"Only Death is Real"
HUMAN
Tormentor
Posty: 880
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Morbid Angel

#201

Post HUMAN » 2 lata temu

przecież można sprawdzić , kiedy nowy album był nagrywany , oby premiera nowego albumu była rzeczywiście w grudniu tego roku , koncerty na wiosnę przyszłego i po 20latach Bogowie znów na Metalmanii...byłoby super

Tagi:
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#202

Post Ryszard » 2 lata temu

Dokładnie. Potwierdzić obecność na BA18, Sadistic Intent już na pokładzie, i ostatecznie przekonać mnie żeby zamiast do Holandii, wypaść w środku lata do czechosłowacji.

Zagrać letnie festy, zrobić nową płytę, wrócić do europy, wydać nową płytę.... ktoś miał umrzeć?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 692
Rejestracja: 3 lata temu

#203

Post Czit » 2 lata temu

No... chuj z Metalmanią. BA 2018 koniecznie.
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
HUMAN
Tormentor
Posty: 880
Rejestracja: 3 lata temu

#204

Post HUMAN » 2 lata temu

dobra BA 2018 jadę tydzień zarezerwowany
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 692
Rejestracja: 3 lata temu

#205

Post Czit » 2 lata temu

Tylko chyba Morbid Angel nie wie, że ma być tam :D
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
HUMAN
Tormentor
Posty: 880
Rejestracja: 3 lata temu

#206

Post HUMAN » 2 lata temu

ważne by wiedział by dojebać nowym albumem w tym roku....i paszporty mieli aktualne
HUMAN
Tormentor
Posty: 880
Rejestracja: 3 lata temu

#207

Post HUMAN » 2 lata temu

program dania głównego na grudzień

1. Piles of Little Arms
2. D.E.A.D.
3. Garden of Disdain
4. The Righteous Voice
5. Architect and Iconoclast
6. Paradigms Warped
7. The Pillars Crumbling
8. For No Master
9. Declaring New Law (Secret Hell)
10. From the Hand of Kings
11. The Fall of Idols
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10918
Rejestracja: 3 lata temu

#208

Post yog » 2 lata temu

Bardzo mądre słowa Steve'a na temat dzisiejszych metalowych mediów:

https://www.ultimate-guitar.com/news/ge ... heart.html
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#209

Post Ryszard » 2 lata temu

Mówi ładnie ale mimo wszystko myli pojęcia :)

KK w sensie czysto muzycznym, OK.

A wracając do nowego albumu to do daty czytałem dwie pozytywne ale sprzeczne recenzje...

http://www.nocleansinging.com/2017/11/0 ... disdained/

A do drugiej z metalinsidera już nie działa link :)

http://www.metalinsider.net/reviews/alb ... -disdained

5 days ago - Let's cut to the chase here. This IS your father'sMorbid Angel. Forget that 2011 record. I don't care how long you worshipped at the altars of madness to try and ...

To też plotkowanie?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10918
Rejestracja: 3 lata temu

#210

Post yog » 2 lata temu

Ten cytat na zielono to była chyba pierwsza recka, jaka się pojawiła, bo się MA na fejsbuniu nią chwaliło bardzo.

Zgaduje, że to ta z metalinsidera była? Z internetowego ripa ją robili, że zdjęli? :P Czy była niewystarczająco pozytywna?

