"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Re: Morbid Angel

#351

Post Ryszard » rok temu

Wstawie zdjecie ktorego jeszcze nie widzialem. Normalnie jak ekipa BL
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#352

Post Wędrowycz » rok temu

Ekipa BL? :D to kto jest Twoim zdaniem kim na tym zdjęciu :P (pytam z czystej ciekawości)
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 2702
Rejestracja: 3 lata temu

#353

Post deathwhore » rok temu

Vincent szczerzy japę jak Yog na Manilla Road.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#354

Post yog » rok temu

czyli nie udało mi się wtedy ukryć ekscytacji? ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#355

Post Wędrowycz » rok temu

No i stało się, przy odświeżaniu dyskografii Morbid Angel nastąpiła nieoczekiwana zamiana miejsc. Otóż dotąd "Heretic" uważany był przeze mnie za najnudniejszy album kapeli, teraz zaskoczył i to całkiem mocno, bo z 6/10 podskoczył u mnie z oceną do 8/10, natomiast spadł mocno "Illud Divinum Insanus" który w sumie nie wiem dlaczego tak mi się spodobał wcześniej, że dałem mu 7/10, jak teraz to i tak nawet nie wiem czy nie naciągane 5/10 daję. W ten sposób widać jak wszystko się zmienia na przestrzeni czasu i z kolejnymi odpaleniami. IDI to w sumie kloc, bo chyba próbowali grać pod Ministry/Roba Zombie/Marilyn Manson i bardzo kiepsko to wyszło. Ani to industrialny metal na poziomie, ani tym bardziej death metal. Taka popelina dla dzieciaków, bo chyba tylko one łykną.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#356

Post yog » rok temu

Teledysk powstały w kolaboracji z panem Nader Sadek:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
HUMAN
Tormentor
Posty: 868
Rejestracja: 3 lata temu

#357

Post HUMAN » rok temu

będzie oglądane ....................dzięki ......................kiedy trasa po Europie i koncert w Polsce.....
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#358

Post yog » rok temu

Nie wiem, czy to ploty, ale coś czytałem, że któryś z nich miał/ma jakieś problemy z prawem (z nowych członków) - pewnie średnio z tym paszportem z tego powodu :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#359

Post Wędrowycz » rok temu

Nawet spoko klip im wyszedł. Mnie tam się nowy album dalej podoba. Cieszę się, że powrócili do grania death metalu.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 2702
Rejestracja: 3 lata temu

#360

Post deathwhore » rok temu

Teledysk gdzieś między żenadą a "nawet ujdzie".

Tak czy inaczej, dalej wolę średni materiał Morbid Angel niż klony Portal. Które, notabene, zazwyczaj też lubię.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#361

Post Wędrowycz » rok temu

A które to klony Portal? Tak z ciekawości pytam.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#362

Post yog » rok temu

upheavale, rituale itp. zapewne
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#363

Post Wędrowycz » rok temu

Hmm no to się nie zgodzę, bo te kapele rżną głównie z Incantation, tyle że w bardziej zamulonej formie. Portal zresztą również do pochodnych Incantation się zalicza. Cały ten gruzowaty death metal to wszystko zespoły inspirujące się tą kapelą.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

#364

Post Czit » rok temu

Ale te inspiracje im nie wychodzą najlepiej. Elementy składowe, pewne "patenty" muzyki Incantation nadające tej kapeli jedyny w swoim rodzaju charakter i klimat wykorzystują jako podstawę i główny motyw swojej twórczości, a to wtedy staje się niesłuchalne. Nadmiar i przesada czegoś co dodawało smak. To tak jak z żarciem - fajnie pikantne z dodatkiem chilii czy tabasco jest smaczne, wyraziste ale jak ktoś nawpierdala 5 Piri Piri to po prostu wypala japę i po dwóch kęsach już niż nie czujesz.
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#365

