloną Fred Homo Perry.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Death Metal”