Jemu chodziło raczej o to, że nikt nie klika w teksty o muzyce, tylko w teksty typu "Mustaine obraża Metallice [ZOBACZ JAK]". W mainstreamie nikt się już nie bawi w pisanie o muzie, bo zwady między muzykami klikają się sześćset razy lepiej. Chodziło mu o zPudelkowienie prasy metalowej, co widać choćby na podstawie Metalsucksa sprzed 2-3 lat i tego dzisiejszego.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#211

Post Ryszard » 2 lata temu

Wiem przecież I tak tylko pierdole. Jednak narzekanie bez sensu. Zupełnie jak metalika z napsterem çwierç wieku temu. Wystarczy spojrzeç na post #1 w tym wątku, jego tytuł ;) oraz jego potwierdzonà licznymi odpowiedziami popularność :)
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#212

Post Ryszard » 2 lata temu

@yog
O recka wróciła. Może nie zmieniona... Lecimy

Metalinsider. Chuja to była recka Zero Tolerance:

http://www.ztmag.com/blog/news/morbid-a ... -reviewed/

Fajnie się czyta dwa troszkę odmiennie postrzegane zdania.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 845
Rejestracja: 2 lata temu

#213

Post Belzebóbr » 2 lata temu

Spierdolona realizacja nie napawa optymizmem, jak będzie coś w stylu powrotu do korzeni, ale toczone chorobą głośności i nędznej dynamiki, a już w ogóle wspomnianym wyżej sztucznym przebrutalizowaniem to będzie wielka szkoda.
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#214

Post Ryszard » 2 lata temu

Myślałem że był tu post odnośnie promówek....

Także tego... wszyscy mają mambę. Mam i ja...
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#215

Post Blind » 2 lata temu

Nowe MA krąży już po sieci w chujowej jakości, ale chyba się skuszę.

EDIT: ok, w 320 już też krąży, lepsze to niż 160 xD
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3137
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#216

Post Hajasz » 2 lata temu

Blind pisze:
2 lata temu
Nowe MA krąży już po sieci w chujowej jakości, ale chyba się skuszę.

EDIT: ok, w 320 już też krąży, lepsze to niż 160 xD
Te 320 to właśnie przerobione 160 hehehehe
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#217

Post Blind » 2 lata temu

Czyli yog na szitboxie miał rację, hehz. No nic, lepsze to niż nic :p

Płyta dobra, tyle mogę powiedzieć po jednym przesłuchaniu. Morbid Angel przywrócił dawnego ducha. Uważam "I" za fajny, jednorazowy skok w bok, ale sympatycznie że wrócili na stare tory.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4090
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#218

Post Wędrowycz » 2 lata temu

No i jak tam? Sprawdzaliście już? Czekam na Wasze opinie, bo się sam zastanawiam, czy ulec pokusie i sprawdzić wersję krążącą po sieci, czy olać i odpalić za jakiś czas, bo nowości w kolejce znowu ponad 100 i napewno nie zdążę do końca roku wszystkiego sprawdzić.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#219

Post Blind » 2 lata temu

Jak rytualnie walisz konia pod Gateways to Annihilation to sprawdzaj. Bardzo brutalny i potężny album. Leci dopiero drugi odsłuch, ale już czuję jak skala rozpierdolu rośnie, czekam aż wykurwi poza skalę. MORBID ANGEL KURWA

Ten Fuller dobry chłopak, potrafi na tej perkusji grać. Bdb partie (w Architect and Iconoclast robi piekło).
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4090
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#220

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Trochę obawiałem się jaki będzie nowy album, choć w sumie niesłusznie. Pierwszy odsłuch za mną i od pierwszych minut jest zajebiście. W sumie tak jak mi to wczoraj kumpel opisał, jest to wypadkowa "Covenant" i "Gateways To Annihilation", a od siebie dodam jeszcze echa uwielbianego przeze mnie "Domination". Ogólnie powrót Morbidów do bardzo dobrej formy, brutalny, urozmaicony death metal z połamanymi strukturami i jak zwykle wyjebanymi w kosmos partiami gitarowymi Treya. Co on momentami wyprawia na tej gitarze budzi mój podziw. Podsumowując Morbidzi w końcu powrócili i dalej rozdają karty, na taką płytę właśnie czekałem, a że to dopiero pierwszy odsłuch to wiem że może być już tylko lepiej ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#221