Post yog » rok temu

Czyli sam sobie odpowiedziałeś na pytanie :) Te kapele grają Incantation przemielone przez portal, jak sam stwierdziłeś :) Tylko Incantation ma jednak zapamiętywalne fragmenty.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#366

Post Wędrowycz » rok temu

Bo Incantation to protoplasta, a reszta kapel to epigoni, proste. Od momentu kiedy pojawiło się pojęcie "gruz" to kilka kapel pokroju Portal dzierży w nich pałeczkę pierwszeństwa, nie mniej jednak wszyscy i tak rżną patenty z Incantation. Dlatego choć bardzo lubię kapele gruzowate, to Incantation jest u mnie w top 5 death metalowych kapel ever i od lat się to nie zmienia. W ogóle moje top 5 się nie zmieniło od ok. 10 lat jakoś.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2075
Rejestracja: 3 lata temu

#367

Post DiabelskiDom » rok temu

Czit pisze:
rok temu
To tak jak z żarciem - fajnie pikantne z dodatkiem chilii czy tabasco jest smaczne, wyraziste ale jak ktoś nawpierdala 5 Piri Piri to po prostu wypala japę i po dwóch kęsach już niż nie czujesz.
Guzik prawda, jak komuś smakują te naojstrzejsze odchyły to nie ma czegoś takiego jak "wypalanie japy". Ja czuję doskonale smak mimo ogromnych ilości ostrego, pewnie na podobnej zasadzie jak z czekoladą - piekielnie ostre żarcie wyzwala u mnie hormony szczęścia i dlatego nie staje się w mojej mordzie żyletkami, które muszę gryźć.

A co do gruzowisk - to trochę tak jak z kłóceniem się z kimś, kto nie lubi black metalu i dla takiej osoby zarówno Tsjuder jak Inquisition będzie takie samo. Jeśli ktoś nie ma fazy na kamory sypiące się na łeb to i takiego Grave Upheaval od Temple NIghtside nie odróżni, chociaż różnice słychać na kilometr ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

#368

Post Czit » rok temu

DiabelskiDom pisze:
rok temu
Czit pisze:
rok temu
A co do gruzowisk - to trochę tak jak z kłóceniem się z kimś, kto nie lubi black metalu i dla takiej osoby zarówno Tsjuder jak Inquisition będzie takie samo. Jeśli ktoś nie ma fazy na kamory sypiące się na łeb to i takiego Grave Upheaval od Temple NIghtside nie odróżni, chociaż różnice słychać na kilometr ;)

Ja generalne nie lubię Blacku, a po kilku sekundach odróżnię Tsjuder od Inquisition ;) Uwielbiam Death Metal i ciężko mi odróżnić Grave Upheaval od Temple NIghtside czy Impetuous Ritual. W sumie to jest taki Death Metal dla tych, którzy wolą Black Metal ;)
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#369

Post Wędrowycz » rok temu

Czit pisze:
rok temu
W sumie to jest taki Death Metal dla tych, którzy wolą Black Metal ;)
O właśnie, coś w tym stwierdzeniu jest. Chyba ująłeś sedno sprawy.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 612
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#370

Post CzłowiekMłot » rok temu

Teledysk specyficzny, podobnie jak najnowsza płyta tych panów, do której nie mogę się w 100 procentach przekonać. Black metalu słucham po łebkach, z nowoczesnych słusznych deathów słucham tylko Blood Incantation, fanem Incantation nie jestem i stąd pewnie problemy z nowym MA.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#371

Post Wędrowycz » rok temu

Kurde, to już nie czaję, bo nowi Morbidzi, to po prostu klasyczni Morbidzi, nie ma tu ani black metalu, ani Blood Incantation, ani gruzu, ani tym bardziej Incantation :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#372

Post yog » rok temu

Jacy kurwa klasyczni Morbidzi? Jedyne, co tam klasycznego jest to solówki, których praktycznie nie ma :P Mizerna ta płyta okrutnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#373

