Awatar użytkownika
Arson
Master Of Reality
Posty: 237
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

Skelethal

Arson 3 lata temu

Obrazek
Skelethal - bluźnierstwo, które narodziło się w 2012 roku we Francji, kiedy to dwójka grajków (Gui Haunting i Jon Whiplash) z thrashowego Infinite Translation po jednej z prób swojej kapeli postanowiła poeksperymentować nieco z deathmetalowymi dźwiękami. Z racji, iż panowie bardzo dobrze się znają i wielbią czasy przełomu lat 80-tych i 90-tych, kiedy death metal stawał się potęgą, szybko zmajstrowali materiał na swoje pierwsze demko. W efekcie czego, w lecie 2012 roku własnym sumptem wypuścili debiutancką taśmę "Morbid Ovation". Wszystko to jest tak autentyczne, że spokojnie mogłoby mieć miejsce gdzieś w latach narodzin metalu śmierci. Od samego loga, poprzez rysowaną okładkę (rysował ją Jon), na warstwie muzycznej skończywszy, która jest wręcz wyśmienita - wokalnie taka mieszanka Matti Kärki z debiutu Carnage czy demka Dismember "Reborn In Blasphemy" plus Robert Sennebäck z promocyjnej taśmy "Last Blasphemies"; jeśli zaś o brzmienie idzie, to ja tu czuję klimaty wspomnianych wcześniej demek oraz domieszkę wczesnego Grave. Ogólnie, jebie starą Szwecją na kilometr, niektóre riffy z wałka "Death Returns" jakby żywcem wyjęte z "Defective Decay" czy "Dismembered". Demko rozeszło się jak świeże bułeczki, dlatego też panowie postanowili pójść krok dalej i zarejestrować materiał na EP-kę "Deathmaniacvs Revelation" - w sumie, niewiele nowości, bo jedynie dwa nowe utwory, reszta wzięta z demka plus cover Sacrilege. Całość ponownie zamknięta w klasycznej formie, sypiącej piachem po uszach. Okładkę ponownie wykonał Whiplash, który jest autorem obrazków zdobiących wszystkie wydawnictwa Skelethal. Później chłopaki zmontowali sobie ekipę do koncertowania, by jeszcze bardziej rozprzestrzeniać śmiercionośną zarazę, a pod koniec 2014 roku nagrali drugi mini album. "Interstellar Knowledge of the Purple Entity" w zasadzie Szwecji na nowo nie odkrywał, aczkolwiek przyznać trzeba, że brzmi bardziej mocarnie i "entombedowo", aniżeli poprzedni krążek. Wśród pięciu utworów znalazło się również miejsce na cover klasyka, czyli "Torn Apart", a wokalnie Kärki został rewelacyjnie podrobiony. W tym roku, panowie wreszcie zrobili to, na co czekałem od dłuższego czasu, czyli wydali debiut. Enigmatycznie brzmiący tytuł "Of the Depths..." przynosi nieco ponad 46 minut staroszkolnego death metalu w najlepszym wydaniu. W zasadzie, nie ma co zachwalać, to po prostu trzeba posłuchać! Ktoś powie, że to wtórne granie i powiem mu, że ma rację, ale jakie to ma znaczenie, skoro jest to wręcz zajebiste? Jak dla mnie, jest to jedna z najlepszych młodych kapel parających się klasycznym death metalem.

Obrazek
Skład:
Jon Whiplash - Drums, Bass (2012-present) ex-Infinite Translation
Gui Haunting - Vocals, Guitars (2012-present) Life Control, ex-Infinite Translation, ex-Social Plague
▼ Muzycy koncertowi
Lucas - Guitars (lead) (2014-present) Mortal Scepter
Hélène - Guitars (rhythm) (2014-2017), Bass (2017-present) Agony After Cumshot, ex-Malysteria

Simon - Guitars (lead) (2014) Maleficence, Possession, Saqra's Cult, ex-Gens Perversa


Dyskografia:
2012 - Morbid Ovation [demo]
2014 - 2012 Demos [split]
2014 - Deathmanicvs Revelation [EP]
2014 - Interstellar Knowledge of the Purple Entity [EP]
2015 - Morbid Revelations [kompilacja]
2017 - Of the Depths...



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Sk ... 3540351359
BC: https://skelethal.bandcamp.com/music
"Jestem zmęczony. Zbyt zmęczony, by akceptować perspektywę końców, które są początkami, od których trzeba wszystko zaczynać od nowa."

Tagi:
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 691
Rejestracja: 3 lata temu

Epoxx 3 lata temu

Co tu pisać, bardzo udany debiut francuzów utrzymany w old schoolowym stylu grania. Najlepiej wypadają szybszych tempach, w wolniejszych przejściach jest nieco gorzej. Duet zainspirowany szwedzką scena co można zauważyć chociaż po coverze Dismember. Póki co jedna z lepszych rzeczy w OS dm w tym roku, a jako, że to debiut to tym bardziej na plus. Najlepszy kawałek z tego albumu dla mnie póki co to Chaotic Deviance.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2597
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Krótko. Debiutancki krążek Francuzów to jedna na najlepszych płyt z OS DM-em, jakie ukazały się w tym roku.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 795
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 2 lata temu

Długograj jest dobry i to typowa sieka po szwedzku, ale warto też zawiesić ucho na demówce. Brzmi jakby nagrywali w piwnicy, gdzie przed kilkoma dniami wyjebało szambo, które zmieszało się z wiszącym na ścianie grzybem i teraz unosi się w powietrzu. Fajne, fajne.
Awatar użytkownika
Canidia
Fallen Angel Of Doom
Posty: 369
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

Canidia rok temu

Niedawno, bo niecały miesiąc temu, zespół wypuścił demówkę, Antropomorphia.

Lubię ich klimat. Rzeczywiście nie ma tu nic innowacyjnego ani zaskakującego, ale po co to komu, jeśli można po prostu w dobry sposób odtwarzać starą szkołę. Ot, sympatyczny zespół do posłuchania od czasu do czasu.
yog pisze:
rok temu
Jebać wasze zdanie w takim razie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog miesiąc temu

Obrazek z okładki nowego albumu Skelethal tak wygląda:

Obrazek

Eliran Kantor.

Unveiling the Threshold ujawnione zostanie w pełni 20 listopada 2020.

Tracklista:
1. Sidereal Lifespan
2. Antropomorphia
3. Emerging from the Ethereal Threshold
4. Repulsive Recollections
5. Cave Dwellers
6. On Somber Soil
7. Adorned with the Black Vertebra
8. Abyssal Church… The Portal Revealed

Kawałek rozpoczynający płytę, Sidereal Lifespan:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 tyg. temu

Nowy album już nie tak porywający jak debiut. Mimo, że wyraźnie krótszy ale niestety nie pozbawiony mielizn i po prostu słabych momentów.

Na pierwszy słuch wszystko jest w jak najlepszym porządku ale kolejne odsłuchy uwydatniają sporo takich nudnych patentów.

Da się posłuchać ale w porównaniu z debiutem to jednak bieda.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Death Metal”