Post Blind » 2 lata temu

A jak Ci się produkcja tej płyty widzi? Mi coś w niej nie pasi, Treya chyba za mocno schowali w tle. Zawsze te gitary się rzucały na pierwszy plan, a tutaj na pierwszym planie jest Fuller, nad czym lekko ubolewam. Jakby to był PETE SANDOVAL to może bym oko na to przymknął, bo jego partie to zawsze było piekło. A tak, no cóż, czasem trzeba przygimnastykować ucho :D
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#222

Post Ryszard » 2 lata temu

Obrazek

Wie ktory czy to bedzie wogole do kupienia poza jebanym boxem?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2155
Rejestracja: 3 lata temu

#223

Post Pioniere » 2 lata temu

^Raczej poza wydaniem jako (CD/Winyl) box, tylko w wersji digital będzie to osobno dostępne.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 503
Rejestracja: 2 lata temu

#224

Post EdusPospolitus » 2 lata temu

W końcu dostałem to, czego oczekiwałem. Nie ukrywam, że warto było aż tyle czekać od wydania H!!!!. Nowy album wyszedł im naprawdę bardzo dobry, równy i nie przesadzony. Sporo wyczuwalnych jest tu odniesień do F i G, ale w sumie nie dziwne dlaczego. Z głównych zmian rzuca się w słuch produkcja (taki jednolity sound to ja lubię :D ) i "Decleraing New Law", pokazujący że Morbidki nie jadą bez przerwy na wypracowanym stylu. W przeciwieństwie do I, tym razem nie szaleli w aż tak absurdalnych kierunkach. Generalnie, jestem mega zadowolony.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4090
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#225

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Blind pisze:
2 lata temu
A jak Ci się produkcja tej płyty widzi? Mi coś w niej nie pasi, Treya chyba za mocno schowali w tle. Zawsze te gitary się rzucały na pierwszy plan, a tutaj na pierwszym planie jest Fuller, nad czym lekko ubolewam. Jakby to był PETE SANDOVAL to może bym oko na to przymknął, bo jego partie to zawsze było piekło. A tak, no cóż, czasem trzeba przygimnastykować ucho :D
Powiem Ci, że produkcja jest lekko waląca mułem, ale z drugiej strony właśnie przypomina mi to wspomniane "Domination". Szczerze, to nie przeszkadza mi to specjalnie, bo nigdy nie byłem wielbicielem wymuskanych produkcji w metalu. Nie wiem czy przez lata słuchania jakiś lo-fi black metali, demówek czy war metali wyrobiły mi słuch, czy po prostu jest on taki dobry (heh, w to wątpię akurat) bo słyszę poszczególne instrumenty jak również wokale Steve'a wyraźnie. Powiem szczerze, że mniej zwracałem uwagę na partie Fullera, a bardziej na Treya ;) Jego gitarowe gimnastyki zawsze robiły na mnie wrażenie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#226

Post Ryszard » 2 lata temu

Kurwa. Ja już nawet krótką recenzję napisałem :)

Dawno nie słuchałem tyle razy tego samego.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10918
Rejestracja: 3 lata temu

#227

Post yog » 2 lata temu

Ja to póki co nie jestem jakiś zachwycony, wszystko już było :P Przesadnie ta podwójna stopa wysunięta trochę, trzeba nakurwiać na całą pizdę, albo sobie nie posłuchasz. Dla mnie to takie Domination jest z Treyem wyskakującym do solo na bok w spiralny chaos, jak na F/G.