Post Hajasz » rok temu

CzłowiekMłot pisze:
rok temu
fanem Incantation nie jestem i stąd pewnie problemy z nowym MA.
???
Wędrowycz pisze: Kurde, to już nie czaję, bo nowi Morbidzi, to po prostu klasyczni Morbidzi, nie ma tu ani black metalu, ani Blood Incantation, ani gruzu, ani tym bardziej Incantation :D
No kurwa dokładnie a skąd ten Incantation się wziął w tych rozkminach tego nie pojmuję.
yog pisze: Jacy kurwa klasyczni Morbidzi? Jedyne, co tam klasycznego jest to solówki, których praktycznie nie ma :P Mizerna ta płyta okrutnie.
Jak nie klasyczni to jacy ? To, że skład inny ale od pierwszego riffu słychać, że to Morbid Angel. Illud bardziej mi się podoba od tej ale ta jest zdecydowanie lepsza od płyt F, G, H.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#374

Post yog » rok temu

Milion razy wolę Formulas czy Gateways niż ten pusty Covenant i przebrzmiałe Domination, jakim jest to całe Kingdoms. Skąd Incantation się pojawiło w dyskusji to kwestia oczywista - ten album to morbidowe podejście do gruzowiska - jak dla mnie nieznośnie nudne, niewynagradzające oczekiwania na akcję, rozwleczone i bez kierunku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#375

Post Hajasz » rok temu

yog pisze:
rok temu
Milion razy wolę Formulas czy Gateways niż ten pusty Covenant i przebrzmiałe Domination, jakim jest to całe Kingdoms. Skąd Incantation się pojawiło w dyskusji to kwestia oczywista - ten album to morbidowe podejście do gruzowiska - jak dla mnie nieznośnie nudne, niewynagradzające oczekiwania na akcję, rozwleczone i bez kierunku.
No cóż, do geniuszu Covenant to jednak trzeba dorosnąć bezdyskusyjnie. To jednak nie jest płyta dla byle jakiego metalucha.

Jeżeli Kingdoms to gruzowisko to mi kurwa opadają ręce !!! Z drugiej strony jak tu można dojść do jakiegoś kompromisu skoro rewelacjami roku zostają jakieś Urfausty, Czarne Magie SS czy inne Grave Upheaval. Ech.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 449
Rejestracja: 3 lata temu

#376

Post Nebiros » rok temu

Dla mnie Covenant również nie jest niewiadomo czym (może jeszcze nie dorosłem ;p), ale taki Domination już jak najbardziej :D. Na Covenant najbardziej boli mnie ta perka co brzmi jakby menel bo blaszanych śmietnikach nakurwiał i odbiera mi całą przyjemność ze słuchania tej płyty... chociaż God of Empiteness jest klasykiem nie podjebania, nie zaprzeczam.

Ja w ogóle preferuję raczej Morbidów z tego ich środkowego okresu - Domination/Formulas. Płyty mocno inne od siebie, a jednak każda ma w sobie to coś. Dobrze obliczona i precyzyjna D. serwująca kopy na mordę od pierwszych zabójczych dźwięków Dominate... a z drugiej strony naturalna i bardziej "autentyczna" Formulas gdzie w zasadzie wszystko jest świetne z ogromnym naciskiem na wokal Steve'a i jeszcze bardziej pokręcone i wyeksponowane solówy, niż na poprzednich albumach.

Starszych płyt słucham raczej z sentymentu, bo te pare lat temu, to w sumie Altars była pierwszą płytą DM, która mnie do tego gatunku przekonała.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#377

Post yog » rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
yog pisze:
rok temu
Milion razy wolę Formulas czy Gateways niż ten pusty Covenant i przebrzmiałe Domination, jakim jest to całe Kingdoms. Skąd Incantation się pojawiło w dyskusji to kwestia oczywista - ten album to morbidowe podejście do gruzowiska - jak dla mnie nieznośnie nudne, niewynagradzające oczekiwania na akcję, rozwleczone i bez kierunku.
No cóż, do geniuszu Covenant to jednak trzeba dorosnąć bezdyskusyjnie. To jednak nie jest płyta dla byle jakiego metalucha.