Pozytywy podam później :P


@Ryszard recka bardzo trafna, na ile po pierwszym odsłuchu mogę powiedzieć. Ja się łapałem, że raz mam "WOOOW MORBID ANGEL!!!111" a za dwie minuty ziewam i prawie, że zaczynam coś na youtube oglądać :P Mało tego solowania trochę, czasami to aż się prosi, a tu dalej to samo leci, albo na piątym planie coś -chyba- gitara podgrywa.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#228

Post Blind » rok temu

Recenzja zajebista, se siedziałem wieczorem czekając na pociąg w jebanym zimnie i czytałem. Cieplutko na serduszku się zrobiło :D
Może też coś za jakiś czas pacnę ;)
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#229

Post Nucleator » rok temu

Dobra, ktoś musi w tym towarzystwie być złym gliną. Ja z przyjemnością takim będę, gdyż nowy album od Morbidów mnie delikatnie rzecz biorąc nie powalił. Mam jakieś nieodparte wrażenie, że nagrali go na siłę, by zadowolić tych, co psioczyli na Ilud (obecny!). Serio, poza świetnym For the Master, to te kawałki są po prostu nudne i miałkie. Słyszę tam sporo Domination, a nie jest to album, który darzę estymą, no i nieco Gateways. Podobają mi się partie Treya, ale co z tego, skoro są w miksie schowane, a same utwory są zaaranżowane bez pomysłu i niczego nie urywają. I może gdyby wydali ten album nie wiem z rok temu, to byłby nawet spoko i pomyślałbym o zakupie, ale w tym wyszło tak dużo dobrych materiałów z kategorii death metal, że szkoda mi czasu na męczenie się z czymś tak przeciętnym. Tak więc w skali szkolnej oceniam go na 3 i raz na zawsze zapominam o nim.
Wędrowycz pisze:
2 lata temu
Podsumowując Morbidzi w końcu powrócili i dalej rozdają karty, na taką płytę właśnie czekałem, a że to dopiero pierwszy odsłuch to wiem że może być już tylko lepiej ;)
Z całym szacunkiem, ale mimo całej estymy, jaką darzę Morbid Angel, wątpię, by z takim Kingdoms znowu wrócili na tron. Zwłaszcza, że stara gwardia, jak Immolation, Incantation i Kanibale nagrali dużo lepsze albumy. 25 lat temu rządzili i dzielili (spytajcie choćby Sandersa), dzisiaj są już niestety cieniem samych siebie.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 692
Rejestracja: 3 lata temu

#230

Post Czit » rok temu

Jak dla mnie bardzo dobry album. Intensywny, i bezkompromisowy. Genialna gra pałkera i super wokale Tuckera.Mogliby jednak trochę urozmaicić jeśli chodzi o tempa.

U mnie Czołówka Death Metalu 2017 co jest bardzo trudne, jednak Immolation nie przebili.
Nucleator pisze: Z całym szacunkiem, ale mimo całej estymy, jaką darzę Morbid Angel, wątpię, by z takim Kingdoms znowu wrócili na tron. Zwłaszcza, że stara gwardia, jak Immolation, Incantation i Kanibale nagrali dużo lepsze albumy. 25 lat temu rządzili i dzielili (spytajcie choćby Sandersa), dzisiaj są już niestety cieniem samych siebie.
Incantation nagrało bardzo dobrą płytę, jednak do poziomu Morbid Angel bym nie porównywał, a Cannibale dali dupy jak nigdy.
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 845
Rejestracja: 2 lata temu

#231

Post Belzebóbr » rok temu

Dwa razy próbowałem przesłuchać i jak na razie dwa razy zasnąłem.
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4090
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#232

Post Wędrowycz » rok temu

Nową płytę narazie określiłbym jako "Domination 2", a że u mnie ta płyta zawsze stała wysoko to i nowa też mi przypasowuje mocno.

Odnośnie tego co @Nucleator pisałeś to kapele, które wymieniłeś są wszystkie u mnie w top 5 death metalu i o ile nowe pozycje Incantation i Immolation są faktycznie zajebiste (ale nie wiem czy faktycznie lepsze niż nowi Morbidzi) o tyle Cannibale wydali poprawny i dobry album, ale i tak słabszy niż tego od nich oczekiwałem.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3137
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#233

Post Hajasz » rok temu

Wieść o tym, że Morbid Angel wydaje nowy album spowodowała u większości niekontrolowany wzwód, który utrzymuje się nadal. Małej grupie ten wzwód po wydaniu płyty opadł, natomiast ja zaliczam się do tej trzeciej grupy, dla której owe info o nowej płycie przyjąłem z jesiennym chłodem, a po lekturze krążka nic mi nie drgnęło.

Dzisiaj pozwoliłem sobie w zaprzyjaźnionym sklepie muzycznym posłuchać nowy album dwa razy, a wrażenia mam takie, że po pierwszym kawałku od razu wiedziałem, że to gra Morbid Angel. Charakterystyczne brzmienie gitary jest i fajnie. Co ciekawe pan Tucker stara się ryczeć pod manierę Vincenta no i fajnie bo nie boli po uszach w przeciwieństwie gdyby zechcieli zamontować jakieś brutalne growle.

Perkusja i tu jest największy kanał, bo chyba w studio nagraniowym padło hasło centrale na maxa, a zaraz ktoś dodał, pierdolić całe gary na maxa. Efekt tego jest taki, że perkusja brzmi cholernie nienaturalnie, głośno i tak użyję tego słowa plastikowo. To nic, że garowy napierdala zdrowo po centralach, że werbel i tomy brzmią nienaturalnie. Brzmienie perkusji jest zjebane, a Fuller operuje skromnym wachlarzem przejść i rytmów.

Do mistrzostwa Sandovala długa droga, a dlaczego ? Kurwa na tej płycie nie ma ani jednego przejścia zagranego na stopach, nie wspominając o podwójnych przejściach w tym samym momencie na stopach i tomach, czego na takim Covenant można posłuchać niemalże w każdym kawałku.

Natomiast cała płyta jest dobra, tylko dobra, po prostu dobra. O jakieś trzy kawałki za długa i nieco monotonna.

Czy jest chujowa ? Nie, aż tak źle nie jest, ale jednak jest sporo momentów kiedy wieje nudą. Dla mnie Morbid Angel zakończył się na płytach ABC i przypomniał o sobie na mocno kontrowersyjnym I. Jestem ciekaw, czy w wywiadach dowiemy się dlaczego tytuł zmieniono, bo pierwotnie płyta miała mieć tytuł Killers. Nowy Morbid nie zabija, ale dupy też nie dał i tylko nasuwa się pytanie, czy nikt znaczący w branży nie chciał podpisać papierków z bogami ? Morbid Angel w Silver Lining Music pośród innych emerytów z Annihilator i Saxon.

P.S. Płyta jest ładnie wydana i chyba sobie kupię, jak gdzieś znajdę po dychu.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#234

Post Blind » rok temu

Pragnę jedynie zauważyć, że utwór "Architect and Iconoclast" rozpierdala obiekty. Ten cały Fuller ładnie poleciał, a Tucker ryczy jak bestia. Jestem na tak.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10918
Rejestracja: 3 lata temu

#235

Post yog » rok temu

ale produkcja tej perki to jak pisze @Hajasz - zjebana dość równiutko. Nieco przesadny ten buldożer na mój gust, resztę zagłusza (chociaż w sumie tej reszty tak wiele też i nie ma).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2155
Rejestracja: 3 lata temu

#236

Post Pioniere » rok temu

Co do brzmienia to ujmę to tak, pomimo powera i wielkiego potencjału co poniektórych kompozycji wszystko wydaje się jakieś takie zamulone. Trey jest zbytnio schowany i jego gra nie wwierca się w uszy jak powinna, jak niegdyś, a szkoda bo riffy wyborne się przewijają, lecz wyłapać je można tylko przy konkretnym skupieniu, gdyż tylko niekiedy jest je lepiej słychać (tak jak być powinno). Gary są mocno za głośno, choć że takie złe i nudne, to bym nie powiedział. Owszem to nie arcymistrz Pete, ale wpasowuję się w tą D muzę na tyle dobrze, że być może dla przykładu zrobiono zeń wręcz pierwsze skrzypce, wysuwając je w nagłośnieniu na pierwszy plan z wokalami.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#237

Post Ryszard » rok temu

Mnie się wydaje że te wszystkie paszporty i akcje z odwoływaniem tras przeprowadzone zostały tylko po to aby przyspieszyć premierę. Po co? IDK...