Jeżeli Kingdoms to gruzowisko to mi kurwa opadają ręce !!! Z drugiej strony jak tu można dojść do jakiegoś kompromisu skoro rewelacjami roku zostają jakieś Urfausty, Czarne Magie SS czy inne Grave Upheaval. Ech.
Niejasno się wyraziłem chyba, Kingdoms = pusty covenant, przebrzmiałe domination. Marna imitacja.

Moim zdaniem te wszystkie zabiegi z gitarami schowanymi w czarnej dziurze to morbidowska wersja gruzowania.

O Urfaustach koment pominę.

Na koniec wspomnę po raz wtóry - do Altars of Madness nic w death metalu nie ma podjazdu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#378

Post Hajasz » rok temu

yog pisze:
rok temu
Niejasno się wyraziłem chyba, Kingdoms = pusty covenant, przebrzmiałe domination. Marna imitacja.

Moim zdaniem te wszystkie zabiegi z gitarami schowanymi w czarnej dziurze to morbidowska wersja gruzowania.
Dlatego nie ma już co oczekiwać, że Morbid Angel wzniesie się na jakieś wyżyny i nagra potężną płytę. Nie te lata i nie te czasy.

Spróbowali z Kingdoms w starym stylu i też nie wyszło. Płyta i tak pewnie znalazła wielbicieli jak każda płyta ale nie ma co się oszukiwać Morbid Angel podobnie jak Slayer skończył się i być może nawet płyty L się nie doczekamy.
yog pisze: Na koniec wspomnę po raz wtóry - do Altars of Madness nic w death metalu nie ma podjazdu.
Na koniec wspomnę po raz wtóry, że Harmony Corruption to najlepsza death metalowa płyta wszechczasów !!!
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#379

Post Nucleator » rok temu

yog pisze:
rok temu
Milion razy wolę Formulas czy Gateways niż ten pusty Covenant i przebrzmiałe Domination, jakim jest to całe Kingdoms.
Że co kurwa? Covenant puste? Chętnie się dowiem, co miałeś na myśli, bo ta płyta to jebana machina pożogi. Aranże utworów są fenomenalne, partie takiego Treya czy Sandovala wyrywają z butów. To album wspaniały i mieniący się wieloma kolorami, a zestawianie tego arcydzieła z chujowym Kingdoms traktuję jako prowokację - ostatnie MA jest asłuchalne i do bólu przeciętne. Może jest coś w tym, co @Hajasz pisał i że jest to album wymagający, ale mnie akurat rozłożył na łopatki przy pierwszym odsłuchu.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#380

Post yog » rok temu

ja pierdolę, czytać ze zrozumieniem, dwa posty wyżej masz wyjaśnienie
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#381

Post Nucleator » rok temu

Nucleator pisze:
rok temu
... zestawianie tego arcydzieła z chujowym Kingdoms traktuję jako prowokację - ostatnie MA jest asłuchalne i do bólu przeciętne.
To miała być puenta mojej wypowiedzi, ale w międzyczasie robiłem notatki z kryptografii, więc jakoś mi umknęło :(
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#382

Post yog » rok temu

A ja napierdalałem Cyberdemona czy coś w tym stylu i niespecjalnie miałem chęć na dokładne składanie zdań ;P

A Kingdoms próbuje nawiązywać do Covenant i to jest prawdziwa prowokacja.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#383

Post Hajasz » rok temu

yog pisze:
rok temu
A Kingdoms próbuje nawiązywać do Covenant i to jest prawdziwa prowokacja.
Co ? Możesz powtórzyć bo nie ogarniam.