Do "eksperymentów" brzmieniowych i kombinowania ze ścieżkami, tj wysunięte bembeny i pochowana czy nieistniejąca gitara nie będę się wpierdalał bo poza tymi dwoma "fanaberiami" jest cieplutko i znajomo. Tradycyjnie nietypowo. Mam całkiem dobre hifi i na Sprzęcie z tą perką naprawdę nie jest tak źle. Dodam że brak solowych akcji Treya pozostawił wielką dziurę.

Płyta nagrana na zaciągniętym ręcznym, cierpi od tych wszystkich ograniczeń nałożonych przez samych muzyków. Jako pierwsza w ich dysko, retrospektywna z masą motywów które normalnie nie weszły by na album.

Chciałbym usłyszeć Heretic z tym rutanowskim brzmieniem.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2723
Rejestracja: 3 lata temu

#238

Post deathwhore » rok temu

Włączyłem sobie promocyjny piosenek z internetu, gitary w riffach przypominają trochę Failures for Gods, może to przez to wysunięcie bębnów. Dla mnie ok. Do tego solówki zza ściany - super, to akurat bardzo mi się podoba.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#239

Post Blind » rok temu

Pioniere pisze:
rok temu
Co do brzmienia to ujmę to tak, pomimo powera i wielkiego potencjału co poniektórych kompozycji wszystko wydaje się jakieś takie zamulone. Trey jest zbytnio schowany i jego gra nie wwierca się w uszy jak powinna, jak niegdyś, a szkoda bo riffy wyborne się przewijają, lecz wyłapać je można tylko przy konkretnym skupieniu, gdyż tylko niekiedy jest je lepiej słychać (tak jak być powinno). Gary są mocno za głośno, choć że takie złe i nudne, to bym nie powiedział. Owszem to nie arcymistrz Pete, ale wpasowuję się w tą D muzę na tyle dobrze, że być może dla przykładu zrobiono zeń wręcz pierwsze skrzypce, wysuwając je w nagłośnieniu na pierwszy plan z wokalami.
O właśnie Pioniere. Fachowo wyjaśniłeś kwestię brzmienia. Już wyżej tam narzekalem że mnie wkurwia, ale nie umiałem tego tak dobrze opisać. Trey za mocno schowany, wpienia mnie to. Riffy Treya mają wirować, wkręcać się w mózg, a nie być przytlumione przez perkusje. Noż kurde.
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

#240

Post Endymion » rok temu

Niestrawny kloc z tego nowego MA. Zrobiłem parę odsłuchów i wywalilem w diabły - sorry ale w duszny death metal sporo załóg potrafi lepiej. Szkoda czasu na to bezjajeczne wydawnictwo, gdy obok jest Spectral Voice czy Altarage. Takie 5/10.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#241

Post Ryszard » rok temu

Fajna recka z którą moja opinia pokrywa się w 80%

yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2778
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#242

Post Vexatus » rok temu

Słucham sobie właśnie najnowszego płyciwa i ogólnie nie jest źle, a nawet jest bardzo dobrze - od pierwszego riffu słychać stary dobry Morbid Angel. :) Nie spodziewałem się tak dobrej płyty, bo mam wciąż w pamięci niesmak po "Illud Divinum Insanus". Nowa płyta kojarzy mi się najbardziej z "Domination" i "Formulas...". Jest tu kilka całkiem ciekawych kawałków, ale brzmienie trochę psuje odbiór całości - wokale i bębny są trochę za bardzo wyeksponowane przez co momentami partie gitar są niezbyt czytelne. Poza tym na płycie jest zdecydowanie za mało solowych popisów Trey'a - np. koniec takiego "Paradigms Warped" aż się prosi o jakieś solo, a zamiast tego wchodzą jakieś dysonanse. Tak czy inaczej płyta jest całkiem niezła, a już na pewno dużo lepsza, niż się spodziewałem. :)

Obrazek
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 845
Rejestracja: 2 lata temu

#243

Post Belzebóbr » rok temu

Dla mnie to brzmienie jest nieakceptowalne, tu by nie pomógł DAC w cenie Mercedesa, bo separacja instrumentów i dynamika jest żałosna. Nie jara już mnie taka przebrutalizowana ściana dźwięku, podejrzewam jednak, że tak musiało być, bo niestety, ale za wiele MA nie ma więcej do zaoferowania, ja podziękuję, są znacznie lepsze wydawnictwa w tym roku.
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#244

Post dj zakrystian » rok temu

Heft pisze:
rok temu
ja podziękuję, są znacznie lepsze wydawnictwa w tym roku.
Kid Cock znowu nagrywa?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#245

Post Nucleator » rok temu

Ale przecież on ma rację. Spectral Voice, Rude, Chaosbringer, Heresiarch, Phrenelith - i to nie jedyne wydawnictwa, które kasują nowych Morbidów. Tak ogólnie rzecz biorąc to był zajebisty rok dla death metalu, można przebierać w dobrych płytach jak w ulęgałkach :D
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#246

Post dj zakrystian » rok temu

Nucleator pisze:
rok temu
Ale przecież on ma rację. Spectral Voice, Rude, Chaosbringer, Heresiarch, Phrenelith - i to nie jedyne wydawnictwa, które kasują nowych Morbidów. Tak ogólnie rzecz biorąc to był zajebisty rok dla death metalu, można przebierać w dobrych płytach jak w ulęgałkach :D
To ja już nie łapię, IDI chujowe, nagrali płytę w starym stylu, też niedobrze...
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#247

Post Nucleator » rok temu

Dobrze, postaram się jeszcze raz wyłożyć, o co mi chodzi. Chciałbym napisać, że nowi Morbidzi to świetny strzał, no ale za każdym razem, jak słuchałem, to gdzieś pod koniec już ziewałem. Nagrali materiał za długi i przede wszystkim ze zrypanym brzmieniem, przez co niekiedy odczuwa się znużenie. To, że wrócili do grania death metalu, to co, już z tego powodu mam padać na kolana. Nie, sam powrót do grania gatunku, na którym odcisnęli piętno, to jeszcze nie powód, by głosić peany, zwłaszcza, gdy efekt końcowy jest po prostu przeciętny. Mam nadzieję, że teraz łapiesz.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#248

Post dj zakrystian » rok temu

Wiem, łapię od samego początku o co chodzi, tylko jakoś trudno pogodzić się z nieubłaganym upływem czasu i tym, że teraz to epigoni Bogów potrafią stworzyć coś bardziej ekscytującego, niż oni sami. To tak jak powiedzieć, że Franciszek to fajniejszy papież od naszego JP2.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 845
Rejestracja: 2 lata temu

#249

Post Belzebóbr » rok temu

A co ma kurwa papieżak do death metalu? :D
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#250

Post dj zakrystian » rok temu

Heft pisze:
rok temu
A co ma kurwa papieżak do death metalu? :D
Gdybyś miał Rozum i Godność Człowieka, to byś nie pytał :D Nasz papaj to legenda a teraz go jakieś Franciszki przebijają u fanatycznych katoli, z Morbidami jest podobnie, jacyś młokosi starają się przebić poziom mistrzów, niektórzy wolą epigonów inni są za Morbidami... to jak to jest Jp2 lepszy, czy Beny 16 i Franek już dawno go przebili?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Wróć do „Death Metal”