Jak już miałbym powiedzieć co nawiązuje do Covenant to jest to płyta na I, która ma bardzo podobną okładkę tylko zawartość inna.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#384

Post yog » rok temu

Nie słuchałem Kingdoms od premiery i prędko nie planuję tego zmieniać, pamiętam że to brzmiało jak nieudana kombinacja Domination z Covenantem, może względem tempa, może wokali, chuj w to.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#385

Post Hajasz » rok temu

Yogi, Yogi, Yogi :idea:
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 702
Rejestracja: 3 lata temu

#386

Post Blind » rok temu



rozjebane
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2764
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#387

Post Vexatus » rok temu

Przewiduję wysyp memów... :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 2 lata temu

#388

Post porwanie w satanistanie » rok temu

:) :) :)

Wokalistka miszcz.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#389

Post Ryszard » rok temu

To dla przykładu w ogóle mnie nie bawi. Covery w staniku czy na nocniku, miliony po sieci.. to już straciło swój urok i jak fota z kardaszanką powinno pójść do wora z głupotami. To mówię ja, specjalista od głupot.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1759
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#390

Post Vortex » rok temu

Mnie akurat nigdy nie kręciły filmiki na YT, ale ten akurat przypadł mi do gustu.
"Between Shit and Piss we are Born"
piotras666
Posty: 2
Rejestracja: rok temu

#391

Post piotras666 » rok temu

Morbid Angel -ikona death metalu,Altars...Covenant czy Formulas...genialne arcydzieła ale do kurwy nędzy ten Illud...to po prostu obraza,nie da się tego słuchać,Vincent spadł na psy,dobrze ze odszedł i już najnowszy Kingdom.....z Tuckerem o niebo lepszy.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2764
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#392

Post Vexatus » rok temu

"IDI" to straszna kupa, ale nie ma co zwalać winy tylko i wyłącznie na D. Vincenta - pozostali chyba wiedzieli co robią i pod czym się podpisują... :) A co do jego odejścia to moim zdaniem bardzo dobrze się stało, bo (pomijając "Altars of Madness") zdecydowanie wolę płyty z Tuckerem.
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#393

Post Ryszard » rok temu

Uważam że faza B, C, D w dyskografii Morbid Angel to jak najbardziej Guns n Roses przeniesione na deathmetalowe poletko. Dodatkowo, patrząc i przytaczając charakter i ton ówczesnych wypowiedzi członków obydwu, dbałość o image, dodatek seksu... tajemnicy, dochodzę do wniosku że oni wtedy grali dla sukcesu, dupencji i rocknrolla.

Analogicznie, nie zauważam także rażących różnic pomiędzy ensiferum czy jak to się piszę, unleashed, amon amarath, nocturnal mortum a muzyką biesiadną czy chodnikową. Koncept a priori tych późniejszych jest tożsamy z disco polo :D Jedyną różnicę stanowią powierzchowne w sumie sprawy jak instrumientarium, brzmienie, nagłośnienie. :D
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#394

Post yog » rok temu

Jebać Guns N Roses. Nie wiem, o co Ci chodzi. Że David owłosiony tors pokazał? Się gunsów w łóżku chyba osłuchałeś i Ci odpierdala. Włosy to nie wszystko.

Za stawianie Ensiferum i Amon Amarth obok (starego) Unleashed i Nokturnal Mortum (którego nawet nazwy nie umiesz napisać, bo pewnie przesłuchałeś 2 utwory) w przyszłości wprowadzimy bany. Discopolowość black metalu to sprawa głębsza, a w sumie z tego co napisałeś to ani za wiele się zrozumieć nie da, ani temat o Morbid Angel nie jest najlepszym miejscem na takie rozważania.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 684
Rejestracja: 3 lata temu

#395

Post Czit » rok temu

Tylko Rysio może dojrzeć analogię między Guns N Roses a Morbid Angel. Chłopie co ty bierzesz? :D
yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#396

Post Wędrowycz » rok temu

Chciałem o to samo zapytać.
yog pisze: Jebać Guns N Roses. Nie wiem, o co Ci chodzi. Że David owłosiony tors pokazał? Się gunsów w łóżku chyba osłuchałeś i Ci odpierdala. Włosy to nie wszystko.

Za stawianie Ensiferum i Amon Amarth obok (starego) Unleashed i Nokturnal Mortum (którego nawet nazwy nie umiesz napisać, bo pewnie przesłuchałeś 2 utwory) w przyszłości wprowadzimy bany. Discopolowość black metalu to sprawa głębsza, a w sumie z tego co napisałeś to ani za wiele się zrozumieć nie da, ani temat o Morbid Angel nie jest najlepszym miejscem na takie rozwarzania.
G'n'R to dla mnie od zawsze gówno, a rudych nie lubię z zasady, dlatego też Megadeth nie słucham i nie lubię.

Z tym banem za stawianie tych kapel w jednym szeregu podpisuję się w 100%, bo kurwa bez przesady.

Morbidzi z okresu B, C, D są doskonali i nawet jeżeli robili cokolwiek jak to wspomniałeś Rychu dla sukcesu, dupek czy rock'n'rolla, to i tak nagrali czysty rasowy death metal, w swoim dość oryginalnym stylu i tym samym zyskali swoje uznanie wśród wielbicieli gatunku. Mnie się jednak wydaje, że jak już coś w ten sposób mieli nagrywać, to byłby to "Illud Divinum Insanus", gdyż tam postanowili pójść śladami Marilyn Manson itp. tyle że w nieco (taaa, "Too Extreme" :D) mocniejszej brzmieniowo wersji. Efekt taki, że wielbiciele Mansona nie podłapali tego albumu, a wielbiciele death metalu zjechali go równo.

Nie sprawdzałem nowego Deicide, ale podejrzewam, że bardziej ten zespół obecnie gra dla dupeczek, sukcesu i hajsu.

Swoją drogą dałem się trochę wkręcić w takie rozważania, a przecież to jakiś ABSURD ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#397

Post Ryszard » rok temu

:) :) :)

Commando za garami, gwiazda na wokalu, geniusz na gitarze... Dobrze dopracowany koncept wraz z image, klimatycznymi sesjami, wypowiedziami. Jak najbardziej droga Kiss, Van Halen , GNR, Led Zeppelin, Aerosmith, czy Marillion, Venom, Iron Maiden. W chuj chwytliwe, rnr niemal w feelingu kawałki, kilka niemal radiowych piosenek...

Nawet nie wiem gdzie doszukujecie się skandalu... W latach 90tych połowa kapel wyglądała jak obdartuchy albo identycznie... Popatrzcie na sesje Morbidów hehe na ich celowe filozofie sprzedawane w wywiadach... Blessed czy Covenant całościowo zaplanowany jest jak bardzo rockowo...

Co do reszty, tak dodałem, dla zainteresowania i ruszenia traffiku. Ściągne se całą dysko NM i zobaczymy! Reszta disco polo. Morbidzi klasyka.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#398

Post Pioniere » rok temu

A ja nie uważam tego za absurd i jest w tym trochę racji, bo po ogromnym sukcesie debiutu, panowie czuli się niczym pierdoleni celebryci z okładek topowych pism, więc i gwiazdożyli na maksa, o co chyba Rysiowi chodzi w tych porównaniach, co nie miało oczywiście aż takiego wpływu na samą muzę, lecz już na sam biznes ogromny.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2168
Rejestracja: 2 lata temu

#399

Post pit » rok temu

W takim razie Nocturnus jest Monster Magnet death metalu, tylko nigdy nie weszli w fazę "Powertrip".
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#400

Post yog » rok temu

Nie no, Rysiek ma trochę racji tak na prawdę, te Morbidów sesje zdjęciowe to rzeczywiście trochę jak Gunsów, sexy pozy itp. ;) Szczególnie z ery Covenant rzeczywiście mocno koncepcyjnie dopracowane wszystko. Co do otoczki to nie powiem, bo moja znajomość kapeli Slasha się ogranicza do koncertu w Madison Square Garden, a po dzieciństwie już nie lubiłem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Death Metal”